Przywrócenie terminu - WSA

  • Autor wątku Autor wątku LoOpY_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LoOpY_

Użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
173
Skargę do WSA złożyłam w ustawowym terminie, z brakiem formalnym (jak się okazało). WSA wezwał do uzupełnienia braku formalnego, problem w tym, że w dniu, w którym przyszedł listonosz - nie było mnie w domu, przebywałam ze znajomymi w domu po babci na wsi.
Gdy przyszedł listonosz w domu jedynie był chory psychicznie brat (upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym) pierwszy raz odbierał jakiś list polecony i nie wiedział jak się zachować. Poinformował go, że siostry nie ma i nie wie kiedy wróci. Listonosz poprosił, aby brat odebrał list ( by nie musiał zostawiać awizo) Jako, że list z sądu - nalegał by brat podpisał potwierdzenie odbioru moim imieniem i nazwiskiem.
Brat namówiony przez listonosza podpisał zwrotne potwierdzenie odbioru imieniem i nazwiskiem moim i odebrał list.

Gdy wróciłam brat wprowadził mnie w błąd co do dnia odbioru listu, pomylił dzień odbioru listu, przez co uzupełniłam braki formalne z lekkim uchybieneim terminu


1 Czy w tym stanie faktycznym są szanse na przywrócenie terminu? jakie argumenty podnieś we wniosku? są jakieś orzeczenia?

2. Czy brat może mieć jakieś problemy (jeśli złożę wniosek o przywrócenie temrinu) jako, że podpisał odbiór lisut moim imieniem i nazwiskiem?

pomoźe ktoś ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Okaże się, gdy pani spróbuje. Jeśli pani nie spróbuje, szanse wynoszą 0
 
Piszę właśnie wniosek
przeglądałam wczoraj dogłębnie orzecznictwo - ciężko stwierdzić, bo np w mało uprawdopodobniony mbrak uwiny, WSA przywróciło termin (wniosek złożony dodatkowo dopiero p ootrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi) np w niektórych całkiem dobrze umotywowanych przypadkach nie przywrócono terminu.

Czy w tym przypadku konieczne jest do wniosku dołączenie jakiegoś zaświadczenia, że brat jest osobą chorą i czy dołącza się oryginał, czy kserokopie?
 
Można dołączyć przynajmniej kopię dla uwiarygodnienia podanych faktów
 
Przeglądając orzecznictwo raczej wydaje mi się, że będzie ciężko,

"Nawet niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania decyzji jej adresatowi przez osobę, której doręczono decyzję zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania. Doręczenie zastępcze bowiem z mocy art. 43 k.p.a. wywołuje takie skutki jak doręczenie adresatowi do rąk własnych. Niedbalstwo osoby, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego jest traktowane tak samo jak adresata decyzji."

zastnawiam się tylko, czy odebranie przez osobę chorą ze znacznym upośledzeniem umysłowym też ma takie skutki? brat nie jest ubezwłasnowolniony

Z kolei inne rozecznictwo
"Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż w orzecznictwie sądowym przyjęto, iż odebranie w miejscu pracy pisma nie przez stronę, a przez osobę upoważnioną przez zakład pracy uprawdopodabnia brak winy strony (post. SN z 14 listopada 2002 r. III RN 115/02, niepubl.). Także nieoddanie pisma stronie przez domownika, mimo przyjętych skutków doręczenia zastępczego, ekskulpuje stronę (wyrok NSA z 28 maja 2002 r. II SA/Kr 2612/98, niepubl.). Do okoliczności wyłączających winę strony orzecznictwo zaliczyło także obalenie domniemania doręczenia pisma adresatowi (postanowienie NSA z 4 września 2001 r. sygn. akt II SA/Po 2646/00, niepubl.)."
 
znalazłam też takie orzeczenia :
Nie oddanie przesyłki adresatowi przez domownika może być podstawą wniosku o przywrócenie terminu (wyrok NSA, sygn.. akt II SA/Kr 2612/98 ). Za zaniedbania domownika nie sposób przypisać winy adresatowi, zwłaszcza, że przesyłka może być doręczona adresatowi w sposób określony przepisem art. 43 do rąk domownika bez upoważnienia go przez adresata do odbierania przesyłek.

ale ogólnie jeśli na zpo jest moje i imie i nazwisko to wydaje mi się, że WSA raczej nie będzie badał wiarygodnści podpisu na zpo, tylko przyjmie domniemanie prawdziwości
 
Ostatnia edycja:
Witam proszę o pomoc w sprawie napisania skargi do wsa o uchybienie określonego terminu chodzi o to że napisałam do sko odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta na decyzję na odwołanie miałam 14 dni ale w tym czasie miałam inne pisma związanie z zażaleniem do wsa w terminie 30 dni i przez przypadek podpięłam te pisma które miałam z 14 dniowe do pism 30 dniowych i przez przypadek gdyż szukałam pisma znalazłam je właśnie w 30 dniowych i odpisałam im szybko mimo że już było parę dni za późno dostałam z sko pismo postanowienie że odwołanie wniesione zostało z uchybieniem ustawowego terminu w pouczeniu napisali że mogę napisać skargę do wsa w terminie 30 dni nie wiem jak to mam napisać i jaki mam podać argument proszę o pomoc
 
pati1975 napisał:
mogę napisać skargę do wsa w terminie 30 dni nie wiem jak to mam napisać i jaki mam podać argument proszę o pomoc

Tu jest poradnik, jak napisac https://forumprawne.org/sady-admini...-decyzje-administracyjna-do-wsa-poradnik.html

Natomiast merytorycznie, to jesli nie miala pani waznych powodow...


http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/E1B1D58DDB

Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a. warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, czyli niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony. W sytuacji zatem, gdy skarżąca, składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, nie wskazała żadnej przyczyny usprawiedliwiającej jego uchybienie, nie mógł on zostać uwzględniony. Sąd I instancji zasadnie zatem oddalił złożony przez nią wniosek w tym przedmiocie.
 
Witam. Podpinam się pod temat: złożyliśmy do WSA skargę na decyzję WINB. WSA przesłał do nas wezwanie do uiszczenia opłaty. Niestety dwukrotne awiza do nas nie dotarły - nie odebraliśmy przesyłek z sądu bo o nich nie wiedzieliśmy ( nie odebralismy awiza bo go u nas w skrzynce nie było). Dowiedzieliśmy się w momencie odbioru postanowienia o odrzuceniu skargi z powodu nie uiszczenia opłaty. Złożyliśmy skargę do Naczelnika Poczty na pracę Poczty to jest nie doręczenie awiza pism z Sądu. W tym samym czasie wystąpił problem z doręczeniem jeszcze dwóch innych przesyłek ( nie z Sadu i odebraliśmy je tylko dlatego, ze wiedzieliśmy że są do nas wysłane) co też podnieśliśmy w skardze. Jak wynika z otrzymanego odpisu postanowienia jest 7 dni na złożenie zażalenia. Chcemy powołać się na to, że uchybienie nie nastąpiło z naszej winy - przytoczymy też skargę i wniesiemy o uchylenie postanowienia. Chcemy też wnieść o wznowienie postępowania. Czy powinniśmy w tym samym zażaleniu wnieść o przywrócenie terminu uiszczenia opłaty, czy też powinno być odrębne pismo dołączone do zażalenia? Czy też wznowienie postępowania samo w sobie automatycznie spowoduje, że Sąd wystąpi do nas ponownie o wniesienie opłaty? Jak czytam komentarze to pismo o przywrócenie terminu powinno być odrębnym pismem. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam Melrose
 
Podobny temat. W czasie 2 tygodniowego terminu sporządzenia odwołania od decyzji GOPS odmawiającego przyznanie mi świadczenia pielęgnacyjnego na żonę nastąpiło z mojej strony uchybienie terminu wysłania tego odwołania, a powód to infekcja covid19 która przebycie udowodniłem załączonym do odwołania zaświadczeniem lekarskim podłączonym pod ten dokument. SKO rozpatrzyło to odwołanie odmownie nie zwracając uwagi na uchybienie, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje dopatrując się błędu proceduralnego uchybienia. Wskazał jednocześnie, że ja poczyniłem próbę wyjaśnienia tego uchybienia, a w sentencji wyroku na marginesie stwierdził, że nie było przesłanki negatywnej do merytorycznego rozpatrzenia wniosku o świadczenie jedynie wyjaśnienia wymagało przekroczenie terminu odwołania z uwzględnieniem przepisów ustawy covidowej. SKO odmówiło przywrócenia terminu wskazując że w okresie 2 tygodniowym był czas przez pierwszy tydzień przed infekcją na sporządzenie i wysłanie odwołania. Sprawa zamknięta jedynie mogę wg pouczenia złożyć skargę do WSA czyli ponownie z tą samą sprawą do sądu. proszę o doradę co czynić.
 
Powrót
Góra