Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Blejders napisał:
W takim wypadku jeżeli będę spłacał co miesiąc przykładowe 100 zł da się ominąć licytacje działki ???
Wtedy to jest niby spłacanie na ile mnie stać tak jak robią dłużnicy za alimenta
Czy komornik dalej ma prawo zlicytować mi działkę???
To wszystko zależy wyłącznie od dobrej woli wierzyciela, który jest dysponentem w tym zakresie.
 
Ja mam nastepujące pytanie.... komornik sciąga 60 % wynagrodzenia -kwota ta to 508 zł. Alimenty przysądzone to 400 zł.
Prosze mi powiedziec teraz mam podwyżke coś o 100 zł. czy komornik dalej będzie pobierał 60 % ? Czyli już dużo więcej niz to 508 zł?
 
Ze strony mojej mamy jest dziwna sytuacja z podziałem majątku. niestety nigdy nie został z tym zrobiony porządek. więc teraz jest taka sytuacja-spróbuję to wyjaśnić w jakiś logiczny sposób:

Są 4 siostry i mama. Siostry maja po 3/32 udziału, mama 20/32. Na działce znajdują się trzy budynki mieszkalne oraz spora ilość gruntu. nie zostało to urzędowo przydzielone do każdej z os. tzn. dana część udziału w gruncie i budynkach nie jest przydzielona do określonej os. tylko każdy ma jakąś część pozostałych os.

Jedna siostra, która nie mieszka tam i nie jest tam też zameldowana (mieszka i jest zameldowana w blokach) zadłużyła się na 20 tys- nie płacąc czynszu w spółdzielni przez kilka lat.

W związku z czym, wczoraj niespodziewanie zjawił się komornik u pozostałych 3 sióstr i mamy. Komornik przyszedł wycenić łączny majątek i wystawić na licytację 3/32 tej zadłużonej siostry. Tylko,że tak na prawdę ta 4 siostra nie posiada za wyjątkiem gruntu (dziedziczony po ojcu) nic z tej posiadłości.

nie oficjalnie wiadomo,że żadna z sióstr i mama nie korzystają z domów pozostałych os, jednak oficjalnie tak nie jest.

Dawno temu (przed zadłużeniem czwartej siostry)siostra, która ma obecnie dług napisała oświadczenie,że zrzeka się swoich udziałów (3/32) z wszystkich budynków (które nie oficjalnie należą TYLKO do 3 pozostałych sióstr i mamy) w zamian za zwiększony udział w samych gruntach. W oświadczeniu jest wydzielona część działki która posiada urzędowo nadany nr.-bez budynków Oświadczenie to nie jest nigdzie urzędowo zatwierdzone i zapisane

Nadmienie też,że w/w siostra nie płaciła NIGDY podatku ani od gruntu, ani od nieruchomości co jest udokumentowane.

- Czy takie oświadczenie w jakiś sposób pomoże, żeby komornik nie wszedł na mienie pozostałych os.???

-Czy komornik może wejść i do domów pozostałych os i wycenic ich majątki, na które całe życie zapierdzielali?

-Czy wycenia same budynki, bez tego co jest w środku?

- Jeśli nie to BARDZO ROSZĘ o pomoc co dalej robić w tej sprawie?


dziękuję
Monika
 
Ostatnia edycja:
monika8002 napisał:
wczoraj niespodziewanie zjawił się komornik u pozostałych 3 sióstr i mamy. Komornik przyszedł wycenić łączny majątek i wystawić na licytację 3/32 tej zadłużonej siostry.
Z całą pewnością spodziewanie. Bo o zajęciu ułamkowej części nieruchomości komornik zawiadamia także pozostałych współwłaścicieli. ;)

Co do oświadczenia - nic nie warte.

Zajęciem są objęte : części składowe nieruchomości , przynależności nieruchomości oraz pożytki naturalne i cywilne.

Opisowi i oszacowaniu podlega cała nieruchomość.

Oszacowania nieruchomości dokonuje powołany przez komornika biegły.
W oszacowaniu powinien podać wartość nieruchomości, budowli i innych urządzeń, przynależności i pożytków.
 
moja historia wygląda tak: oczywiście święty nie jestem i bank wypowiedział mi kredyt. Firma windykacyjna obsługująca bank przekazała sprawę komornikowi. W marcu 2008 komornik odezwał się do mnie, że dostał zlecenie na windykacje 34 tyś zł. Aby uniknąć kosztów komorniczych szybko dogadałem się z tą firmą windykacyjną i podpisałem z nimi porozumienie, że spłacę zobowiązanie w ratch do pażdziernika 2008. Niestety nie udało mi się w terminie spłacić całości (zostało mi 15 tyś). W grudniu 2008 sprawa wróciła do komornika. W trakcie spotkania z komornikiem dowiedziałem się, że komornik chce zlicytować moje mieszkanie a moja zaległość wynosi 47 tyś. Wtedy oświadczyłem ,że dokonałem częściowej spłaty i zaległość wynosi tylko 15 tyś i prosiłem by to wyjaśnił u wierzyciela. w trakcie tej rozmowy komornik oznajmił mi, że 14.01.2009 odbędzie się wycena mojego mieszkania w celu sprzedaży. W dniu 12.01.2009 zostawiłem pismo iż nie wpuszczę nikogo do mieszkania w celu wyceny gdyż do dziś nie wyjaśniono wysokości mojej zaległości i poparłem moją wersję dowodami wpłat. W dniu 14.01 dokonałem wpłaty 15 tyś zł spłacając całość zobowiązania zgodnie z porozumienie z firmą windykacyjną (fakt, że 3 miesiące po terminie ale jednak!!!!). A tu dzisiaj 11.02 dostałem od komornika wycenę mojego mieszkania na podstawie oględzin bloku i informację, że za miesiąc zostanę poinformowany o dacie licytacji mieszkania z wyliczeniem, że dalej zalegam 47 tyś zł. Co radzicie zrobić do kogo mam się odwołać?? proszę o radę według pisma mam siedem dni na odwołanie się do sądu zaskarżając wycenę, ale przecież ja już nie mam zadnego długu!!! Może jakieś koszty, drobne odsetki może jakieś 2 tys. ale czy to jest powód by licytować mieszkanie???
 
jarsam napisał:
Co radzicie zrobić do kogo mam się odwołać?? proszę o radę według pisma mam siedem dni na odwołanie się do sądu zaskarżając wycenę, ale przecież ja już nie mam zadnego długu!!! Może jakieś koszty, drobne odsetki może jakieś 2 tys. ale czy to jest powód by licytować mieszkanie???
No cóż - jeżeli spłaciłeś całość zadłużenia wraz z kosztami postępowania egzekucyjnego - a pomimo tego wierzyciel nie wniósł o umorzenie tego postępowania - to sprawa jest prosta.

Należy wnieść powództwo przeciwko wierzycielowi o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. W powództwie tym można wnieść o udzielenie zabezpieczenia - poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego.
Jeśli sąd zawiesi postępowanie egzekucyjne - do licytacji tej nieruchomości nie dojdzie :)
 
Zadłużenie spłacałem na konto banku. Wierzyciel pewnie nie poinformował o tym komornika. A co w przypadku gry za 3 miesiace spóżnienia naliczą sobie jakieś marne koszty 2-3 tyś. Czy taka zaległość może być powodem zlicytowania mieszkania???
 
jarsam napisał:
A co w przypadku gry za 3 miesiace spóżnienia naliczą sobie jakieś marne koszty 2-3 tyś. Czy taka zaległość może być powodem zlicytowania mieszkania???
Koszty postępowania egzekucyjnego należą się stosownie do treści przepisów ustawy.
A zatem brak ich zapłacenia - spowoduje konieczność ich wyegzekwowania.
 
Sześć lat temu mój chłopak a teraz już maż został pobity przez kolege,obrażenia nie były zbyt poważne nie trzeba go było hospitalizować ale miał liczne siniaki i zostały mu założone szwy tuż pod okiem.
Wiedzieliśmy kto to zrobił, sprawa trafiła do sądu grodzkiego.Chłopak który zatakował mojego meża był wtedy już pełnoletni, nie pracował i nie uczył się był na utrzymaniu rodziców.
W sądzie doszli do porozumienia i uzgodnili wysokości zadośćuczynienia nie była to wielka suma (1000zl) mąż zgodził się za spłate w dwóch ratach.
Mineło sześć lat i nic.Dowiadywałam się u komornika co można z tym zrobić odpowiedział że trzeba czekać póki chłopak nie zacznie pracować.A ja wiem że pracuje legalnie .

Proszę o porade co można z tym zrobić.
Wiem że takie sprawy są tylko ważne 10 lat.


Z góry dziękuje za odpowiedz.
 
RE: Pytania do komornika-zajęcie rzeczy nie należącej do dłużnika

co mam zrobic ? komornik zajął moją rzecz(komputer-laptop) pomimo tego że mówiłam że nie należy ona do dłużnika-mojego pracodawcy.(nie noszę przy sobie paragonu ) !
 
witam wszystkich serdecznie bardzo prosze o jaka kolwiek rade bo jak dla mnie sytucja jest zagmatfana i nie jasna a przedstawia sie tak.
ojczym wzial ok 13 lat temu kredyt i nie splacil go po jakims czasie przyszedl komornik i umozyl to i nie wiem o co w tym chodzi czy sprawa wrocila gdzies czy co bo kilka tygodni temu pojawil sie kolejny komornik (bez sumienia) i stwierdzil ze wykupil on ten dlug ze kwota narosla do 32000zl
ale nie byl w stanie powiedziec co to za dlug i nie byl ogolnie zorientowany na temat sprawy steiwrdzil ze sie dowie!!!!ostatnio przyszlo pismo ze mu siada na pobory i nie wezma wiecej niz 1/2 lecz w pismie nie uwzglednil ze fecet placi alimenty ma na utrzymaniu zone i 2 dzieci z czego jedno ma orzeczenie o niepelnosprawnosci i ze jeszcze splaca kredyt!! nie uwzglednil nic a gdy sie dzwonilo do niego i pytalo o cos odpowiedzial ze go to nie interasuje!!!!!!
o co chce jeszcze zapytac slyszalam o mozliwosci wniesieniu skargi na komornika jesli to prawda to w jakim przypadku mozna taka sprawe wniesc i jak to dziala?? i czy nie ma zadnego przedawnienia??
i jak mozna sobie z tym poradzic czy wogole sa jakies szanse na umozenie czy sama juz nie wiem.czekam na odpowiedz z gory dziekuje
 
Nie ma problemu, aby w sytuacji, kiedy wiemy gdzie dłużnik pracuje, poinformować o tym komornika.
 
RE: Pytania do komornika-zajęcie rzeczy nie należącej do dłużnika

molly79 napisał:
co mam zrobic ? komornik zajął moją rzecz(komputer-laptop) pomimo tego że mówiłam że nie należy ona do dłużnika-mojego pracodawcy.(nie noszę przy sobie paragonu ) !

Trzeba wnieść powództwo o zwolnienie komputera od egzekucji. Termin na wniesienie - 1 miesiąc od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa.
 
RE: Pytania do komornika-zajęcie rzeczy nie należącej do dłużnika

lukaszrooby napisał:
Trzeba wnieść powództwo o zwolnienie komputera od egzekucji. Termin na wniesienie - 1 miesiąc od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa.[/

Czy mógł tak zrobić pomimo ze mówilam ze jest to moja rzecz ? tym bardziej ze w firmie byly inne rzezcy nalezace do dłużnika.a kogo mam pozwać ? komornika,dłużnika,czy wierzyciela ? dziekuje za odpowiedz
 
akina napisał:
.A ja wiem że pracuje legalnie
Jeśli by tak było - byłby zgłoszony w ZUS.
Komornik by wiedział o tym - chyba że nie zapytał w ZUS-ie.

Wniosek o wszczęcie egzekucji przerywa bieg terminu przedawnienia.
 
RE: Pytania do komornika-zajęcie rzeczy nie należącej do dłużnika

molly79 napisał:
Czy mógł tak zrobić pomimo ze mówilam ze jest to moja rzecz ? tym bardziej ze w firmie byly inne rzezcy nalezace do dłużnika.a kogo mam pozwać ? komornika,dłużnika,czy wierzyciela ? dziekuje za odpowiedz
Mógł.
Pozwać należy wierzyciela.
 
sabina87 napisał:
o co chce jeszcze zapytac slyszalam o mozliwosci wniesieniu skargi na komornika jesli to prawda to w jakim przypadku mozna taka sprawe wniesc i jak to dziala?? i czy nie ma zadnego przedawnienia??
i jak mozna sobie z tym poradzic czy wogole sa jakies szanse na umozenie czy sama juz nie wiem.czekam na odpowiedz z gory dziekuje
Z treści postu - nie widzę podstaw do skargi na czynności komornika.
Przedawnienie - to art. 118 i nast. kc.
Zwolnić z długu może jedynie wierzyciel.
 
RE: Pytania do komornika-zajęcie rzeczy nie należącej do dłużnika

molly79 napisał:
lukaszrooby napisał:
Trzeba wnieść powództwo o zwolnienie komputera od egzekucji. Termin na wniesienie - 1 miesiąc od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa.[/

Czy mógł tak zrobić pomimo ze mówilam ze jest to moja rzecz ? tym bardziej ze w firmie byly inne rzezcy nalezace do dłużnika.a kogo mam pozwać ? komornika,dłużnika,czy wierzyciela ? dziekuje za odpowiedz

Możesz jeszcze spróbować przed wniesieniem pozwu przekonać wierzyciela, aby sam wniósł do komornika o zwolnienie przedmiotu (tj. komputera) z egzekucji. Jeżeli wykażesz wierzycielowi, że komputer to twoja własność to może uda się sprawę załatwić bez pozwu. Zwracam jednak uwagę, że targi i rozmowy z wierzycielem nie przerywają tego 1 - miesięcznego terminu na wniesienie pozwu o zwolnienie przedmiotu od egzekucji liczonego od dnia dowiedzenia się o naruszeniu prawa.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra