Przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie ja,ale kk i kkw.
No chyba,że do przesłanek fakultatywnych jako rodzinnych odnoszących się to do wyjątkowo ciężkiej sytuacji życiowej najbliższej rodziny skazanego doliczysz to:
BPA napisał:
Właśnie chodzi o to że mu to powiedziała jakiś czas temu że jeśli nie wyjdzie do końca roku to nie będzie na niego czekać ;/
Jak myślisz ilu sędziów narazi swój wizerunek w celu wypuszczenia więźnia z więzienia dlatego,że dziewczyna za nim dłużej niż do końca roku czekać nie będzie ?

Przeczytaj jeszcze raz te wymysły,które miałyby być przesłankami za udzieleniem przerwy w wykonywaniu kary.
Znajdź jeden,który jest zgodny z ideą przerwy w karze i powrócimy do tematu,że wróżę z kart i decyduję za sędziego.
 
Furia, wymysły wymysłami ale nie Ty decydujesz a tak wynika z cytowanego przeze mnie postu, zmień formę zdania i poprzyj tak jak teraz lub odeślij drugą stronę do odpowiednich przepisów i wszystko jest ok:D
 
Vajla tylko,że użytkownik wielokrotnie był informowany z jakich przesłanek przerwy w karze się udziela.
To zaczął o studiach pisać...
Z resztą jest tu ponad 100 stron o tym kto,jak i z jakiego powodu może się starać o przerwę w karze,ale BPA nadal kombinował,więc po prostu uznałam,że trzeba mu wprost to powiedzieć,by nie tracił czasu na dalsze poszukiwania równie nietrafnych argumentów.Tym bardziej,że napisał,że ten skazany żadnej ciężkiej,tragicznej i wyjątkowo trudnej sytuacji rodzinnej czy zdrowotnej nie ma.Zatem nie ma ŻADNYCH przesłanek do udzielenia przerwy.
 
Furia napisał:
Jak myślisz ilu sędziów narazi swój wizerunek w celu wypuszczenia więźnia z więzienia dlatego,że dziewczyna za nim dłużej niż do końca roku czekać nie będzie ?

Sąd nie udziela przerwy w karze w oparciu o swój wizerunek, tylko w oparciu o przesłanki materialne, zawarte w art. 153 kkw.

Pragnę również zauważyć, że art. 153 kkw zawiera możliwość udzielenia przerwy z ważnych względów OSOBISTYCH.
 
Witam. Mam pytanie.czy zmiana podgrupy ma wplyw na to zeby dostac przerwe w karze???chodzi o to ze ,moj stawal na zmiane podgrupy z r1 na r2 i nie zmienili mu chociaz mial dobra opinie,same nagrody ani jednego kwitu.staramy sie o przerwe w karze i stad moje pytanie.dziekuje i pozdrawiam.
 
wioletta Odnośnie przerwy to tak jak furia już napisała. A odnośnie zmiany podgrupy, dobre zachowanie, nagrody i zero kwita to nie wszystko aby uzyskać zmiane z r1 na r2, na to wplywa wiele innych czynników. U nas np. byla taka sama sytuacja jak u was i skończyła się tak samo.
 
Vajla tylko,że użytkownik wielokrotnie był informowany z jakich przesłanek przerwy w karze się udziela.
To zaczął o studiach pisać...
Z resztą jest tu ponad 100 stron o tym kto,jak i z jakiego powodu może się starać o przerwę w karze,ale BPA nadal kombinował,więc po prostu uznałam,że trzeba mu wprost to powiedzieć,by nie tracił czasu na dalsze poszukiwania równie nietrafnych argumentów.Tym bardziej,że napisał,że ten skazany żadnej ciężkiej,tragicznej i wyjątkowo trudnej sytuacji rodzinnej czy zdrowotnej nie ma.Zatem nie ma ŻADNYCH przesłanek do udzielenia przerwy.

Pytałem o to co mówiła mi jego dziewczyna bo chciałem wiedzieć niestety ona ślepo wieży w to że on na pewno wyjdzie . Jednak opinia od pracodawcy nie będzie dołączona ( zmienił się szef wszystko musi poza tym isć przed główną siedzibę bla bla ) to jedyne co ma tzw ''argumenty'' to to że chce kontynuować studia . :rolleyes:
 
Studia nie zając,nie uciekną.
Dokończy je po odbyciu kary.
Oczywiście może składać wniosek o udzielenie przerwy w karze z tego powodu.
Jednakże to strata czasu sędziego-blokada wokand dla naprawdę potrzebujących,strata energii i pieniędzy,bo wniosek trzeba opłacić.
 
A może jeszcze ktoś inny się wypowiedzieć czy faktycznie nie ma on szans na tą przerwę ? . Podsumowanie małe

- wyrok 3 lata było w zawieszeniu
- nie dopilnował czegoś tam i odwiesili
- nie przyszło żadne pismo na jego adres ( zmienił miejsce zamieszkania )
- szukała go policja ( nie znalazła ) ale on zgłosił się sam na komendę jak się dowiedział o tym
- papier jaki ma to to że załatwione ma studia
- i zdeklarowanie się że będzie chodził na terapie
 
BPA napisał:
A może jeszcze ktoś inny się wypowiedzieć czy faktycznie nie ma on szans na tą przerwę ? .

Możesz przestać być egoistą?? Za jakiś czas ktoś będzie chciał zglebić temat związany z przerwą i będzie czytał powtarzane ciągle przez Ciebie to samo pytanie.
Zrozum. Karę trzeba odbyć. Gdyby podane przez Ciebie powody miały skutkować przerwą w karze to więzienia byłyby puste. Co za problem w dzisiejszych czasach "załatwić sobie studia"? Albo obiecać, że się będzie chodziło na terapię?
Przestań drążyć. Chyba, że masz jakieś inne, związane z tematem pytanie.
 
BPA napisał:
A może jeszcze ktoś inny się wypowiedzieć czy faktycznie nie ma on szans na tą przerwę ? .
Zbyt mało wiarygodnie ?
Udaj się do radcy prawnego,adwokata,zapłać 50-100zł by usłyszeć to samo.
O przepraszam,adwokat będzie walczył,złoży wniosek o przerwę w karze,dostanie wynagrodzenie w wysokości średnio 1500zł i na koniec powie "trudno,nie udało się".
A co! daj zarobić prawnikom przed świętami.
 
Furia napisał:
A co! daj zarobić prawnikom przed świętami.

Oni też (czasami) mają dzieci i dodatkowa, łatwa kasa da tym dzieciom wymarzone, super prezenty. Bądź człowiekiem, zapłać adwokatowi.
 
Witam. Mam taki problem. Mojemu chlopakowi odwiesili wyrok i ma dziesiec miesiecy do odsiatki. Stara sie o dozór elektroniczny ale nie wiadomo jeszcze czy go otrzyma.Ja jestem z nim w ciaży i moje pytanie brzmi o co moge sie starac w takiej sytuacji?
 
Witam,ja mam taki temat:
konkubent mojej siostry, z którym ma dziecko, został skazany z art.148 par.2 na 15 lat.Jest to jego pierwszy wyrok, w więzieniu traci zdrowie /wzrok-jaskra/i chce się ubiegać o przerwę w karze.Połowa jego wyroku już minęła,pozatym rok temu uznał dziecko siostry /wczesniej wychowywała je sama/ i teraz jej płaci alimenty.Siostra ma trudną sytuację materialną, bo 3 lata temu poważnie zachorowała i obecnie ma kłopoty z poruszaniem się, dochody ma niewielkie, w domu brak ogrzewania.Kontakt między rodzicami jest "poprawny", choć nie ma w tym żadnego uczucia czy dobrych wspomnień.
Konkubent prosił ją o wysłanie pisma z prośbą do sądu penitencjarnego ,żeby sąd pozwolił mu na wyjście na przerwę w odbywaniu kary po to, by on mógł jej pomóc i podratowac swoje zdrowie.
Wiąze się to podobno z wizytą kuratora w domu u siostry, a ona boi się, czy jej sądownie dziecka nie odbiorą z uwagi na warunki domowo-finansowe.Ona korzysta z pomocy GOPS, ale dziecko jest zadbane w miarę mozliwości i nie głodne.
Moje pytanie - czy przez takie działania konkubent ma szansę na przerwę w karze? Rozumiem,że jest to decyzja uznaniowa sądu, ale czy z tego paragrafu,co on został skazany - ma jakąś szansę?
Nie ma praw rodzicielskich do dziecka - co może wymóc na matce /mojej siostrze/, gdyby jednak wyszedł? Musi mu ona zapewnić kontakty z dzieckiem?

proszę o wypowiedzi.Pozdrawiam
 
catnips napisał:
Moje pytanie - czy przez takie działania konkubent ma szansę na przerwę w karze? Rozumiem,że jest to decyzja uznaniowa sądu, ale czy z tego paragrafu,co on został skazany - ma jakąś szansę?

Artykuł skazania ma mało do przesłanek do przerwania wykonywania kary pozbawienia wolności.
Argument dotyczący tego, że obca dla niego osoba ma kłopoty z utrzymywaniem dziecka jest ... mizerny. Jak sobie radziła przez trzy alta od pogorszenia sytuacji?
Zdrowie? Akurat wzrok za kratami może być leczony specjalistycznie.

catnips napisał:
Musi mu ona zapewnić kontakty z dzieckiem?

A został pozbawiony praw rodzicielskich? Pewnie nie, zatem ma prawo widzieć swoje dziecko. Ale to nie temat na tego typu rozważania.
 
Witam,
osoba wychowująca dziecko skazanego jest dla niego obca, ale dziecko nie - zostało uznane sądownie.Zapewne on argumentuje to tak,że jego dziecko ma złe warunki w domu /brak ogrzewania/ a matka mająca problemy z chodzeniem nie może zarobic dostatecznie na utrzymanie dziecka i on chce pomagać , gdyby udało mu się uzyskać przerwę, także na leczenie własne.

Prawa rodzicielskie ma odebrane sądownie, są jednak jeszcze tzw.kontakty i do tego podobno ma prawo.
pozdr
 
Praw rodzicielskich nie odbiera się za nic.Coś musiało być bardzo mocno nie tak skoro prawa do dziecka nie zostały ograniczone tylko wręcz odebrane.
Myślę,że sąd może to wziąć pod uwagę.
Na logikę biorąc-jeśli rodzicowi sądownie odbiera się prawa do dziecka to znaczy,że ów rodzic jest realnym zagrożeniem dla dobra dziecka.
Większe prawdopodobieństwo jest,że uzyska przerwę w karze ze względu na stan zdrowia,o ile okaże się,że leczenia nie można prowadzić w Zakładzie Karnym.A takich przypadków jest nie wiele szczerze powiedziawszy,ponieważ obecnie ZK mają bardzo dobrą opiekę medyczną,również jeśli chodzi o poważne,przewlekłe czy trudne choroby.
Ma prawo pisać wniosek o przerwę w karze,jednakże nikt na tym forum nie oceni szans jakie ma na jej uzyskanie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra