Przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Powiem szczerz ja bym pisała , nic nie macie do stracenia a wiele do zyskania w końcu walczysz o poprawe życia dla swych maluszków i siebie . Może oprócz zażalenia na wyrok napisz cos od siebie (jak bardzo Twój Gałgan jest Ci potrzebny , jak bardzo pogorszy sie sytuacja dzieci , o braku płynności finansowej )
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

bijouu napisał:
to dziwne ze w innym regionie uzyskuja przerwe przy jednym dziecku a ja przy dwojgu malenkich nie mialam szans...

Nie ilość dzieci stanowi o zasadności udzielenia przerwy a wiele przeróżnych czynników.

Ja skupiłbym się na tym po co ma być ta przerwa i w jaki sposób osadzony na wolności zabezpieczy dalszy byt rodziny podczas swojej dalszej odsiadki. Ale ... odwoływanie się z tymi samymi argumentami nie ma totalnie sensu. A podawanie nowych ... chyba tez nie. W końcu jest to odwołanie od decyzji opartej na konkretnych, uprzednio podanych przesłankach.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

wszystko to juz napisalam, lacznie z tym, w jaki sposob maz moze mi pomoc, nie jakies lanie wody, same konkrety. nie rozumiem tej decyzji, dla mnie to byc albo nie byc, nie jakas fanaberia, te 3 miesiace to dla mnie optimum mozliwosci a wydaje sie tak malo przy jego wyroku.rozumiem, ze to Sad ale przeciez decyduja o tym ludzie-i nie prosze o łaske dla meza ale dla siebie, a od siebie napisalam 6 kartek wiec pisanie kolejnych nie ma sensu. teraz zaluje, ze tam nie pojechalam ale ryzykowanie wczesniejszym porodem przy ciazy zagrozonej wydawalo mi sie nielogiczne nawet w tak szczytnym celu...
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

bijouu napisał:
niestety najwyrazniej nie udzielono przerwy. dzwonilam do sadu z pytaniem czy jesli do tej pory zaklad nic nie wie, nie ma zgody na przerwe, mila Pani powiedziala, ze powiadamiaja niezwlocznie, ze na drugi dzien jest zwalniany i ze zalezy na jaka okolicznosc byla ta przerwa, jak powiedzialam ze ogolnie na porod (bez szczegolow) to powiedziala, ze raczej nie udzielono, i raczej to jest prawda, przeciez pracuje tam, to nazwisko jej sie obilo...a nie chciala tego powiedziec wprost. nie wiem co teraz, odechcialo mi sie pisac nawet zazalenia, to dziwne ze w innym regionie uzyskuja przerwe przy jednym dziecku a ja przy dwojgu malenkich nie mialam szans...

W ocenie wniosku o przerwę w karze Sąd podejmuje, czy spełnia on okoliczności zawarte w Art. 153. § 2 kkw. Widocznie w ocenie Sądu penitencjarnego, poród nie jest wystarczającą okolicznością, wynikającą wprot z tegoż art. na udzielenie przerwy w karze (do tego można udzielić np przepustkę) [...]

przegloądając LEX Omega znalazłem takie coś:

Kod:
Postanowienie z dnia 25 marca 2009 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie.
II AKzw 223/09

Dopóki istnieje przekonanie, że obecność skazanego na wolności nie jest absolutnie konieczna, a jedynie wskazana do realizacji określonych celów, dopóty udzielenie przerwy nie jest uzasadnione.
KZS 2009/7-8/103
530890
Dz.U.1997.90.557: art.*153

Kod:
Postanowienie z dnia 26 sierpnia 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie
II AKzw 668/08

Badając wniosek o udzielenie przerwy w karze, sąd powinien rozważyć, czy skazany rokuje nadzieje wykorzystania przerwy zgodnie z deklarowanymi celami. Gdyby bowiem nie wykorzystał przerwy zgodnie z przeznaczeniem, to przerwę należałoby odwołać, dlatego lepiej byłoby w ogóle jej nie udzielać.
KZS 2008/10/49
477997
Dz.U.1997.90.557: art.*153

Kod:
Postanowienie z dnia 29 listopada 2007 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie
II AKzw 854/07

Nie można uznać za przesłankę do udzielenia przerwy deklarowaną chęć ochrzczenia dziecka. Trzeba bowiem mieć na względzie, że przerwa jest jedną z najdalej idących form wstrzymania wykonania kary pozbawienia wolności. Dlatego przed jej udzieleniem należy zawsze rozważyć, czy nie będzie wystarczające - dla zrealizowania potrzeb, którym ma służyć - skorzystanie z przewidzianych w k.k.w. możliwości zezwolenia skazanemu na krótkotrwały pobyt na wolności (art. 141a k.k.w.).
KZS 2008/4/116
418829
Dz.U.1997.90.557: art.*141(a); art.*153


Wart przeczytania jest też komentarz do art 153 kkw.

Kod:
Hołda Zbigniew, Postulski Kazimierz
komentarz
LEX / Arche 2008
Komentarz do art. 153 kodeksu karnego wykonawczego (Dz.U.97.90.557), [w:] Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, LEX / Arche, 2008.
Stan prawny: 2008.02.01

lecz jest on zbyt długi aby go tu zamieścić.


bijouu napisał:
jak sadzicie? czy pisanie zazalenia ma jakis sens? te same argumenty, wiec chyba sad bazujac na poprzedniej decyzji odpusci sobie i przerwy nie udzieli... slyszalam ze moze nawet orzekac ten sam sklad. niby od momentu dostarczenia zazalenia w ciagu dwoch tygodni jest ustalany termin, tak mi powiedziano w sadzie. nie chce kolejnych rozczarowan a wyglada na to ze szansa marna...



To czy ma sens, jest zadniem subiektywnym każdego człowieka z osobna. Ocena SA może być w tej sprawie pozytywna dla Państwa, moze także być taka sama jak ocena SO.

W grę wchodzą tu koszta postępowania odwoławczego, jakie musicie Państwo poniesć (chyba że skazany udokumentuje, że nie ma środków pieniężnych), no i czas oczekiwania na postanowienie.

PS: Ja osobiście sądzę, że na poród Sędzia prędzej przychyli się wnioskowi o przepustkę niż przerwę.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Bijouu, ja pojechałam na posiedzenie Sądu Apelacyjnego, i to też nic niestety nie dało, chociaż u nas była inna sytuacja, ponieważ mężowi Sąd Penitencjarny udzielił wpz, ale sprzeciwił się prokurator, a Sąd Apelacyjny przychylił się do zażalenia prokuratora. Na samym posiedzeniu wyszło, że jednak Sąd nie zapoznał się z aktami sprawy, a ja, jak chciałam grzecznie sprostować, że wypowiedź Sądu mija się z prawdą, to usłyszałam, że mam się nie odzywać, bo zostanę ukarana karą porządkową. Nie pozwolono mi również nic powiedzieć, udało mi się natomiast zapytać, czy Wysoki Sąd zechciał się zapoznać z moim pismem popierającym starania męża w uzyskaniu wpz, które posłałam do Sądu Apelacyjnego kilka dni wcześniej, ale znowu zostałam zbesztana przez Sąd, gdzie Sędzia powiedział mi, żebym mu nie zawracała głowy jakimś pismem, ponieważ On nic nie czytał, bo nie miał takiego obowiązku i na pewno nie będzie tego czytał teraz. I tak oto skończyła się moja przygoda z Sądem Apelacyjnym. Niestety nie wspominam tej przygody miło. Pozdrawiam.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

ale maz nie pisal o przerwe w karze na porod, tylko:
-mam ciaze zagrozona, musze lezec, a mam roczne dziecko ktore wymaga opieki i ciaglego biegania za nim
-po porodzie nie dam rady zajmowac sie dwojka malutkich dzieci zwlaszcza w pologu
-syn jest chory przewlekle a ja zajmujac sie noworodkiem nie bede miala dostatecznie tyle czasu aby poswiecic na jego pielegnacje (wymaga specjalnej pielegnacji skory)
-chcialam tylko zeby maz pomogl mi w tych pierwszych miesiacach po porodzie i miesiac przed bo juz nie mam sily sama opiekowac sie synem, zwlaszcza lezac
-poza tym po porodzie jest mnostwo zalatwiania spraw, typu zasilek, akty urodzenia, staranie sie o pomoc spoleczna, jak mialabym to zalatwic z dwojka malutkich dzieci?
-poswiecajac swoj czas mlodszemu dziecku, maz mialby sie zajac drugim chociaz do 3 miesiaca zycia drugiego, wtedy znalazlabym wiecej czasu dla dwojga dzieci i czulabym sie juz lepiej...

tak przypuszczam, ze sad nawet nie czytal tego wniosku...
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

bijouu napisał:
tak przypuszczam, ze sad nawet nie czytal tego wniosku...

Proponuję nie wysnuwać tak daleko idących wniosków. Skoro tak drążysz ten temat, to ja zapytam - jakie starania w celu zapewnienia Tobie pomocy po porodzie poczyniliście (wspólnie z mężem) od momentu dowiedzenia się o ciąży do dnia dzisiejszego?? Jedynym pomysłem była przerwa?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

przepraszam za pisanie posta pod postem ale skonczyl sie juz czas na edycje a nie umiem inaczej wkleic tej informacji

Finansowo maz mnie zabezpieczyl na tyle, ze wytrzymuje od pierwszego do pierwszego, wylacznie niezbedne sprawy. Jesli chodzi o pomoc dla mnie w opiece to jedynym zabezpieczeniem byla obietnica jego rodzicow, ze zajma sie dzieckiem w trakcie ciazy i po porodzie-niestety, na czczych obietnicach sie skonczylo-matka nie poradzila sobie z problemem alkoholowym a jego ojciec nie odbiera moich telefonow. moi rodzice pracuja zawodowo. wiecej nic nie zrobil na wolnosci, bo o ciazy dowiedzialam sie juz jak zaczal odbywac kare. na opiekunke mnie nie stac. juz teraz mam problem z glupim wyjsciem do lekarza bo przyjecia na kase chorych sa tylko rano a wtedy nie mam z kim zostawic dziecka. zwykle, prozaiczne sprawy codzienne sprawiaja mi taka trudnosc, rozumiem obca osoba pomoze mi raz czy dwa ale w nieskonczonosc - wyczerpie jej dobra wole. udokumentowalam prace moich rodzicow, po 12 godzin dziennie czyli praktycznie ewetualna pomoc mialabym dopiero na wieczor a przeciez i tak nie sa jakimis cyborgami, zeby pomagac mi po nocach zajmowac sie dziecmi bo na rano znowu do pracy. mezowi nie przysluguja tez przepustki, dostal podgrupe r1, nawet nie jest najblizej miejsca zamieszkania. gdyby mial inna podgrupe r2, wtedy najblizszy zaklad karny znajduje sie 15 km od miejsca naszego zamieszkania, wtedy przerwa w karze nie bylaby konieczna bo czesto bylby w domu na przepustce. niestety, tam gdzie jest nawet nie zapisali go do programu a zglaszal chec, wychowawca powiedzial ze to od niego zalezy czy go zglosi czy nie, poza tym zmiana podgrupy to tam jak wygrana w totka, osoby, ktorym zostalo do konca pare miesiecy ciezko ja otrzymuja. i maja nawet po kilka wnioskow i prace. takze na pewno nie jest to podyktowane checia wyrwania choc na chwile meza tylko waznymi wzgledami rodzinnymi. wiecej sposobow oprocz przerwy w karze nie znam...
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

bijouu napisał:
wtedy przerwa w karze nie bylaby konieczna bo czesto bylby w domu na przepustce.

Nie odbierz tego źle - nie jest moim celem wytykanie Tobie czegokolwiek. Ale ... Skoro wystarczyłyby przepustki to znaczy to, że przerwa nie jest konieczna.

Druga kwestia: co dzieje się w sytuacji takiej jak Twoja ale ... męża nie ma? Są chyba instytucje, które zajmują się pozostałym w domu na czas porodu i połogu dzieckiem?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

no tak, ale przepustki przypadaja po jakims czasie od odbywania kary a jemu jeszcze do nich daleko, pisalam ogolnie gdyby to bylo w pozniejszym czasie. jakie instytucje? mam oddac dziecko do izby dziecka, domu dziecka? nigdy w zyciu, chyba by mi serce peklo. poza tym jak pisalam gdyby maz mial inna podgrupe byloby lzej a nie ma :( i nie odbieram tego zle, co Pan pisze, po prostu jest mi przykro, ze czasem wszystko zalezy od regionu-znam historie innych rodzin, ktore otrzymaly przerwe nie bedac w takiej sytuacji jak ja, ale nie chce juz tego drazyc, dziekuje za odpowiedzi.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

a co to za pomysł oddawania dziecka do izby dziecka? i to proponuje moderator? z czy PAN MODERATOR zastanowił sie jak dziecko przezyłoby rozłąke z matką? nie do wiary,że takie pomysły są podsuwane na tym forum....Przykre
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

malutka200723 napisał:
nie do wiary,że takie pomysły są podsuwane na tym forum....Przykre

?????? Ktoś stracił łączność z rzeczywistością?? Ja tylko zadaję pytania.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

przepraszam,ale wydaje mi sie ze te pytania są nie na miejscu :o
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

A moim zdaniem są. Skazany ma odbyć karę. A z naszych podatków są opłacane instytucje, które mają pomagać samotnym matkom.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

witam ponownie, wlasnie otrzymalismy uzasadnienie postanowienia o przerwe w karze (odmowna). sad ustosunkowal sie do dwoch rzeczy: mianowicie, ze moi rodzice sa w stanie tak pokierowac swoja dzialanoscia gospodarcza aby dostosowac godziny pracy do moich potrzeb i druga rzecz, to ze mielismy dosc czasu w kwietniu tamtego roku aby przygotowac sie do odbywania kary przez meza i zabezpieczenie sie na tak dlugi okres i zapewnienie sobie odpowiednich warunkow bytowych do wychowywania dziecka. otoz nie zgadzam sie z opinia sadu poniewaz nastapilo tutaj nieporozumienie. kurator napisal ze moi rodzice a scislej mama, ma swoja dzialanosc wiec sad uznal, ze moze sobie zamknac sklep kiedy chce, badz zwolnic sie kilka godzin, czy wziac urlop, badz zalatwic zastepstwo na czas nieobecnosci-kiedy moglaby mi pomoc. i tutaj wyjasniam, ze moja mama nie ma prywatnej dzialanosci jako takiej ze moze sobie ustalac godziny pracy, nie jest wlascicielem firmy a jedynie agentem-posrednikiem-jest na umowie agencyjnej a co sie z tym wiaze jest agentem dla ktorego inny zaklad jak firma Ruch i Totalizator Sportowy ustala godziny pracy-przeszla szkolenia do obslugi maszyn losujacych oraz miala sprawdzana karte karalnosci wiec nie moze sobie zalatwic zastepstwa na ten czas, poza tym musialaby te osobe zatrudnic-sama jest posrednikiem sprzedazy, musialaby oplacac tej osobie skladki na co ja nie stac. poza tym co jakis czas odbywaja sie losowania wiec musi byc stale obecna i nie moze sobie zamykac punktu kiedy chce, bo zleceniodawca rozwiaze z nia umowe. ponadto ma tam terminale do obslugi kart i zasilen telefonow wiec tym bardziej z doskoku nie moze jej nikt zastapic. w umowie ma napisane godziny otwarcia od 6 do 18-w razie nie dotrzymania warunkow umowy-firma moze podziekowac jej za wspolprace, wiec nie jest to tak, jak opacznie zrozumial Sad. ponadto osoba w jej wieku nie moze ryzykowac utrata pracy przeze mnie.
druga rzecz, to to, ze rowniez nie zgadzam sie z tym, ze w kwietniu tamtego roku moglam sie przygotowac, zabezpieczyc na przyszlosc, pomyslec jak to zorganizowac, owszem, mialam wszystko zaplanowane ale z opcja na jedno dziecko! wowczas nie bylam jeszcze w ciazy z drugim dzieckiem, a jak juz sie dowiedzialam, to maz zaczal juz odbywac kare, wiec tym bardziej niczego nie ustalilismy, a nawet jak juz na ten temat rozmawialismy to nic rozsadnego nam nie przychodzilo do glowy oprocz przerwy. Moj tato rowniez dwa miesiace temu otrzymal pismo z dyrekcji odnosnie pelnienia dyzurow poza godzinami pracy na wezwanie. wiec on rowniez nie jest na tyle mobilny aby mogl mi jakos pomoc.
moje pytanie brzmi, czy to bylyby rozsadne argumenty do zazalenia? odniesienie sie do tych ustalonych przez sad. zaznaczam ze sad nie byl w posiadaniu dokumentow stwierdzajacych faktyczne godziny pracy moich rodzicow oraz zasad umowy-mylnie przyjmujac ze moga je luzno dopasowac do moich potrzeb jak to zwykle bywa w rodzinnym interesie. oraz zalozyl ze wiedzialam juz o ciazy wczensiej ze moglam wszystko przygotowac tak, aby bylo mi latwiej...
 
przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności

chciałabym się dowiedzieć jaki adres ma wpisać do wniosku skazany ubiegający się o przerwę w karze czy ma być to adres zamieszkania sprzed aresztowania czy ma być to adres Zakładu Karnego w jakim obecnie przebywa?Mam również pytanie czy jeżeli syn skazanego choruje na przewlekłe choroby i jeżeli skazany w czasie przerwy w wykonaniu kary będzie miał zapewnioną pracę zarobkową to czy to jest wystarczające uzasadnienie aby tą przerwę uzyskać?czy na otrzymanie przerwy ma również wpływ wiek dziecka(2,5)oraz czy ma także znaczenie że skazany w czasie gdy otrzyma przerwę w karze ma zamiar wziąć ślub z narzeczoną z którą ma dziecko?czy okoliczności popełnienia przestępstwa również mają wpływ na orzeczenie sądu w takiej sprawie
 
Ostatnia edycja:
RE: przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności

xela_22 napisał:
chciałabym się dowiedzieć jaki adres ma wpisać do wniosku skazany ubiegający się o przerwę w karze czy ma być to adres zamieszkania sprzed aresztowania czy ma być to adres Zakładu Karnego w jakim obecnie przebywa?

Powinny pojawić się dane, które umożliwią zidentyfikowania osadzonego. Można podać adres zameldowania a pod tym "przebywający obecnie w zk ..."

xela_22 napisał:
czy to jest wystarczające uzasadnienie aby tą przerwę uzyskać?

Proszę sobie przeczytać ten temat. Przerwa jest czymś wyjątkowym i udzielana jest np. wtedy, kiedy dalszy pobyt skazanego w zk uniemożliwi samodzielne funkcjonowanie osoby, która jest związana ze skazanym. W mojej ocenie przedstawione powyżej argumenty nie przemawiają za udzieleniem przerwy.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Mam takie pytanie, jeśli naiwne to proszę o wybaczenie... Mój konkubent prawie trzy lata temu popełnił wykroczenie. Dostał za nie grzywnę, której nie zapłacił. Została więc ona zamieniona na 22 dni aresztu. Dziś został doprowadzony do aresztu. Czy przy tak krótkiej karze jest szansa na udzielenie mu przerwy w odbywaniu kary?

Problem polega na tym, że mój konkubent dłuzszy czas był bez pracy, dopiero od początku stycznia pracował na umowę o pracę tymczasową, więc mamy spore długi. Ja zostałam w tym momencie sama z rocznym dzieckiem. Mam środki na przeżycie czasu kiedy go nie będzie, ale nie mam na cały czynsz (wynajmujemy mieszkanie). Nie mam też pieniędzy na przyszły miesiąc, więc jak on wróci to nie będziemy mieli za co żyć. Dodatkowo kiedy on wyjdzie nie będzie miał już pracy, bo to tylko umowa tymczasowa i na pewno go zwolnia. Ja nie mogę podjąć pracy bo nie mam z kim zostawić dziecka, i nie mam z kim zostawiać dziecka jak będę miała zajęcia (studiuję dziennie). Żadne z nas nie ma rodziny, nie mam kogo prosić o pomoc...

Czy przy takiej krótkiej karze w ogóle można występować o udzielenie przerwy?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Zanim wniosek rozpatrzy Sąd to Twój partner już dawno będzie na wolności...
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

majka chyba przesadzasz 22 dni aresztu to zleci moment. ja mam 3 dzieci (15 lat,6 lat i 4 miesiace) jestem praktycznie bez srodkow do zycia a moj dostal 1.5 roku. postaw sie w mojej np. sytuacji. czynszu nie oplacam, zalegam z innymi oplatami i co mam sie isc powiesic?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra