M
malota0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 15
Witam!
W dniu 27.07.2007r uczestniczyłem w kolizji drogowej. Policja na miejscu stwierdziła ewidentną winę drugiego uczestnika. Ale on nie przyjął na miejscu mandatu i sprawa poszła do Sądu Grodzkiego. Szkodę zgłosiłem w PZU, zostały zrobione oględziny mojego pojazdu. Po paru dniach wiszenia na tel, powiedzieli mi że musi odbyć się sprawa w Sądzie z czyjej winy zaistniała kolizja. Jakiś tydzień temu dostałem pisemko z Sądu z wyrokiem, w którym winę w 100% kolizji obarczono tego drugiego uczestnika. Dostał mandat karny i koszty sądowe. Na drugi dzień poszedłem do PZU z w/w wyrokiem, zrobili ksero. Zażądali ode mnie mojego wyroku w którym odpowiadałem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i doszukując się winy że w jakimś stopniu przyczyniłem się do kolizji. Obowiązku przedstawienia wyroku nie miałem ale zrobiłem to. W moim wyroku za prowadzenie pojazdem pod wpływem alkoholu nie było jakiejkolwiek wzmianki iż przyczyniłem się do tej kolizji. Na podstawie decyzji z PZU otrzymałem tylko 50% odszkodowania tj 1900zł.. Uważam że moja szkoda jest wyliczona z zaniżeniem, chociaż uznali szkodę całkowitą. Cena giełdowa mojego pojazdu wynosi 8000-9000zł. Samochód sprowadziłem z Niemiec w stanie idealnym w oryginalnym stanie z małym przebiegiem. Za odszkodowanie które wypłaciło mi PZU nie jestem w stanie go naprawić, a chciałbym go doprowadzić do takiego stanu w jakim był.
Czy jeśli naprawa samochodu znacznie przewyższy kwotę szkody jakie wypłaciło mi PZU to będę mógł się ubiegać o dopłatę do odszkodowania na podstawie rachunków?
Chciałbym także widzieć czy PZU wypłacając mi 50% szkody ma prawo do do tego i karać mnie dodatkowo za jazdę po alkohol.
Czy mogę z PZU negocjować czy odrazu sprawę kierować do Sądu z odwołaniem??
Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
W dniu 27.07.2007r uczestniczyłem w kolizji drogowej. Policja na miejscu stwierdziła ewidentną winę drugiego uczestnika. Ale on nie przyjął na miejscu mandatu i sprawa poszła do Sądu Grodzkiego. Szkodę zgłosiłem w PZU, zostały zrobione oględziny mojego pojazdu. Po paru dniach wiszenia na tel, powiedzieli mi że musi odbyć się sprawa w Sądzie z czyjej winy zaistniała kolizja. Jakiś tydzień temu dostałem pisemko z Sądu z wyrokiem, w którym winę w 100% kolizji obarczono tego drugiego uczestnika. Dostał mandat karny i koszty sądowe. Na drugi dzień poszedłem do PZU z w/w wyrokiem, zrobili ksero. Zażądali ode mnie mojego wyroku w którym odpowiadałem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i doszukując się winy że w jakimś stopniu przyczyniłem się do kolizji. Obowiązku przedstawienia wyroku nie miałem ale zrobiłem to. W moim wyroku za prowadzenie pojazdem pod wpływem alkoholu nie było jakiejkolwiek wzmianki iż przyczyniłem się do tej kolizji. Na podstawie decyzji z PZU otrzymałem tylko 50% odszkodowania tj 1900zł.. Uważam że moja szkoda jest wyliczona z zaniżeniem, chociaż uznali szkodę całkowitą. Cena giełdowa mojego pojazdu wynosi 8000-9000zł. Samochód sprowadziłem z Niemiec w stanie idealnym w oryginalnym stanie z małym przebiegiem. Za odszkodowanie które wypłaciło mi PZU nie jestem w stanie go naprawić, a chciałbym go doprowadzić do takiego stanu w jakim był.
Czy jeśli naprawa samochodu znacznie przewyższy kwotę szkody jakie wypłaciło mi PZU to będę mógł się ubiegać o dopłatę do odszkodowania na podstawie rachunków?
Chciałbym także widzieć czy PZU wypłacając mi 50% szkody ma prawo do do tego i karać mnie dodatkowo za jazdę po alkohol.
Czy mogę z PZU negocjować czy odrazu sprawę kierować do Sądu z odwołaniem??
Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.