Pytanie odnośnie prac społecznych, kara mieszana.

  • Autor wątku Autor wątku ghastly07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

ghastly07

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2023
Odpowiedzi
21
Witam.

Zgodziłem się na dobrowolne poddanie się karze na karę mieszaną. 6 miesięcy pozbawienia wolności ( będę ubiegał się o dozór elektroniczny ) i niestety maksymalny wymiar kary ograniczenia wolności ( 2 lata prac społecznych po 40 godzin miesięcznie ) . W związku z tym, że przez ostatnie 6 lat nie wychodziłem z domu ze względu na fobie,nerwice, ataki lęku i depresje mam następujące pytanie : czy moja dziewczyna mogła by wspólnie ze mną pracować w ramach wolontariatu w tym samym miejscu co ja w tych samych godzinach, żebym był w stanie wywiązywać się z obowiązków? Chodzę na terapię ale jest to jedynie godzina w tygodniu więc postępy w zaburzeniu są powolne. Mam też leki od psychiatry ale nie chciałbym przez tak długi czas uzależnić się od benzodiazepin. Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi.
 
Prace społeczne będziesz odrabiał dopiero po wykonaniu kary tych 6 miesięcy, nie ważny czy na dozorze czy w zakładzie więc to jeszcze trochę czasu. Składaj szybko wniosek o SDE i o wstrzymanie wykonywania kary do czasu rozpatrzenia wniosku bo teraz bardzo szybko przychodzi policja by doprowadzić do zakładu po prawomocnym wyroku (około 2 tygodni).
 
zy moja dziewczyna mogła by wspólnie ze mną pracować w ramach wolontariatu w tym samym miejscu co ja w tych samych godzinach
Pytanie o wolontariat to raczej do podmiotu, gdzie będziesz wykonywał karę ograniczenia wolności. Niektóre jednostki bardzo chętnie przyjmują wolontariuszy.
 
Dzięki za odpowiedzi. A w praktyce jak wyglądają takie prace społeczne? Mając 40 godzin w tygodniu to z góry mam ustalone w których dniach i po ile godzin muszę to odrobić czy np. mogę przyjść w nocy w dowolne 5 dni w miesiącu i pracować po 8 godzin? Rozumiem też, że niestety pracuje się w grupach z innymi skazanymi? Panicznie się tego boję bo w tej chwili mam problem wyjścia samemu z domu, żeby nie trafić przypadkowo na sąsiada chyba, że jestem na mocnych lekach ale znowu tych leków nie można brać tak często, stąd pytanie o to czy mogę ciągiem odrobić te 8 godzin jednego dnia.

Marek - mam adwokata i już uspokoił mnie tym, że zajmie się napisaniem tych wniosków. Dozór elektroniczny będzie najmniejszym problemem, przerażają mnie te prace.. Boję się, że pogorszyłbym swoją sytuację nieodwracalnie, jeśli z lęku bym stamtąd uciekł albo nie dał rady pójść. W szkole byłem nauczany indywidualnie bo sytuacja była podobna. Jeśli dziewczyna mogłaby pracować tam ze mną to na pewno łatwiej było by mi wywiązać się z obowiązków.
 
z góry mam ustalone w których dniach i po ile godzin muszę to odrobić czy np. mogę przyjść w nocy w dowolne 5 dni w miesiącu i pracować po 8 godzin?
Ustalasz z góry harmonogram w podmiocie i musisz wykonywać karę zgodnie z nim.
Rozumiem też, że niestety pracuje się w grupach z innymi skazanymi?
To zależy od podmiotu- możesz trafić do miejsca, gdzie będzie mało skazanych albo nawet tylko jeden - Ty. Poza tym można poprosić, aby tak ustalono harmonogram, abyś się z innymi "mijał".
 
Marek4321234 napisał:
Prace społeczne będziesz odrabiał dopiero po wykonaniu kary tych 6 miesięcy, nie ważny czy na dozorze czy w zakładzie więc to jeszcze trochę czasu. Składaj szybko wniosek o SDE i o wstrzymanie wykonywania kary do czasu rozpatrzenia wniosku bo teraz bardzo szybko przychodzi policja by doprowadzić do zakładu po prawomocnym wyroku (około 2 tygodni).

Nie wiem jak jest w przypadku ograniczenia w postaci godzin, ale sam aktualnie wykonuje SDE i ograniczenie w postaci potracenia JEDNOCZESNIE.
 
ghastly07 napisał:
Witam.
Zgodziłem się na dobrowolne poddanie się karze na karę mieszaną. 6 miesięcy pozbawienia wolności ( będę ubiegał się o dozór elektroniczny ) i niestety maksymalny wymiar kary ograniczenia wolności ( 2 lata prac społecznych po 40 godzin miesięcznie ) . .

Tak z ciekawości, po co się dobrowolnie poddałeś takiej karze skoro wiedziałeś, że będziesz miał ogromny problem z jej wykonaniem?
 
W zasadzie to jeszcze się nie zgodziłem. Adwokat rozmawiał z prokuratorem i taką karę zaproponował, prokurator tylko chciał maksymalnego wymiaru kary ograniczenia wolności ze względu na to, że jestem bezrobotny. A do rozprawy głównej ( w sumie 3 rozpraw w dniach 14,15,16 czerwca ) został tylko tydzień..
 
Ostatnia edycja:
To może zaproponuj dla siebie inną karę skoro:

ghastly07 napisał:
W związku z tym, że przez ostatnie 6 lat nie wychodziłem z domu ze względu na fobie,nerwice, ataki lęku i depresje

ghastly07 napisał:
Panicznie się tego boję bo w tej chwili mam problem wyjścia samemu z domu,

Nikt się przecież nie będzie nad Tobą roztkliwiał i traktował w specjalny sposób. Może najpierw niech się wypowie biegły sądowy czy w Twojej sytuacji będzie w ogóle możliwe wykonywanie kary ograniczenia wolności w postaci nieodpłatnej, kontrowanej pracy na cele społeczne. Zgodnie z kodeksem karnym art. 58 p. 2a kary ograniczenia wolności nie orzeka się jeśli stan zdrowia oskarżonego lub jego właściwości i warunki osobiste uzasadniają przekonanie, że oskarżony nie wykona tego obowiązku. A z tego co piszesz u Ciebie tak właśnie jest.
 
Ostatnia edycja:
Mam też możliwość półtora roku pozbawienia wolności, wtedy starałbym się o dozór elektroniczny. Chyba wybiorę jednak to.. Jest też możliwość ubiegania się o przedterminowe zwolnienie z odbywania kary po po 9 miesiącach więc WYDAJE mi się, że nie było by tak źle? Czy ktoś tutaj wie z praktyki jak to jest przy takim wyroku z SDE?
 
Przede wszystkim o to czy tak samo "łatwo" dostać SDE przy maksymalnym wymiarze kary 1,5 roku jak przy np. 6 miesiącach? Czy sądy penitencjarne podobnie podchodzą do wniosków o SDE niezależnie od czasu kary?

Jak to wygląda też przy SDE jako bezrobotny? Rozumiem, że na wyjścia będę miał np. tylko 2 godziny zamiast 8-10 jak to jest w przypadku osób pracujących?
 
ghastly07 napisał:
Przede wszystkim o to czy tak samo "łatwo" dostać
Jak to wygląda też przy SDE jako bezrobotny? Rozumiem, że na wyjścia będę miał np. tylko 2 godziny zamiast 8-10 jak to jest w przypadku osób pracujących?

Jak pracowalem mialem w tygodniu 11 godzin poza domem.
W momencie kiedy przestalem, poza domem tylko 2-4 godziny(i nie ma absolutnie mozliwosci na wiecej)
Oczywiscie to tylko moj osobisty przyklad, w innych moze byc inaczej
 
No tak myślałem. Jeszcze jedno pytanie : czy w momencie przyznawania mi SDE sąd może nałożyć obowiązek podjęcia się pracy zarobkowej?
 
Może. Ale jeśli przedstawisz dokumentację, że chorujesz i z powodu swojego stanu zdrowia nie jesteś w stanie opuszczać mieszkania to mało prawdopodobne, by to zrobił.

ghastly07 napisał:
Jak to wygląda też przy SDE jako bezrobotny? Rozumiem, że na wyjścia będę miał np. tylko 2 godziny zamiast 8-10 jak to jest w przypadku osób pracujących?

Skoro i tak od 6 lat nie wychodzisz z domu to chyba nie ma to znaczenia ile godzin będziesz miał na wyjście? Ważne, żebyś dostał tę godzinę na terapię.

ghastly07 napisał:
Przede wszystkim o to czy tak samo "łatwo" dostać SDE przy maksymalnym wymiarze kary 1,5 roku jak przy np. 6 miesiącach?

Trudno powiedzieć. Za mało danych. Nie wiemy za co byłeś karany, ile przestępstw masz na swoim koncie, jaki tryb życia prowadzisz, jaką masz opinię w miejscu zamieszkania itd., itp. Różne czynniki brane są pod uwagę.
 
Nie zgadzaj się a żadne dziwne propozycje adwokata czy prokuratora.2 lata ograniczenia wolności to mega surowy wyrok i to w połączeniu z więzieniem.Ten adwokat chce się pozbyć sprawy,twoim kosztem.Na 1.5r więzienia zgodz się i pisz o zamianę na sde.Na nic innego się nie zgadzaj.W twoim stanie zdrowia to sensowne rozwiązanie.Za co ta kara????
 
Ale wiesz, ze te poltorej roku moze odsiedziec i nie dostac sde?
To nie jest tak "A zmienie se kare na sde i bedzie lepiej", sorry to tak nie dziala kolego.
Zakladajac najgorsza opcje, ze OP pojdzie siedziec bo nie dostanie SDE opcja
6m + lata jest o wiele iwele lepsza niz sztywne poltorej roku puszki.
Przypominam też ze w razie czego po roku ograniczenia moze wystapic u uznanie kary za odbyta, a juz po 3 miesiacach o warunkowe zwolnienie z pozbawienia wolnosci.
 
tolip napisał:
Ale wiesz, ze te poltorej roku moze odsiedziec i nie dostac sde?
To nie jest tak "A zmienie se kare na sde i bedzie lepiej", sorry to tak nie dziala kolego.
Zakladajac najgorsza opcje, ze OP pojdzie siedziec bo nie dostanie SDE opcja
6m + lata jest o wiele iwele lepsza niz sztywne poltorej roku puszki.
Przypominam też ze w razie czego po roku ograniczenia moze wystapic u uznanie kary za odbyta, a juz po 3 miesiacach o warunkowe zwolnienie z pozbawienia wolnosci.
Przeczytaj uważnie co autor pisze.
Nie ma szans żeby te 2 lata ograniczenia odrobil,co spowoduje zamianę na odsiadkę w większym wymiarze niż te 1.5 r.A do tego 6 miesięcy więzienia jako deser.
W jego stanie chorobowym odsiedzi 1,5 roku a może warunkowo wyjść wcześniej ,a do tego ma szansę na sde z powodu choroby
Pamiętaj że w więzieniu siedzisz przymusowo,a na wolności glosy moga mu powiedzieć ze nie może iść odrabiać i będzie problem..
 
Witam. Dzisiaj zapadł wyrok 1.5 roku pozbawienia wolności i mam jeszcze takie pytanie. Jak to jest z odszkodowaniem dla poszkodowanego jeśli mam/miałbym stwierdzoną niezdolność do pracy?
 
ghastly07 napisał:
Witam. Dzisiaj zapadł wyrok 1.5 roku pozbawienia wolności i mam jeszcze takie pytanie. Jak to jest z odszkodowaniem dla poszkodowanego jeśli mam/miałbym stwierdzoną niezdolność do pracy?
Za 3-4 tygodnie będziesz już siedział więc,będziesz miał czas się martwić o to pozniej.Narazie pisz o SDE
 
Powrót
Góra