Pytania do komornika

  • Autor wątku Autor wątku bodgoski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Pytania do komornika-ustalenie kont dłużnika

Złożyłem u komornika wniosek egzekucyjny, opłaciłem zaliczki na wydatki/w tym poszukiwanie majątku/. Egzekucja okazała się bezskuteczna i wobec wysłuchania stron przed zawieszeniem lub umorzeniem postanowiełm skierować sprawę do sądu i wnieść o wyjawienie majątku dłużnika. Oczywiście dłużnik nie wskazał żadnych składników majątku, w tym kont bankowych. Tu nasuwa mi się pytanie: czy mogę złożyć u komornika wniosek o dokonanie zajęć konta bankowych we wszystkich bankach w polsce? Nie wiem nawet w jakim banku dłużnik ma konto. Liczę się z tym iż będę musiał opłacić takie czynności, ale interesuje mnie jak się ma do tego tajemnica bankowa ?
Czy banki na wniosek komornika udzielą informacji o ewentualnych kontach dłużnika ? Za wszelkie sugestie i odpowiedzi wielkie dzięki z góry :)
 
1. nie; w przypadku roku bezczynności nastąpi umorzenie z mocy prawa postępowania egzekucyjnego;
2. jeśli ktoś che kupić, to kupi, można się rozliczyć umawiając z wierzycielem i komornikiem, iż część należności ureguluje Panu, a część wierzycielowi i komornikowi na koszty;
 
RE: Pytania do komornika-ustalenie kont dłużnika

bim0003 napisał:
Złożyłem u komornika wniosek egzekucyjny, opłaciłem zaliczki na wydatki/w tym poszukiwanie majątku/. Egzekucja okazała się bezskuteczna i wobec wysłuchania stron przed zawieszeniem lub umorzeniem postanowiełm skierować sprawę do sądu i wnieść o wyjawienie majątku dłużnika. Oczywiście dłużnik nie wskazał żadnych składników majątku, w tym kont bankowych. Tu nasuwa mi się pytanie: czy mogę złożyć u komornika wniosek o dokonanie zajęć konta bankowych we wszystkich bankach w polsce? Nie wiem nawet w jakim banku dłużnik ma konto. Liczę się z tym iż będę musiał opłacić takie czynności, ale interesuje mnie jak się ma do tego tajemnica bankowa ?
Czy banki na wniosek komornika udzielą informacji o ewentualnych kontach dłużnika ? Za wszelkie sugestie i odpowiedzi wielkie dzięki z góry :)

Była o tym mowa kiedyś. Moi koledzy specjalizujący się w egzekucji, szczególnie chyba Batata wskazali, iż można wskazywać po kolei każdy z banków. Niestety czasem komornik żąda konkretnego oddziału.
 
Zdarzało mi się wnosić o zajęcie rachunków we wszystkich bankach w Polsce. Dość często dawało to efekty. Szczególnie polecam banki internetowe.
 
RE: Pytania do komornika-ustalenie kont dłużnika

bim0003 napisał:
czy mogę złożyć u komornika wniosek o dokonanie zajęć konta bankowych we wszystkich bankach w polsce?

Czy banki na wniosek komornika udzielą informacji o ewentualnych kontach dłużnika ?
Ad 1.
Tak.
W praktyce spotkałem się kilkakrotnie z takim żądaniem ze strony wierzyciela.
Oczywiście nie w skali całego kraju, a jedynie miasta ( dużego miasta ).
Jest trochę z tym roboty :D

No ale efekt to może przynieść jedynie z zaskoczenia - w Pana przypadku raczej nie polecam.

Trzeba mieć na uwadze, iż banki to nie wszystko - dochodzą jeszcze SKOKI i inne tego typu kasy, nie kasy...

Ad 2
Tak.
 
RE: Pytania do komornika-ustalenie kont dłużnika

bim0003 napisał:
Tu nasuwa mi się pytanie: czy mogę złożyć u komornika wniosek o dokonanie zajęć konta bankowych we wszystkich bankach w polsce? Nie wiem nawet w jakim banku dłużnik ma konto. Liczę się z tym iż będę musiał opłacić takie czynności, ale interesuje mnie jak się ma do tego tajemnica bankowa ?
Czy banki na wniosek komornika udzielą informacji o ewentualnych kontach dłużnika ? Za wszelkie sugestie i odpowiedzi wielkie dzięki z góry :)
Pozwolę sobie uzupełnić wypowiedzi moich Szanownych Kolegów o jeszcze jedną, dość istotną moim zdaniem, kwestię.
Pierwszą rzeczą jaką komornik zrobi po otrzymaniu takiego wniosku (tj. o skierowanie zajęć do wszystkich banków w Polsce), będzie wezwanie wierzyciela do uiszczenia zaliczki na wydatki gotówkowe z art. 39 ust.2 pkt.8 ukse, czyli na koszty doręczenia korespondencji. Zakładając, że banków w Polsce (nie licząc ich poszczególnych oddziałów i instytucji typu SKOK) jest ok. 100, a dokonanie jednego zajęcia wiąże się z wysłaniem 3 listów poleconych ze zwrotnym poświadczeniem odbioru, z których każdy kosztuje 5,65zł, to nawet jeżeli komornik całą korespondencję kierowaną do dłużnika i wierzyciela wyśle jedną przesyłką, to i tak pozostaje ok 600,00zł, które wierzyciel będzie musiał uiścić na starcie, bez gwarancji jej odzyskania (a przynajmniej w tym postępowaniu).
 
Dodatkowo komornik powinien wezwać o wskazanie konkretnych banków, w których wierzyciel chce dokonać zajęcia.
"Wszystkich banków w Polsce" nie załatwia sprawy.
 
Banków jest ok. 29. Nie liczę SKOKów itp.
Swoją drogą ciekawe, że gdy banki dają kredyt, to mogą sobie wiele rzeczy sprawdzić, a jak trzeba ścigać dłużnika skazanego prawomocnym wyrokiem, to on może sobie w imię prawa ukrywać majątek. Ale taka sama sytuacja jest z informowaniem dłużnika o tym, że w takim, a takim dniu będzie "egzekucja" w miejscu zamieszkania, mogliby od razu napisać "proszę ukryć wszystkie wartościowe rzeczy". Takie mamy prawo w Polsce.
 
Z drugiej strony mamy setki dłużników i ich rodzin, którym zabierają rzeczy nie należące do dłużników. Prawo jest kompromisem dwóch interesów. Moim zdaniem i tak w polskiej egzekucji występuje zasada, iż dłużnik ma leżeć i kwiczeć.
 
Moim zdaniem polskie prawo chroni nieuczciwych dłużników. Powinno być lepiej dla większości, czyli długi powinny być ściągane z większą skutecznością. To, że zdarzają się przypadki zabierania rzeczy nie należących do dłużników, to naturalna kolej rzeczy. Tak jak to, że jakimś odsetkiem sprzedawanych noży ludzie się zabijają, a mimo tego nie zakazujemy ich sprzedaży.
Tak jak to już kiedyś napisałem - ktoś kto został już skazany prawomocnym wyrokiem miał czas na obronę i na odwoływanie się. Wcześniejsze informowanie go o wizycie w domu, brak poszukiwania kont (chociaż niektóre instytucje mają taką możliwość), a czasami nawet wcześniejsze powiadomienie o tym, że konto zostanie zajęte, to kpina.

W Polsce przyjęło się żeby zrobić wszystko byleby nie oddać długu, nie zapłacić mandatu itd. w internecie aż kipi od ludzi potrzebujących takiej "pomocy". W cywilizowanym świecie długi się spłaca, nie mówię tu o tragediach rodzinnych, chorobach czy innych losowych przypadkach.
 
Użytkownik1 napisał:
W cywilizowanym świecie długi się spłaca, nie mówię tu o tragediach rodzinnych, chorobach czy innych losowych przypadkach.

Przepraszam, ale szanowny pan może pisał doktorat z porównania egzekucji według prawa polskiego i innych "cywilizowanych" systemów, że śmie się na ten temat wypowiadać??

:?
 
Chyba Pan nie zrozumiał, chodzi o to, że normalnie ludzie długi spłacają i im na tym zależy. To jest normalna kolej rzeczy, chociażby w kwestii wiary.
Nie porównuję tu systemów ściągania długów działających w różnych zakątkach świata.
Nie widzę sensu naśmiewania się ze mnie czy atakowanie ironią. Z tego co widzę Pan taki doktorat napisał.

Poza tym zwrot "śmie się na ten temat wypowiadać" jest nie na miejscu, w takim razie większość działających for w internecie powinna być dostępna tylko dla ludzi z doktoratem, bo normalni ludzie nie mogliby wyrazić swojej opinii, nawet jeżeli byłaby niewłaściwa lub niezgodna z opiniami innych osób.
 
Ostatnia edycja:
Użytkownik1 napisał:
Moim zdaniem polskie prawo chroni nieuczciwych dłużników.

Tiaaa, od 10 lat nie mogę odzyskać swoich 200 tys + odsetki , chyba trafiłam na mało skutecznych komorników -jako wierzyciel ma się rozumieć :mad:, bo jako dłużnik,którym przez powyższe sie stałam "trafiłam" na mega gorliwego komornika :brawo: czy ktoś mi zazdrości, bo ja już nie wiem co robić :wow:
 
I o to właśnie chodzi, wcale nie aż tak trudno ukrywać się i żyć z obcych pieniędzy. Później okazuje się oczywiście, że dłużnik nie ma już żadnych pieniędzy, jedyne co ma to ubrania i stary telewizor. A następstwo może być takie, że właśnie wierzyciel który stracił pieniądze musi zaciągnąć dług i sam później staje się dłużnikiem. Takie historie mogą spędzić sen z powiek i zmienić życie ...
 
Mam pytanie co moze komornik jeżeli osoba ma dwie pożyczki w kwocie 2000 i 3ooo tysiące inispłaca od kilku lat a osoba ta jest bezrobotna ?
 
rafal_26 napisał:
1. nie; w przypadku roku bezczynności nastąpi umorzenie z mocy prawa postępowania egzekucyjnego;
2. jeśli ktoś che kupić, to kupi, można się rozliczyć umawiając z wierzycielem i komornikiem, iż część należności ureguluje Panu, a część wierzycielowi i komornikowi na koszty;

Dziękuj. proszę jeszcze o odpowiedź :


1. czy umorzenie będzie oznaczało zwolnienie nieruchomości i wróci ona do mojej dyspozycji w zakresie sprzedaży?

2. a co jeśli wierzyciel będzie chciał czekać ten rok zeby mu urosły odsetki i odrzuci wszystkie propozycje wszcześniejszej sprzedaży po cenie 2/3 wyceny działki ?

Czy jest jaki przepis przymuszający komornika lub wierzyciela do umożliwienia dłużnikowi dokonania transakcji ?
 
Odwrotnie, nie ma przepisu zabraniającego sprzedaży. Tylko kto kupi taką nieruchomość, skoro jej nabycie spowoduje, iż wierzyciele i tak mogą się z niej zaspokoić??!! Jeśli nie znajdzie się jeleń lub specjalizująca się w tym osoba, której będzie można zaufać i to z wzajemnością, to normalny Kowalski tego nie zrobi.

Po roku bezczynności nastąpi umorzenie i czynności egzekucyjne w tym i zajęcie powinny być bezskuteczne. Oczywiście wierzyciel może ponowić te czynności. Termin przedawnienia orzeczenia wynosi 10 lat, tylko odsetki wymagalne PO uprawomocnieniu się orzeczenia, to trzy lata.
 
Użytkownik1 napisał:
I o to właśnie chodzi, wcale nie aż tak trudno ukrywać się i żyć z obcych pieniędzy. Później okazuje się oczywiście, że dłużnik nie ma już żadnych pieniędzy, jedyne co ma to ubrania i stary telewizor. A następstwo może być takie, że właśnie wierzyciel który stracił pieniądze musi zaciągnąć dług i sam później staje się dłużnikiem. Takie historie mogą spędzić sen z powiek i zmienić życie ...

Dlatego też są karalne wg. kk.
 
rafal_26 napisał:
Odwrotnie, nie ma przepisu zabraniającego sprzedaży. Tylko kto kupi taką nieruchomość, skoro jej nabycie spowoduje, iż wierzyciele i tak mogą się z niej zaspokoić??!! Jeśli nie znajdzie się jeleń lub specjalizująca się w tym osoba, której będzie można zaufać i to z wzajemnością, to normalny Kowalski tego nie zrobi.

Po roku bezczynności nastąpi umorzenie i czynności egzekucyjne w tym i zajęcie powinny być bezskuteczne. Oczywiście wierzyciel może ponowić te czynności. Termin przedawnienia orzeczenia wynosi 10 lat, tylko odsetki wymagalne PO uprawomocnieniu się orzeczenia, to trzy lata.

Dzieki Rafał.
chodzi mi oczywiście o taką sprzedaż, gdzie kupujący będzie płacił nie dłżunikowi ale wierzycielowi lub komornikowi. Rozumiem, że mimo zajęcia komorniczego nadal dłużnik sam dogaduje się z klientem w zakresie sprzedaży - czy może jednak do wizyty u notariusza są potrzebne jakieś oświadczenia wierzyciela lub komornika ?
 
Ostatnia edycja:
Zorro za dużo kombinujesz. Czynność prawna sprzedaży rzeczy zajętej jest ważna i skuteczna. Jednakże w stosunku do wierzyciela, który prowadzi egzekucję i którego egzekucja jest ujawniona w księdze wieczystej, taka czynność jest uważana, jakby nie nastąpiła. Wierzyciel może NADAL prowadzić egzekucję, pomimo zmiany właściciela. Uważa się, iż zmiana nie nastąpiła. Dlatego nabywca kupi nieruchomość obarczoną WADĄ - obciążeniem. Wysokość tego obciążenia też będzie wynikała z treści wpisu w kw. Dlatego też:

1. nabywca musi się liczyć z obowiązkiem spłaty WSZYSTKICH kosztów i całej wierzytelności;

2. zbywca (dłużnik) musi się liczyć z tym, że jak nabywcę będą ścigać, bo dłużnik go o czymś nie poinformował (na przykład w zakresie kosztów egzekucji), to nabywca ma roszczenie z RĘKOJMI za wadę PRAWNĄ rzeczy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra