Przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

A gdzie odpowiedzi na moje pierwsze pytania ??
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Mojemu chłopakowi obroczyli wyrok złożylyśmy wniosek do sądu kurator zroił wywiad policja nie miała nic przeciwko żeby był odroczony i wydaje mi sie że to zalerzy od tego jak duża i za co jest wyrok.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Witam
Własnie sie dowiedziałam,ze posiedzenie w sprawie przerwy mojego "męża" odbedzie sie w zakładzie i tak sie zastanawiam czy ma to jakies znaczenie i czyms sie rozni niz taka sprawa w sadzie jak to wygląda może ktos kiedys miał juz taka sytuacje albo słyszała cos na ten temat..?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

rozni sie tym, ze skazany jest na takim posiedzeniu w zakladzie a w sadzie niestety nie, i ma szanse przedstawic swoje argumenty i sie "obronic". w sadzie podczas jego nieobecnosci na posiedzeniu o przerwe praktycznie klamka zapada szybko, brak zgody i nastepna sprawa. wiem, co pisze bo bylismy na takim posiedzeniu zarowo przy odroczeniu wykonania kary-gdyby nie fakt naszej obecnosci i to, ze sami moglismy przekonac sedziego o zasadnosci udzielenia odroczenia-postanowienie byloby odmowne. natomiast teraz maz mial posiedzenie rowniez w zakladzie o przerwe w karze i samo to, ze mogl sam przedstawic swoje stanowisko i przekonac sedziego dlaczego ta przerwa jest nam potrzebna-dalo wynik 2 miesiecy udzielonej przerwy-dla porownania dwa miesiace wczesniej przy tych samych argumentach ale przy posiedzeniu w sadzie, maz takiej zgody nie otrzymal i przerwy nie udzielono. co prawa i teraz sprzeciwil sie prokurator wiec sprawa poszla do zazalenia ale mam nadzieje, ze tym razem bedzie inaczej i sedzia podzieli stanowisko sedziego okregowego...
a jak wyglada takie posiedzenie? jest wokanda i odbywaja sie posiedzenia w sprawach o warunkowe zwolnienie, przerwy, wzywaja skazanych ktorzy czekaja pod drzwiami w kolejnosci, kazda sprawa trwa ok. 5 minut takze szybko sie to posuwa. i od razu skazany dowiaduje sie na czym stoi, czy otrzymal przerwe czy nie, bo w sadzie to musielismy czekac na pismo, bo przez tel nie udzielaja informacji.
 
Ostatnia edycja:
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

no tak forg masz trochę racji-ale człowiek jak ma 20-lat jest często jeszcze głupi i robi głupie rzeczy.Ja sama popełniłam mase błędów których teraz się wstydze.A Marcin siedzi za kradzież jakąś;i tak miał już wcześniej dwa wyroki za kradzież komórki i kamery ale to było dawno i niewiele go nauczyło.Wtedy gdy dojrzał ustabilizował sie -prawo dogoniło go z ostatnim postanowieniem(przez 3 prawie lata była cisza) a że ma bardzo dobrą opinię kurator pomagał mu i razem zadecydowali o napisaniu o odroczenie a potem mieli napisać o zawieszenie.Niestety ze skrzynki na listy za póżno wyciągnęłam awizo z nakazem zapłaty 80zł za znaczek skarbowygdyż zgubiłam kluczyk a nie mogłam doprosić się od administratorki drugiego.Kurator powiedziała że nie zapłacił za znaczek i sąd uznał że mu niezależy i nie przychylił się do wniosku.Nawet kuratorka mówi że wielka szkoda że teraz gdy wyszedł na prostą i zmądrzał los się upomniał o niego.Wiem że to co robił było złe ale tez nie aż tak aby człowiek po tym jak zmądrzał i żałuje musiął obligatoryjnie zostać pozbawiony wolności a przez to nie móc pomagać rodzinie.Ja też nie byłam idealna-chyba wszystkiego spróbowałam w życiu łącznie z kradzieżą ;nigdy za to nikt nie pozbawił mnie wolnościA to że odwałałam takie numery maąc 20 lat nie oznacza że jestem złym człowiekiem.Teraz jestem dobrą mama.porządnym człowiekiem który nie bluźni i wstydzi się palić na ulicy.To samo tyczy się mojego faceta-dobry tata,uczciwa praca(sąsiedzi go uwielbiają bo wszystkim pomoże).Tak że mam nadzieję ze dośc wyczerpująco odpowiedziąłam forg na twoje pytanie.Dziś byłam u neurologa na odczycie eeg syna.Załamałam się bo badanie jest dużo gorsz niż sprzed 2 lat.Te leki co bierze nie pomagają mu w takim stopniu jak sie doktor spodziewał i musi mieć dołączone drogie specjalistyczne leki-na te obecne mnie nie stać a teraz jeszcze dodatkowe.Mam nadzieję ze to pogorszenie zdrowia syna spowoduje że pozwolą wyjść marcinowi na tę przerwę abyśmy mogli w końcu kontynuować leczenie dziecka.I jeszcze jedno forg-przestępstwo a przestępstwo to różnica-mówisz ze ten co zabił nie miał możliwości odkupienia win a ten co np.nie spłacił grzywny mial ale nie skorzystal jej nie płacąc.Po pierwsze może nie spłacił bo nie miał środków do życia(autopsja-przeżyłam ,wiem)a ten drugi nie miał szansy wśród ludzi na odkupienie bo zabrał to co najcenniejsze życie i zdrowie,ja też bałabym się dać mu jakąkolwiek szanse aczkolwiek to zależy od tego w jakich okolicznościach zabił i czy ofiara zasłużyła na jakąkolwiek karę (np.pedofil)
 
Ostatnia edycja:
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Cały powyższy wywód skomentować mogę krótko: nie ma dwóch takich samych sytuacji życiowych. Od tego są sądy, by ocenić, czy sytuacja jest tak podbramkowa, by jedynym wyjściem było wypuścić przestępcę z więzienia.
Ja niestety czytając niektóre wpisy odnoszę wrażenie totalnej bezradności niektórych pań. "Jest mi ciężko i tylko wypuszczenie mojego partnera uzdrowi moją sytuację". A tymczasem jest mnóstwo sposobów na poradzenie sobie. Choćby rzucenie palenia i oszczędzenie w ten sposób przepalanych pieniędzy (najprostsze pytania, które zadaję, gdy słyszę, że ktoś nie miał na życie, alimenty, spłatę grzywny: "palisz"?)
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

STOP PALACZOM! :D Jestem za! My z moim lubym tez nie lubimy palaczy na przystanku zawsze palącym zwracalismy uwage mamy niechec do tego nałogu a to chyba dlatego,ze nasze całe dziecinstwo zostało przepalone i przepite (no nie wliczajac w to mojej mamy dosłownie ktora wyłacznie paliła ale nie piła)za to moj ojciec byl alkoholikiem wyłudzaczem i za to trafił do wiezienia -cieszyłam sie tym przez jakis czas bo miałam spokój mogłam przespać cała noc bez obawy ze za chwile w środku nocy przyjdzie mój "tatuś"do domu i zrobi awanturę która pewnie będzie trwać kolejne 3 godziny i skończy sie interwencja policji.Ja jednak mimo to nigdy nie zeszłam na zła droge mimo ciężkiej sytuacji w domu.Byłam porządną normalna dziewczyna nikt nie spodziewał sie ze mam taka sytuacje w domu oczywiście tylko najblizsi znajomi i sąsiedzi.W przypadku jednak mojego obecnego partnera bylo podobnie z tym,ze jego wychowywał ojczym stawiając go zawsze na drugiej pozycji bo na pierwszej byl jego bilogiczny syn matka mojego luby niestety nie reagowała na zachowania swojego męza i oboje interesowali sie tylko jednym z synów (jesli w ogole mozna nazwac to intersowaniem sie) bo oboje z nich wyrosło na takich a nie innych ludzi młodszy syn nie skończył szkoły gimnazjalnej i do tej pory majac juz na karku 21 lat chodzi i zarabia na swoje kieszonkowe drobnymi kradzieżami.Rodzice jego sie upijaja do nieprzytomnosci.W domu nic nie maja dlatego tez mojego synka nawet nie zaprowadzam do "dziadków"i nie utrzymuje z nimi kontaktu bo nie ma sensu.A mój luby popełnił bledy młodosci moze wlasnie ze wzgledu na sytuacje w domu nie mial tam zadnego autorytetu i nie mial go kto naprowadzic na te dobra drogę do tego nieodpowiednie towarzystwo i sie podziało.Szkołe jednak skonczył i gdzie tylko sie załapał to pracował by miec uczciwe pieniadze.Potem poznalismy sie i juz całkiem odsawił wszystko dla mojego-naszego dobra znalazł "normalna"dziewczyne i mógł tez zaczac "normalnie"życ.Jest dobrym człowiek jak tylko moze to pomoze jesli ktos tej pomocy potrzebuje.W koncu przyszło dziecko co jeszce bardziej zmobilizowało go do tego by dac nam wszystko co bedzie tylko mógł.Ciezko odkladalismy zarobione za granica pieniadze by wrocic i miec gdzie mieszkac.A teraz wszystko sie powaliło.Dlatego czuje żal bo pomimo popelnionych bledów lepiej bylo by nad takim człowiekiem sprawowac jakis dozór niz zamykac go izolujac praktycznie od wszystkiego mimo,ze od dluuugiego czasu zadne glupie rzeczy nie przychodzily mu do głowy i napewno by nie przyszły.A to co sie stało stało sie dawno temu pewnie z czystej glupoty.Tak wiem w ten sposob nie mozna tego usprawiedliwiac bo kara sie nalezy,ale nadal jednak uwazam ze bardziej w takich przypadakach krzywdza rodziny sprawdzów niz samych sprawdzów bo Oni w wiezieniach maja wszystko niczym sie martwic nie musza a My zostajemy same.Ja rozumiem ze jak ktos robi głupstwa bez przerwy.Mowiac "to juz ostatni raz" ale w naszym przypadku tak nie bylo.Poza tym nie każdy pali i nie każdy pije,my nie posiadamy zadnych nałogów a mimo to teraz zostałam na utrzymaniu mamy razem z dzieckiem a ona sama ledwo wiąże koniec z koncem do tego musze opłacac mieszkanie a nie mam nawet za co.I to na co tak ciezko odkladalismy moze niebawem przepasc.I co wtedy państwo spłaci za nas zadluzenia tak jak teraz potrafi utrzymywac wieznia.Raczej nie,wiec co w takiej sytuacji mozna zrobic ??
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

masz rację forg-z tymi papierosami-palę ale malutko,najwyżej 3 papierosy dziennie,no nieraz 4 w porywie.Mając tyle stresów to dla mnie jedyna rzecz która mnie odstresowuje i przy której mogę spokojnie usiąść,odpocząć,pomyśleć.I tak większośc to poczęstowane od sąsiadki ale nawet jakbym miała rzucić i nie kupować tej jednej paczki na 3,4 dni to i tak w stosunku do problemów i wydatków jakie mam -na niewiele by mi to pomogło.Poza tym myślę że skoro mi ciężko to nic już mi się nie należy?Ma mnie stres zeżrec tak że paznokcie razem z palcami mam zjeść?Nie piję ogóle albo bardzo rzadko ,nie używam nic z dragów,na takie rzeczy jak kino,teatr,czy koncert juz w ogóle są nierealne dla mnie to czy jak czasem zapalę to jest coś takiego nieludzkiego?Poza tym nie dajmy się zwariować-ty forg widzisz albo czarne albo białe/dość ograniczony punkt widzenia/.Jak ktoś pali 20 lat np.a w jednej chwili spadają na niego problemy i życiowe i finansowe to powinien rzucić palenie aby mięć więcej pieniędzy i aby mógł przykładowo spładić 1/3zadłużenia w elektrowni co i tak nie uchroni go przed odłączeniem prądu z powodu zadłużenią?Ciekawe forg jak ty to widzisz-nie dość że człowiek sam sobie pozostawiony,wpada często w depresję może nawet pić zaczyna a ty krytykujesz go i pouczasz na temat kosztownego tytoniu? i wytykasz mu (temu człowiekowi co nie wie jak ma to wszystko udźwignąć,co zrobić,często myśli samobójcze przy tym moą się pojawiać) jak on może palić skoro ma tyle problemów i kiepską sytuację materialną?Trochę nieżyciowy,bez skrupułów i bardzo oschły jesteś forg.Pewnie że to co piszesz yłoby korzystne ale w ferworze tych problemów ludzkich bardzo trudno o taki efekt i nie można nikogo za to ganić tylko uważam że trzeba współczuć i pomóc w miarę możliwości.:)
 
bogusia_janeczek napisał:
ale nawet jakbym miała rzucić i nie kupować tej jednej paczki na 3,4 dni to i tak w stosunku do problemów i wydatków jakie mam -na niewiele by mi to pomogło.

Kilkadziesiąt złotych miesięcznie przeznaczane na nałóg. I to jest ok. Remedium na życiowe problemy - "wypuścić prawomocnie skazanego za popełnione przestępstwa". Ja jako obywatel po prostu nie zgadzam się na coś takiego.

Chyba że udowodnisz, że zrobiłaś ABSOLUTNIE wszystko co mogłaś i nie dajesz rady. Przykład z papierosami był przypadkowy - ale jak widać trafiony w dziesiątkę. Bez fajek można żyć - nawet w największym stresie.

bogusia_janeczek napisał:
Pewnie że to co piszesz yłoby korzystne ale w ferworze tych problemów ludzkich bardzo trudno o taki efekt i nie można nikogo za to ganić tylko uważam że trzeba współczuć i pomóc w miarę możliwości.:)

Współczuć? Hmmm .... Nie da się współczuć wszystkim na świecie poszkodowanym przez los. Po prostu jest to niemożliwe. A jak tu współczuć komuś jeśli ten ktoś sam nie robi wszystkiego, by sobie i bliskim pomóc?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

ok ty masz swoje zdanie-masz do tego prawo ale myślę że nie po to jesteśmy na tym świecie aby osądzać innych tylko im pomagać.Ja nawet bezdomnemu alkoholikowi żebrzącemu na ulicy pomogę (jeśli wiem że tej pomocy bardzo potrzebuje na np;jedzenie) a nie osądzę i odwrócę sie plecami.Poza tym czy ty jesteś taki idealny?Nie masz żadnego nałogu?(to byłbyś niby idealny-niby bo przez to zadufany w sobie)Podejrzewam że twoje życie też nie wyglądało różowo i tak uczciwie skoro jesteś moderatorem takiej strony jak ta.Krytykujesz palaczy bo sam tego nie robisz-rozumiem,ale ciekawe co byś powiedział jakby ktoś tak zacięcie krytykował twoje słabości?A współczuć da się wszystkim-trzeba tylko mieć otwarty umysł i serce.Wyzbyć się egoizmu co jak widać nie każdy potrafi.Pozdrawiam;) P.s "wypuścić skazanego za popełnione przestępstwa"-nie ale każdy przypadek powinnien być i mam nadzieję że jest traktowany indywidualnie-bo człowiek jest głupi,błądzi,robi źle :ale jeśli przez to że jest odseparowany od bliskich (i jest na utrzymaniu państwa które podobno nie ma funduszy)powoduje więcej szkód niż korzyści to władze powinny pomyśleć o innym sposobie "zadośćuczynienia".
 
Ostatnia edycja:
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

bogusia_janeczek napisał:
Ja nawet bezdomnemu alkoholikowi żebrzącemu na ulicy pomogę (jeśli wiem że tej pomocy bardzo potrzebuje na np;jedzenie)

Jasne. Gratuluję podejścia. Dać kasę alkoholikowi. Na pewno wyda ją na jedzenie.
Ja również pomagam alkoholikom. Biorę go do sklepu i kupuję jedzenie. I patrzę, czy zaczyna jeść. Każda inna pomoc to pomaganie alkoholikowi w trwaniu w nałogu.
Na koniec - uwielbiam takie bezsensowne odbijanie piłeczki - "czy ty nie masz nałogów". A co to ma do przerwy w karze? Wskazałem tylko, że przerwa powinna być ostateczną ostatecznością. A wiele osób traktuje ją jako pierwszy środek zaradczy. Ba - nawet tutaj wypowiadały się panie, które twierdziły, że zajdę w ciąże, to może przerwa "wpadnie".
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

To jak w takim bądź razie musi wyglądać "ostateczność" skoro sytuacja dajmy na to takiej pani Bogusi nie jest dość wystarczającym powodem by tej przerwy udzielić?? Pan forg czepia sie co niektórych zdań a sam pisze o paleniu co nie ma wcale zwiazku z udzielaniem przerw.
Sąd penitencjarny może udzielić przerwy w wykonaniu kary, jeżeli przemawiają za tym ważne względy zdrowotne, rodzinne lub osobiste (art. 153 § 2 k.k.w.).
Względy te to np. choroba skazanego (inna niż wymieniona w art. 153 § 1 k.k.w.) lub choroba członka jego rodziny, potrzeba udzielenia rodzinie okresowej pomocy w zdobyciu środków do życia, potrzeba uregulowania ważnych spraw zawodowych, materialnych lub osobistych skazanego.;)
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

megi11 napisał:
To jak w takim bądź razie musi wyglądać "ostateczność" skoro sytuacja dajmy na to takiej pani Bogusi nie jest dość wystarczającym powodem by tej przerwy udzielić??

A do kogo kierujesz to pytanie? Nie nam oceniać jaka jest sytuacja Bogusi. Od tego jest sąd. Od decyzji sądu można się odwołać.
Ja tylko wskazałem, że nie zawsze jest tak "ostatecznie" jak wydaje się piszącej i pomstującej na zły sąd, który nie chce dać przerwy.
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

kredyty i remont mieszkania -czy są szanse na przerwe??? tylko Forg nie pisz,że szanse zawsze są...
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Nie dowiesz się puki nie spróbujesz :) Pisząc "kredyty i remont mieszkania" to można rożnie interpretować.Wszystko zależy od sytuacji jaka u Was jest.Tak jak napisał forg wcześniej wszystko zależy od sędziego to on decyduje o tym czy twoja sytuacja jest na tyle poważna by tej przerwy udzielić.My tez dziś mieliśmy sprawę odnośnie przerwy której nie udzielono tylko z powodu tego,ze nie dostarczyłam jednego myślałam,ze mało ważnego papieru.Dlatego trzeba czekać na kolejne posiedzenie.:wow:
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

czy moze mi ktos udzielic odpowiedzi ile zaklad karny ma czasu na zwolnienie meza-maz otrzymal przerwe w odbywaniu kary, prokurator zlozyl sprzeciw, dzisiaj bylo posiedzenie w sprawie zazalenia prokuratora w sadzie apelacyjnym i utrzymano wyrok w mocy. niestety maz w przyplywie wrazen nie spytal o sam moment zwolnienia go z zakladu karnego-postanowienie jest juz prawomocne wiec czy zaklad bedzie czekal na otrzymanie dokumentow-jak to sie odbywa-przesylaja to faksem, wysylaja poczta? kiedy mozemy spodziewac sie jego zwolnienia?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

muszą dokumenty dotrzeć do z.k,ale niech sie wypowie ktoś z ekspertów
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Jak długo może trawć od złożenia wniosku w sądzie do wokandy?
 
RE: wniosek o udzielenie przerwy w odbywaniu kary

Witam wszystkich serdecznie:))
Mam pytanie .... mój narzeczony złożył wniosek do sąd okręgowego o udzielenie przerwy w odbywaniu kary oraz ja swoją prośbę, Jestem osobą chorą z zanikiem płata mózgowego i 3 operacjach kręgosłupa / dołączyliśmy wszystkie domumenty do wniosku /. We wniosku napisaliśmy o przerwę na okres jesienno-zimowy, gdzie mnie samej w domu jest bardzo ciężko zyć. Po ostatnich powodziach i huraganach brakuje na kawałek dachu i ja nic z tym nie mogę sama zrobić, on był jedynym żywicielem rodziny.Teraz pytanie ...dowiedział się niedawno ze był ścigany listem gończym / o czym nie wiedzieliśmy /, z policją z komisariatu często nawet się spotykał w sklepie lub innych miejscach publicznych. Mieszkamy razem od 3lat pod jednym adresem, teraz zameldowałam go u siebie. Czy ten list gończy może przekreślić wniosek o przerwę w karze???

Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra