Ja z Intrum Justita dostaję regularnie pisma dot. zapłaty za rach. telefoniczny TP(120 zł). TP załozyła mi telefon na 6 m-cy i nie przeniosła po pismenej prośbie na nowe miejsce zamieszkania, bo jej się nie chciało kopać kabli i nie przystąpiła do negocjacji i musiałam założyć z Netii. Żądałam od TP, by zwrócili mi ponad 500zł za instalację telefonu. To było w roku 2001 lipiec. Dług się przedawnił po 3 latach. Ale czy wysłanie listu z informacją do firmy wind, (że trwają moje negocjacje z TP, która miała się ustosunkować do moich roszczeń o zwrot za instalację, na poczet której nie zapłaciłam ostatniej faktury), lub rozmowa telefoniczna, to przerwanie biegu przedawnienia? Czy pod tym pojęciem mieści się tylko zapłata jakiejś części długu?
Dziękuję bardzo za podpowiedzi?
Planuję im odpisać, ze dług się przedawnił i żeby sobie darowali to nękanie. Tak naprawdę, to ja powinnam nękać TP SA. Straciłam pieniądze i nr telefonu, którego i tak mi nie przenieśli do nowo budowanego bloku.