4
4est
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 33
Witam,
zmierzyłem się z przykrą rzeczywistością podczas reklamacji u producenta walizek/plecaków/torebek - firmą Samso....te.
Około 1 roku od zakupu produktu uległ on uszkodzeniu w taki sposób, że niemożliwym było używanie go zgodnie z przeznaczeniem. Co więcej - widać gołym okiem, że wada powstała już podczas produkcji i szycia produktu - zbyt płytko wszyto suwak, który podczas normalnego użytkowania zwyczajnie wypruł się uniemożliwiając zapięcie kieszeni.
Reklamacja zgłosiłem w mniej więcej połowie okresu gwarancyjnego, towar wraz z dowodem zakupu zawiozłem do sklepu w którym go kupiłem. Po prawie 2 tygodniach otrzymałem informację /telefonicznie/, że reklamacja została uznana, a towar nie nadaje się do naprawy i producent proponuje mi BON na zakupy o równowartości mojego towaru.
Nie zgodziłem się na BON tłumacząc, że obowiązujący stan prawny nie przewiduje takiego rozwiązania i w związku z brakiem możliwości naprawy towaru, poprosiłem o wymianę na identyczny nowy towar lub odstąpienie od umowy ze względu na niezgodność towaru z umową.
Niestety producent odmówił twierdząc, że nie nie ma takiej możliwości aby zwrócił mi pieniądze (?!). Proponowano mi inne towary, których ja przyjąć nie chcę z banalnego powodu - gdybym chciał kupić inny produkt, pewnie bym tak uczynił. Tupet producenta polega na tym, że oferowane produkty są przedstawiane jako droższe niż reklamowany, a prawda jest, że w regularnej sprzedaży są dostępne po cenach sporo niższych niż mój reklamowany produkt.
Póki co stanęło na tym, że producent nie chce naprawić, wymienić towaru na nowy ani oddać pieniędzy. Sprawę skierowałem do rzecznika konsumentów i czekam na odpowiedź.
Moim skromnym zdaniem to jawne bezprawie i proszenie się o proces sądowy i komornika na sam koniec.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie/pomysły.
Pozdrawiam,
4est.
zmierzyłem się z przykrą rzeczywistością podczas reklamacji u producenta walizek/plecaków/torebek - firmą Samso....te.
Około 1 roku od zakupu produktu uległ on uszkodzeniu w taki sposób, że niemożliwym było używanie go zgodnie z przeznaczeniem. Co więcej - widać gołym okiem, że wada powstała już podczas produkcji i szycia produktu - zbyt płytko wszyto suwak, który podczas normalnego użytkowania zwyczajnie wypruł się uniemożliwiając zapięcie kieszeni.
Reklamacja zgłosiłem w mniej więcej połowie okresu gwarancyjnego, towar wraz z dowodem zakupu zawiozłem do sklepu w którym go kupiłem. Po prawie 2 tygodniach otrzymałem informację /telefonicznie/, że reklamacja została uznana, a towar nie nadaje się do naprawy i producent proponuje mi BON na zakupy o równowartości mojego towaru.
Nie zgodziłem się na BON tłumacząc, że obowiązujący stan prawny nie przewiduje takiego rozwiązania i w związku z brakiem możliwości naprawy towaru, poprosiłem o wymianę na identyczny nowy towar lub odstąpienie od umowy ze względu na niezgodność towaru z umową.
Niestety producent odmówił twierdząc, że nie nie ma takiej możliwości aby zwrócił mi pieniądze (?!). Proponowano mi inne towary, których ja przyjąć nie chcę z banalnego powodu - gdybym chciał kupić inny produkt, pewnie bym tak uczynił. Tupet producenta polega na tym, że oferowane produkty są przedstawiane jako droższe niż reklamowany, a prawda jest, że w regularnej sprzedaży są dostępne po cenach sporo niższych niż mój reklamowany produkt.
Póki co stanęło na tym, że producent nie chce naprawić, wymienić towaru na nowy ani oddać pieniędzy. Sprawę skierowałem do rzecznika konsumentów i czekam na odpowiedź.
Moim skromnym zdaniem to jawne bezprawie i proszenie się o proces sądowy i komornika na sam koniec.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie/pomysły.
Pozdrawiam,
4est.
Ostatnia edycja: