B
bwoytas
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 12
witam
sprawa dotyczy niezapłaconych składek oc za 2001 i 2002 ( dwie umowy ). we wrześniu tego roku po 7 latach ciszy dostałem wezwanie z firmy presco do zapłacenia ze standardowym straszeniem sądem. problem w tym ze jak to statystyczny polak, nie mam zielonego pojęcia o prawie i ze strachu zacząłem spłacać rzekomy dług, nie podpisując zadnej ugody. wpłaciłem 100 zł. po kilku dniach natrafiłem na to forum i wyczytałem że taki dług sie przedawnia po 3 latach. zwróciłem sie z zapytanie do jednego prawnika który stwierdził że jeżeli jezeli wpłaciłem jakąkolwiek kwopte po upływie 3 lat od daty wymagalności to bieg przedawnienia nie został przerwany. podbudowany tym stwierdzeniem ignorowałem kolejne wezwania nie płacając dalej długu. sprawa trafiła do sądu i własnie otrzymałem nakaz zapłaty. pytanie teraz. czy jest sens pisać sprzeciw czy nie ma sensu a jezeli jest to na jakiej podstawie.
z góry wielkie dzieki.
sprawa dotyczy niezapłaconych składek oc za 2001 i 2002 ( dwie umowy ). we wrześniu tego roku po 7 latach ciszy dostałem wezwanie z firmy presco do zapłacenia ze standardowym straszeniem sądem. problem w tym ze jak to statystyczny polak, nie mam zielonego pojęcia o prawie i ze strachu zacząłem spłacać rzekomy dług, nie podpisując zadnej ugody. wpłaciłem 100 zł. po kilku dniach natrafiłem na to forum i wyczytałem że taki dług sie przedawnia po 3 latach. zwróciłem sie z zapytanie do jednego prawnika który stwierdził że jeżeli jezeli wpłaciłem jakąkolwiek kwopte po upływie 3 lat od daty wymagalności to bieg przedawnienia nie został przerwany. podbudowany tym stwierdzeniem ignorowałem kolejne wezwania nie płacając dalej długu. sprawa trafiła do sądu i własnie otrzymałem nakaz zapłaty. pytanie teraz. czy jest sens pisać sprzeciw czy nie ma sensu a jezeli jest to na jakiej podstawie.
z góry wielkie dzieki.