Reader's Digest

  • Autor wątku Autor wątku PTq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam
Ja właśnie jestem po rozmowie z bardzo niemrawą panią z BOK.:mad:
Swego czasu zamówiłam książki wybrane. Po otrzymaniu 2 egz. zrezygnowałam z otrzymywania dalszych pozycji, ale pewnie zanim doszła rezygnacja mąż za mnie odebrał kolejną przesyłkę. Więc paczkę odesłałam, wraz z kolejna informacją o rezygnacji z dalszej prenumeraty i zaprzestania nękania mnie korespondencją.
po ok. miesiącu otrzymałam upomnienie, myślę kit - pewnie nie odnotowali, ale ostatnio kolejne upomnienie i tu się wściekłam.
więc dzwonię bo BOK, konsultant ma oddzwonić, ale poczekam do jutra - jak nie oddzwoni, to jutro zrobię raban. mam dowód nadania, ustawowy termin 14 dni zachowałam, tylko teraz bezsensowna walka mi została.
 
zuzka15 napisał:
witam
Ja właśnie jestem po rozmowie z bardzo niemrawą panią z BOK.:mad:
Swego czasu zamówiłam książki wybrane. Po otrzymaniu 2 egz. zrezygnowałam z otrzymywania dalszych pozycji, ale pewnie zanim doszła rezygnacja mąż za mnie odebrał kolejną przesyłkę. Więc paczkę odesłałam, wraz z kolejna informacją o rezygnacji z dalszej prenumeraty i zaprzestania nękania mnie korespondencją.
po ok. miesiącu otrzymałam upomnienie, myślę kit - pewnie nie odnotowali, ale ostatnio kolejne upomnienie i tu się wściekłam.
więc dzwonię bo BOK, konsultant ma oddzwonić, ale poczekam do jutra - jak nie oddzwoni, to jutro zrobię raban. mam dowód nadania, ustawowy termin 14 dni zachowałam, tylko teraz bezsensowna walka mi została.

Najkrócej mówiąc, BOK ma spore zaległości w obsłudze klientów, stąd takie efekty. Jeśli podano informację, że konsultant oddzwoni, to niestety wcale nie oznacza, że oddzwoni (zazwyczaj nie ma komu i kiedy).
Doradzam ponowny telefon aż do skutku, tj. aż odbierze konsultant - wtedy zgłosić żądanie rezygnacji z tej serii (książki wybrane) oraz zgłosić żądanie zaprzestania przetwarzania danych osobowych (wystarczy zgłoszenie telefoniczne - konsultant odznaczy na karcie tzw. DNPT).
Odesłana książka zapewne dotarła, gorzej z wpisaniem tego na kartę (też zapewne zbyt dużo zwrotów i duże zaległości). Można ew. przesłać do BOK kopię dowodu nadania mailem, listem, faxem; ważne aby czytelne były dane wysyłającego oraz waga przesyłki; warto też podać tzw. numer klienta (9cyfr) oraz dopisać żądanie zaprzestania przetwarzania danych osobowych.

Edit: upomnieniami proszę się nie przejmować, wysyłają nawet 6 do 8, w tym czasie sprawa powinna się wyjaśnić.
 
Ostatnia edycja:
zuzka15 napisał:
pewnie zanim doszła rezygnacja
wysłałam listem poleconym. ciekawe czy w ogóle maja go odnotowany.
oczywiście konsultant nie oddzwonił, więc zaraz dzwonię drugi raz.
 
Jeśli tak i masz potwierdzenie to rezygnacja została złożona skutecznie, a ich bałagan to już ich sprawa.
 
no więc jestem po rozmowie z tą samą niemrawą Panią co wczoraj (czy tam pracuje 1 osoba???).
nadal mam czekać na kontakt konsultanta. mają dużo zgłoszeń, konsultanci starają się oddzwaniać tak szybko jak to możliwe.
mam czas - poczekam do poniedziałku. potem znowu dzwonię. póki co zapisuję sobie nazwisko owej Pani i godzinę połączenia.
 
Ich organizacja i tempo pracy nie mają żadnego wpływu na Twoje pismo, które zostało wniesione skutecznie - liczy się termin jego wysłania, a nie data odnotowania u nich - mogą to sobie zrobić w dowolnym czasie.
 
Witam,
Z tego co czytam to ja pewnie za jakiś czas też będę miała problem tą firmą. W związku z tym proszę o pomoc.
W lipcu tego roku wzięłam udział w głównej loterii RD. Po otrzymaniu w dużej kopercie od firmy wszystkich niezbędnych dokumentów, zdecydowałam się na odesłanie do nich przygotowanej koperty zwrotnej "TAK" (kopertę należało wysłać do 22 lipca). Trzeba było umieścić kilka naklejek, które gwarantowały jakąś tam wygraną. Nakleiłam te naklejki, a jedną z nich było coś takiego, że aby zwiększyć wygraną należy nakleić nalepkę i przy okazji wyraża się chęć do otrzymania od RD książki "1001 Rad dla zdrowia" (cena 69,96, książka przyjdzie w raz z rachunkiem umożliwiającym uiszczenie opłaty) i pewnie do tego dokładają roczną prenumeratę....
W lipcu to ja i chciałam tą książkę ale teraz jest koniec grudnia i ja już tej książki nie chcę. Tym bardziej że mieli ją wysłać w ciągu 14dni od daty otrzymania przez RD odpowiedzi na tę propozycję.
I teraz jak czytam jeszcze że wszystkie komentarze... to nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
Moje pytanie brzmi. Czy powinnam wysłać do nich pismo listem poleconym, że nie chcę już tej książki i nalegam na usunięcie mnie z ich bazy klientów oraz zastrzec dane osobowe. Czy tego typu posunięcie ma sens czy mam czekać ileś tam miesięcy jak mi przyślą tę książkę i jej po prostu nie odbierac? I czy po wysłaniu takiego pisma listem poleconym będzie miała jakieś znaczenie data wysłania, jeżeli będą próbować wkręcać że książka została wysłana już dawno... itp.
Dziękuje za pomoc
 
rpasternak napisał:
Witam,
(...)
I teraz jak czytam jeszcze że wszystkie komentarze... to nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
Moje pytanie brzmi. Czy powinnam wysłać do nich pismo listem poleconym, że nie chcę już tej książki i nalegam na usunięcie mnie z ich bazy klientów oraz zastrzec dane osobowe. Czy tego typu posunięcie ma sens czy mam czekać ileś tam miesięcy jak mi przyślą tę książkę i jej po prostu nie odbierac? I czy po wysłaniu takiego pisma listem poleconym będzie miała jakieś znaczenie data wysłania, jeżeli będą próbować wkręcać że książka została wysłana już dawno... itp.
Dziękuje za pomoc

Akurat Twoja sytuacja jest odwrotna - pomimo wyraźnego zamówienia (koperta TAK) nie otrzymałaś książki i sądzę, że już jej nie wyślą, zamówienie nie zostało zarejestrowane i zapewne wylądowało w koszu.
Gdyby jednak zdarzyło się, że taka przesyłka nadejdzie, to faktycznie wystarczy jej nie odbierać.
Trochę zadziwia mnie jedna sprawa - czy od lipca nie było z RD żadnej korespondencji do Ciebie? Mam na myśli cokolwiek, np. kolejne oferty? Bo to by oznaczało, że w ogóle nie zostałaś zarejestrowana w RD.
 
renar2009 napisał:
Gdyby jednak zdarzyło się, że taka przesyłka nadejdzie, to faktycznie wystarczy jej nie odbierać.

Nie wystarczy - przecież została zamówiona.
 
renar2009 napisał:
Akurat Twoja sytuacja jest odwrotna - pomimo wyraźnego zamówienia (koperta TAK) nie otrzymałaś książki i sądzę, że już jej nie wyślą, zamówienie nie zostało zarejestrowane i zapewne wylądowało w koszu.
Gdyby jednak zdarzyło się, że taka przesyłka nadejdzie, to faktycznie wystarczy jej nie odbierać.
Trochę zadziwia mnie jedna sprawa - czy od lipca nie było z RD żadnej korespondencji do Ciebie? Mam na myśli cokolwiek, np. kolejne oferty? Bo to by oznaczało, że w ogóle nie zostałaś zarejestrowana w RD.

Dostałam tylko kopertę z informacją że przechodzę dalej w loterii pod warunkiem że znowu odeślę do RD kopertę że się zgadzam na dalszą grę, czego później już oczywiście nie zrobiłam
 
Witajcie

tez jestem poszkodowana z tego powodu. w moim wypadku przyszedł do mnie e-mail z propozycja loterii i pomyślałam "a co mi tam wypełnię" Oczywiście pisało, że otrzymam darmowy prezent. I przyszła paczka bez żadnego darmowego prezentu ale z książką i z druczkami do zapłaty. do tego dodam, że nawet nie musiałam pokwitować kurier podał mi przez bramkę twierdząc, że nie muszę nawet mu otwierać bo to przesyłka bezpłatna bez potwierdzeń żadnych itp. no ale nie ważne. Otworzyłam w domu dopiero i zdecydowałam, że nie zapłacę za cos czego nie chciałam i nie bede odsyłać na swój koszt bo z jakiej racji niby.

Oto co im napisałam :


Szanowni Państwo,

W dniu 8.11.2010r. otrzymałam od Państwa przesyłkę pocztową zawierającą książkę pt. "Kuchnia na talerzu" .
Oświadczam, że nie zamawiałam u Państwa żadnego towaru. W myśl polskiego prawa nie
doszło miedzy mną a Państwem do zawarcia umowy, gdyż umowa jest czynnością prawną,
w której uczestniczą co najmniej dwie strony. Jej niezbędnym elementem jest
konsens, czyli porozumienie stron. Warunkiem skuteczności umowy jest złożenie
zgodnych oświadczeń woli, którym jest każde zachowanie się człowieka, które jest
dostatecznie jasne i zrozumiałe, zmierzające do wywołania określonego skutku
prawnego. Oświadczenia woli mogą być składane ustnie, pisemnie a także w sposób
dorozumiany (milczący).
Ponieważ ani nie zamawiałem u Państwa żadnego towaru, ani nie zamierzam zatrzymać
przysłanego przez państwa niezamówionego towaru, nie doszło tym samym do zawarcia
między nami umowy.Nie chcę skorzystać z możliwości kupna tego produktu, ani żadnych innych Państwa produktów czy usług.

Oświadczam, że nie zamierzam płacić za niezamówiony towar. Z tego samego powodu nie
zamierzam także ponosić kosztów odesłania go do Państwa gdyż nie mam obowiązku
ponoszenia strat finansowych w związku z Państwa ofertą.
Przesyłkę, którą Państwo byli łaskawi mi przesłać można odebrać u mnie osobiście
codziennie, w godzinach od 8:00 do 17:00

Jednocześnie informuję, że w wypadku nie odebrania Państwa przesyłki, po upływie
nieprzekraczalnego terminu 14 dni od daty otrzymania pisma, naliczona zostanie
opłata za przechowywanie składowanego towaru.

Proszę również o natychmiastowe wykreślenie mnie ze statusu członkostwa w
Reader's Digest (i loterii) oraz na podstawie art. 32 Ustawy o ochronie danych osobowych
żądam o całkowite zaprzestanie przetwarzania moich danych osobowych, oraz udostępniania
tych danych innym firmom oraz natychmiastowego usunięcia tych danych.

Oświadczam, iż ze względu na szeroko opisane na internetowych forach Państwa "praktyki" żądam zaprzestania wysyłania mi jakiejkolwiek przesyłki/listu/mailu itd. Przesyłki takie nie będą przeze mnie odbierane a listy zwykłe od razu, bez ich otwierania, będą przekazywane do przegrody
„zwroty”. W przypadku nie zastosowania się do tego żądania wniosę o wszczęcie postępowania w sprawie uporczywego nękania mojej osoby.

Mam nadzieję, że przedstawiciel Państwa firmy pofatyguje się do mnie jak
najszybciej w celu odebrania Państwa przesyłki. W innym wypadku podejmę wszelkie
zapowiedziane kroki.


i tego samego dnia wysłałam priorytetem poleconym a dziś znalazłam w skrzynce pismo od nich odpowiedź (oczywiście ciśnienie mi się podniosło).

Już w ogóle pominę, że zrobili chyba z tysiąc literówek w moich danych, nazwie mojej miejscowości itp. Ale co odpisali to aż zeskanuje i wstawię
I teraz mam to zignorować? jak widzicie sami napisali ze moje pismo szło do nich miesiąc priorytet i to polecony co jest dla mnie śmieszne bo sama wysyłam takie przesyłki listowne i odbieram i kilka dni idą a nie miesiąc! Jezu jak mnie irytuje ta firma!

http://pula4814.w.interii.pl/01.JPG
http://pula4814.w.interii.pl/02.JPG

Aha i co ważniejszę na pierwszej stronie tego całego klikania w regulaminie nic nie pisze, że trzeba cokolwiek zapłacić dopiero na ostatniej stronie klikania jest ten sam regulamin jednak dodane informacje konsumenckie i tu zdjęcia:

regulamin z 1 do 7 strony:
http://pula4814.w.interii.pl/redulamin.JPG

i od 8 strony wyglada tak:
http://pula4814.w.interii.pl/reguuulu.JPG


istne wprowadzanie w błąd !
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja też brałam udział w tej loterii dawno temu, ale nie pokusiłam się na "darmową" przesyłkę i nigdy żadnej książki ani nic innego mi nie przysłali.
Wzięłam udział jedynie w loterii i mam spokój.

Nie ma co się łaszczyć na jakieś "prezenty", bo z tego tylko są kłopoty.
Nikt wam nic za darmo nie da ludzie!
 
Proszę nie wklejać takich dużych obrazków. Zamieniłem na linki.
jak widzicie sami napisali ze moje pismo szło do nich miesiąc priorytet i to polecony co jest dla mnie śmieszne bo sama wysyłam takie przesyłki listowne i odbieram i kilka dni idą a nie miesiąc!
To nic nie zmienia :)
 
rpasternak napisał:
Dostałam tylko kopertę z informacją że przechodzę dalej w loterii pod warunkiem że znowu odeślę do RD kopertę że się zgadzam na dalszą grę, czego później już oczywiście nie zrobiłam

Zatem sprawa jest jasna - pracownik rejestrujący zgłoszenie omyłkowo zaznaczył w aplikacji kopertę NIE, a więc zgłoszenie do loterii bez zamówienia. Swoją drogą takie pomyłki są częste i w obie strony.

Książka zamówiona w lipcu nie została i nie zostanie już wysłana, natomiast zgłoszenie weźmie udział w losowaniu 20 stycznia 2011.

Zawsze też można oczywiście zastrzec swoje dane osobowe albo drogą telefoniczną, albo listem, ale być może warto w tym przypadku poczekać na wyniki losowania.

Ważna sprawa: osoba, która wygra jakąkolwiek nagrodę jest o tym informowana LISTEM POLECONYM! Piszę o tym, albowiem wiele osób nie odbiera nagrody rzeczowej, wysłanej paczką, bo sądzą, że to znowu jakaś płatna przesyłka... Tak więc najpierw są o tym informowani listownie.
 
Bardzo dziękuje za informacje. Mam nadzieję że już nic nie przyślą, po prostu nie chcę mieć z nimi już nic wspólnego...
Korzystając z okazji iż niebawem powitamy Nowy Rok chciałam Wam życzyć wszystkiego najlepszego oraz aby Nowy Rok przyniósł każdemu pozytywne rozwiązanie problemów z firmą RD!!
 
ererer napisał:
Witajcie
tez jestem poszkodowana z tego powodu. w moim wypadku przyszedł do mnie e-mail z propozycja loterii i pomyślałam "a co mi tam wypełnię" (...)
Czytałem ten wpis wielokrotnie i przyznam, że nie bardzo wiem, jakiej rady oczekujesz – może sprecyzuj? Ponieważ, jak na razie, nikt nie odpowiada, przedstawię swój punkt widzenia.

Najpierw spójrz na to chłodnym okiem:
1. W piśmie do RD twierdzisz, że nie zamawiałaś przedmiotowej książki. Jednak w odpowiedzi z RD napisano kiedy (17.10.2010), w jaki sposób (poprzez internet z komputera o IP nr…), jakie dane zostały podane oraz co zostało zamówione. Sama też piszesz, że coś wypełniłaś, ale w liście do RD twierdzisz, że nie zamawiałaś – zatem kto kliknął to zamówienie w internecie?
2. Jeśli jednak przyznasz, że kliknęłaś, ale nie doczytałaś całego tekstu (a była tam określona cena książki oraz zasady płatności), to sprawa jest prosta i nie wymaga porady. W zasadzie należy uregulować należność.

Mogę jedynie dodać, że pomimo upływu 10-dniowego terminu na odstąpienie od umowy, wciąż można odesłać tę książkę, bowiem RD w praktyce przyjmuje nieopłacone książki mniej więcej do 3 miesięcy, choć niestety nie zawsze; może jednak warto spróbować.

Jest też tu jeszcze jedna – może istotna – sprawa. Piszesz:
ererer napisał:
Witajcie
Już w ogóle pominę, że zrobili chyba z tysiąc literówek w moich danych, nazwie mojej miejscowości itp.
Być może tu jest jakaś szansa, aby zakwestionować realizację umowy, skoro dane są inne niż rzeczywiste. Ale to już pytanie do prawnika, ja nim nie jestem – na przykład zawsze możemy zwrócić się do najbliższego Biura Rzecznika Konsumentów (wykaz znajduje się tu: http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php )

To tyle z mojej strony, może ktoś ma inne, lepsze pomysły. Pozdrawiam

Przy okazji - wszystkiego najlepszego wszystkim forumowiczom w nowy, 2011 roku! Szczęścia, zdrowia - i jak najmniej takich problemów! :)
 
ja dostałam, że wygrałam darmowy kalendarz, zaprojektowalam go pare stron minelo no i wyskoczylo ze kosztuje 17 zł z wysyłką mówie to nie są pieniądze będę miała zdjęcia do wycięcia chociaż no i podałam adres i koniec zamówienia i jak już nacisłam ok to mi wyskakuje GRATULUJEMY UDANEGO ZAKUPU KSIĄŻKI jakieś zdrowe żywienie czy coś za 89 zł.. nie przejęłam się tym. przyszło do domu odebrała to moja mama bo wcisnął jej kurier, że bezpłatne mama odebrała myślała, że ja to wygrałam czy coś a w środku kwitki w różnej postaci gotowkowej od 17 zł do 89.. :/ i od tamtego czasu co jakiś czas przychodza upomnienia o zapłate i kolejne spamy do skrzynki za 17 zł od każdego :/ co ja mam zrobić ponoć ma mi wejść windykacja w przyszłości eh
 
astraya napisał:
ja dostałam, że wygrałam darmowy kalendarz, zaprojektowalam go pare stron minelo no i wyskoczylo ze kosztuje 17 zł z wysyłką mówie to nie są pieniądze będę miała zdjęcia do wycięcia chociaż no i podałam adres i koniec zamówienia i jak już nacisłam ok to mi wyskakuje GRATULUJEMY UDANEGO ZAKUPU KSIĄŻKI jakieś zdrowe żywienie czy coś za 89 zł.

Czy na forum jest jakiś dyżurny tłumacz? :wow:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra