marta222
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2006
- Odpowiedzi
- 900
My( tzn ja
)wszystko dopilnowaliśmy aby było na czas i wokanda była w ciągu miesiąca ale i tak na nic się to zdało ponieważ poszedł aplikant i sąd nie udzielił przerwy w karze, a potem na zażaleniu adwokat miał urlop i znów poszedł aplikant, który mnie nie słuchał i sąd też uznał, że rehabilitacja jest też w zakładzie karnym ale mój facet akurat wtedy potrzebował operacji a nie rehabilitacji...Sama bym ta sprawę lepiej poprowadziła niż ci adwokaci- nawet im napisałam co mają mówić ale aplikant na czas kartki nie dostał... 8) no ale co ma być to będzie...