D
dsdarius
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam Wszystkich bardzo serdecznie
mam ważne pytanie, może na początku opiszę sytuację która osobiście mnie nie dotyczy jednak będę pisał w formie osobowej jakby dotyczyło mnie
"A więc po śmierci ojca dostałem rente rodzinną w wysokości około 252 zł i moja siostra również a więc razem łącznie około 500 zł. kiedy uczyliśmy się w szkole średniej nie było żadnych problemów. po szkole średniej osobiśie zacząłem naukę w studium policealnym do ZUSU DOSTARCZAŁEM NA KAŻDĄ PROŚBĘ ZAŚWIADCZENIA O NAUCE. wszystko było ok do niedawna. przez pierwsze dwa lata uczyłem się w tej samej szkole jednak z powodu niskiej frekfencji w mojej obecności powtarzałem rok. Później po dwuch latach zacząłem naukę w innej szkole obecnie Studia na politechnice na które uczęszczam normalnie. Kilka miesięcy temu dostałem wezanie do zapłaty z ZUSU dotyczące zwrotu renty w wysokości 6000 zł za ten okres dwuch lat po szkole średniej. Zabrano mi też rente!!! moją cześć natomiast przyznano siostrze. Teraz ona dostaje około 500 zł a ja 0 i nadodatek mam komornika na głowie domagającego się zwrotu 6000 zł.
Renta mi się należała ponieważ defacto uczyłem się, w ZUSIE są dowody ZAŚWIADCZENIA O TYM ZE SZKOŁY (kiedy chciał zus to je dostawał) za szkołe płaciłem a czy zaliczałem to chyba moja sprawa??
Teraz tak rozmyślam że:
I Zus wymagał zaświadczeń ze szkoły - dostawał je więc czy renta mi przyznana jest faktycznie "nienależnym pobieraniem środków socjalnych" jak to powiedział komornik?
II Skoro teraz mi rente zabrali a kwotę większą o moją część przyznali siostrze która cały czas sie uczy to w przypadku gdy jednak te 6000 zł zapłacę to może siostrze powinni dać za tamten okres WYRÓWNANIE.
OPISANA SYTUACJA JEST DOŚĆ KOLĄCA W MOJĄ RODZINĘ PONIEWAŻ RENTA I TAK SZŁA DO SKROMNEGO BUDŻETU RODZINNEGO NASZEJ MAMY I SPŁATA 6000 JEST DOŚĆ BOLESNA I PRZYKRA JAK TO MOŻNA ROZWIĄZAĆ?"
mam ważne pytanie, może na początku opiszę sytuację która osobiście mnie nie dotyczy jednak będę pisał w formie osobowej jakby dotyczyło mnie
"A więc po śmierci ojca dostałem rente rodzinną w wysokości około 252 zł i moja siostra również a więc razem łącznie około 500 zł. kiedy uczyliśmy się w szkole średniej nie było żadnych problemów. po szkole średniej osobiśie zacząłem naukę w studium policealnym do ZUSU DOSTARCZAŁEM NA KAŻDĄ PROŚBĘ ZAŚWIADCZENIA O NAUCE. wszystko było ok do niedawna. przez pierwsze dwa lata uczyłem się w tej samej szkole jednak z powodu niskiej frekfencji w mojej obecności powtarzałem rok. Później po dwuch latach zacząłem naukę w innej szkole obecnie Studia na politechnice na które uczęszczam normalnie. Kilka miesięcy temu dostałem wezanie do zapłaty z ZUSU dotyczące zwrotu renty w wysokości 6000 zł za ten okres dwuch lat po szkole średniej. Zabrano mi też rente!!! moją cześć natomiast przyznano siostrze. Teraz ona dostaje około 500 zł a ja 0 i nadodatek mam komornika na głowie domagającego się zwrotu 6000 zł.
Renta mi się należała ponieważ defacto uczyłem się, w ZUSIE są dowody ZAŚWIADCZENIA O TYM ZE SZKOŁY (kiedy chciał zus to je dostawał) za szkołe płaciłem a czy zaliczałem to chyba moja sprawa??
Teraz tak rozmyślam że:
I Zus wymagał zaświadczeń ze szkoły - dostawał je więc czy renta mi przyznana jest faktycznie "nienależnym pobieraniem środków socjalnych" jak to powiedział komornik?
II Skoro teraz mi rente zabrali a kwotę większą o moją część przyznali siostrze która cały czas sie uczy to w przypadku gdy jednak te 6000 zł zapłacę to może siostrze powinni dać za tamten okres WYRÓWNANIE.
OPISANA SYTUACJA JEST DOŚĆ KOLĄCA W MOJĄ RODZINĘ PONIEWAŻ RENTA I TAK SZŁA DO SKROMNEGO BUDŻETU RODZINNEGO NASZEJ MAMY I SPŁATA 6000 JEST DOŚĆ BOLESNA I PRZYKRA JAK TO MOŻNA ROZWIĄZAĆ?"