J
jonasz1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 18
- Autor Autor
- #21
Podpisała się recepcjonistka. Dzięki za słowa otuchy. Z innych przeczytanych wątków (o przysyłaniu rachunków za usługi internetowe czy coś w tym stylu) dowiedziałem się, że brak odpowiedzi jest traktowany jako akceptacja roszczenia i otwiera drogę roszczącego do dalszych kroków w egzekwowaniu "należności". Dlatego odpowiedziałem listownie, tylko że nie poleconym i teraz zastanawiam się, czy nie powtórzyć poleconym.
Może ktoś się na tym zna ?
Może ktoś się na tym zna ?