Witam, wszystkich ponownie, sprawa ciągnie się dalej... ale po kolei.
Pierwszą sprawę w SR przegrałem ponieważ nie zmieniono biegłych (nakłamane pod samo-ukaranie) a sędzina uznała że skoro posiadałem programy to je uzyskałem, konsole też winny ponieważ uznała że przerobiona konsola jest sama urządzeniem do przerabiania...
Sąd apelacyjny uznał nasze wszystkie podnoszone kwestie prze ze mnie za zasadne i nakazał wznowić proces w I instancji z zaleceniami:
oprogramowanie
- powołać nowych biegłych (tendencyjne opinie pisane pod samoukaranie)
- ustalić kto uzyskał programy komputerowe bo wiele osób miało dostęp do kompów
- jakie programy są uzyskane bez zgody, biegły stwierdził tylko istnienie programów i hipotetyczną możliwość uzyskania ich nielegalnie ponieważ nie dostał do ręki atrybutów a po drugie nie o to pytała prokuratura w opiniach
- SA stwierdził, obecnie od 15 lat atrybuty legalności podnoszone przez biegłych w opiniach nie występują w rzeczywistości, programy ściąga się ze sklepów np, PlayStation Store i nie na to żadnych dowodów prócz konta w sklepie i zapłaty ale użytkownik nie jest od udowadniania niewinności, tylko prokuratura od udowodnienia winy, korespondencja mailowa ze sklepami nie jest przechowywana a więc BIEGŁY NIE MOŻE ZALICZAĆ plików jako nielegalne.
- brak okazania dowodów zakupu nie może równać się winie
- ZAŁOŻENIE ŻE PROGRAM JEST UZNAWANY ZA UZYSKANY BEZPRAWNIE DO CZASU UDOWODNIENIA TEZY PRZECIWNEJ JEST NIEDOPUSZCZALNE.
- mogły upłynąć terminy przedawnienia karalności bo data zainstalowania na komputerze nie jest datą uzyskania
konsole psp
- SA zauważa ze programy typu "crack" do przerabiania konsol czy obchodzenia zabezpieczeń nie można uznać za urządzenia lub ich komponenty
- SR nie wyjaśnił dlaczego zabronione jest posiadanie przerobionej konsoli skoro konsola nie może być narzędziem do przerabiania samej siebie
Wyrok należy uchylić z powodu RAŻĄCYCH UCHYBIEŃ DOWODOWYCH.