Ratunku

  • Autor wątku Autor wątku Błądzący
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Błądzący

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
21
W 2009 roku zrezygnowałem z usług ówczesnej ery a raczej oni zrezygnowali ze mnie. Do 2010 roku trawała pomiędzy nami korespondencja. Telefony zarejestrowane były na działalność gospodarczą. W 2010 roku sprzedałem dom i zmieniłem adres zamieszkania, zameldowania oraz prowadzenia działalności gospodarczej. W tym mniej wiecej czasie zaczeła mnie molestować telefonicznie firma kruk. Każdorazowo kiedy odbierałem telefon informowanpo mnie o tym że rozmowa jest rejestrowana a ja odwrotnie informowałem o tym samym i konsultant kruka nie wyrażał zgody na rejestrowanie i rozłączał się. W lutym 2015 roku znajomi przekazali mn dwie przesyłki nie rejestrowane od kruka które zostawił listonosz. Adresowane były na stary adres. Wynikało z nich że kruk uzyskał w sądzie rejonowym nakaz zapłaty. I terea moje pytania:

1. Czy kruk był zobowiązany podać mój aktualny adres zamieszkania i prowadzenia działalności gosp.? Figuruje on we wszystkich rejestrach działalności gospodarczej. Nie zmieniłem nazwy firmy ani nipu.
2. Czy po takim okresie mogę podnieść zarzut przedawnienia.

Prosze o odpowiedz, przepraszam za duze litery ale zaciął się caps lock
 
Czy w tych listach od Kruka jest napisane jaki SR wydał ten nakaz zapłaty i jaka jest jego sygnatura? Ustal w sądzie, czy był na Twoje dane wystawiony jakiś nakaz zapłaty i na jaki adres został od wysłany (czy była fikcja doręczenia).

Jak pozew/nakaz został wysłany na zły adres to wszystko jest spokojnie do odkręcenia :)
Ustal tą pierwszą rzecz i pójdziemy dalej.


Zobowiązania w związku ze świadczeniami telekomunikacyjnymi przedawniają się po 3 latach od terminu płatności faktur.
 
Listy od Kruka trafiły do mnie przypadkowo, mieszkam w Warszawie i tam mam obecnie zameldowanie i zarejestrowaną działalność. Dzwoniłem do Kruka i podali mi sygnaturę sądu w Krakowie. Jutro będę ustalał resztę. Windykatorzy liczyli na to że nie zareaguję a przecież posiadają NIP i jestem czynnym płatnikiem VAT a co za tym idzie nie ma najmniejszego problemu by ustalić adres do doręczeń. Nigdy nie dostałem wezwania do zapłaty listem poleconym i myslę że spokojnie mogę podnieść zarzut przedawnienia, Jam myślisz? Dziękuję za reakcję i pozdrawiam
 
amadis napisał:
Na podstawie czego wyciągasz takie wnioski? Nie podajesz żadnych dat.

"W 2009 roku zrezygnowałem z usług ówczesnej ery "



Sprawa ma 5-6 lat, więc na 99.9% przedawniona.
Dodatkowo pewnie też powód nie udowodni faktu istnienia długu.
 
Błądzący napisał:
Listy od Kruka trafiły do mnie przypadkowo, mieszkam w Warszawie i tam mam obecnie zameldowanie i zarejestrowaną działalność. Dzwoniłem do Kruka i podali mi sygnaturę sądu w Krakowie. Jutro będę ustalał resztę.


Jak będziesz miał info z sądu to pisz, pokierujemy co dalej robić.

Ale na 99% pozew/nakaz poszedł na stary, zły adres. Więc sprawa jest do odkręcenia.
 
rafmik napisał:
Sprawa ma 5-6 lat, więc na 99.9% przedawniona.
.
Zależy kiedy wnieśli powództwo. Nie mniej jednak również skłaniam się ku przedawnieniu - wszak gdyby ten nakaz mieli np. 2 lata temu to komornik nie miałby najmniejszych problemów z ustaleniem aktualnego adresu zawodnika. Tymczasem mamy luty 2015 i dopiero list o uzyskaniu nakazu.
Z kolei brak udowodnienia istnienia roszczenia to tak na 85% typuję :)

Tak czy inaczej - info z sądu pojaśni nam temat konkretnie.
 
Sprawa wygląda następująco:
W dniu 22.12.2014 Sąd w postępowaniu upominawczym wydał nakaz zapłaty z powództwa Prokury a w zasadzie Kruka. W pozwie domagają się zapłaty faktur z okresu od 16.10.2008 do dnia 17.03.2009. To są kary umowne naliczone przez ówczesną Erę i trzy okresy abonamentowe. Umowę faktycznie zerwałem bo telefony miałem na podsłuchu i podglądzie założonym przez moją ówczesną. Wielokrotnie telefonowałem do Ery i pisałem pisma o pomoc w tej sprawie. Ponieważ nie było żadnej reakcji zerwałem umowę. Era sprzedała moje numery telefoniczne. W lecie 2010 roku wymeldowałem się z adresu pod którym miałem zarejestrowaną działalność gospodarczą na którą podpisałem umowę z Erą. Wymeldowałem się ponieważ sprzedałem nieruchomość. po kilku miesiącach zameldowałem się w Warszawie tam też zgłosiłem adres prowadzenia działalności gospodarczej i jest on niezmienny do dzisiaj.
W marcu przypadkowo będąc w miejscu poprzedniego zameldowania otrzymałem nieawizowaną przesyłkę z Kruka na podstawie której dowiedziałem się że krakowski Sąd wydał nakaz zapłaty. Kruk przez około 5 lat nie dostarczył mi za pokwitowaniem wezwania do zapłaty i nic nie zrobił by zaktualizować adres. Wezwanie wystawione zostało dopiero 22.10.2014 a w dniu 22 grudnia 2014 r Sąd wystawił nakaz zapłaty pozostawiając go bez biegu do czasu ustalenia mego adresu przez powoda. Nakaz ten odebrałem osobiście w dniu 5.03.2015 r za dwa dni mija termin wniesienia sprzeciwu. Moje pytanie co podnieść w sprzeciwie by miało to ręce i nogi? pomocy pomocy
 
Sprawa wygląda następująco:
W dniu 22.12.2014 Sąd w postępowaniu upominawczym wydał nakaz zapłaty z powództwa Prokury a w zasadzie Kruka. W pozwie domagają się zapłaty faktur z okresu od 16.10.2008 do dnia 17.03.2009. To są kary umowne naliczone przez ówczesną Erę i trzy okresy abonamentowe. Umowę faktycznie zerwałem bo telefony miałem na podsłuchu i podglądzie założonym przez moją ówczesną. Wielokrotnie telefonowałem do Ery i pisałem pisma o pomoc w tej sprawie. Ponieważ nie było żadnej reakcji zerwałem umowę. Era sprzedała moje numery telefoniczne. W lecie 2010 roku wymeldowałem się z adresu pod którym miałem zarejestrowaną działalność gospodarczą na którą podpisałem umowę z Erą. Wymeldowałem się ponieważ sprzedałem nieruchomość. po kilku miesiącach zameldowałem się w Warszawie tam też zgłosiłem adres prowadzenia działalności gospodarczej i jest on niezmienny do dzisiaj.
W marcu przypadkowo będąc w miejscu poprzedniego zameldowania otrzymałem nieawizowaną przesyłkę z Kruka na podstawie której dowiedziałem się że krakowski Sąd wydał nakaz zapłaty. Kruk przez około 5 lat nie dostarczył mi za pokwitowaniem wezwania do zapłaty i nic nie zrobił by zaktualizować adres. Wezwanie wystawione zostało dopiero 22.10.2014 a w dniu 22 grudnia 2014 r Sąd wystawił nakaz zapłaty pozostawiając go bez biegu do czasu ustalenia mego adresu przez powoda. Nakaz ten odebrałem osobiście w dniu 5.03.2015 r za dwa dni mija termin wniesienia sprzeciwu. Moje pytanie co podnieść w sprzeciwie by miało to ręce i nogi? pomocy pomocy
 
amadis napisał:
Na podstawie czego wyciągasz takie wnioski? Nie podajesz żadnych dat.
Sprawa wygląda następująco:
W dniu 22.12.2014 Sąd w postępowaniu upominawczym wydał nakaz zapłaty z powództwa Prokury a w zasadzie Kruka. W pozwie domagają się zapłaty faktur z okresu od 16.10.2008 do dnia 17.03.2009. To są kary umowne naliczone przez ówczesną Erę i trzy okresy abonamentowe. Umowę faktycznie zerwałem bo telefony miałem na podsłuchu i podglądzie założonym przez moją ówczesną. Wielokrotnie telefonowałem do Ery i pisałem pisma o pomoc w tej sprawie. Ponieważ nie było żadnej reakcji zerwałem umowę. Era sprzedała moje numery telefoniczne. W lecie 2010 roku wymeldowałem się z adresu pod którym miałem zarejestrowaną działalność gospodarczą na którą podpisałem umowę z Erą. Wymeldowałem się ponieważ sprzedałem nieruchomość. po kilku miesiącach zameldowałem się w Warszawie tam też zgłosiłem adres prowadzenia działalności gospodarczej i jest on niezmienny do dzisiaj.
W marcu przypadkowo będąc w miejscu poprzedniego zameldowania otrzymałem nieawizowaną przesyłkę z Kruka na podstawie której dowiedziałem się że krakowski Sąd wydał nakaz zapłaty. Kruk przez około 5 lat nie dostarczył mi za pokwitowaniem wezwania do zapłaty i nic nie zrobił by zaktualizować adres. Wezwanie wystawione zostało dopiero 22.10.2014 a w dniu 22 grudnia 2014 r Sąd wystawił nakaz zapłaty pozostawiając go bez biegu do czasu ustalenia mego adresu przez powoda. Nakaz ten odebrałem osobiście w dniu 5.03.2015 r za dwa dni mija termin wniesienia sprzeciwu. Moje pytanie co podnieść w sprzeciwie by miało to ręce i nogi? pomocy pomocy
 
Skąd odebrałeś nakaz, z sądu?
Jeśli chodzi o sprzeciw, to zarzuć iż roszczenie jest nienależne i przedawnione
 
Powrót
Góra