Rejestracja anglika po przekładce

  • Autor wątku Autor wątku mabess
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mabess

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
16
Witam,

Mam pewien problem z rejestracja auta z UK po przekładce. Zrobiłem normalny przegląd w PL (kierownica była juz po lewej stronie) i udałem się do urzędu w celu rejestracji auta. Pani w okienku powiedziała, że na dokumencie z przeglądem musi być informacja o tym po której stronie jest kierownica. Wróciłem do stację diagnostyczna i poprosiłem o taka informacje w adnotacjach. Po powrocie do urzędu pani w okienku powiedziała ze musi być dokładnie taki wpis "Pojazd jest przystosowany do ruchu prawostronnego", w innym przypadku moga być kłopoty. Poinformowano mnie tez ze mogę tymczasowo zarejestrować auto, ale urząd wyśle zapytanie do producenta po której stronie była kierownica jak auto opuszczało fabrykę (można to sprawdzić w 5 min po VINie). Poprosiłem o rejestracje i w dniu dzisiejszym równo po 3 tygodniach dostałem telefon z urzędu ze w odpowiedzi producenta kierownica była po prawej stronie, pani zapytała również czy jest opinia rzeczoznawcy o przekładce. Na moje pytanie odnośnie podstawy prawnej takich wymagań odpowiedziała coś w stylu "prawo o ruchu drogowym" itp,żadnych szczegółów. Doradziła mi też że mogę oddać auto sprzedajacemu (w Anglii) :)
Moje pytanie, czy taki działanie urzędu jest zgodne z prawem? Co zrobić kiedy będę chciał odebrać twardy dowód a otrzymam odmowe z urzędu?

Z góry dziękuję za pomoc!
 
Nie jest zgodne z prawem.

Auto posiada ważny przegląd techniczny i nie potrzebuje Pan dodatkowych zaświadczeń od biegłego, księdza, czy listonosza.

Jak odmówią to wrócić na forum z decyzją na papierze.
 
Dziękuję za odpowiedzi. Poszedłem dzisiaj do urzędu i oto czego się dowiedziałem.
Urzędnik na podstawie odpowiedzi producenta skontaktował się z diagnosta i poinformował go, iż pojazd ten nie jest przystosowany do ruchu lewo i prawostronnego (odpowiedz od producenta zawiera tylko jedno zdanie, reszta to dopowiedzenie urzędnika). Diagnosta na tej podstawie zmienił wynik badania na negatywny (nie informując mnie o tym) i napisał oświadczenie. Według mnie wszystkie te działania (urzędu i zastraszonego diagnosty) nie sa zgodne z prawem. Załączam wszystkie dokumenty które uzyskałem w urzędzie. Na pisemna decyzję urzędu muszę jeszcze poczekać (podobno wysłali juz poczta). Według mnie będa się teraz powoływać na negatywna decyzje badania.

Czy zmiana decyzji diagnosty na podstawie słowa urzędnika jest zgodna z prawem?
Czy informacja od urzędnika dla diagnosty nie jest poświadczeniem nieprawdy (producent nie podal takiej informacji, mimo wszystko urzędnik powołuje się na słowa producenta).
Jak najlepiej teraz zadziałać?

ifpzir.jpg

214sfv8.jpg
 
ponaglac organ do wydania decyzji, tak jak pan mial wskazane powyzej
 
Dziękuję za szybka odpowiedz, z tego co zrozumiałem po przeczytaniu Pana poradnika w pierwszej kolejności powinienem wysłać zażalenie na podstawie art. 37 KPA do organu wyższej instancji, czyli w tym przypadku SKO?
Jak ma się sprawa zmiany decyzji wyniku badania technicznego, które badanie jest ważne według przepisów?
 
tak, zazalenie do SKO i w nim podniesc, ze organ wplynal na stanowisko diagnosty
 
Mała aktualizacja sprawy. Wysłałem zażalenie do SKO i otrzymałem informację iż poprosili o kopie akt sprawy od WUK. WUK w ten sam dzień przysłał informacje iż: "tutejszy organ dokonał dodatkowych ustaleń z producentem samochodu i w odpowiedzi uzyskał informację, iż w przypadku wywozu pojazdu z Wielkiej Brytanii, pojazd musi spełniać wymagania prawa obowiazujacego w danym kraju". Wzywaja mnie teraz do dostarczenia zaświadczenia badania technicznego z wynikiem pozytywnym wraz z informacja o jego przebudowie. W skrócie: bezpodstawnie wpłynęli na stanowisko diagnosty który zmienił wynik badania technicznego, a teraz wycofuja się z tego, ale badanie mam znowu opłacić.
W piatek składam WSA skargę na bezczynność i wpłyniecie organu na stanowisko diagnosty.
Proszę o informację jeżeli pominalem jakiś krok, starałem się trzymać poradnika stworzonego przez voyteg.
Dziękuję za pomoc.
 
Jesli mają wazne badania, które pan dostarczył, to nie mogą następnych oczekiwać
 
Według interpretacji WUK wynik badań jest w tej chwili negatywny i żadaja dostarczenia nowego badania w ciagu 7 dni. Wyglada na to że będa szli w zaparte ponieważ pod pismem podpisał się dyrektor WUK.
W piatek chcę dostarczyć im moje oświadczenie że wszystkie wymagane dokumenty zostały dostarczone w dniu rejestracji pojazdu i dodatkowo skargę do WSA (sprawa trwa juz ponad 40 dni, niedługo dowód tymczasowy straci ważność i teoretycznie nie będę mógł się poruszać moim autem).
 
Ostatnia edycja:
Kolejna aktualizacja, wlaśnie dostałem list z SKO, poinformowali mnie o tym że SKU oczekuje na pozytywny wynik badania oraz że organ nie przekroczył żadnego terminu określonego w ustawie. Żadnej informacji o tym że WKU wpłyneło na stanowisko diagnosty powołujac się na producenta.
Wychodzi na to że cała nadzieja pozostaje w WSA.
 
mabess napisał:
Wychodzi na to że cała nadzieja pozostaje w WSA.

Sa dwie opcje - albo uzna skargę (bo organ zaingerował w opinie rzeczoznawcy, do czego nie miał prawa) albo oddali (bo wniosek był niekompletny).

A jesli organ wyda decyzje odmowna po zlozeniu skargi, to nalezy sie od niej odwolac zarzucajac, ze organ zaingerowal w oponie rzeczoznawcy, jesli SKO utrzyma, to mozna ja zaskarzyc do WSA
To wszystkie opcje
 
Ostatnia edycja:
[Aktualizacja sprawy]
Dostałem decyzję odmowna z WK, dyrektor w uzasadnieniu powołał się na:
§ 11 ust. 2 pkt 30 lit. zg. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz.U. z 2014r., poz. 1727 ze zm.), w dowodzie rejestracyjnym w rubryce "adnotacje urzędowe" - wpisuje się m.in. skrót odpowiadający treści adnotacji: "KIEROWNICA PO PRAWEJ STRONIE", która to adnotacja dotyczy pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego, rejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako: konstrukcyjnie przystosowany do ruchu lewostronnego (z kierownicą umieszczoną po prawej stronie pojazdu) albo "POJAZD PRZEBUDOWANY DO RUCHU PRAWOSTRONNEGO: konstrukcyjnie przystosowany do ruchu lewostronnego (z kierownicą umieszczoną po prawej stronie pojazdu), który został następnie przebudowany i przystosowany do ruchu prawostronnego (z kierownicą umieszczoną po lewej stronie pojazdu).

Według organu adnotacja taka musi znajdować się w zaświadczeniu z badania technicznego, a w moim przypadku była tam jedynie informacja o tym po której stronie umiejscowiona kierownica, co "jest niezgodne z przepisami".

Pytanie czy w odwołaniu od decyzji do SKO można wnioskować o ukaranie urzędnika/urzędu i orzeczeniu o rażącym naruszeniu prawa, ale nie wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy?
Sprawa trwa już ponad 3 miesiące i w miedzyczasie przeprowadziłem się do innego miasta, więc chciałbym zabrać wszystkie dokumenty złożone w dniu rejestracji i zarejestrować pojazd w "normalnym" urzędzie.
 
mabess napisał:
Pytanie czy w odwołaniu od decyzji do SKO można wnioskować o ukaranie urzędnika/urzędu i orzeczeniu o rażącym naruszeniu prawa, ale nie wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy?

Organ wyższej instancji nie ma kompetencji do ukarania pracownka nizszej... niestety

Do wnikliwego zapoznania sie z poradnikiem

https://forumprawne.org/postepowani...sie-od-decyzji-administracyjnej-poradnik.html

mabess napisał:
Sprawa trwa już ponad 3 miesiące

Niestety bez ponaglania organy działają opieszale
 
Dziękuje za linka do poradnika.
Skarga na bezczynność została juz wysłana do WSA i w dalszym ciagu musi być rozpatrzona, wiec tam upatruje szanse na ukaranie urzędu. Moim głównym zmartwieniem jest fakt, iż SKO ma miesiąc na rozpatrzenie sprawy, która może później trafić jeszcze do WSA co daje minimum 2 miesiące, a samochód nie ma ważnych dokumentów od kwietnia. Rejestracja pojazdu w moim obecnym miejscu zamieszkania wydaje się najszybsza opcja, chociaż podejście WK w Bydgoszczy do obywatela woła o pomstę do nieba...
 
Nie ma pan gwarancji, ze inny WK podejdzie do tematu inaczej
 
Oczywiście, postanowiłem zatem odwołać się do SKO.
Czy w tym odwołaniu mogę również wnieść o unieważnienie decyzji diagnosty o zmianie wyniku badania technicznego na negatywny jako decyzji niezgodnej z obowiązującymi przepisami?
 
Nie, bo organ wyzszej instancji nie ma kompetencji uniewazniania opinii rzeczoznawcy

Natomiast mozna tu wskazać, że organ w sposób nieuprawniony wpłynął na treść zaświadczenia
 
Ostatnia edycja:
W odwołaniu do SKO oczywiście podniosłem kwestię wpłynięcia na stanowisko diagnosty (jak również w skardze na bezczynność organu która jest rozpatrywana przez WSA).
Jeżeli SKO nie może unieważnić decyzji diagnosty, to rozumiem że w przypadku gdy uzna moje odwołanie za słuszne może jedynie orzec o ponownym rozpatrzeniu wniosku o rejestrację przez Wydział Komunikacji? Wydział Komunikacji natomiast może w dalszym ciagu powoływać się na negatywny wynik badania i oczekiwać następnego z wynikiem pozytywnym? Jeżeli tak to wyglada to może być to błędne koło w którym i tak bede musiał spełnić wymagania WK.
 
SKO:
1. moze orzec w sprawie, a nie tylko uchylic decyzje
2. kluczowe znaczenie ma pierwotne zaswiadczenie rzeczoznawcy, czy skoro bylo wydane, to czy zmiane pod presja urzedu uznac mozna za postepowanie wlasciwe
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra