Witam serdecznie,
Jestem jedną z osób opiekujących się reklamacjami w firmie Motostacja.pl
Postanowiłem odpisać w wątku, aby kolejni klienci w razie ewentualnych wątpliwości kierowali się do nas z zapytaniami, na które zawsze jasno odpisujemy.
Lubię ustosunkować się do tego co piszą Nasi bardziej i mniej zadowoleni klienci.
Niestety, każda reklamacja wiąże się z pewnymi emocjami klienta, a jej ekspertyzy należy dokonać w rzetelny sposób.
1. Prawo polskie wymaga od sprzedawcy, aby w ciągu 14 dni (przy reklamacji towaru na podstawie niezgodności z umową) ustosunkował się do reklamacji. Nie może to być odpowiedź zdawkowa (być może, niedługo). Musi być jasna i deklaratywna, tak lub nie.
Na pewne produkty mamy uznany budżet, które reklamujemy od ręki (mimo, ze sprzedajemy tylko renomowane produkty!). Większość z nich podlega jednak ekspertyzie u producenta lub dystrybutora, gdzie osoba uprawniona do tego dysponuje odpowiednimi środkami technicznymi do sprawdzenia produktu. W przypadku oddania towaru do ekspertyzy czas odpowiedzi przeważnie ( i niestety) zamyka się w ciągu 30 dni.
Zobligowani ustawą jesteśmy zmuszeni do odrzucenia reklamacji, ale nie wykluczamy zmiany decyzji na podstawie ekspretyzy.
Wielu klientów nie zna swoich praw, co nie znaczy, że z urzędu ich nie respektujemy. Mylone sa pojęcia rękojmi, niezgodności towaru z umową, odstąpienia od umowy.
Nie wykorzystujemy w żaden sposób niedoinformowania klienta, tylko rozpatrujemy sprawę w sposób właściwy.
2. W przypadku Pana @iTomek, ekspertyzy dokonało jedno z centrum badawczych producenta tarcz hamulcowych.
Technicznie rzecz biorąc bicie tarczy wynika z niedokładnego montażu (oczyszczenia piasty). W wyniku nierównoległej pracy tarczy do powierzchni piasty pojawia się jej nierównomierne zużycie w różnych obszarach, co objawia się biciem( tak wystarczą mm). Powodem był nieoczyszczona rdza (która również była widoczna na wew. części garnka tarczy.
Jest to jeden z typowych błędów montażu popełnianych przez mechaników.
W przypadku, gdy zachowuje Pan ciągłość korespondecji i potwierdza zapoznanie się z opinią, nie ma podstawy otrzymania tego listem poleconym.
3. @Matiu15,
Nikt nie wymaga od Pana wypełniania formularza reklamacyjnego. Dostarczony przez Nas pozwala na pełną identyfikację auta i osoby, która to zakładała. Usprawnia proces złożenia reklamacji. Nikt nie informował Pana, że musi być montowany przez stację upoważnioną, gdyż nie ma takiego wymagania.
W praktyce reklamacje towaru z adnotacją renomowanego warsztatu są prędzej rozpatrywane przez producenta. Być może nie podlegają dokładnej ekspertyzie.
W przypadku cewki zapłonowej czynników dodatkowych, które mogły uszkodzić cewkę może być wiele. Specjalistyczne szkolenia obrazują Nam tylko w jaki sposób ekspertyzy są w stanie wykluczyć pewne czynniki.
W przypadku części elektrycznych wymagane jest niejednokrotnie demontaż produktu na części pierwsze i pomiary.
Niestety wielu mechaników w Polsce w obecnej sytuacji niestabilnego rynku pracy - pomimo dostępnych szkoleń (darmowych!) nie korzysta z nich, aby podnosić swoje kwalifikacje. Być może jest to też weryfikowane przez producentów danego produktu. Starają się wyeliminować błędny montaż, który rzutuje na opinie o ich produkcie.
Od początku istnienia naszej firmy, wskaźnik uznanych reklamacji jest większy niż 95%. Spośród tych reklamacji, są również takie, które nie mają zasadności, a mimo tego są uznane.
Nie wspomnę już o przeterminowanych zwrotach, niewłaściwie dobranych części.
Uśmiech klienta to 90% sukcesu
Jak wspomniałem reklamacja towaru budzi pewne emocje, a jeżeli prowadzi do pozytywnego końca (o jaki zawsze się staramy!) - zyskujemy pewnego lojalnego klienta.
Życzę cierpliwości i bezawaryjnych bezpiecznych podróży!
