Ptasior
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 2 028
No powiedzmy że tak, ale Ty mi powiedz w jaki sposób przyczynił się do tego ZK?Czyli w czasie odbywania kary pozbawienia wolności zostałeś zresocjalizowany. Czyli przywrócony społeczeństwu w lepszej postaci.
Właśnie to jest istotne kto mi w tym pomógł. Czy ja sam sobie, czy moja rodzina, czy SW. Nie przegadasz mnie i tak bo nie masz pojęcia o karze pozbawienia wolności. To ja sam chciałem nie wrócić do poprzedniego społeczeństwa. Miałem swoje plany podczas odbywania kary i dopiąłem swego. Chciałem zmienić miejsce zamieszkania i je zmieniłem, chciałem iść do pracy i poszedłem, chciałem założyć rodzinę i ją założyłem, chciałem żyć uczciwie i zyję. Nie chciałem bezsensownie tracić młodych lat w więzieniu i nie tracę. Więc o co chodzi? Powiedz mi czy jak ja sam nie chciałbym tego osiągnąć to co by było? Ja wiem, że ZK szedł mi na rękę bo byłem grzeczny. Dawał nagrody, przepustki (z których oczywiście wracałem, bo chciałem, bo chciałem iść do domu a przecież wystarczyło nie wrócić aby wszystko sobie przekreślić, i kto mio kazał wracać?).A czy zrobiłeś to sam czy z pomocą personelu zk - nieistotne. Istotny jest cel.
W małym stopniu miał ale popatrz ilu skazanych spędza w więzienu całe swoje życie z niewielkimi przerwami. Jak człowiek popełni błąd i sam chce go naprawić to jest ok. Nikt go do niczego nie zmusi.A tak na marginesie - Tobie się tylko wydaje, że "zakład karny" nie miał w tym swojego udziału.