Przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
szka napisał:
Opłaca się wyjść i wracać?

Podczas rozpoznawania wniosku o przerwę w karze nie myśli się w kategoriach "opłaca się". Przerwa udzielana jest wobec ciężkiej sytuacji rodzinnej lub osobistej.

Jeśli przerwa jest uzasadniona, nikt nie będzie myślał czy "się opłaca" czy nie. Jeśli ktoś myśli w ten sposób - udowadnia tylko że przerwa nie jest czymś koniecznym.
 
Ja czegoś nie rozumiem. Po co skazani starają się o przerwę w odbywaniu kary. Rozumiem zdarzenia losowe: pożar, powódź, kataklizm... ale przecież to nie jest to samo co przedterminowe zwolnienie. Trzeba tam wrócić więc po co przeciągać i przedłużać ? Ta logika nie jest na mój rozumek - nie kumam tego...
 
witam wszytkich serdecznie .

mam na głowie parę pytań mam nadzieje ze znajdę tu odpowiedzi. otóż w lutym był wysłany wniosek do sadu penitencjarnego w Bydgoszczy o warunkowe odroczenie wykonywanej kary.w trakcie okazało się w warszawie ma się odbyć 30maja posiedzenie o warunkowe zawieszenie kary z innego wyroku(wniosek był składany w czerwcu tamtego roku). został wtedy przekształcony o wniosek o przerwę w karze co sad przyjął i miał zadecydować czy się odbędzie posiedzenie niejawne czy 30tego.wczoraj się dowiedziałam ze sad przekazał z powrotem do Bydgoszczy(tam przebywa mój s) do rozpatrzenia .ile się czeka na rozpatrzenie i jak waszym zdaniem to się ma w rzeczywistości.

dodam ze mój s ma wyrok miesiące z czego miesięcy już za nami.

czekam na odpowiedzi i z góry bardzo dziękuje
 
,, szka ,, jaki z niego grypsujący ??? to źle że stara się wyjść by dziecku zapewnić lepszy byt bo na tym mu zależny najbardziej ! a do końca wyroku mu zostało 14 miesięcy wiec ja pragnę by próbował coś zrobić by wyjść .
 
cZoRnA napisał:
to źle że stara się wyjść by dziecku zapewnić lepszy byt bo na tym mu zależny najbardziej

Zapewnienie lepszego bytu dziecku to żaden powód do udzielenia przerwy. O tym winien myśleć jeszcze przed popełnieniem przestępstwa.
 
szka napisał:
Widać, jaki z niego grypsujący ;-) Może, ale ma zaledwie 3 miesiace do końca kary. Zamin odbędzie się posiedzenie bedzie jeszcze mniej. Opłaca się wyjść i wracać? Nie lepiej odsiedzieć i nie martwić się o powrót do ZK?


jaki z niego grypsujący? :razz: on chce wyjść ze wzgledów na naszego syna...

do końca wyroku ma jeszcze 14miesiecy ... wiec chyba dobrze ze stara sie o tą przerwe jak myślisz??? a posiedzenie ma już w środe i zobaczymy jak to bedzie ale mam nadzieje ze bedzie dobrze :)
 
on jest grypsującym czy ma jakieś szanse na przerwę w karze?
Wątpie aby dostał przerwę. A to dziś była wokanda. No i co? A o co "grypsuje"? Zapytaj się :)
dodam ze mój s ma wyrok miesiące z czego miesięcy już za nami.
???
 
Ostatnia edycja:
Ptasior Bo mu się te gry nie podobają, to je psuje, czyż nie proste i logiczne ?
btw. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. :confused:

cZoRnA A moim zdaniem właśnie niedobrze, że stara się o przerwę. Dlaczego? Z różnych czynników, chociażby powodu...
 
Tylko, że tej przerwy nie dostanie. I taka jest prawda. I nie ze względu na grypsowanie. Na przerwy nie wychodzą skazani po zawałach i wylewach a on nagle chce opiekować się dzieckiem. Coś takiego...
 
Witam dręczy mnie parę spraw. Mój mąż został aresztowany w anglii w marcu tego roku i przetransportowany do polski tam został osadzony. On jest już po wyrokach ma 5 lat i 4m-ce. Ja pozostając w Anglii zostałam sama z 2 dzieci córką 4 lata i syn 1,5 roku. Na dzień dzisiejszy nie moge podjąć pracy bo nie mam co zrobić z dziećmi wszytkie zasilki zabrale ze wzgledu na to ze wszystko bylo na meza. Mi narazie przysługuje tylko zasiłek rodzinny bo niepracuje ale to nei wystarcza na zycie rachunki czynsz, do polski nie mam gdzie wrocic a nawet nie mam za co. Co możemy zrobić z mężem, on ma wyroki kazdy z innego paragrafu ma aż ich 6 . Czy może napisać o złączenie wyroku i jak długo na to się czeka? A czy może napisać list do Biura Praw Obywateli, (do prezydenta) o ułaskawienie i tak samo ile na to się czeka? No i po ilu może stanąć na wokandę jest pierwszy raz karany tzn. jakieś 5 lat temu odsiadywał sankcję do jednej sprawy. Proszę o odpowiedź... co jeszcze wogole może zrobic?
 
Jak można popełniać przestępstwa mając na utrzymaniu żone, 2 dzieci, pozostawić ich bez środków do życia na ponad 5 lat?! Ten człowiek ma serce (o rozumie już nie wspomnę) ? W głowie mi się to nie mieści... :o
 
adriana892 napisał:
Witam dręczy mnie parę spraw. Mój mąż został aresztowany w anglii w marcu tego roku i przetransportowany do polski tam został osadzony. On jest już po wyrokach ma 5 lat i 4m-ce. Ja pozostając w Anglii zostałam sama z 2 dzieci córką 4 lata i syn 1,5 roku. Na dzień dzisiejszy nie moge podjąć pracy bo nie mam co zrobić z dziećmi wszytkie zasilki zabrale ze wzgledu na to ze wszystko bylo na meza. Mi narazie przysługuje tylko zasiłek rodzinny bo niepracuje ale to nei wystarcza na zycie rachunki czynsz, do polski nie mam gdzie wrocic a nawet nie mam za co. Co możemy zrobić z mężem, on ma wyroki kazdy z innego paragrafu ma aż ich 6 . Czy może napisać o złączenie wyroku i jak długo na to się czeka? A czy może napisać list do Biura Praw Obywateli, (do prezydenta) o ułaskawienie i tak samo ile na to się czeka? No i po ilu może stanąć na wokandę jest pierwszy raz karany tzn. jakieś 5 lat temu odsiadywał sankcję do jednej sprawy. Proszę o odpowiedź... co jeszcze wogole może zrobic?

Jeżeli wyroki " podejdą" pod wyrok łączny to może.Ale to chyba nie ten temat bo to o przerwie w karze.Comasz na mysli na wokande?
 
Szka to są wyroki jeszcze z przed 6-8 lat jak nie byliśmy razem i nie mieliśmy dziec.....
 
adriana892 napisał:
Szka to są wyroki jeszcze z przed 6-8 lat jak nie byliśmy razem i nie mieliśmy dziec.....

To jeszcze gorzej o nim świadczy. Facet ma na koncie ponad 5 lat odsiadki i powołuje na świat dzieci. Skrajna nieodpowiedzialność. No ale to widocznie skrajny egoista oraz człowiek żyjący chwilą. Nie myśli, co będzie za jakiś czas.

A teraz musi odsiedzieć swoje.
 
Forg Ty jesteś biegły w przepisach udzielę panu przerwy w trybie pilnym jak będzie dostarczony brakyjący dokument. Dokument został już dostarczony. Moje pytanie czy sąd wystosuje pismo do zakładu czy będzie posiedzenie
 
hey-mnie dawno nie bylo tutaj prawie 2 lata ale teraz moj dostal przerwe mimo e to nie takie latwe.Dostal 6 mies przerwy na rodzine ,mam dzieci 7 i 4 lata syn wczesniak ale nadgonil juz wszystko jednak dzieki dokumentom lekarskim czyli orzeczeniu o niepelnosprawnosci ktore ma do 2014 roku udalo nam sie te przerwe dostac mimo ze maly juz wszystkie zaleglosci nadgonil i teraz z pewnoscia nie dadza mu nastepnego orzeczenia

wyczytalam ze po zawalach nie dostaja przerwy a co dopiero ci ktorzy chca dzieckiem sie zajmowac-Ptasior tak napisal-ale sorry mylne podejscie.Trzeba sie starac bo sad wlasnie bierze sytuacje dzieci tych najmlodszych ktorzy sa przyzloscia narodu,i jesli sa jakies najmniejsze przeslanki ku temu ze wyrok ojca powoduje trudnosci w wychowaniu ,utrzymaniu,leczeniu i zapewnieniu opieki-to sad po 5rozpatrzeniu jesli uzna ze pomoc ojca jest niezbedna gdyz samotna opieka dla matki jest ponad jej sily i mozliwosci-to udziela przerwy

nie zgadzam sie tez z tym ze lepiej wydac na opieke niz na adwokata -oczywiscie jak sytuacja jest powazna rodzinna to adwokat nie potrzebny do uzyskania przerwy bo kazdy sad ja przyzna widzac golym okiem wielkosc trudnosci matki i dzieci-ale nie wiecie ile daje taki powrot ojca do rpdziny po 2 latach nieobecnosci,mimo ze powrot jest na 6-12 mies.DLA DZIECI TO WAZNE BARDZO SZCZEGOLNIE W WIEKU PRZEDSZKOLNYM,WIEDZA ZE TATA JEST KOCHA ZE NIE ZAPOMNIAL I ZE MAMA MOWI PRAWDE ZE NIE MA GO Z NAMI BO NIE MOZE ALE WROCI ZAWSZE,dla mnie, mimo ze moze siedzenie nie zrobilo z niego porzadnego takiego jakiego chcilabym widziec,bo i dopalacze i piwko raz na 2 tyg sie zdarzaja u niego(za co wywalam go notorycznie z domu)-to tez dalo mi ulge i powrot jego pozwolil zwolnic obroty i odpoczac,wczesniej ciagle w biegu -przedszkole sen po pracy bo praca na noc,potem przedszkole ,dom ,wycieczka po rodzinie w celu zalatwienia opieki bo opiekunki nawalaly mimo ze wynajete,potem praca i znow przedszkole,To wszystko meczylo mnie bardzo -nie bylo zoo nie bylo wycieczek rowerowych jak teraz,moje dzieci byly pozbawione tego wszystkiego.Teraz jak jest on w domu,mimo tego ze jest psychiczna udreka jako facet to daje ukojenie fizyczne pomoc i dzieciom to czego pragna czyli rodzinne wyjazdy wypady na dzialke ito.samej bylo dla mnie zbyt ciezko dbac o wszystko i jeszcze spedzac aktywnie czas z dziecmi -wiec dziewczyny,takie przerwy sa potrzebne nie tyle ze dla nich ,:)ale dla nas i naszych pociech więc niech sie staraja

Proszę nie publikować posta pod postem - jest dostępna funkcja "edytuj" - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
"bo i dopalacze i piwko raz na 2 tyg sie zdarzaja u niego(za co wywalam go notorycznie z domu"


Czy ja dobrze zrozumiałam post,dostał przerwę a pije i używa sobie dopalaczy ? :o
 
megi11 napisał:
Czy ja dobrze zrozumiałam post,dostał przerwę a pije i używa sobie dopalaczy ? :o

Dobrze zrozumiałaś jak sądzę.
Forum to czytane jest przez różnych ludzi. Informacje stąd pozyskane wpłynęły już na niejedną karierę penitencjarną osadzonych. Dziwnym jest tak otwarte pisanie o - jakby nie było - skazanym.
 
Widocznie bedąc w zk 2 lata nadal brak mu rozumu. Moje zdanie jeżeli człowiek sam nie zacznie żyć jak Bóg przykazał to nic i nikt go nie zmieni.
 
Nie można oczekiwać rozumu od człowieka,który ćpa co dwa tygodnie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra