cedwah
Moderator
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 13 466
Co jest błędnego w moim toku rozumowania? Nie próbuję zdjąć ciężaru odpowiedzialności ze sprzedawcy ani skrócić jej terminu. Pisze jedynie o tym, że po ujawnieniu niezgodności przed upływem półrocznego terminu od wydania, sprzedawca w celu uchylenia się od odpowiedzialności musi wykazać, że wydał towar zgodny z umową. Upływ półrocznego terminu przenosi ciężar dowodu ze sprzedawcy na konsumenta. Jeśli ten nie wykaże, że niezgodność istniała w chwili wydania - chodzi np. o wady produkcyjne lub transportowe, o których piszesz, mamy do czynienia z wadami - jak to kreśliłaś - pierwszej grupy, za które sprzedawca nie odpowiada.
Ostatnia edycja: