Przesiadywanie na klatce

  • Autor wątku Autor wątku mastermalina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No ale zastosowanie tego przepisu nie jest zależne od tego, czy klatka jest miejscem publicznym, czy nie. Jeśli ktoś zakłóca spokój, to popełnia wykroczenie tak czy inaczej, niezależnie także od blokowych regulaminów.

Policja, Bogu dzięki, nie zajmuje się karaniem za nieprzestrzeganie tych bzdur, które sobie wspólnoty mieszkaniowe nierzadko uchwalają.
 
bepe napisał:
No ale zastosowanie tego przepisu nie jest zależne od tego, czy klatka jest miejscem publicznym, czy nie. Jeśli ktoś zakłóca spokój, to popełnia wykroczenie tak czy inaczej, niezależnie także od blokowych regulaminów.

Policja, Bogu dzięki, nie zajmuje się karaniem za nieprzestrzeganie tych bzdur, które sobie wspólnoty mieszkaniowe nierzadko uchwalają.

No i dzieki Bogu mamy to co mamy, czyli burdel. Klatki schodowe blokow mieszkalnych w miastach sa okupowane przez bezdomnych, margines spoleczny i rozne mety. Zalatwiaja tam rozne rzeczy do czynnosci fizjologicznych wlacznie. Oczywiscie trwa spor kto Policja czy Straz miejska powinna przegonic to towarzystwo umilajace zycie prawym mieszkancom blokow. Ja bym wyslal zarowno policjantow jak i straznikow na staz pracy do sasiadow z za Odry. Oni tam nie maja takich problemow wiec moze warto sie od nich czegos nauczyc. W koncu razem powinnismy byc w cywilizacji zwanej EU.
 
Powrót
Góra