Przyznanie się do winy a uchylenie aresztu

  • Autor wątku Autor wątku ssyla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

ssyla

Użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
44
Mój mąż przyznał się do popełnionego czynu art.286 kk, w zamian za co prokurator powiedział, że uchyli mu areszt. Jednakże okazało się, że prokurator jest wierutnym kłamcą i absolutnie nie ma zamiaru uchylić mu aresztu. Powiedział, że do tej sprawy musi przesłuchać jeszcze mojego teścia, w zakresie jego wiedzy na temat tego przestępstwa. W związku z powyższym w dalszym ciągu zachodzi obawa mataczenia w sprawie ( nie wiem jakim cudem skoro mąż się przyznał).
Mój teść ma nowotwór płuc, z przerzutami do żołądka, wątroby oraz do mózgu.
1.Czy w związku z powyższym opinia wystawiona przez biegłego sądowego dotycząca stanu zdrowia mojego teścia wpłynie na decyzję prokuratury na temat przesłuchania go?
2. Jak długo czeka się na taką decyzję?
3. Ile ważna jest decyzja biegłego?
4. Jakie są szanse na pozytywne rozpatrzenie zażalenia na areszt?
Dodam, że mój teść nie chce słyszeć o tym aby w ogóle udać się na jakiekolwiek przesłuchanie. Pozostawię to bez komentarza.
Liczę na waszą pomoc :)
 
1. A ma być biegły w tej kwestii?
2. W zależności od obciążenia biegłych.
3. Nie ma czegos takiego jak ważność opinii w sensie czasu obowiązywania.
4. Nie da się na to odpowiedzieć. Na zażalenie jest 7 dni.

Czy teść był już wzywany?
 
jeśli teść jest faktycznie tak bardzo chory że nie może się stawić ,a jego zeznanie jest konieczne to policjant pofatyguje sie do niego...
 
najprawdopodobniej,w póżniejszym czasie,czyt. po obietnicy,pojawiły się jakieś nowe okoliczności.Stąd wezwanie dla teścia i uzależnienie wyjścia męża od zeznań ojca.
 
Re: Przyznanie się do winy a uchylenie areszt

[cytat="ssyla"] W związku z powyższym w dalszym ciągu zachodzi obawa mataczenia w sprawie ( nie wiem jakim cudem skoro mąż się przyznał).
[/cytat]

W tej sprawie oprócz obawy mataczenia stosowanie tymczasowego aresztowania może być też uzasadnione grożącą podejrzanemu surową karą w rozumieniu art. 258 § 2 k.p.k. ( jeżeli chodzi o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.)
 
może być też tak ,że pomimo tego ,że mąż się przyznał do czynu- z innych materiałów sprawy może wychodzić ,że nie działał sam tylko np. w porozumieniu z inną osobą...
 
lista jest długa i tak naprawdę nie przewidzisz o co chodzi w tej piosence.Powód musiał być.Zastanawia mnie jedno.Przecież teść ma prawo do odmowy zeznań,więc....
 
[cytat="OCEANIA"] Zastanawia mnie jedno.Przecież teść ma prawo do odmowy zeznań,więc....[/cytat] ... więc skąd organ prowadzący postępowanie ma widzieć, że skorzysta z niego?
 
No tak....W końcu nie każdy ojciec jest lojalny wobec syna i vice versa.
Markiz-tak mi się wydaję,ale być może się mylę,że ojciec jesy jedną z najbliższych osób tego podejrzanego,więc ma chyba prawo do odmowy zeznań?
Znowu jakieś drugie dno tu jest? :(
 
aa sorryy - zle zrozumiałem - kobietka mówi "mój teść" czyli o ojcu męża...

tak ojciec i syn to osoby najbliższe...


ps. z tym ,ze nie wiadomo do czego mąż się przyznał ...a co do czego są jeszcze wątpliwości...-skoro ojciec podejrzanego odmówi składania zeznań(do czego ma prawo) ,a wątpliwiwosci pozostają to areszt nie zostanie cofniety...,a innymi drogami trzeba będzie te watpliwości rozwiać co przedłuzy postępowanie a co za tym idzie i pobyt podejrzanego w areszcie...
 
Markiz.......ale to jest ojciec podejrzanego,a teść ssyli.. :wink:
Pozdro
 
[cytat="OCEANIA"]No tak....W końcu nie każdy ojciec jest lojalny wobec syna i vice versa.[/cytat]
Moim zdaniem ochranianie przestępczej działalności nie ma nic wspólnego z lojalnością.
Znam sprawę, w której matka oskarżonego nie skorzystała z tego prawa i stwierdziła, że syn musi ponieść karę za swoje przestępstwa.
 
Nie jestem wyznawcą żadnej z tych teorii,czyli nie należę do pobłażliwych matek,ale nie traktuję tej kwestii radykalnie.
Jeśli syn w spr,o której wspominasz,nie skorzystał z iluś szans danych przez matkę-popieram.Ale ostrożnie popieram.
 
Strasznie wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Wiem, że żądanie odpowiedzi na niektóre z moich pytań jest jak wróżenie z fusów, ale cóż każda wasza odpowiedź powoduje, że widzę sprawy nieco jaśniej.
Co do biegłego to prokurator po usłyszeniu, w jakim stanie zdrowia znajduje się teść powiedział, że będzie zmuszony powołać biegłego.
Wiem o tym, że to przestępstwo zagrożone jest wysoką karą, w związku z powyższym areszt uzasadniony :(
Zastanawia mnie jednak fakt, że skoro złożono wyczerpujące wyjaśnienia to gdzie jest ta obawa mataczenia?
Mój teść to skończona przepraszam za słowo "kanalia", która martwi się tylko o siebie. Wie dokładnie o tym, że ma prawo odmówić składania zeznań ale mimo wszystko na samą myśl o spotkaniu z policjantem dostaje ataku białej gorączki.
Tydzień temu była do niego poczta z KWP, więc śmiem domyślać się, że było to wezwanie na przesłuchanie.
Ja nie mogę pogodzić się tylko z jedną myślą, że tak zachowuje się ojciec wobec syna, którego wcześniej w 99% wpakował w całą tę sytuację.
Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam
:)
 
Powrót
Góra