TSG napisał:
Nie przeczy Pan, że RD stosuje podstęp i wykorzystując mierną znajomość prawa wśród obywateli wysyła do ludzi książki (mi prócz książki jako prezent wysłali jakiś dziadowy zegarek choć chyba mogli przysłać zamiast zegarka lupę - ale książka nadal mi służy

) a potem oczekują zapłaty?
Z mojego doświadczenia wynika, że większość osób - skuszona możliwością wielkich wygranych - zgłasza się do loterii oraz (zazwyczaj nieświadomie) zamawiają jakiś produkt; dodam, że udział w loterii nie wymaga zamówienia. Zamawiają różnymi drogami: mailem, kuponem udziału, smsem, itp.
Do wielu produktów dołączany jest tzw. prezent, czyli darmowy gadżet, ocena jego przydatności to kwestia subiektywna, ale podkreślam - jest darmowy, więc można go zachować albo wyrzucić; więcej nawet - odsyłając niechciany produkt nie ma obowiązku odsyłania tego "prezentu".
Dzwoniąc do BOK można dowiedzieć się następujących rzeczy:
1. skąd RD ma nasze dane,
2. w jaki sposób produkt został zamówiony i kiedy,
3. dopytać, czy przygotowywana jest kolejna wysyłka.
Dzwonić należy do skutku, aż zgłosi się konsultant - nie czekać na oddzwonienie, jeśli takowe zostało zapowiedziane.
Dodam, że nie chcę dokonywać oceny prawneja czy moralnej, a jedynie chcę dopomóc w sprawnym i szybkim wyplątaniu się z sytuacji.
Pozdrawiam