Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ASIA Ż napisał:
mam pytanko jakie szanse ma moj maz na przepustke jezeli przesiedział juz 1/4 kary a nie stawiał sie do odbycia kary przez 6 lat?
czy to ma duze znaczenie?
czy moge zadzwonic do kuratorki krora zostala mu przydzielona i poprosic ją o pomoc?
czy on wogule ma jakies szanse na jaką kolwiek przepustke? :(
Przepustke, tak??? Ja się obawiam, że może mieć nawet problemy z tym, żeby dostać warunkowe:-? proste, że na to też zwracają uwagę... a 6 lat uciekania od wyroku to nie mało... ale miej nadzieje, że kuratorka prowadząca jego sprawę będzie w miarę wyrozumiała i Ci pomoże....
życzę powodzenia
 
Bestia0810 fajnie, że zaczęłaś czytać temat od początku ale ta pani pisząc post w 2007 roku raczej uzyskała odpowiedź :D
 
a co ma kurator do odsiadania w zk?moj mąz tez ma kuratora,ale co on moze pomoc? skoro np.moj mąż ma do odsiadki zawiasy 1 rok i 8 mies.
 
mam takie pytanie mam nadzieje ze mi ktos odpowie!!!!
dostałem bilet na 2 lata pozbawienia wolnosci co z tego odsiedzialem na sankcji ponad 4 mieciace.
po ilu moge sie starac na przepustke ???
a po ilu moge sie stanac na wokande???
 
o przepustkę możesz się starac po odbyciu 1/4 kary, natomiast o wpz(jeżeli jesteś pierwszy raz karany po połowie),
 
A np.jak moj mąż siedzi juz 22 dni zk polotwartym a przepustki mu otworza 12 grudnia ,to czy jak bedzie mowił zeby dali na swieta to dadza ?? kto wie?
 
niezna2431 napisał:

Mogłabyś już zaprzestać zadawania w kółko tego samego pytania?
Dostanie albo nie. Nikt tego nie wywróży. Zależy to od wielu czynników - a najważniejsze jest wzbudzenie zaufania, że wykorzysta zezwolenie zgodnie z przeznaczeniem i przede wszystkim powróci w terminie i w stanie nienaruszonym. To, że on powie, że "chce" to za mało. Większość skazanych chce.
 
Frog wiem ze kazdy chce ze skazanych...ale oni to mnie nie obchodza! a ty chyba jestes stary kawaler bez obrazy,nic uczuc itp.milego dnia
 
niezna2431 napisał:
a ty chyba jestes stary kawaler bez obrazy,nic uczuc

A co to ma wspólnego z tematem przepustek??
Co mają uczucia z udzielaniem przepustek? A może panie chciałybyście, by funkcjonariusze SW zaczęli się przy podejmowaniu decyzji wobec osadzonych kierować uczuciami? By przy podejmowaniu decyzji kierowali się tylko i wyłącznie współczuciem wobec ofiar przestępstw oraz oburzeniem wobec czynu przestępczego? Tego chcecie? Czy może jednak odstawiamy uczucia na bok i kierujemy się chłodnym rozumem?

Dalsze zaśmiecanie tematu/-ów prywatnymi wycieczkami skutkować będzie ostrzeżeniami. Jak widać dla niektórych użytkowniczek ważniejsze jest "nawtykanie" komuś niż odniesienie się do merytorycznej zawartości wpisu.
 
niezna2431 napisał:
to czy jak bedzie mowił zeby dali na swieta to dadza ?? kto wie?
A jak pójdę do banku i powiem, żeby mi dali 300000, to dadzą?

Może sobie skazany mówić, z samego mówienia nikt jemu nic nie da. Nie jest tam na wczasach i nie wszystko, o co bedzie "mówił", będzie dostawał.
Konkretna odpowiedź na Twoje pytanie cyt. "kto wie"- wie skazany. Przynajmniej wiedzieć powinien, czy jemu dadzą, czy nie, bo on swoim zachowaniem, stosunkiem do popełnionego czynu, pracy w zakładzie (nie chodzi mi o pracę zarobkową tylko, ale pracę nad sobą głównie) udawadnia, lub nie, to czy można jemu zaufać i puścić go na przepustkę.
 
Witam Was czy ktos mógłby mi napisać jakie szanse ma recydywista na przepustke?o ile wogule ma?
 
Na tak zadane pytanie odpowiedź brzmi: w ogóle ma, jakie? - nieco tylko mniejsze nież pierwszy raz karany.
 
Thalia24
O przepustki można starać się po 6 miesiącach. Pierwsze dwie będą po 30h z tym, że ktoś z rodziny będzie musiał przyjechać po osadzonego. Następnie w najbliższym komisariacie policji od miejsca zamieszkania będzie musiał się zameldować, że odbywa przepustkę z zk.
Nie ma reguły czy jest się pierwszy raz karanym, czy któryś, zasady przepustek obowiązują wszystkich tak samo.
 
kandydatka dlaczego po 6 miesiącach? :rolleyes:
A co jeśli ten recydywista ma wyrok 5 lat?
Nie pisz takich rzeczy, bo wprowadzasz ludzi w błąd

Thalia nie podała żadnych szczegółów i nie ma szans na określenie (nie sztywnego) terminu, kiedy może (ale nie musi) uzyskać przepustkę z ZK Jej recydywista
 
No to FROG skoro recydywista nie dostanie po 6 mies.przepustki to po jakim czasie dostaje ja pierwszy raz karany?? odrazu jak mu otworza te przepustki to moze wspomnąć ze chcialby choc w drugi dzien swiat dostac??
 
Niezna - okres, po którym można udzielić skazanemu przepustki (wyłączając przepustki losowe) określają przepisy, które to mówią, że przywilej ten może mieć miejsce po upływie połowy tej części kary, po której skazany nabiera praw do wpz co oznacza, że okres, po którym nabiera się praw do przepustek jest zależny od długości kary.
A przy tym proszę zwrócić uwagę na wyraz "można", który oznacza, że nie ma czegoś takiego jak "skazany po takim i takim czasie wychodzi sobie na przepustki". (Mówiąc najprościej - "można" oznacza, że nie trzeba, a zatem należy się liczyć z tym, że niektórzy skazani na przepustkę nie wyjdą nigdy.)
 
Ostatnia edycja:
HMMM... moj mąż to po połowie wyroku wyjdzie bo ma 1 rok i 8 mies zawiasy...takze prawdopodobnie w grudniu dostanie wychowawca jemu mowił zeby dyrektorowi wspomniał i poprosił i przedstawil jaka jest sytuacja.. takze w czerwcu najpozniej lipcu wyjdzie
 
Witam. Na szybkiego przedstawie moją sytuacje, Mój Ł odbywa karę 44 miesiecy w OZ Olsztyn na grupie p-2. Odsiedział już ogółem około 15 miesięcy, mamy 5-miesiaczną córeczkę, na 28 listopada zaplanowaliśmy jej Chrzciny. Ubiegalismy o przepustkę okolicznosciową dla mojego Ł, dziś dostaliśmy decyzję odmowną. Kierownik ZK stwierdził iż nie jest to ważna okoliczność. Pytam wobec co jest ważną okolicznością? Co możemy zrobić w tej sytuacji? Czy pierwszorzędnie powinniśmy starać się o zwykłą przepustkę? Po rozmowie z wychowawcą mieliśmy nadzieję na tę przepustkę, jednak bardzo się rozczarowaliśmy. Mój Ł ma bardzo dobre zachowanie, nie ma ani jednego kwita, pracuje na rejonach narazie. Czy mozemy w jakikolwiek sposób się odwołać? Prosiliśmy o pisemne uzasadnienie decyzji kierownika, ten jednak że odmówił. Więc tak naprawdę nie liczy się to czy ktoś się resocjalizuje? Tylko decyzja zawsze leży odgórnie jaki humor ma kierownik.. Brak mi słów.. Do czego można zastosować art 141a par 1 kkw? Nie jest tam określone czy ważna okoliczność to chrzciny, ślub czy śmierć... Proszę o jakąś podpowiedź co mogę zrobić w tej sytuacji?
 
izulka25 napisał:
Kierownik ZK stwierdził iż nie jest to ważna okoliczność. Pytam wobec co jest ważną okolicznością?

Dyrektor miał prawo podjąć taką decyzję.
Chrzest można przełożyć. Na dodatek coś mi się wydaje, że dziecko zostało poczęte podczas odsiadki, zatem ... trzeba było liczyć się z utrudnieniami.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra