Rachunek z Niemiec - pomyłka czy próba wyłudzenia?

  • Autor wątku Autor wątku jonasz1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jonasz1

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
18
Jestem tu po raz pierwszy, nie wiem czy w dobrym miejscu się wpisuję (proszę moderatora o pomoc) - może powinienem w prawie konsumenckim, ale mówię w czym problem:

Żyję i mieszkam w Polsce ale ok. 3 tyg. temu przebywałem służbowo 3 dni w Berlinie, płatność za hotel Best Western uregulowałem kartą.

Dzisiaj dostałem pocztą pismo z hotelu w j.niemieckim i polskim, że opuszczając pokój nie zakręciłem kranu co spowodowało zalanie pokoju i związane z tym straty: Arbeitskraft+Material 120 EUR, Logisausfall (Anzahl 1) 711 EUR, Logisausfall (Anzahl 1) 536 EUR, razem 1367 EUR. Do pisma dołączony jest rachunek płatny do końca przyszłego tygodnia.

Abstrachując od wysokości i zasadności (Logisausfall...) naliczonej kwoty, jestem 100% pewien, że wszystko było zakręcone. 2 razy przed wyjściem sprawdzałem łazienkę i pamiętam to jak dziś. Od kilkunastu lat podrużuję i sypiam w hotelach i mam to już w formie odruchu. Pamiętam nawet (mam to przed oczami), że zostawiłem słuchawkę prysznica nie odwieszoną na uchwyt, tylko leżącą wraz z wężem w brodziku. Czyżby to była kara za niedotrzymanie niemieckiego porządku ?

Czy mając dane z karty hotel może obciążyć konto naliczoną kwotą ? Co mam robić ? Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam
Jonasz
 
Ostatnia edycja:
RE: rachunek z Niemiec - help

wygląda na to, że chcą cię naciągnąć.... dziwne jest, że tak po 3 tygodniach sobie przypomnieli....
zapłatę kartą potwierdzasz podpisem lub dajesz PIN więc sami nie obciążą.....
 
RE: rachunek z Niemiec - help

Dzięki za odzew, właśnie nie jestem pewien jak to jest z tym obciążeniem karty, bo np. przy rezerwacji czasem trzeba podać dane karty jako gwarancję i w razie nieprzybycia hotel ponoć ma prawo do obciążenia. Ale nie wiem jak to funkcjonuje bo nie doświadczyłem.
Natomiast rzeczywiście mam wrażenie że chcą mnie naciągnąć bo nawet ten podany na rachunku Logisausfall - czyli "odpadnięcie usługi" (chyba chodzi o to, że niby nie mogli wynająć tego pokoju), podany na rachunku 2 razy ma wartość conajmniej 5-6 rzy większą od stawki za pokój w tym hotelu...
Nie wiem czy powinienem im odpisać że pomyłka chyba, spróbować wyjaśnić, czy po prostu olać ...
Proszę o radę, Jonasz
 
RE: rachunek z Niemiec - help

trudno powiedzieć, co trzeba zrobić....
natomiast ich czas reakcji jest dosyć zastanawiający.... 3 tygodnie brzmi mało wiarygodnie....
pytanie, jakie w hotelach są procedury dotyczące odbioru pokoju - w jakim czasie po zdaniu kluczy pojawia się w pokoju pracownik...
i jakie są procedury w sytuacji jeśli są jakieś zniszczenia...

gdyby mi się to przytrafiło, to bym odpisał im , po polsku, że byłem tam 3 tygodnie temu i nie przypominam sobie żadnego incydentu z wodą, więc traktuję całą sprawę jako pomyłkę, natomiast następną taką "pomyłkę" zgłoszę do niemieckiej Policji jako próbę wyłudzenia....
 
RE: rachunek z Niemiec - help

W rzeczywistości pismo nosi datę 8.10.2010. - czyli 15 dni od opuszczenia hotelu.
Stępel na kopercie jest już z datą 11.10.2010. (napisali w piątek, wysłali w po weekendzie).
Po opuszczeniu pokoju pojawia się personel sprzątający - w tym przypadku sprzątaczki były już w sąsiednich pokojach. Tak na własny użytek tłumaczę sobie, że sprzątaczce mógł nie spodobać się nie odwieszony na uchwyt prysznic, więc zgłosiła w recepcji, niezgodnie ze stanem faktycznym, że miała dużo sprzątania w tym pokoju bo łazienka była zalchlapana/zalana. Nadgorliwa recepcjonistka zrobiła z tego zalanie pokoju i wystawiła rachunek.
W taki sposób każdemu można wystawić rachunek za wszystko - np. opróżniony mini-bar, zaginięcie sprzętów, zniszczenie mebli itd...
Z jednej strony nie mogę uwierzyć żeby było to możliwe, z drugiej obawiam się obciążenia karty, która nota bene jest służbowa i związana z kontem pracodawcy - czyli stres podwójny...
Zastanawiam się jeszcze czy nie skorzystać z pordy internetowej płatnej, a może niepotrzebnie wpadłem w panikę i przesadzam ?
Bardzo proszę, jeśli ktoś może jeszcze coś dodać...
 
RE: rachunek z Niemiec - help

Colder napisał:
Przenoszę do Niemiec.

Szanowny Moderatorze, Ty tu rządzisz, ale do Niemiec mało ludzi zagląda (jak widzę) i wątpię, czy ktoś odpowie...:confused:
 
RE: rachunek z Niemiec - help

Best Western to duza siec hoteli, urzedniczka z recepcji nie mialaby zadnego osobistego interesu w w tym, by wystawiac taki rachunek, bo pieniedzy i tak nie trafilyby do jej kieszeni, tylko na konto firmy.

Co do karty kredytowej: nawet jakby ci probowali sciagnac, mozesz od razu zwrocic sie do banku, w ktorym masz ta karte, zeby cie to sciagniecie anulowali, bo bylo bezprawne. Z czyms takim nie ma zadnego problemu, szczegolnie jak nie wlasnorecznego podpisu klienta.

Poza tym napisz krotkie pismo: roszczenie jest bezpodstawne, bo przed opuszczeniem pokoju sprawdzalem lazienke. To oni ci beda musieli udowadniac, ze bylo inaczej.

I zreszta, skoro napisali "Logisaufall", to by znaczylo, ze juz w tym samym dniu ktos mial sie wprowadzic do tego pokoju, wiec zaraz po twoim wyjsciu sprzataczki musialy tam wejsc i nawet jak bylo zalanie lazienki, to nie moglo byc tak powazne, zeby uzasadnialo tak wysoka sume.
 
RE: rachunek z Niemiec - help

Dzięki, jeśli z kartą jest jak piszesz to jestem nieco spokojniejszy. Czyli, że nawet po obciążeniu konta można to obciążenie anulować... Hmm, nie wiedziałem ale przyjmuję za korzyść. Czy jest jakieś ograniczenie czasowe wykonania tej anulacji ? Czy muszę zgłosić "z góry" jeszcze przed ewentualnym obciążeniem ? Najgorzej, że trzeba księgową zaangarzować bo ona rządzi u nas kartami.

Napiszę takie pismo, i chyba lepiej po polsku (oni zwrócili się do mnie po niemiecku i polsku).

Myślę też, że jeśli zalanie miałoby miejsce to powinno tez zostać w jakiś sposób udokumentowane, np. zdjęcia, protokół itp. A i tak pytanie czy to wina klienta (a nie np. sprzątaczki) pozostawałoby otwarte...
 
RE: rachunek z Niemiec - help

Obciazenie karty mozna anulowac dopiero po fakcie. Generalnie dzis wszystkie operacje wykonywane karta kredytowa mozna monitorowac online przez internetowy dostep do swojego konta, wiec jak tylko zauwazysz sciagniecie tej sumy, to zaraz monituj.
 
Zwykła sprawa cywilna, jeżeli wyrządziłeś szkodę, to za nią odpowiadasz. W procesie właściciel hotelu będzie musiał udowodnić, że pokój został zalany z Twojej winy i że wysokość szkody jest właśnie taka jak w rachunku. Prawdopodobnie pracownicy hotelu będą zeznawać jako świadkowie, że zastali pokoju zalany a kran nie był zakręcony. Twoim zadaniem będzie wzbudzenie wątpliwości sędziego, czy krany w tym pokoju były technicznie w porządku, czy ktoś inny mógł odkręcić kran, czy takie przypadki zdarzały się w przeszłości, czy hotel miał zarezerwowanych gości i nie mógł przenieść ich do innego pokoju, bo jeżeli nie, to Logisausfall się raczej nie należy. Aha, proces będzie się toczył w Niemczech, przed sądem miejscowo właściwym dla siedziby hotelu.
Możesz przez adwokata zaoferować im zawarcie ugody przez zapłatę części roszczenia w zamian za odstąpienie od dalszych roszczeń. Jeżeli nie było akurat w mieście jakichś międzynarodowych targów, to prawdopodobnie hotel nie miał aż tylu klientów, żeby mogli żądać Logisausfall.
 
Kagwo77 - no to mnie bardzo zmartwiłeś. Za radą BOHO i Pogodniaka - w wątku "rachunek z Niemiec - help" (niestety niechcąco zdublowałem ten wątek) wysłałem wczoraj do hotelu pismo, że roszczenie jest bezpodstawne.
No a teraz to mi skóra na plecach trochę ścierpła....
Do Berlina mam 700 km. Jak pracownicy hotelu zeznają że było zalane a ja że nie to komu tamtejszy sąd da wiarę ? I to na zeznaniach pracowników hotelu oprze się wyrok ?
Tzn. że trzeba będzie zapłacić ile chcą i pewnie jeszcze koszty sprawy ?
To ja pójdę z torbami przez jakiś durny kran...
 
Sąd oceni wiarygodność zeznań świadków i Twoją. Jeżeli pozostaną jakieś wątpliwości, to Ty wygrywasz sprawę, bo to powód musi udowodnić zasadność roszczenia. Nie dziw się, jeżeli przez następne pół roku nic się w sprawie nie będzie działo. Tyle może potrwać doręczenie pozwu w Polsce. Koszty postępowania przy tej wartości przedmiotu sporu to 220 EUR + VAT koszty zastępstwa adwokackiego + 195 EUR koszty sądowe + ewentualne tłumaczenia.
 
a koszty zastępstwa adwokackiego to ile ? Czy to znaczy wynajęcie miejscowego adwokata bez osobistego stawiania się w sądzie ?
 
Ustawowe wynagrodzenie adwokata w takiej sprawie to około 220 EUR + VAT. Jeżeli każda ze stron będzie miała adwokata, to w sumie koszty zastępstwa będą wynosiły 440 EUR + VAT. Sprawa podlega właściwości sądów rejonowych, możesz dlatego także bez adwokata występować przed sądem. Możesz zostać przesłuchany również w drodze pomocy prawnej przez sąd miejsca zamieszkania w Polsce, ale w tej sprawie lepiej będzie, jeżeli sędzia będzie mógł Cię osobiście przesłuchać.
 
To chyba jakiś zły sen. Franz Kafka przychodzi na myśl.
Kagwo - a co Twoim zdaniem powinienem teraz zrobić ?
 
A jeżeli to rozkojarzona pokojówka nie zakręciła kranu i szukają frajera?Może to nie w tym pokoju się stało i wszystko jest nieporozumieniem?

Czy w rachunku jest wyszczególnione;data naprawy,namiary wykonawcy i nr pokoju?
Piszesz,że pamiętasz,że sprawdzałeś łazienkę.

Mam nadzieję,że sprawa się wyjaśni,głowa do góry,pozdrawiam
 
Właśnie tak myślę, że szukają frajera. Łazienkę sprawdzam zawsze przed opuszczeniem pokoju - jak pisałem powyżej pod datą 13.10.2010.
Na rachunku nie ma innych danych niż te, o których pisałem również 13.10.2010., czyli:
Arbeitskraft+Material 120 EUR, Logisausfall (Anzahl 1) 711 EUR, Logisausfall (Anzahl 1) 536 EUR, razem 1367 EUR

2 tygodnie temu wysłałem odpowiedź, że pomyłka bo sprawdzałem itd.
Tylko wysłałem pocztą zwykłą, tak jak dostałem od nich i teraz nie wiem czy nie powtórzyć poleconym...
 
Nie martw się,sprawdż jeszcze,kto się pod tym podpisał.Już samo wykonanie usługi 120 Euro jest śmieszne.Tyle płaci się za wymianę uszczelek,a nie za usunięcie takiej szkody,jaką ponoć wyrządziłeś.

Trzymaj się
 
Powrót
Góra