Pytanie odnośnie prac społecznych, kara mieszana.

  • Autor wątku Autor wątku ghastly07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ghastly07 napisał:
nigdy bym nie pomyślał naprawdę, że znajdę się w sytuacji gdzie będzie groziło mi więzienie.

Jesli Cie to pocieszy to nie tylko Ty. Nigdy sie nie spodziewalem ze bede mial sprawe karna. Byc moze za jakis czas tez bede walczyl o SDE wiec czytam wszystkie tematy z tym zwiazane.
 
ghastly07 napisał:
Tylko, że no ja obecnie nie jestem w stanie pracować :/. Mam tam złożyć jedynie aplikacje, żeby w sądzie móc się podeprzeć tym, że szukam pracy czy normalnie miałbym iść tam na etat?

Od razu zaznacze ze nie jestem prawnikiem ale na zdrowy rozsadek chyba lepiej miec jakies potwierdzenie ze sie zglosilo gdzies do pracy niz nic. Proces rekrutacji troche trwa a w ostatecznosci mozesz odmowic.
 
Kary? 1.5 roku niestety, a czasu żeby to wszystko ogarnąć jakoś to ciężko powiedzieć. W czwartek adwokat wysłał wniosek o SDE, w sobotę już miałem pomiary. Razem z wnioskiem o SDE adwokat wysłał też wniosek o wstrzymanie wykonywania kary ale z tego co wyczytałem na forum to raczej rzadko rozpatrują go pozytywnie. Pewnie jakoś 3 tygodnie do posiedzenia o dozór.
 
ghastly07 napisał:
Kary? 1.5 roku niestety, a czasu żeby to wszystko ogarnąć jakoś to ciężko powiedzieć. W czwartek adwokat wysłał wniosek o SDE, w sobotę już miałem pomiary. Razem z wnioskiem o SDE adwokat wysłał też wniosek o wstrzymanie wykonywania kary ale z tego co wyczytałem na forum to raczej rzadko rozpatrują go pozytywnie. Pewnie jakoś 3 tygodnie do posiedzenia o dozór.

Nie chce ci rozmywac marzen, ale w moim przypadku od zlozenia do wokandy o dozor 2 miesiace, to samo w przypadku wniosku w sprawie WPZ, rowniez rowne dwa miesiace od zlozenia do posiedzenia.
 
ghastly07 napisał:
adwokat wysłał też wniosek o wstrzymanie wykonywania kary ale z tego co wyczytałem na forum to raczej rzadko rozpatrują go pozytywnie

I to jest dla mnie najwiekszy absurd SDE ktore samo w sobie jest swietnym rozwiazaniem. Zeby dostac SDE musisz miec prace ale nie ma gwarancji wstrzymania wykonania kary do czasu rozpatrzenia wniosku wiec stracisz prace w momencie doprowadzenia do aresztu zanim wniosek o SDE zostanie rozpatrzony.
 
smutny_czlowiek napisał:
I to jest dla mnie najwiekszy absurd SDE ktore samo w sobie jest swietnym rozwiazaniem.

Tyle uciążliwości z tymi wyrokami, karami a ludzie nadal nie przestrzegają prawa. Dlaczego? Przecież w bardzo prosty sposób można nie mieć problemów z brakiem wstrzymania wykonania kary ....
 
forg napisał:
Tyle uciążliwości z tymi wyrokami, karami a ludzie nadal nie przestrzegają prawa. Dlaczego? Przecież w bardzo prosty sposób można nie mieć problemów z brakiem wstrzymania wykonania kary ....

Oczywiscie, zgadzam sie. Tyle ze czesc przestepstw popelnia sie nieumyslnie. Albo na przyklad ktos sie bronil i przekroczyl granice obrony koniecznej. SDE powinni zniesc i wprowadzic gulagi dla skazanych.

Tak z ciekawosci Forg, jestes prokuratorem, sedzia albo policjantem? Bo jesli adwokatem to musisz nienawidzic swojej pracy. Po ilosci postow zakladam ze jestes prawnikiem.
 
Ostatnia edycja:
smutny_czlowiek napisał:
Oczywiscie, zgadzam sie. Tyle ze czesc przestepstw popelnia sie nieumyslnie.

Nieumyślność nie zwalnia od winy.
"przekroczył znacznie prędkość i nieumyślnie zabił" - zabił nieumyślnie ale prędkość przekroczył świadomie. Chyba że zemdlał/miał zawał itp. Ale jeszcze trzeba sprawdzić czy nie wiedział o tym, że stan jego zdrowia może spowodować omdlenie. I tak dalej.

smutny_czlowiek napisał:
Albo na przyklad ktos sie bronil i przekroczyl granice obrony koniecznej.

Uderzyłeś mnie a ja Cię w ramach obrony zabiłem. Ale mogłem obezwładnić. Mam pozostać bez kary?

smutny_czlowiek napisał:
SDE powinni zniesc i wprowadzic gulagi dla skazanych.

Oczywiście, że nie. S.D.E. to bardzo dobre rozwiązanie, wręcz kopiowane przez inne państwa. Ale to nie tak, że należy się każdemu skazanemu. Kara ma spowodować zmiany w postrzeganiu rzeczywistości przez skazanego. A to, czy kara w S.D.E. wystarczy ocenia sąd lub komisja penitencjarna.

smutny_czlowiek napisał:
Po ilosci postow zakladam ze jestes prawnikiem.

To źle zakładasz.
 
forg napisał:
Ale to nie tak, że należy się każdemu skazanemu. Kara ma spowodować zmiany w postrzeganiu rzeczywistości przez skazanego. A to, czy kara w S.D.E. wystarczy ocenia sąd lub komisja penitencjarna.

No wlasnie, rozumiem ze SDE nie nalezy sie kazdemu i sie z tym zgdzam. Jednak zalozmy ze sad uzna ze skazanemu nalezy sie SDE. Tymczasem inny sad wczesniej nie zgodzil sie na wstrzymanie wykonania kary i skazengo zgarneli do AS/ZK. Nikt mnie nie przekona ze to nie jest absurd. W innych krajach bardziej rozwinietych np Niemcy gdzie nie rzadzi Ziobro tez tak jest? Szczerze watpie.

Chyba nie tylko ja tak uwazam bo znalazlem ciekawy cytat w necie:

Sędzia mógłby decydować o SDE wydając wyrok

Jak ocenia sędzia Kożuchowska-Warywoda, problematyczną kwestią jest też to, że sąd karny wydający wyrok nie ma możliwości podjęcia decyzji o tym, czy kara będzie wykonywana w systemie kary izolacyjnej, czy w systemie dozoru elektronicznego.

- Tak naprawdę ta decyzja zapada dopiero na etapie wykonywania orzeczenia i podejmuje ją sąd penitencjarny. Być może warto by rozważyć, by sędzia rozstrzygający sprawę merytorycznie, na etapie jej rozpoznania mógł podjąć taką decyzję, i np. z uwagi na warunki i właściwości osobiste karę orzekać w systemie dozoru elektronicznego. To na pewno by spowodowałoby bardziej powszechne stosowanie tej instytucji - dodaje.

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/...a-pojemnosc-systemu-prawnicy-chca,508794.html
 
smutny_czlowiek napisał:
Jednak zalozmy ze sad uzna ze skazanemu nalezy sie SDE. Tymczasem inny sad wczesniej nie zgodzil sie na wstrzymanie wykonania kary i skazengo zgarneli do AS/ZK.

I wtedy opuszcza jednostkę i dalszą część kary odbywa w S.D.E.

smutny_czlowiek napisał:
Chyba nie tylko ja tak uwazam bo znalazlem ciekawy cytat w necie:

Czy ciekawy? Po pierwsze mowa jest o tym, że należałoby rozważyć. Po drugie - argumentem jest zapełnienie systemu. Ale chyba nie to powinno być argumentem. Bo czy sąd orzekający wyrok czy sąd penitencjarny tak samo zapełni ten system.
Ja usiłuję zrozumieć walkę o nietrafienie do więzienia. Ale mamy przepisy takie jakie mamy. Uznano, że należy doprowadzać do odbycia kary bez wezwania. No to "albo-albo" - albo doprowadzamy od razu albo odraczamy. By sąd penitencjarny mógł rozważyć S.D.E. le klimat "u władzy" jest "zamykać". By nieuchronność więzienia skłoniła kogoś do przestrzegania prawa.
 
forg napisał:
Ja usiłuję zrozumieć walkę o nietrafienie do więzienia.

No to jest trudne do zrozumienia. W wiezieniu jest przeciez fajnie. Tak, tak, wiem, skazany sam sobie jest winien bo trzeba bylo nie lamac prawa.

forg napisał:
Ale mamy przepisy takie jakie mamy. Uznano, że należy doprowadzać do odbycia kary bez wezwania. No to "albo-albo" - albo doprowadzamy od razu albo odraczamy. By sąd penitencjarny mógł rozważyć S.D.E.

Z tego co wyczytalem to sąd wstrzymuje wykonanie kary, w szczególnie uzasadnionych wypadkach czyli regula powinno byc doprowadzenie i ewentualne skrocenie kary przez SDE


forg napisał:
le klimat "u władzy" jest "zamykać". By nieuchronność więzienia skłoniła kogoś do przestrzegania prawa.

No tak, rozumiem juz idee SDE. Kazdy skazany powinien isc do ZK choc na troche poza wyjatkowymi sytuacjami. W koncu sam sobie jest winny bo zlamal prawo. Niech sie cieszy ze nie wysylaja go do gulagu.
 
A jak to jest jeśli zarejestrowałbym się jako bezrobotny w PUP i miał od psychiatry L4 na czasową niezdolność do pracy przez depresję i dysfunkcje społeczne? Wie ktoś może czy to dobry wybór i była by już szansa na SDE? W międzyczasie starałbym się znaleźć coś online i uczył programować a przy okazji pracował nad sobą + terapia i przez te pół roku na L4 mam nadzieję, że stan by się polepszył i mógłbym podjąć jakąś pracę. Mój psychiatra już pół roku temu był skłonny wystawić mi takie zwolnienie.

Starałbym się też w tym czasie o orzeczenie o niepełnosprawności

Byle tylko dostać te SDE bo już naprawdę różne myśli przychodzą do głowy ;/
 
Ostatnia edycja:
Ewentualnie szpital psychiatryczny, myślę, że psychiatra też mógłby mi dać skierowanie ale boję się , że może to mnie przytłoczyć. W piątek mam wizytę online u niego. Naprawdę w kropce jestem bo w zasadzie nie mam żadnego udokumentowania przebiegu mojej choroby i tego jak długo to trwa, a ta praca jednak jest bardzo ważna żeby dostać SDE. Mam tylko jeden strzał :/
 
jeżeli mamy karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 to jak najlepiej wnioskować o dobrowolne poddanie się karze? np. 8 miesięcy ograniczenia na prace społeczne/potrącanie z wynagrodzenia czy od razu rok lub półtora na SDE?
 
Kenny97 napisał:
jeżeli mamy karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 to jak najlepiej wnioskować o dobrowolne poddanie się karze? np. 8 miesięcy ograniczenia na prace społeczne/potrącanie z wynagrodzenia czy od razu rok lub półtora na SDE?

Sedzia wydajacy wyrok nie moze zdecydowac o SDE. Jesli sad rejonowy wyda wyrok pozbawienia wolnosci to dopiero potem wydzial penitencjarny sadu okregowego moze wydac zezwolenie wykonania kary w SDE. Tyle ze jesli nie zlozysz albo nie zostanie rozpatrzony wniosek o wstrzymanie wykonania kary do czasu decyzji o SDE to policja Cie doprowadzi do AS/ZK. Jesli jest szansa na ograniczenie wolnosci to ja bym sie nie zastanawial nawet.
 
a na ile maksymalnie czasu można wnioskować o ograniczenie na prace/potrącanie?
 
Art. 34. [Ograniczenie wolności. Granice kary. Obowiązki skazanego]
§ 1.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, kara ograniczenia wolności trwa najkrócej miesiąc, najdłużej 2 lata; wymierza się ją w miesiącach i latach.
 
czyli jak sąd rejonowy przybije 6 miesięcy pozbawienia wolności, później apelacja do sądu okręgowego i jak nic nie zmieni to wtedy jak biegną terminy od chwili prawomocnego wyroku sądu rejonowego? ile ma się czasu na wniosek o SDE i do kogo się składa?

edit: ok składa się do wydziału sądu penitencjarnego SO

no nie wiem jaka będzie kara bo nie mnie to dotyczy ale skazany nie był wcześniej prawomocnie skazany na karę więzienia, miał "zawiasy" ale wszystko jest zatarte

tylko jak wyżej grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więc podejrzewam, że będzie ograniczenie z uwagi na jego przeszłość karną
 
Ostatnia edycja:
Kenny97 napisał:
czyli jak sąd rejonowy przybije 6 miesięcy pozbawienia wolności, później apelacja

Jaki sens ma apelacja skoro sam uzgodniles kare? Nie wiem czy w ogole mozliwa jest apelacja w takiej sytuacji.
 
Powrót
Góra