Reklamacja Neonet

  • Autor wątku Autor wątku palineczka6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

palineczka6

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
1
Witam,
chciałabym się dowiedzieć, ile czasu ma sklep na rozpatrzenie mojej gwarancji oraz na zwrot sprzętu/gotówki? Zgłosiłam usterkę w myszce komputerowej dnia 05.12.2013. Sklep przyjął gwarancję, a ja otrzymałam pokwitowanie przyjęcia towaru, w którym widnieje taki zapis:
"Neonet s.a. informuje, że przekaże w/w sprzęt zgłoszony w ramach reklamacji gwarancyjnej, placówkom serwisowym, w celu usunięcia zaistniałych usterek i uszkodzeń, a co za tym idzie - decyzję w sprawie przyjęcia lub odrzucenia reklamacji podejmuje Gwarant po przeprowadzeniu oględzin (badań), również pod nieobecność reklamującego. Ponadto, z uwagi na konieczność dostarczenia sprzętu do autoryzowanego serwisu, a następnie do klienta i czas potrzebny na tę czynność, okres załatwienia reklamacji może ulec przedłużeniu ponad czas określony w karcie gwarancyjnej, na co reklamujący wyraża zgodę, zdając sprzęt do reklamacji u Sprzedawcy. Realizacja zlecenia nastąpi niezwłocznie, w możliwie najkrótszym terminie."
Chciałam jeszcze dodać, że około 3 tygodni temu, czyli po ok 42 dniach od zgłoszenia reklamacji, wybrałam się do sklepu zapytać o mój sprzęt, po czym sprzedawca powiedział, że nie ma go jeszcze u nich w sklepie, że jeszcze jest w serwisie, ale na pewno niedługo otrzymam swój towar. Dzisiaj, po upływie dokładnie 2 miesięcy, weszłam na stronę serwisu w celu sprawdzeniu stanu zamówienia i ku mojemu zdziwieniu przeczytałam komunikat, że sprzęt nadal znajduje się w serwisie! Próbowałam zadzwonić do serwisu, ale oczywiście nikt nie odpowiada.
Chciałam się dowiedzieć, co mogę zrobić w takiej sytuacji i jakie są moje prawa?
Paulina
 
z mojego doświadczenia z tą firmą mogę powiedzieć iż za usterkę obwinią użytkownika i na tym kończy się reklamacja. z dala omijam zakupy w tej firmie,a na rzecznika konsumentów nie należy w ogóle liczyć gdyż nic nie zrobi w twoim temacie nie wiem po co jest taki twór jak rzecznik. chcesz się z nimi sądzić to pozywaj centralę we Wrocławiu gdyż ich sklepy rozsiane po kraju nie mają mówiąc w prost podstaw prawnych aby mogły występować w sądach. A kogo stać aby jezdzić np z Białegostoku do Wrocławia i tam zakładać sprawę bez gwarancji wygranej jak myślę to nie wielu i tu jest sedno polskiego prawodawstwa.
 
Powrót
Góra