Witam,
jestem sprzedawcą jednego ze sklepów i ponieważ to w mojej gestii jest rozpatrywanie reklamacji zwracam się do Was z pomocą.
Kilka tygodni temu klientka kupiła kurtkę ekologiczną, bardzo spodobała się również jej siostrze,niestety na salonie mamy tylko po 1sztuce z rozmiaru, ale pani nalegała dlatego zostawila swoje namiary a my obiecałyśmy ze ja poinformujemy kiedy tylko ten sam rozmiar dostaniemy. Po tygodniu przyszła kurteczka wiec zadzwoniłysmy do pani i pani pojawiłą sie po odbiór. KUrtka zostałą sprzedana własciwie prosto z kartonu i mialą niewielkie zgniecenia, ale poinformowałysmy pania ze pod wpływem chodzenia to sie rozprostuje.Niestety pani to nie odpowiadało i po tygodniu przyszla ze chce wymienic itd. po zgniecenia nie znikneły. Powiedzialysmy ze moze przeprsować bo metka na to wskazuje i ze to napewno zejdzie. Pani poszła, ale wróciła z kłótliwa siostra dnia kolejnego żada wymiany albo zwrotu gotowki. Sprzedawca poinformował ją ze nie mamy zwrótów pieniedzy a innego egzemplarza na salonie nie mamy, możey jedynie wymienic na ta sama w czarnym kolorze ale pani nie chciala. W koncu po kłótniach sprzedawca zgodził sie na wyprasowanie kurtki. zagniecenia własciwie wszystkie zeszły tylko nie na klapach,ponieważ z tej czesci para spłyneła - bo prasowane było prasowlnicą na parę, ponieważ zwykłego zelazka nie mamy.Pani się nadal to nie podobało. W piątek dostalam listem poleconym od tej pani reklamację recznie spisaną ale bez paragonu i bez kurtki, więc nawet nie jestem w stanie stwierdzic na ile ona została wyprasowana. Pani opisuje w niej ze próba wyprasowania nie powiodlą sie i ze nie wymieniono jej na nowy egzemplarz dlatego chce zwrotu gotówki.
Moje pytanie brzmi:czy ta reklamacja ma sens?kurtka wykonana jest z poliuretany, który można prasowac i prac, a pani nawet takiej pórby nie podjęła- jest zasadna reklamacja?gdy wada kurtki jest to ze została sprzedana pognieciona?
Jesli nie mam tej reklamowanej kurtki to jak mogę stwierdzic czy ja naprawic czy wymienic?
i czy jesli bez wczesniejszego protokolu reklamacyjnego została dokonana próba wyprasowania i nie powiodla się to czy nie ma kslep prawa do ponownej próby wyprasowania?Pani wczesniej nie chciala reklamować tylko z góry żądała zwrotu?- czy tak moze być?
Czy mam prawo odrzucic reklamację z powodu złej tresci żadania(od razu zwrot gotówki)? Czy można tez odrzucic reklamację z powodu braku tej kurtki dołączonej do protokołu - czy wogóle muszę brać pod uwagę taką reklamację, jesli nie mam tej rzeczy? I jak to klientce napisać?
Bardzo proszę o szybką podpowiedz, będę wdzięczna