Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
1. ja Ci nie każe jeździć do komornika co tydzień, możesz raz na kilka miesięcy wysłać zbiorcze zestawienie;

2. nie płaci w terminie, to skorzystaj z Twojego prawa i zalicz zapłacone alimenty na odsetki, też zrób zestawienei i komornikowi wskaż, że nie zapłacił całych alimentów, tylko 20 złotych za mało, bo tę kwotę wzięłaś na odsetki;

3. ciesz się, że w ogóle masz pieniądze;

4. gdyby komornik miał z czego ściągnąć, to by ściągnął, to chyba oczywiste, prawda??
 
rafal_26 napisał:
1. nie wiemy co do tej pory uczyniono w sprawie - to co piszesz ma się nijak do powództwa o wyłączenie spod egzekucji;

2. chyba troche wcześniej wypadałoby się tym zainteresować;

CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM ALBO W OGÓLE.

Streszczę bo widzę że ciężko Ci się skupić:
Zainteresowano się w tym i następnego dnia po pierwszej wizycie Komornika złożono powództwo przeciwegzekucyjne tj zostaliśmy poinstruowani i z tego co mi wiadomo zostało przyjęte bo mam pismo z sądu, lecz komornik miał to zwyczajnie w D* i generalnie witamy w państwie prawa.
Jeśli złożenie powództwa ma się nijak do sprawy to co można zrobić ?
Im bardziej zaczynam rozumieć 'prawo' tym bardziej żałuje że nie podpaliłem intruzów.
 
Dr.Lecter napisał:
CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM ALBO W OGÓLE.
Nie ma Pan racji.
Opis stanu faktycznego nie był do końca zrozumiały.

A rafal_26 - naprawdę robi co może ( a może nawet i więcej ).


Ps
Należało złożyć wniosek o udzielenie zabezpieczenia.
 
Przepraszam że nie rozumiem toku myślenia prawników, dla mnie jest to zrozumiałe..
Żeby napisać rzeczowo i fachowo nie znam prawa ani faktów które w jego wymiarze się gdzieś pewnie w tym czasie odbywały.

Bedek:Jaki wniosek o udzielenie zabezpieczenia ? Pan asesor mówił że tylko spisuje te rzeczy i że to co mi radzi zrobić na pewno wystarczy i nikt o żadnym zabezpieczeniu nie wspominał.
Rozumiem że realia są takie iż wykorzystując luki prawne i oszukując mnie (czego już przecież nie udowodnię) Pan komornik okradł mnie w majestacie prawa omijając moje konstytucyjne prawa do własnego mienia i nic nie da się już zrobić ? Super...
 
mam nadzieję, że ktoś mi rzeczowo podpowie:
1. Czy mogę zmienić komornika na takiego, który ma siedzibę w mieście, gdzie ani wierzyciel, ani dłużnik nie jest zameldowany i nie mieszka?
2. Jak zmienić komornika, aby nie stracić nic?
Sprawa dotyczy egzekucji alimentów od 2001 roku, bezskutecznie ( niewielkie kwoty raz do roku), od 2006 roku dłużnik ma zawieszone prawa rodzicielskie do dziecka. Komornik ostatnie pismo w sprawie dłużnik wysłał w 2004 roku...dlatego chcę zmienić, a u mnie w mieście jest tylko jeden:(
 
martus2607 napisał:
dzisiaj znowu dostalam alimenty od meza przez poczte. tym razem z 11 dniowym opoznieniem. jutro jade do komornika poinformowac o tym.
czy moge zadac odsetek za te dni spoznienia?
i jesli moj maz zamiast placic przez komornika wysyla pieniadze przez poczte to czy komornik wystawi zaswiadczenie o tym ze nie moze sciagnac alimentow od meza?
(maz pracuje na czarno)
martus2607 napisał:
a co moge zrobic zeby placil prze komornika a nie przez poczte???
raz ze komornik jest z jego rejonu i musze tam jezdzic a z malym dzieckiem to nie takie proste a po drugie wysylajac mi alimenty przez poczte robi to wtedy kiedy mu sie podoba a nie tak jak jest w wyroku do 15 kazdego miesiaca:rolleyes:

Kieruje w ogóle Tobą coś oprócz złośliwości ?! Napisałbym co o Tobie myślę, ale chyba byłabyś w stanie złożyć z tego powodu wniosek w prokuraturze...
 
Bez żartów, w najbardziej chłodnym i bezdusznym trybie systemu jakim jest prawo nie ma takiego pojęcia jak złośliwość bo musieliby się wszyscy prawnicy wzajemnie pozamykać.
Tak samo mógłbym napisać co sądzę o kręgosłupie moralnym każdego Komornika i kim w moich oczach jest ale to wszystko subiektywne dla danych stron oceny i nic co istnieje w wymiarze prawa więc...
Nie zasypuj offtopem bo komuś nikt nie odpowie na pytanie przez Ciebie.
 
martus2607 napisał:
dzisiaj znowu dostalam alimenty od meza przez poczte. tym razem z 11 dniowym opoznieniem.
Dr.Lecter nie bredź, nikt mi nie wmówi, że jeśli ktoś się rzuca o 11 dni spóźnienia alimentów i myśli tylko jak tu najwięcej zaszkodzić ich nadawcy to nie jest złośliwy... widać że gość się stara wypełnić obowiązek alimentacyjny, a babsko tylko poluje na jego potknięcia, ciekawe ile ona wydaje na dziecko , w praktyce nie w teorii... Polskie sądy i media robią z matek święte krowy i tu jest dopiero prawdziwy problem.
 
Ostatnia edycja:
Koniec tych rozkminek.
Piszcie do siebie PW.
 
blueman ja tez nie napisze co o tobie mysle bo by mnie stad od razu wywalili.

co ty myslisz ze ja na jego pieniadzach zeruje?
300zl na roczne dziecko to majatek?
wniosek do komornika zlozylam jak sie spoznil 3 tygodnie z pierwszymi alkimentami.
i nie robie tego po zlosliwosci bo gdybym byla zlosliwa to zlozylabym do sadu o zwrot zaleglych alimentow ktorych nie placil przez 11 miesiecy. nie dal ani grosza na dziecko!!!!
nie wspominajac o tym ze w ogole sie nim nie interesuje a grozi ze mi je odbierze.
gdybym mogla poszlabym do pracy i miala gdzies jego zasrane pieniadze ale nie mam mozliwosci podjecia pracy a to ze dziecko jest zadbane i nie chodzi glodne zawdzieczam tylko i wylacznie mojemu tacie ktory nas utrzymuje i placi za wszystko bo ani ojciec dziecka ani jego rodzina sia mala w ogole nie interesuja.

tatus zarabia 2500zl wiec 300zl na dziecko to nie jest majatek, tym bardziej ze dziecko choruje i wymaga ciaglej opieki i lekow.
 
BLUEMAN14 napisał:
Dr.Lecter nie bredź, nikt mi nie wmówi, że jeśli ktoś się rzuca o 11 dni spóźnienia alimentów i myśli tylko jak tu najwięcej zaszkodzić ich nadawcy to nie jest złośliwy... widać że gość się stara wypełnić obowiązek alimentacyjny, a babsko tylko poluje na jego potknięcia, ciekawe ile ona wydaje na dziecko , w praktyce nie w teorii... Polskie sądy i media robią z matek święte krowy i tu jest dopiero prawdziwy problem.

Ja nie mówię że to nie jest złośliwe chociaż nie mi oceniać, jednak powtarzam to jest forum PRAWNE gamoniu a do takiej złośliwości każdy ma Prawo więc to Ty bredzisz w jego świetle.
Za mniejsze wpadki ludziom zawiasy odwieszali lub zamykali niewinnych a potem się okazywało że nie wyszli już z więzienia, takie są realia, chyba za mało widziałeś po prostu.
To ile wydaje na dziecko itp to jej prywatna sprawa więc skończ się kompromitować, nie jesteś ręką Boga.
Na forum katolickim może i bym Ci przyznał racje (chociaż bym tam nie wszedł), tu kompletnie nie nawiązujesz do sprawy ani tematu.
 
martus 2607 mam znajomą która na 17-letnią córkę otrzymuje alimenty w kwocie 300 zł i nie robi problemu z 11 dniowym opóźnieniem,oni po prostu nie robia sobie złośliwości.Różnie to bywa w życiu,spóźniona wypłata,lub inna złośliwość losu tak to bywa.Pewnie możesz podać sprawę do komornika,ale licz się z tym,że ma on DWA miesiące na to żeby sprawdzić Twojego faceta.Dla mnie gra nie warta świeczki:(Ważne że w ogóle płaci chociaż z opóźnieniem.
 
Co zrobi komornik w sytuacji gdy w rodzinie czteroosobowej pracuje tylko facet i zarabia ok 2 tys a zadłużeń ma na jakieś 150 tys??? Nie mają własnego mieszkania ani samochodu. Zadłużyli się gdy było ich stać spłacać wysokie raty a obecnie pozostał tylko ten jeden marny dochód... ?:ooo:
 
Szanowni Państwo! Proszę o podpowiedź. Sąd wydał postanowienie o przysądzeniu własności i od dnia dzisiejszego jest ono do odebrania na poczcie.
Na postanowieniu jest napisane że można wnieść na nie zażalenie do 7 dni od jego otrzymania.
Jedna ze stron, której przysługuje ewent. zażalenie postanawia nie odbierać jakiejkolwiek korespondencji pocztowej ze skrzynki.
Kiedy takie postanowienie stanie się prawomocne. Zakładając że jego doręczenie bezpośrednio Stronie jest bezskuteczne.
Będę bardzo wdzięczny za jakąkolwiek podpowiedź....
 
Marshall7 napisał:
Co zrobi komornik w sytuacji gdy w rodzinie czteroosobowej pracuje tylko facet i zarabia ok 2 tys a zadłużeń ma na jakieś 150 tys??? Nie mają własnego mieszkania ani samochodu. Zadłużyli się gdy było ich stać spłacać wysokie raty a obecnie pozostał tylko ten jeden marny dochód... ?:ooo:
Prawdopodobie zajmie 50% tego wynagrodzenia.
 
I będzie ciągnął aż wszystko ściągnie ???? jakieś 170 miesięcy ?? :)


Niezbyt optymistycznie.....
 
Nie martw się Pan Komornik znajdzie jeszcze parę pomysłów żeby upiększyć im życie.
Lepiej niech ta osoba nie kupuje prezentów rodzinie bo to jak darowizna na rzecz sądu, chociaż w sumie gdzie tu miejsce na prezenty jak za tysiąc to na rachunki nie starczy, kapitalizm welcome to...
 
witam
zalegam z alimentami i jestem bez dochodów.Jak wyglada procedura komornika?
 
Sladon:Samochód i ruchomości będzie chyba tym co w tym wyp Komornik chciałby najbardziej a procedury poznasz jak już będzie za późno.

I mi się przypomniało pytanie, czy komornik może na licytatorów pozyskać np kolegów ze studiów albo rodzinę i to jego sprawa byle ktoś kupił dane rzeczy czy jest to jakoś określone prawem że muszą to być nieznane osoby ?
 
Marshall7 napisał:
I będzie ciągnął aż wszystko ściągnie ???? jakieś 170 miesięcy ?? :)


Niezbyt optymistycznie.....

tego nigdy nie ściągnie, bo wierzyciel będzie to zaliczał na poczet odsetek;
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra