M
MagdalenaO.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Piszę ten post, żeby dodać otuchy osobom, które walczą z ZUS-em.
Moja sytauacja wygląda następująco.
W okresie wakacji po przedostatnim roku studiów (dokładnie w lipcu) skończyłam 25 lat.
Rentę rodzinną miałam przez ZUS przyznaną oczywiście tylko do końca lipca.
Wszystkie egzaminy z przedostatniego roku studiów zdałam do końca czerwca, czyli w lipcu byłam na ostatnim roku studiów.
Na początku lipca złożyłam do ZUS wniosek o dalsze wypłacanie mi renty rodzinnej, ponieważ zaliczyłam te egzaminy w czerwcu i jestem studentką ostatniego roku. Powołałam się na uchwałe Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1989 r. (III UZP 3/89 OSP 1990/5-6 poz. 246).
Z ZUS dostałam decyzję odmowną, ponieważ ich zdaniem zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach z FUS renta mi nie przysługuje bo nie jestem na ostatnim roku studiów.
W związku z powyższym złozyłam odwołanie do Sądu Okręgowego poprzez Oddział ZUS, który wydał mi decyzję odmowną.
I właśnie odbyła się kilka dni temu rozprawa, podczas której okazałam indeks z uczelni, w którym jest czarno na białym napisane, że w dniu 25 urodzin byłam na ostatnim roku studiów. Pełnomocnik ZUS utrzymywał jednak że to że mam wpis w indeksie nie oznacza wcale, że byłam na ostatnim roku bo przecież rok akademicki rozpoczyna się we wszystkich uczelniach 1 października. Więc przedstawiłam regulamin studiów, w którym jest napisane że student który zdał wszystkie egzaminy z poprzedniego roku studiów jest wpisywany na kolejny rok. I nie jest tam nigdzie napisane że rok akademicki rozpoczyna się 1 października.
I zapadł wyrok korzystny dla mnie
Co prawda ZUS jeszcze może się odwołać ale i tak wygrałam i wiem że w Sądzie Najwyższym też pewnie wygram więc moje pieniądze i tak dostanę najwyżej będzie to później, bo w końcu zgodnie z ustawą w dniu ukończenia 25 lat bezsprzecznie byłam studentką ostatniego roku studiów wyższych.
Tak więc doradzam wszystkim studentom ostatniego roku kończącym w wakacje 25 lat, aby dochodzili swoich praw przed sądem.
Jeżeli ktokolwiek potrzebowałby pomocy przy napisaniu wniosku do ZUS lub potem odwołania do Sądu to służę pomocą.
Piszę ten post, żeby dodać otuchy osobom, które walczą z ZUS-em.
Moja sytauacja wygląda następująco.
W okresie wakacji po przedostatnim roku studiów (dokładnie w lipcu) skończyłam 25 lat.
Rentę rodzinną miałam przez ZUS przyznaną oczywiście tylko do końca lipca.
Wszystkie egzaminy z przedostatniego roku studiów zdałam do końca czerwca, czyli w lipcu byłam na ostatnim roku studiów.
Na początku lipca złożyłam do ZUS wniosek o dalsze wypłacanie mi renty rodzinnej, ponieważ zaliczyłam te egzaminy w czerwcu i jestem studentką ostatniego roku. Powołałam się na uchwałe Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1989 r. (III UZP 3/89 OSP 1990/5-6 poz. 246).
Z ZUS dostałam decyzję odmowną, ponieważ ich zdaniem zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach z FUS renta mi nie przysługuje bo nie jestem na ostatnim roku studiów.
W związku z powyższym złozyłam odwołanie do Sądu Okręgowego poprzez Oddział ZUS, który wydał mi decyzję odmowną.
I właśnie odbyła się kilka dni temu rozprawa, podczas której okazałam indeks z uczelni, w którym jest czarno na białym napisane, że w dniu 25 urodzin byłam na ostatnim roku studiów. Pełnomocnik ZUS utrzymywał jednak że to że mam wpis w indeksie nie oznacza wcale, że byłam na ostatnim roku bo przecież rok akademicki rozpoczyna się we wszystkich uczelniach 1 października. Więc przedstawiłam regulamin studiów, w którym jest napisane że student który zdał wszystkie egzaminy z poprzedniego roku studiów jest wpisywany na kolejny rok. I nie jest tam nigdzie napisane że rok akademicki rozpoczyna się 1 października.
I zapadł wyrok korzystny dla mnie
Tak więc doradzam wszystkim studentom ostatniego roku kończącym w wakacje 25 lat, aby dochodzili swoich praw przed sądem.
Jeżeli ktokolwiek potrzebowałby pomocy przy napisaniu wniosku do ZUS lub potem odwołania do Sądu to służę pomocą.