RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary
Przepraszam,że sie wtrace w rozmowe ale jest to przykre co czytam sama mam podobny problem,ale w zyciu nie wpadło by Nam do głowy by "robic sobie dziecko" po to by uniknac kary za popełnione czyny ja jestem zdania,że kazdy za błedy powinnien odpowiedac z tym,że niektorzy popełniaja je celowo inni z głupoty a jeszcze inni nie maja zadnych powodów by je popełniac poporstu zdazaja sie wypadki losowe.Faktem jest,żę wiele jest takich ludzi którzy decydują sie na powiekszanie rodziny mimo bardzo nieciekawej sytuacji i to jest nieco dziwne,ale tez jest wiele osob ktore popelniły kiedys jakies błedy nie majac tych rodzin ale takie sprawy potrafia sie wlec latami i co tylko dlatgeo osoba ktora popelniła kiedys jakis czyn nie moze załozyc rodziny.U nas byla podobna sytuacja i akurat to za co jest skazany moj narzeczony zdazylo sie dobrych kilka lat temu ja o tym dobrze wiedzialam ale mimo to sie zwiazalismy planowalismy wspolna przyszlosc dlatego tez kupilismy mieszkanie zareczylismy sie no i jest dziecko fakt ze nie w takiej kolejnosci jakiej to powinno sie odbyc no ale stalo sie i mimo to ze ma do odsiedzenia 2 lata nie znaczy ze jest złym ojcem czy złym partnerem wrecz przeciwnie sprawadza sie i jako ojciec i jako osoba ktora powinna byc wsparciem dla mnie.Dlatego tez w takich sytuacjach rozstania sa trudne i kazdy próbuję kombinowac jak moze by nie dopuscic do tego by najblizsza osobe zamknięto.Tylko ze w moim przypadku jest tak ...no własnie chciałam dodać,że nie chce tutaj użalać sie nad sobą i kombinować kosztem dziecka,że nie mamy na dzien dzisiejszy pieniedzy.Moim zdaniem to i nawet lepiej było by gdyby swoje odsiedział i mielibysmy już swiety spokój Tylko tak jak pisałam wczesniej chodzi tu bardziej o to,że mimo moich dobrych checi nie mogę iśc do pracy własnie ze wzgledu na to,że nie ma kto sie dzieckiem zajac jedyną osobą ktora mnie-nas wspiera to moja mama,ale to i nawet ona nie ma za wiele czasu na pomoc bo pracuje praktycznie całe dnie za marne pieniadze.Dlatego z miła checia podjełabym sie pracy,ale miejsca w żłobkach sa już zajete a akurat tez mieszkam w takiej dzielnicy gdzie jest jedno przedszkole i tam przyjmuja tylko dzieci ktore ukonczyły 2 lata i same potrafią sikac.Tak wiec opieka nad dzieckiem pozostaje wyłacznie mi... a co do mieszkania to tez było by lepiej gdyby uzyskał ta przerwe moglibysmy dokonczyc mieszkanie i ewentualnie dać je pod wynajem no a tak stoi niedokończone nikt w nim zamieszkac nie moze a czynsz trzeba płacic (tylko za co) poporstu byliśmy pewni tego szescio miesiecznego odroczenia,wiec zaczelismy sobie wszystko układac a tu nagle taki obrót zdazen bylismy na to nie przygotowani i ja w tej sytuacji nie wiem co robic :?: