Rekojmia - brak odpowiedzi (14 dni) - sklep rzekomo odp. wysłał mailem

  • Autor wątku Autor wątku Cruine
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cruine

Cruine

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
49
Witam szanowne forum!

Prosiłbym by ktoś z Państwa wypowiedział się w poniższej sprawie.

1) W lipcu 2015 kupuje telefon w jednym z dużych marketów handlowych.

2) W marcu 2017 roku na wyświetlaczu telefonu pojawiają się artefakty i czarna taśma na pół ekranu. Telefon noszę w pokrowcu i szanuje, więc nie wiem skąd ta wada i postanowiłem telefon reklamować.

3) 22 marca 2017 zanoszę telefon do marketu. Jako moje żądanie napisałem w piśmie (tu cytat z pisma) "Z tego powodu wnoszę na zasadach rękojmi o wymianę sprzętu na nowy lub jego bezpłatną naprawę"

4) W powyższym piśmie podałem swoje dane , aktualny adres korespondencyjny oraz aktualny adres mailowy

5) Do dnia dzisiejszego nie dostałem od sklepu informacji czy moja reklamacja została uznana czy też nie.

6) 13 kwietnia 2017 złożyłem w tym samym markecie pismo w którym powołałem się na art. 561 indeks 5 KC argumentując, że " sprzedawca nie ustosunkował się do żądania w terminie 14 dni , uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione. , w piśmie wyznaczyłem 7 dni na wykonanie świadczenia w postaci wymiany telefonu na nowy.

7) W sklepie przyjęto moje pismo, Pan przyjmujący poinformował mnie, że 4 kwietnia wysłano do mnie maila.Ja odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że żadnego maila nie dostałem. Nie rozmawialiśmy o tym jaka była treść tego maila.

Przeszukałem dokładnie swoją skrzynkę, a w kwestiach informatycznych jestem dobrze obeznany i do żadnego folderu , spamu , ani innych usuniętych ta wiadomość nie trafiła.

Moje Pytanie:

1) Skoro oni mają w swojej bazie, że mail jest wysłany to pewnie mogą sporządzić jego wydruk. Mail wysłany/wydrukowany to jednak nie jest mail doręczony.

Jak ja mogę udowodnić, że maila z ich odpowiedzią na reklamacje nie otrzymałem ?

2) Czy mogę pozywać ich do sądu po upływie tygodniowego terminu na pismo z 13 kwietnia i braku odpowiedzi z ich strony ?

Czy jeszcze jakieś działania w stosunku do marketu powinienem podjąć?
 
Ostatnia edycja:
Sklep jak i każdy ma cie poinformować w sposób, który może udowodnić, że wiadomość do ciebie dotarła.
Jeśli wysłali maila z potwierdzeniem dostarczenia/ przeczytania to ok. Jeśli czegoś takiego nie ma to już ich problem.
Teraz to oni muszą tobie udowodnić że wysłali ci taką wiadomość.
Sporo firm przechodzi teraz na formę SMS ponieważ od razu generuje raport doręczenia.
 
Psilocke napisał:
Sklep jak i każdy ma cie poinformować w sposób, który może udowodnić, że wiadomość do ciebie dotarła.
Jeśli wysłali maila z potwierdzeniem dostarczenia/ przeczytania to ok. Jeśli czegoś takiego nie ma to już ich problem.
Teraz to oni muszą tobie udowodnić że wysłali ci taką wiadomość.
Sporo firm przechodzi teraz na formę SMS ponieważ od razu generuje raport doręczenia.
Mail z potwierdzeniem doręczenia, czy odczytania nie jest żadnym dowodem. Świadczy tylko tyle, że Mozil został odczytany na danym komputerze. Ale nie świadczy o tym, kto go przeczytał. Jeżeli z komputera korzysta kilka osób, to jest problem.

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka
 
1) Złożyłem reklamacje na zasadach rękojmi wnosząc o wymianę lub naprawę w ciągu 14 dni - NIE DOSTAŁEM ODPOWIEDZI

2) Złożyłem pismo z wezwaniem do wykonania powyższego świadczenia w ciągu 7 dni - NIE DOSTAŁEM ODPOWIEDZI

Czy w takim razie skoro nie zostałem poinformowany przez sklep to mam już iść do sądu? W rozmowie ustnej z pracownikiem sklepu rzekomo wysłali maila, ale ja nic nie mam na skrzynce, a dałem poprawny adres email.

Według mnie nie da się udowodnić, że się czegoś nie dostało . To raczej sklep ma udowodnić, że wysłał. Sam fakt, że rzekomo mają coś na skrzynce w wysłanych nie będzie uznane przed sądem za dowód ustosunkowania się przez sklep w ciągu 14 dni? Ja nic nie mam w przychodzących/spamie/koszu itp. ani w żadnym innym folderze. Żadnych maili też nie kasuje. Raczej w sprawach cywilnych nie mogę prosić google o sprawdzenie logów mojej skrzynki by potwierdzić, że żaden mail nie dotarł ?
 
Minął kolejny termin na ustosunkowanie się przez sklep do mojego żądania. Żadnego pisma ani maila jednak od sklepu nie otrzymałem. Iść do rzecznika konsumentów czy lepiej od razu do sądu?
 
Dzisiaj byłem w media markt z kolejnym pismem pt. "Wezwanie do udzielania informacji w sprawie sposobu załatwienia reklamacji z tytułu rękojmi". W trakcie rozmowy z pracownikiem który czytał moje pismo ustalono, że kierownik sklepu rzeczywiście zapomniał wysłać do mnie maila w terminie 14 dni. Sklep uznał więc moje roszczenie i dano mi do wyboru albo dostaje naprawiony telefon albo pieniądze . Oczywiście wybrałem pieniądze . Dostałem dokument potwierdzający "udane odstąpienie od umowy" i poszedłem z tym do kasy .

Dostałem 549 zł zwrotu na kartę :)


Temat uznaję za zakończony :)
 
Powrót
Góra