RE: Fotoradary nowy temat - 2

  • Autor wątku Autor wątku kackob
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: fotoradary nowy temat - 2

SG/SM utraci od nowego roku możliwość bycia oskarżycielem publicznym a więc nawet wszczęte sprawy będą musiały być umorzone. Problem w tym, że jakimś cudem może się znaleźć inny oskarżyciel, np policja i bez problemu zostaniesz skazany. Inna sprawa to tryb w którym inny organ ma "przejąć sprawę" bo takiego raczej nie ma (nie może przejąć jeżeli inny organ już sprawą się zajmował). Z drugiej strony różne cuda się u nas dzieją i nawet sąd może nie uznać, że SG/SM utraciło status oskarżyciela publicznego...

Podstawa prawna moich rozważań:

W art. 2 § 1 KW ustanowiona jest zasada, w myśl której jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy (a względniejsza zdecydowanie nie jest).
Konsekwencją jest konieczność zastosowania wprost art. 5 ust. 1 pkt 9) Kodeksu Postępowania w Sprawach o wykroczenia, który stwierdza że, „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela albo żądania ścigania pochodzącego od osoby uprawnionej lub zezwolenia na ściganie, gdy ustawa tego wymaga”.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

gmarcing napisał:
Nie ma to znaczenia. Byłeś w posiadaniu pojazdu i nie wskazałeś komu powierzyłeś pojazd do kierowania lub używania. Właściciel będzie świadkiem, że powierzył Tobie.

O ile zostanie wezwany na świadka i to potwierdzi.
Bo te pisma/quizy nie są, a przynajmniej nie powinny być traktowane jako dowód. Nie są składane pod żadna sankcja prawna i napisanie w nich nieprawdy nie powoduje żadnych konsekwencji dla ich autora, ba, najczęściej nie da się jednoznacznie stwierdzić, kto jest ich autorem.
Kolejnym problemem może być to, że składający zeznania, nawet jako świadek może kłamać jeśli to jest "jego linia obrony". Wiec trzeba by też wykluczyć, że to on nie popełnił wykroczenie, a wskazanie na inna osobę nie jest jego linia obrony.

A Straże dochodzenie prowadza jedynie korespondencyjnie..... i jak wskazuje wyrok zacytowany w tym poście http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/620184-re-fotoradary-nowy-temat-2-a-38.html#post3463355 nie maja do tego uprawnień.
Niezły bajzel jest w tym wszystkim.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
Ten post nie cytuje wyroku. Cytuje wiadomość prasową na temat wyroku.
Przed cytowaniem wiadomości na temat wyroków, a także przed odwoływaniem się do postów cytujących medialne wiadomości na temat wyroków, należałoby się sprawą zainteresować choć ciut bliżej. Inaczej będzie to bezmyślne odwoływanie się do czegoś, co ktoś inny równie bezmyślnie wkleił.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Niestety nie dysponuję wyrokiem w tej sprawie, jeśli go masz to chętnie się zapoznam.
Natomiast z medialnego przekazu - z wielu źródeł, wylania się obraz, że każdy może bezkarnie wypisywać mandat, bowiem jeśli nie ma uprawnień, to nie może ich przekroczyć.
Nie wiem czy problemem są źle postawione zarzuty, czy sąd coś pokręcił.

Ja w swoją wypowiedz wrzuciłem te odniesienie do wcześniejszego postu jako dygresję, jeśli chcesz na ten temat podyskutować, załóż nowy wątek. Natomiast rozumiem, że zgadzasz się ze mną, iż Straże i ITD prowadzą korespondencyjne dochodzenia zupełnie bez podstaw prawnych, a tak uzyskane dowody, w postaci korespondencji, nie powinny przedstawiać sobą żadnej wartości dowodowej.


PS Z medialnych doniesień wynika, że sąd "powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z marca 2007 roku, w którym TK orzekł, iż uprawnienia nadane strażnikom miejskich do kontroli prędkości i kierowców karania mandatami są sprzeczne z Konstytucją." To już jest chyba jakiś konkret ;-)
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
rozumiem, że zgadzasz się ze mną, iż Straże i ITD prowadzą korespondencyjne dochodzenia zupełnie bez podstaw prawnych, a tak uzyskane dowody, w postaci korespondencji, nie powinny przedstawiać sobą żadnej wartości dowodowej.
Co to znaczy, "bez podstaw prawnych"? Nie znam żadnego przepisu, który nie pozwalałby organowi korespondencyjnie wezwać do wskazania, komu powierzono pojazd. Nie wiem też, na jakiej podstawie twierdzisz, że oświadczenie uzyskane w ten sposób nie ma mieć wartości dowodowej.
Zgadam się z tym, że dowód uzyskany w ten sposób - na przykład przyznanie się do popełnienia wykroczenia, można podważyć w sądzie znacznie łatwiej niż np. wyjaśnienia odebrane przez funkcjonariusza.

rafostry napisał:
Z medialnych doniesień wynika, że sąd "powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z marca 2007 roku
I to już powinna być pewna wskazówka co do tego, w jakim okresie miały miejsce te przekroczenia uprawnień, o które byli oskarżeni strażnicy. Pytanie, co ten wyrok ma wnosić do dyskusji o uprawnieniach, który zostały straży nadane kilka lat później.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Ripper napisał:
Nie znam żadnego przepisu, który nie pozwalałby organowi korespondencyjnie wezwać do wskazania, komu powierzono pojazd
A znasz jakiś który pozwala? Bo zdaje się ze nie organa państwa mogą robić nic ponad to na co im prawo zezwala, nieprawdaż?
Nie ma przepisu który nakazywałby obywatelowi taka korespondencję prowadzić.

List jest marnym dowodem, bowiem nie ma pewności kto go napisał. Nie zawsze musi być to ta sama osoba co się podpisała. Ponadto za bzdury napisane w takim liście nie autor nie ponosi praktycznie żadnej odpowiedzialności.
Wyjaśnienia składane policjantowi tez się są dobrym dowodem, choć już lepszym, bowiem ciężko zakładać zła wole policjanta (choć wykluczyć się tego nie da).
Nie jestem policjantem, ani prawnikiem, wiec mogę się mylić, ale z takich wyjaśnień powstaje notatka, a w przepisach wyraźnie jest, że dowodów z przesłuchania nie mogą zastępować pisma ani notatki ( nie pamiętam teraz, dokładnie tego przepisu, jak znajdę to zacytuję). Wskazanie kogoś przez właściciela jako użytkownika auta jest w takim przypadku dowodem, dlatego też właściciel powinien być wezwany na świadka i złożyć zeznania pod sankcją prawną, a nie zastępować tego dowodem w postaci listu od kogoś, kto za niego się podaje.
Zobacz, że Policja nawet jak dysponuje nagraniem z wykroczenia to wzywa autora nagrania na świadka, a dopiero potem stawia zarzuty sprawcy.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
Nie ma przepisu który nakazywałby obywatelowi taka korespondencję prowadzić.
Nie twierdzę, że ma obowiązek. Prawo nie określa formy, w jakiej obywatel ma udzielić informacji żądanej w tym przypadku przez organ. Jeżeli jednak nie udzieli jej w ogóle, to skończy się to wyrokiem za niewskazanie.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Rafostry, jak SM udowodni, że ktoś inny się podpisał to będzie dodatkowo jeszcze sprawa karna z 270 kk.
Nie ma obowiązku odesłania korespondencji ale jak już się ją odebrało to SM powołuje się na art. 54&7 kpow i mają trochę racji bo po co jechać z 300 km tylko po to żeby powiedzieć co mozna im napisać i wysłać poleconym za 3,50zł ;)
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Mosiek01 napisał:
@tolekiusz
Swój obowiązek spełniłeś. Napisali wprost, że "obowiazkiem jest wskazanie osoby ktora kierowala badz przyjecie mandatu na siebie"? Jeżeli tak to odpisz im, żeby lepiej sprawdzili dokładnie co jest obowiązkiem właściciela bo na pewno nie jest nim wskazanie osoby osoby kierującej, najwyżej osoby której powierzono pojazd do kierowania a to diametralna różnica. Zaznacz przy okazji, że spełniłeś swój ustawowy obowiązek i wskazałeś osoby którym powierzono pojazd do użytkowania.

Możesz też dodać, że przy propozycji mandatu to oni mają mieć pewność do do sprawcy, co potwierdził trybunał konstytucyjny.



tak napisali ze wskazac ktora kierowala jeszcze przytoczyli artykul 78 :D

chodzi mi o pomoc, czy odpisywac im cokolwiek czy juz ich zlac?
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Ripper napisał:
Nie twierdzę, że ma obowiązek. Prawo nie określa formy, w jakiej obywatel ma udzielić informacji żądanej w tym przypadku przez organ. Jeżeli jednak nie udzieli jej w ogóle, to skończy się to wyrokiem za niewskazanie.

Jak prawo nie określa formy, to jak SM ma udowodnić, że właściciel nie spełnił swojego obowiązku np ustnie, telefonicznie, albo poprzez gest?

Dodatkowo nie ma określonego terminu, wiec dopóki nie odmówi cały czas możne spełnić ten obowiązek w każdej chwili.
Ciekawe jakby zareagował sąd jakby oskarżony o "niewskazanie" doniósł na salę dokument potwierdzający, że np. dzień wcześniej dostarczył wymagane przez SM wskazanie do ich komendy, albo stwierdził w trakcie rozprawy, że nadal się zastanawia czy wskazać czy nie. Kuriozum? Może, ale jak nie ma terminu to chyba mu wolno.

batmand napisał:
Rafostry, jak SM udowodni, że ktoś inny się podpisał to będzie dodatkowo jeszcze sprawa karna z 270 kk.
Nie ma obowiązku odesłania korespondencji ale jak już się ją odebrało to SM powołuje się na art. 54&7 kpow i mają trochę racji bo po co jechać z 300 km tylko po to żeby powiedzieć co mozna im napisać i wysłać poleconym za 3,50zł

270 kk mówi o dokumencie. Czy nielegalny quiz nim jest, albo list?
Pozostaje kwestia znalezienia sprawcy - o ile da się dowieść czy w/w dokument napisała czy nie konkretna osoba, to znalezienie autora takiego pisma jest co najmniej problematyczne.

Hipotetyczna sytuacja - Pan kowalski właściciel auta dostaje quiz, daje go do wypełnienia panu Iksińskiemu , Iksiński pisze ze prowadził , odmawia przyjęcia mandatu i podpisuje się jako Kowalski. Sprawa trafia do sądu, Iksiński poważa autentyczność dowodu w postaci listu i grafolog to potwierdza. Iksiński nie ponosi odpowiedzialności. Istnieje też możliwość tez ze Iksiński da quiz do podpisania Ygrekowskiemu, wtedy ustalenia autora listu jest praktycznie niemożliwa.
A wystarczyłoby przesłuchać Kowalskiego jako świadka.

Artykuł 54§ 7 kpow zaczyna się od słów "Od przesłuchania osoby, o której mowa w § 6, można odstąpić, jeżeli (...) " a ten przepis mówi "§ 6. Należy niezwłocznie przesłuchać osobę, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie. " a wiec nie dotyczy właściciela-świadka a właściciela podejrzanego. Ponadto w7 jest użyte sformowanie "osoba ta może nadesłać wyjaśnienia do właściwego organu w terminie 7 dni od odstąpienia od przesłuchania, o czym należy ją pouczyć. " co oznacza, że ma prawo nadesłać wyjaśnienia, a nie obowiązek!!!!
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

Czy ja gdziekolwiek napisałem, że masz obowiązek korespondowania z nimi ?
Co do 54&7 kpow to masz rację - najpierw muszą mieć podejrzanego a nie właściciela pojazdu ;)
Moim zdaniem quiz nie jest nielegalny i należy traktować go jak dokument.
 
Ostatnia edycja:
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
Jak prawo nie określa formy, to jak SM ma udowodnić, że właściciel nie spełnił swojego obowiązku np ustnie, telefonicznie, albo poprzez gest?
SM nie musi nic udowadniać. SM wnosi wniosek o ukaranie, w którym stwierdza, że żądanie nie było spełnione, bo, na przykład, korespondencję wysłali 2 miesiące temu, a nadal nie otrzymali odpowiedzi. Sąd zadecyduje o tym, czy można przez to uznać, że zostało popełnione zarzucane wykroczenie.

rafostry napisał:
Dodatkowo nie ma określonego terminu, wiec dopóki nie odmówi cały czas możne spełnić ten obowiązek w każdej chwili.
A ile ma czasu na odpowiedź świadek zeznający przed sądem? Nie jest to określone. Zatem po zadaniu pytania przez sąd, świadek może po prostu milczeć i nie można go ukarać za odmowę złożenia zeznania?

rafostry napisał:
Ciekawe jakby zareagował sąd jakby oskarżony o "niewskazanie" doniósł na salę dokument potwierdzający, że np. dzień wcześniej dostarczył wymagane przez SM wskazanie do ich komendy
Nijak by nie zareagował. Jeżeli stwierdzi, że wykroczenie zostało popełnione, to, że potem obwiniony jednak wskazał niczego nie zmieni - może ewentualnie wpłynąć na wymiar kary.
Drogówka zatrzymuje Cię za "niemanie" świateł. Zaraz po tym, jak dostajesz sygnał do zatrzymania, łapiesz, o co chodzi i włączasz światła. I co, policjant nie może Cię ukarać, bo już masz światła?
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

batmand napisał:
Moim zdaniem quiz nie jest nielegalny

Masz takie prawo, ale Trybunał konstytucyjny ujął to inaczej, a jego opinia jest chyba wiążąca.

Przypomnę Ci argumentację. Mandat można wystawić jedynie jeśli osoba sprawcy nie budzi wątpliwości. A wysyłając pismo z pytaniem komu udostępniono auto w momencie popełnienia wykroczenia i jednocześnie propozycję przyjęcia mandatu za w/w wykroczenie, ciężko obronić twierdzenie, że proponujący mandat wie, w sposób nie budzący wątpliwości, kto to wykroczenie popełnił.


Ripper napisał:
SM nie musi nic udowadniać.

Co najmniej ryzykowne stwierdzenie.

Ripper napisał:
A ile ma czasu na odpowiedź świadek zeznający przed sądem? Nie jest to określone. Zatem po zadaniu pytania przez sąd, świadek może po prostu milczeć i nie można go ukarać za odmowę złożenia zeznania?

Zapewne do czasu dokąd sąd będzie mieć cierpliwość.
Ale jak się nie mylę, to sąd każe zaprotokołować, że świadek milczy.
A brak korespondencji ze strony świadka, SM nie może zaprotokołować jako odmowę spełnienia obowiązku. Zaprotokołować by mogli gdyby w momencie przesłuchania, a nie wysyłania korespondencji.

Ripper napisał:
Drogówka zatrzymuje Cię za "niemanie" świateł. Zaraz po tym, jak dostajesz sygnał do zatrzymania, łapiesz, o co chodzi i włączasz światła. I co, policjant nie może Cię ukarać, bo już masz światła?

Kierowca ma obowiązek poruszać się z włączonymi światłami, a wiec poruszając się bez świateł popełnia wykroczenie. Można wskazać miejsce i czas tego wykroczenia - chwilę przed zatrzymaniem kierowcy o godzinie X i 10, 20 lub 100 m przed miejscem kontroli w miejscowość Y przy drodze Z.
Teraz proszę wskaż miejsce i czas "niewskazania" przez właściciela w "trybie korespondencyjnym". Powodzenia.

Co innego na przesłuchaniu - przesłuchanie gdzieś się odbywa np w siedzibie SM lub na posterunku i czas tez masz ścisłe określony. No i wiadomo kto podpisuje swoje zeznania.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
Co najmniej ryzykowne stwierdzenie.
Tydzień temu wysłałem Ci w kopercie 10 000 złotych. Teraz chcę je z powrotem. Jeżeli nie chcesz ich oddawać, to będziesz musiał udowodnić w sądzie, że ich nie otrzymałeś. Czy tak?

rafostry napisał:
Teraz proszę wskaż miejsce i czas "niewskazania" przez właściciela w "trybie korespondencyjnym". Powodzenia.
Co w tym skomplikowanego? Miejscem niewskazania na chłopski rozum powinien być adres korespondencyjny. Czas niewskazania może być przedziałem czasowym, tak jak w przypadku szeregu innych wykroczeń.

rafostry napisał:
Co innego na przesłuchaniu - przesłuchanie gdzieś się odbywa np w siedzibie SM lub na posterunku i czas tez masz ścisłe określony. No i wiadomo kto podpisuje swoje zeznania.
Czas czego masz określony? Czy niestawienie się na odebranie zeznań jest jednoznaczne z odmową ich złożenia? Ile mam czasu na odpowiedź na pytanie o to, komu powierzyłem? Podaj przepis.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
Cytat:
Napisał/a Ripper
SM nie musi nic udowadniać.
Co najmniej ryzykowne stwierdzenie.
Ripper napisał:
Cytat:
Napisał/a rafostry
Co najmniej ryzykowne stwierdzenie.
Tydzień temu wysłałem Ci w kopercie 10 000 złotych. Teraz chcę je z powrotem. Jeżeli nie chcesz ich oddawać, to będziesz musiał udowodnić w sądzie, że ich nie otrzymałeś. Czy tak?

Nie bardzo widzę związek Twojej koperty z 10 000 złotych z tym iż "SM nie musi nic udowadniać."
Jeśli oskarżasz mnie o przywłaszczenie 10 000 PLN to po pierwsze Ty musisz udowodnić ze je wysłałeś a ja je przywłaszczyłem. Jeśli tego nie udowodnisz, a mnie oskarżysz ,to narazisz się na zarzut o Fałszywe oskarżenie, a na drodze cywilnej zapewne ściągnę od ciebie spora kasę.
Ripper napisał:
Miejscem niewskazania na chłopski rozum powinien być adres korespondencyjny
A jak właściciel przebywał w tym czasie w zupełnie innym miejscu i w domu nie był ani razu, bo go współmałżonek pogonił, albo jest studentem i do rodziców nie zagląda, albo .... powodów jest 1000
SM stosuje jeszcze metodę na swoja siedzibę i że tam jest niby skutek niewskazania, ale jak już było ustalane na tym forum, "niewskazanie" jest wykroczeniem bezskutkowym i miejsce popełnienia jest tylko tam gdzie przebywa właściciel auta.
Przedział czasu? Toż wtedy o to "niewskazanie" oskarżyć nawet jeśli wskazał. Sam fakt wskazania trwa chwilę, a 99% czasu nikogo nie wskazuje.
Chyba nie tedy droga ;-) Sam widzisz, że taka korespondencja generuje więcej problemów niż pożytku.
Zobacz sobie Kodeks Postępowania w Sprawach o Wykroczenia, jest tam coś o korespondowaniu? Nie ma? Ja nie znalazłem, ale może Tobie się uda. Organa państwa mogą robić jedynie to co pozwala im prawo, a skoro nie ma, to twierdze, że taka korespondencja nie jest prawidłowym tokiem postępowania.
Rozumiem, ze w 90% procentach ułatwia to postępowanie wyjaśniające i jest to wygodne zarówno dla właścicieli/użytkowników i samych funkcjonariuszy, ale traktowanie tego jako obligatoryjne i jako dowód jest, moim zdaniem, nadużyciem.

Ripper napisał:
Czas czego masz określony?

Czas przesłuchania masz określony, odbywa się ono w dniu X o godzinie Y i w miejscu Z.

Ripper napisał:
Czy niestawienie się na odebranie zeznań jest jednoznaczne z odmową ich złożenia? Ile mam czasu na odpowiedź na pytanie o to, komu powierzyłem? Podaj przepis.

Nie wiem o czym Ty tutaj piszesz? Jakie odebranie zeznań? Z jaką odmową?
A na pytanie o to " Ile mam czasu na odpowiedź na pytanie o to, komu powierzyłem? Podaj przepis." to chyba już pisaliśmy nie raz, że nie ma na to terminu w przepisach.
 
Ostatnia edycja:
RE: fotoradary nowy temat - 2

@rafostry - trochę tutaj za dużo filozofii. Nikt nie nakłada obowiązku korespondencyjnego wskazania komu się powierzyło pojazd. Możesz to zrobić w innej formie. I to w Twoim interesie jest, aby pozostał po tym wskazaniu jakiś "ślad", aby nie narazić się na odpowiednią karę przed sądem. Wszystko zależy od podejścia sądu, który równie dobrze za tego typu "cwaniactwo" dowali 5000zł. A takie przypadki już były, więc ja bym jednak nie doradzał innym tego typu postępowania, gdyż różnie może się to skończyć.
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

gmarcing napisał:
trochę tutaj za dużo filozofii.
Bo to jest problem czysto filozoficzny - soryt. Kiedy milczenie zaczyna być odmową :)
Ja jedynie usiłuję wyjaśnić, że sąd ten nierozwiązywalny problem może rozwiązać bardzo szybko i skutecznie.


rafostry napisał:
Ty musisz udowodnić ze je wysłałeś a ja je przywłaszczyłem.
Naprawdę? Dlaczego więc ciężar dowodowy w przypadku korespondencji do SM ma wyglądać odwrotnie? Dlaczego to SM ma udowadniać, że delikwent listu nie wysłał? I jak miałaby to zrobić? Permanentna inwigilacja?
 
Ostatnia edycja:
RE: fotoradary nowy temat - 2

gmarcing napisał:
@rafostry - trochę tutaj za dużo filozofii. Nikt nie nakłada obowiązku korespondencyjnego wskazania komu się powierzyło pojazd.

To dlaczego za brak tej korespondencji SM chce skazywać ludzi? Jakoś Policja potrafi w analogicznych sprawach wezwać na przesłuchanie i sporządzić z tego protokół.

Ripper napisał:
Ja jedynie usiłuję wyjaśnić, że sąd ten nierozwiązywalny problem może rozwiązać bardzo szybko i skutecznie.

Z tym, że zarówno sądy, jak i policja jakoś nie stosuje "korespondencyjnego przesłuchania świadka".

Dalej czekam na podstawy prawne stosowania tej formy przez Straże.


Ripper napisał:
Naprawdę? Dlaczego więc ciężar dowodowy w przypadku korespondencji do SM ma wyglądać odwrotnie? Dlaczego to SM ma udowadniać, że delikwent listu nie wysłał? I jak miałaby to zrobić? Permanentna inwigilacja?

Bo to SM twierdz, że delikwent odmówił wskazania. A jak już tu nie raz napisano - nie ma obowiązku korespondencyjnego wskazywania.
 
Ostatnia edycja:
RE: fotoradary nowy temat - 2

Przyjdzie wyrok nakazowy za niewskazanie i wtedy właściciel pojazdu zaczyna się pocić na forach :D
Rafostry, podaj orzeczenie, że quiz od SM nie jest dokumentem i to nawet w przypadku, gdy go wypełniamy , podpisujemy i odsyłamy do SM .
 
RE: fotoradary nowy temat - 2

rafostry napisał:
nie ma obowiązku korespondencyjnego wskazywania.
Przyczepiłeś się tego "korespondencyjnego". NIKT nie nakłada obowiązku wskazania właśnie w ten sposób, SM też nie. Możesz to zrobić w inny sposób, np osobiście. Natomiast brak reakcji może spowodować skierowanie do sądu wniosku o ukaranie za niewskazanie, do którego sąd często się przychyla.
 
Powrót
Góra