Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam.
Wielokrotnie o tym było mówione, ale jednoznacznej odpowiedzi się*nie doszukałem. Jeśli taka jest to przepraszam za dublowanie pytań*i uprzejmie proszę o jej wskazanie.

Jak się ma egzekucja z rachunku bankowego do zakresu wyłączeń*spod egzekucji (np. stypendia, zasiłki itd.)? Z jednej strony środki na rachunku bankowym to środki na rachunku bankowym :-) i organ prowadzący egzekucję nie jest zobligowany do badania skąd one pochodzą i jak się tam znalazły.
Z drugiej strony większość tego typu świadczeń jest przekazywana dłużnikom właśnie na rachunki bankowe i zajęcie takiego rachunku bezpośrednio uniemożliwia dłużnikowi dysponowanie środkami ustawowo zwolnionymi spod egzekucji.
W mojej skromnej ocenie, to jest nieścisłość przepisów dająca swobodę interpretacji, ale może jest to jakoś uregulowane? Jak to wygląda w praktyce?

Pozdrawiam serdecznie
Pios
 
Temat był, w praktyce wygląda to źle. Wynika to z tego, iż ustawodawca, poza kilkoma wyjątkami zabrania badania skąd pochodzą środki czy na rachunku czy w kieszeni dłużnika. Co do kieszeni, to jest to oczywiste, zawsze mozna "powiedzieć" przecież to wynagrodzenie wolne (jest jeden wyjątek w kpc). Co do rachunku, wynika to z tego, iż kwota wolna od zajęcia, to około 11.000 zł (prawo bankowe). Wyjątek w badaniu dotyczy jedynie rachunków wspólnych, ale tylko co do kasy małżonka, czy współwłaściciela, a nie dalej.

Tak więc taka pozorna niesprawiedliwość istnieje. Podobno są sądy, które interpretują na korzyść dłużników, ja w praktyce tego nie spotkałem.
 
Mam taki dziwny przypadek.
Komornik prowadził ponad roczne postępowanie egzekucyjne. Wielokrotnie zajmował różne kwoty i przesyłał je do mnie.
Ostatecznie zakończył postępowanie, odesłał mi wyrok a na nim ostemplował kwotę jaką uzyskał i przekazał.
W tym momencie zaczął się problem
Suma wszystkich pieniędzy jakie otrzymałem była dużo niższa niż oznaczona na wyroku.
Zacząłem wyjaśniać. Na początku szło gładko tzn. pani z księgowości komornika przyniosła mi jakiś papierek z wydrukiem niby konta i twierdziła że to co napisali na wyroku to pomyłka.
Oczywiście żadnego sprostowania wyroku - tzn tej kwoty która zwindykowali już nie zorbili. Na tyle ile mogłem z dłużnikiem sprawdziłem infomracje komornika i niestety nie potwierdziły się doniesienia pani z księgowości. Okazał sie również że jedną z wpłat przesłali na nie istniejące konto, tym samym została im zapewne zwrócona z banku. W tej materii komornik uparcie milczy na moje pisma nie odpowiadając a w czasie wizyty zasłaniając się informacją że żadnego zwrotu nie było a ja mam wyciąg i jest czarno na białym ze na koncie na które wysyłali żadnego uznania tej kwoty nie ma.

PYTANIA:

1. Jaką moc ma ostępolowana przez komornika informacja o dokonanej windykacji ? czy to moze być podstwa do pozwu wobec komornika o wypłacenei różnicy między tym co mi przekazał a tym co jak sam oswiadczył wyegzekował ?
2.Czy pozew przeciwko komornikowi do zwykłego sądu cywilnego ?
 
Zorro195 napisał:
Ostatecznie zakończył postępowanie
być może zakończył ale nie wyegzekwował wszystkiego ponieważ...
odesłał mi wyrok a na nim ostemplował kwotę jaką uzyskał i przekazał.
W tym momencie zaczął się problem
zgodnie z art. 816 kpc tytuł jest zwracany wierzycielowi jeżeli świadczenie objęte tytułem nie zostało w całości zaspokojone.
Chodzi o to że wierzyciel może ponownie wszcząć egzekucję za jakiś czas, a informacja o wyegzekwowanych kwotach zaznaczona na tytule jest dość ważną informacją dla komornika który zajmie się egzekucją w przyszłości. W przypadku wyegzekwowania zadłużenia w całości tytuł wykonawczy zatrzymuje się w aktach sprawy...bo...nie jest już wierzycielowi do niczego potrzebny.
Suma wszystkich pieniędzy jakie otrzymałem była dużo niższa niż oznaczona na wyroku.
Chodzi o kwoty zasądzone czy o kwoty które komornik wpisał jako kwoty które wyegzekwował?
W tej materii komornik uparcie milczy na moje pisma nie odpowiadając a w czasie wizyty zasłaniając się informacją że żadnego zwrotu nie było a ja mam wyciąg i jest czarno na białym ze na koncie na które wysyłali żadnego uznania tej kwoty nie ma.
Może Pan złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia o dokonanych przez dłużnika wpłatach ewentualnie a także skargę na czynności komornika. Wówczas komornik w odpowiedzi na skargę będzie musiał dla sądu umotywować swoje stanowisko.
 
Chodzi o rożnicę między kwotą wpisaną przez komornika a faktycznie mi przekazanymi.
Czy w zakresie skargi na czynności komornika mogę uzyskać wyrok nakazując zapłatę ?
bo w sumie o to mi chodzi a nie o jakieś tam upominanie komornika.

I teraz materiał dowodowy do sprawy przed sądem
- no cóż to co komornik pokazuje to nic nie znaczy.
Bo wedle tego zestawiania wynika że był jakiś błąd albo ze przelali mi pieniądze których nie dostałem. Ja mogę jedynie udowodnić ze komornika napisał na wyroku ze ściągnął od wierzyciela kwotę X a ja otrzymałem 50% tej kwoty.
Czy zestawienia komornika mogą być jakimkolwiek dowodem ? Przecież on może sobie wpisać co chce do informacji o dokonanych czynnościach i tłumaczyć potem ze sie pomylił wpisując za wysoką kwotę na zwrócony mi wyrok. Przecież ani Sąd ani ja nie mamy żądnej fizycznej możliwości zweryfikowania tego czy komornik podaje prawdziwe informacje.
 
A może różnica wynika z tego, że część kwoty pobranej od dłużnika została "zjedzona" przez Komornika na pokrycie kosztów egzekucji?
 
Witam Ja mam takie pytanie. Miałem zadłużenie w firmie Intrum. Kwota została spłacona ponad miesiąc temu. Niestety mimo że spłacałem zadłużenie zgodnie z ustaleniami na infolini firma przekazała sprawę do komornika. Komornik przyslal mi pismo ze przystąpi do egzekucji bezpośredniej w dniu 20.10. Dzwoniąc do firmy Intrum konsultant twierdzi ze sprawa jest uregulowana i tu moje pytanie jak wyegzekwować od firmy Intrum żeby powiadomila komornika ze sprawa jest uregulowana - dzwonilem kilka razy i pani twierdzi ze sprawa zostala przekazana do dzialu ktory zajmuje sie korespondencja z komornikiem. Komornik twierdzi ze nie moze zaprzestac egzekucji bez pisma od wierzyciela - co zrobic z tym fantem?? Pozdr
 
pios napisał:
A może różnica wynika z tego, że część kwoty pobranej od dłużnika została "zjedzona" przez Komornika na pokrycie kosztów egzekucji?


Nie, wszystkie koszty komornicze opłaciłem extra
 
Witam,

Mam pytanie ws. swoich ruchomosci.
Mieszkam wraz z męzem u rodziców a konkretnie użytkuje całe poddasze w domu jednorodzinnym. Wszystkie ruchomosci tam zgromadzone sa zakupione przeze mnie. Sa to dośc stare rzeczy i nie posiadam na nie zadnych paragonów ani faktur...może gdybym kiedys pomyślała o teraźniejszej sytuacji prosiłabym o faktury...
Moim rodzice maja sporo długów i kilku komorników na karku...i teraz rodzi sie moje pytanie...jak zabezpeiczyć swoje ruchomości przed zajęciem przez komornika.??? Przypominam, że nie posiadma niestety żadnych dowodów że są to moje rzeczy ani nie jestem wlascicielem nieruchomości.

Bardzo proszę o pomoc.
Nie chce odzyskiwać w sądzie swoich rzeczy.
 
DDG:

Odpowiedź na to pytanie padała w tym wątku wiele razy. Prawnie skutecznie nie da się zabezpieczyć. Ryzyko mieszkania z dłużnikiem. Racjonalny komornik nigdy nie zajmie starych, bezwartościowych rzeczy, jeśli jednoznacznie wynika iż należą one do osób trzecich. Są jednak nieracjonalni komornicy, a prawo im na to zezwala. Takie życie dłużnika i reszty.
 
Niestety nie śledziłam jeszcze postów..jest ich b.duzo...

Musi być jakis sposób...słyszałam, że należy sporządzić umowe użyczenia tych rzeczy... ktoś mi użycza dane ruchomości do uzytkowania w takim i takim rolaku...
Przecież sie nie wyprowadzę z tego względu..jesli nawet nie ma dokąd :(

A jakies oświadczenie, że to sa moje rzeczy...ehhh
 
Podstawą zajęcia jest WŁADANIE lub współwładanie rzeczą, a nie WŁASNOŚĆ.

Więc żadne umowy nie mają znaczenia.
 
Czyli jesli jest coś faktycznie moje i mam na to np. fakture a mieszkam z dłużnikiem to również komornik mi to zabierze?
 
Art. 845. § 1. Do egzekucji z ruchomości komornik przystępuje przez ich zajęcie.

§ 2. Zająć można ruchomości dłużnika będące bądź w jego władaniu, bądź we władaniu samego wierzyciela, który do nich skierował egzekucję. Ruchomości dłużnika będące we władaniu osoby trzeciej można zająć tylko wówczas, gdy osoba ta zgadza się na ich zajęcie albo przyznaje, że stanowią one własność dłużnika, oraz w wypadkach wskazanych w ustawie. Jednakże w razie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej dopuszczalne jest zajęcie ruchomości na zasadach przewidzianych w przepisach o egzekucji administracyjnej.

Czy pogrubiony tekst odpowieda na moje pytanie?
 
DDG:

Przepraszam, ale czy doczytałeś ten przepis??

Ruchomości dłużnika...

Więc rzeczy będące własnością DŁUŻNIKA (Ty nie jesteś dłużnikiem).

Do Ciebie stosuje się zdanie pierwsze tego przepisu. Wszystko zależy od komornika, ew. Sądu i sytuacji faktycznej. W najgorszej sytuacji należy złożyć skargę na czynności komornika podnosząc, iż zajmujesz odrębne pomieszczenia w domu dłużnika (na przykład dodatkowo zabezpieczone), w których znajdują się rzeczy do których dłużnik nie ma dostępu, więc nie znajdują się one w jego WSPÓŁWŁADANIU.

Jeśli chodzi Ci o rzeczy, na które masz faktury, to komornik powinien, ale nie musi powstrzymać się z ich zajęciem. Jeśli by je zajął, to przysługuje roszczenie z art. 841 kpc - wytoczenie powództwa przeciwko WIERZYCIELOWI (nie komornikowi, czy Skarbowi Państwa).

Po to napisałem - "poczytaj posty" - abyś poczytał, a nie zadawał pytania, na które są setki odpowiedzi.

Nie mniej, przy złej woli komornika, może się nie obyć bez sądu. Czy w ramach skargi, którą należy oprzeć na tym co napisałem wyżej ALBO roszczenia (odrębnego powództwa) z art. 841 i argumentów tam użytych (jeśli masz dowody własności).

Pamiętaj o odróżnieniu tych dwóch roszczeń. Nie można łączyć ARGUMENTÓW z jednego w drugie.

Jeśli natomiast masz dowody własności, to zawsze możesz wytoczyć powództwo z art. 841 i dodatkowo skargę na czynność komornika złożyć do włąściwego SR.
 
Ok, nie zaspokaja to mnie niestety...,aczkolwiek dziekuję za odpwoiedzi...i pomyliłeś płci.
 
Witam i bardzo proszę o pomoc. Opiszę po krótce naszą sutyację:
Mąż miał firmę ze wspólnikem. Została ona zamknięta w 2001roku. Kilka miesięcy temu dostaliśmy pismo od komornika o długu i nakazie zapłaty. Okazało się, że nie zostało zapłaconych kilka rachunków. Wierzyciel skierował sprawę do sądu. Niestety mąż nie został skutecznie o niej poinformowany - listy były wysyłane na zły adres (mąż zmienił adres zamieszkania i zameldowania). Sprawa odbyła się bez jego udziału. Dług był przedawniony i został on umożony jego wspólnikowi, który wstawił się na rozprawę. Cały dług przeszedł na męża. Obecnie został skierowany do sądu wniosek o przywrócenie terminu rozprawy. Jeszcze nie ma decyzji sądu. W międzyczasie komornik wykonuje swoją pracę. Został poinformowany o złożonym wniosku. Wiemy, że sąd wystąpił również z pisem do komornika o udostępnienie akt.
Dostaliśmy odmowne pismo o wstrzymanie egzekucji do chwili odpowiedzi sądu na wniosek. Dostaliśmy również pismo informujące o wizycie komornika z policją u nas w domu w najbliższym czasie. Mieszkamy razem (mąż jest tu zameldowany i mamy wspólnotę majątkową).
I teraz mam pytania:
1. Czy mąż musi być obecny podczas jego wizyty?
2. Czy komornik może zająć mi ruchomości na które mam faktury, bądź paragony ale do tego mam jeszcze umowy kredytu (zakup na raty) na moje nazwisko?
3. Czy może zająć rzeczy dziecka (komputer) mam paragon i oświadczenie osoby, która zakupiła to dziecku w prezencie?
4. Czy może zająć wózek/leżaczek dziecka?
5. Jeśli będzie ponowna rozprawa i dług zostanie umożony, co z tymi ruchomościami, które komornik zajmie?

Z góry dziękuję za odpowiedź:).
 
Ostatnia edycja:
Witam.Potrzebuję porady. Mój ojciec nabrał kredytów nie wiem na co i komu (nigdy nic nie kupił do domu a wręcz z niego wynosił).Obecnie nie mieszka z mamą (ale jest tam zameldowany) - mieszka w jednym z ośrodków Monaru. Ma też rentę chorobową częściowo już zajętą przez ZUS na zaległe alimenty na mnie i 3 rodzeństwa gdy byliśmy jeszcze niepełnoletni. Obecnie wszyscy pracujemy,, cześć z nas spłaca regularnie swoje kredyty na mieszkanie. Czy gdyby miał tytuł nieściągalności kiedy żyje, komornik może zacząć dochodzić należności od nas - tj dzieci? (Mama ma z nim rozdzielność majątkową). Wiem że obecnie mogę z nim zawrzeć umowę o zrzeczeniu dziedziczenia to po jego śmierci krąg dziedziczących rozszerza się. lepiej to zrobić teraz czy po jego śmierci przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, którego niema?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra