Reklamacja obuwia Deichmann

  • Autor wątku Autor wątku konczer22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
natalie-s1959 napisał:
Nie wprowadzam nikogo w błąd.
@loco1
Jak zawsze w swym zadufaniu uważa Pan, że jest wyrocznią. Należałoby się nauczyć ustawy na pamięć - przynajmniiej jej art.8, wszystkich 4 ustępów.

Żaden z art. ww. ustawy nie delegują sprzedawcy uprawnień do przerwania procesu reklamacyjnego. Może on poinformować konsumenta o niemożliwości wykonania jego żądania lub nadmierności kosztów wykonania (ust.1). I to do konsumenta należy decyzja o odstąpieniu od umowy.
Sprzedawca nie wprost zasugerował (vide zdj.1) nieistotność wady, co skutkowałoby niemożnością odstąpienia od umowy. Ale ponieważ ustawa z jednej strony uprawnia konsumenta, a nie sprzedawcę do podjęcia decyzji o sposobie doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową, z drugiej stawia warunek szybkiego zgłoszenia ujawniającej się wady (termin zawity pod rygorem utraty uprawnień) - m.in. w celu niepogorszenia stanu towaru, a z trzeciej znamiennie określa, że towar jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego jest zwykle używany i gdy posiada odpowiednie właściwości, rozklejenie obuwia nie można nazwać wadą nieistotną, bo w takim stanie buty nie nadają się do użytku w ogóle. Ergo: istotność wady uprawnia konsumenta do odstąpienia od umowy. Sprzedawca nie może nie uznać istotności zgłoszonej wady i odmówić prawa do odstąpienia od umowy, co de facto zrobił.
To tak gwoli teorii.
Co do praktyki: złozyć pisemne odstąpienie od umowy i zażądać zwrotu gotówki.

Jak de facto to zrobić ? jeszcze raz udać się do sklepu i ponowić reklamację , czy wystosować odrębne pismo( jakie dane trzeba w nim ująć ?)
 
natalie-s1959 napisał:
Nie wprowadzam nikogo w błąd.
@loco1
Jak zawsze w swym zadufaniu uważa Pan, że jest wyrocznią. Należałoby się nauczyć ustawy na pamięć - przynajmniiej jej art.8, wszystkich 4 ustępów.

Żaden z art. ww. ustawy nie delegują sprzedawcy uprawnień do przerwania procesu reklamacyjnego. Może on poinformować konsumenta o niemożliwości wykonania jego żądania lub nadmierności kosztów wykonania (ust.1). I to do konsumenta należy decyzja o odstąpieniu od umowy.
Sprzedawca nie wprost zasugerował (vide zdj.1) nieistotność wady, co skutkowałoby niemożnością odstąpienia od umowy. Ale ponieważ ustawa z jednej strony uprawnia konsumenta, a nie sprzedawcę do podjęcia decyzji o sposobie doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową, z drugiej stawia warunek szybkiego zgłoszenia ujawniającej się wady (termin zawity pod rygorem utraty uprawnień) - m.in. w celu niepogorszenia stanu towaru, a z trzeciej znamiennie określa, że towar jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego jest zwykle używany i gdy posiada odpowiednie właściwości, rozklejenie obuwia nie można nazwać wadą nieistotną, bo w takim stanie buty nie nadają się do użytku w ogóle. Ergo: istotność wady uprawnia konsumenta do odstąpienia od umowy. Sprzedawca nie może nie uznać istotności zgłoszonej wady i odmówić prawa do odstąpienia od umowy, co de facto zrobił.
To tak gwoli teorii.
Co do praktyki: złozyć pisemne odstąpienie od umowy i zażądać zwrotu gotówki.

Doktorze filologii, prawniku, znawco wielu tematow - proponuje przyjac do wiadomosci, ze temat w ktorym sie aktualnie wypowiadasz to kolejny nie nalezacy do grupy, ktorej jestes znawca.
Przykro mi to napisac, ale znowu wypisujesz glupoty...
 
@loco1
Jest Pan jak zawsze - bardzo szarmancki, a poza tym wielce kompetentny:D:D:D

No i ogromnie pomocny pytającym - jak zawsze. Jak każdy troll zresztą.


@dorotha2
Złożyć pismo z odstąpieniem od umowy i żądaniem zwrotu pieniędzy - osobiście w sklepie (z potwierdzeniem przyjęcia na kopii) lub wysyłając je do sklepu poleconym z ZPO.
Może Pani takze udać się do Rzecznika Praw Konsumentów po pomoc (jest udzielana nieodpłatnie) - nieraz pismo od RPK potrafi pomóc.
 
Ostatnia edycja:
@dorotha2
Moim zdaniem nie powinnas w tym temacie sluchac rad doktora filologii, prawnika, znawcy wielu tematow. Ale decyzja nalezy do Ciebie...
 
natalie-s1959 napisał:
@loco1
Jest Pan jak zawsze - bardzo szarmancki, a poza tym wielce kompetentny:D:D:D
Twoje luki w wiedzy zostaly na tym forum wielokrotnie wykazane przez userow. Chyba nawet skonczyly sie czasowym banem, czyz nie?
W tym kontekscie zarzuty o moim braku kompetencji traktuje z twoich ust (?) jako komplement. ;)
 
Po mediacji przeprowadzonej przez PIH w dniu 5.06 przedstawiciel firmy przystał na rozwiązanie umowy i otrzymałam zwrot kosztów obuwia.
 
wydaję mi się, że kierowniczka strzeliła gafę zakreslając na druku opcje "żądanie odstąpienia od umowy nie spełnia warunków określonych w art.8 ust 4. ww ustawy" ponieważ obuwie rozklejone nie nadaje sie do celów do jakich zostało przeznaczone. ale w momencie gdyby zakreslila "Wymiana towaru naraża Sprzedawcę na nadmierne koszty" to nie miala bys wyjscia i musialabys sie zgodzic na naprawe. pozdrawiam
 
Kupiłam kozaki w Deichmannie i oddałam je na reklamację z powodu odklejenia podeszwy. Dzisiaj odbierając je przy kierowniczce sklepu dostrzegłam podartą (poszczępioną) skórę na obydwu butach i w jednym miejscu tak jakby je ktoś przeciął nożykiem. Kierowniczka kazała mi napisać pod reklamacją tą uwagę i powiedziała również, że wątpi w to że to jest z winy procesu reklamacji i prawdopodobnie takie oddałam, oraz że bardzo prawdopodobne ale odmówią mi reklamacji, czyli pewnie mi oddadzą takie a ja sobie mam w nich chodzić jak wieśniara. Mam je odebrać za tydzień. W przypadku gdy słowa kierowniczki się potwierdzą co mam z tym zrobić? Czy jestem bezradna w tej sytuacji? Chciałabym zasięgnąć informacji eksperta w tej dziedzinie... Dodam, że byłam w nich tylko raz, więc mają niewielkie znaki użytkowania na podeszwie tylko.
 
Zareklamowalam w deichmanie buty bo popękały na szwach. Chciałam wymianę na taki sam towar albo zwrot gotówki. Po kilku dniach dostaje wiadomość ze mi naprawia, pojechalam tam i trafilam na niemiła Panią. Powiedzialam ze nie chce naprawy i zabralam buty.czy oni maja jakiś system z reklamacjami? Bo chce zareklamowac ta sama wadę ale w ich innym punkcie.
 
Powrót
Góra