rewizja osobista

  • Autor wątku Autor wątku szpileczki_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
szpileczki_

szpileczki_

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
9
Widzenie... przed nim skierowano mnie na rewizję osobistą, nie było to zorganizowane, (szukano rękawiczek i odpowiedniego pomieszczenia, nie wspomnę, że było już spore bo 45 minutowe opóźnienie na widzenie- żałosne). Zaczęło się od uświadamiania mnie co to jest zaufanie, przez dużo młodszą ode mnie pielegniarkę...Prelekcja , żenująca!Poprosiłam o pomieszczenie z kamerą (domyśliłam się, na co się zanosi), do rewizji, odmowiono mi , gdyż takiego nie mają , i poproszono jeszcze jedną pracownicę mundurową.Wiedziałam, że to ma być pokazaznie mi "kto tu rządzi".Moj 23-letni syn, wszedł po sprawdzeniu na bramie, bez rozbierania się. Jestem po 50-tce i te młode kobiety , miały wielki ubaw, gdy kazały mi sie rozbierać, zdjąć majtki, nawet, gdy miałam okres... Ich usmieszki mówiły same za siebie, byłam upokorzona, godność człowieka - matki zeszmacona...Płakałam...Widzenie z osadzonym synem, było nieudane o niczym nie moglam mysleć...Po wyjściu podano mi protokół z przeszukania(nie miałam właściwych okularów, bo zostały w torebce w szafce, zakomunikowałam dowódcy straży), że nic nie znaleziono, bo też nie mieli co znajść, dobrze wiedzieli, ale bardzo mi chcieli udowodnic kto rządzi, ponieważ kilka razy miałam uwagi np. paczka większa o 10dkg i trzeba wziąć bułkę. Byłam w szoku...Rozchorowałam się , tak funkcjonuje służba więzienna za moje i wielu innych podatnikow pieniądze. Powiedzcie gdzie mam złożyć skargę? Tylko nie sąd! Z góry dziękuję za pomoc.
 
witam to co Panią spotkało jest mało powiedziane ze żenujące to jest obrzydliwe :mad: wspołczuje Pani
ja złożyłabym skarge do Centralnego Zarządu Służby Wieziennej poniżej podaje adres


Centralny Zarząd Służby Więziennej
ul. Rakowiecka 37a
02-521 Warszawa
 
Przykro mi bardzo ale nigdzie nie mozesz zlozyc skargi bo sw ma do tego prawo - jesli wystepoja przeslanki ( np twoj syn skazany jest za narkotyki )
Co do paczek to co zaklad to obyczaj poczytaj http://forumprawne.org/wieziennictwo/361-paczki-zywnosciowe-higieniczne.html
Pisanie do Centralnego Zarządu Służby Wieziennej nic nieda bo jak napisalam wyzej maja do tego prawo . Napewno tez pania poinformowali ze moze pani odmowic takiej rewizji ( zawsze musza byc obecne dwie osoby pracownik medyczny i sw )
Tez kiedys mialam taka rewizje ( dyrektor zarzadzil ja na cale 2 miesiace - dobrze ze mojego przewiezli )
 
Ostatnia edycja:
Fakt żenująca sprawa. Polecam powiadomienie Prokuratury o naduzyciu uprawnień służbowych przez funkcjonariuszy SW. Pozdrawiam
 
Beatus wszystko sie zgadza ale tam gdzie Ty mialalas osobista i ja bylo specjalne pomieszczenie, i syn nie musi odbywac kary za narkotyki roznie to bywa. Dziwne to jest ze jedan z rodziny miala osobista a druga nie.Na protokole powinno byc napisane dlaczego taka osobista.
 
Sylwus zgadzam sie ze nie musi odbywac kary o narkotyki ale jesli taka odbywa badz cela jest pod opserwacja ( sw podejrzea ze sa jakies srodki pod cela ) wystepoja wieksze przeslanki do rewizji
 
Serdecznie dziękuję Wam za odzew...Muszę coś z tym zrobić, by innych nie spotkało to co mnie. Moj syn nie siedzi za narkotyki, przekroczona obrona konieczna- pobicie...Nie palił nawet papierosow, gdy był na wolności, teraz pali:(. Resocjalizacja super.Może młodszy syn?, z którym wchodziłam, a jego nie rewidowali...Ciekawe co? Ach, jeszcze muszę powiedzieć, że nikt mi nie mówił, że mogę się nie zgodzić na rewizję osobistą, dopiero syn, który jest osadzony o tym mi powiedział , już na widzeniu (za późno)...
 
Jesli Ci nie mowili to dziwne bo mowia albo zgadasz sie na osobista i idziesz na widzenie albo nie zgadzasz sie i wracasz do domu. I powinni powiedziec Ci dlaczego bynajmniej tak bylo w moim przypadku a niestety "zalapalam" sie na dwie bo tak dlugo osoby odwiedzajace M musialy lub nie poddac sie osobistej.Zobacz co masz na protokole powinny byc tez nazwiska osob robiacych kontrole i z jakich przyczyn jej dokonano.
 
Napisane, ze wzgledu, że udawałam się "do osadzonego wymagajacego osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi AŚ LUB ZK typu zamkniętego" .Ale nie tylko ja się tam udawałam, mój syn też, a ponad to, nie pierwszy raz byłam tam na widzeniu i dobrze wiedzą, że jestem matką...No comments...
 
Jak wracać do tego wątku, podpowiedzcie, proszę. Bo , gdy weszłam ponownie na stronkę, to trudno było mi odnaleźć to co napisalam...Dziekuję:)
 
szpileczki_ napisał:
Jak wracać do tego wątku, podpowiedzcie, proszę. Bo , gdy weszłam ponownie na stronkę, to trudno było mi odnaleźć to co napisalam...Dziekuję:)
wiec "wchodzisz w wieziennictwo" nastepnie pod tematami ktore sa na stałe jest Pani post po tytule znajdzie go Pani bez problemu ;)
 
szpileczka, bardzo Ci współczuję jako kobieta i jako matka. Wiem, że maja prawo rewizji choć mnie nie nigdy to nie spotkało i całe szczęście, pewnie bym się nie zgodziła i nie wpuścili by mnie co za tym idzie było by to odnotowane i zapewne sprawa powtarzała by się przy kolejnych widzeniach.
Proszę o wypowiedz do tego tematu Recedes jako osobę kompetentną:mad:
 
podpowiedzcie mi czy w momencie jak idę na widzenie osadzony wie ze bede miec taka rewizje czy dowiaduję sie o niej na bramie ze zostałam" zkafalifikowana " do osobistej rewizji. jakie mogą być przyczyny ze rewidują? czy jak jeżdze ponad 10 m-cy na widzenie nigdy nie miałam czegos takiego to moga to wprowadzić. boże to jest okropne. byłam na widzeniach gdzie były takie rewizje i bardzo współczułam tym kobietom.
 
jak mnie wzieli na osobistą to SW sie smiał ze niestety musza uzupełnic braki w papierach bo koniec miesiaca i na kogos musiało pasc. Doświadczenie bardzo nie miłe, zwłaszcza te 5 przysiadów na golaska przed dwiema zadowolonymi paniami, poźniej musiałam stanąć tyłem i sie wypiąć, sprawdzana była nawet gumka w stringach żenua!
Passat przyczyny mogą być np. takie że na bramce wszystko ci piszczy a moj nie wiedział ze mnie na taka wzięli no bo skad
 
ja jezdziłam prawie 30 miesiecy do trzech roznych zk i naszczescie nigdzie nie miałam rewizji ani nie widziałam kobiet ktore były zabierane na taka rewizje tzn raz pan z SW powiedział mi :" no pani R długo pani jezdzi wiec moze rewizja osobista?" ja mowie dobrze pojde na taka rewizje ale pod warunkiem ze bedzie to przeprowadzane w specjalnym pokoju ktory jest przeznaczony tylko i wyłacznie do tego celu, z napisem na drzwiach "POKOJ DO REWIZJI OSOBISTEJ OSOB ODWIEDZAJACYCH PŁCI ŻENSKIEJ"
i na tym sie skonczyło jego straszenie
 
ale chyba musza być jakieś przyczyny - przesłanki do tego ze rewidują. to chyba jakaś paranoja przeciez ja nie jestem przestepcą ide w odwiedziny a co najmniej na takiej rewizji można sie tak czuć. rozumiem ze jak odmówie raz to za drugim razem mogą mnie tez nie wpuścić jak sie nie poddam czy jak to jest? czy musze sie poddać mimo wszystko nawet pod kara nie zobaczenia osoby do której sie udaje. muszą być na to jakieś przepisy prawne.
 
passat jest tak, że jeli nie wyrazisz zgody na rewizje osobista nie ma widzenia, krotko zwieźle i na temat a wybor należy do ciebie
 
Nie miałam pojęcia, że tak to wygląda jesu to straszne, jeszcze te przysiady:o Ja zwiedziłam chyba 15 zk i nigdy nie miałam takiej rewizji. Rozmawiałam kiedyś z P oni nie wiedzą, że odwiedzającego będą brać na rewizję osobistą, mówił że rzadko tak jest i że muszą być jakieś podejrzenia, że np. można wnieść narkotyki. Ale jeśli nie poddasz się rewizji to nie wejdziesz w aktach odnotowane więc na bank następnym razem też wezmą.
 
tak jak pisałam jeśli tez na bramce wszystko piszczy, tez miałam niefarta bo standardowo procz zapiecia przy biustonoszu i naszych kochanych drucikow w push up'ach i guzika w spodniach piszczało mi zapiecie przy butkach wiec to juz wystarczy zeby zrewidowali na osobistej. Troszke dziwne bo zawsze mi piszczy to samo tym bardziej ze przechodzi sie przez duza bramke i SW jeszcze takim malym sprawdza wykrywaczem. No ale, widzenie z moim było wazniejsze niz jakies tam dwie panie ktrore chciały popatrzec na mnie nago i podotykac moje ubrania-fakt faktem ze doswiadczenie na zawsze bedzie budzilo w mojej pamieci swego rodzaju uraz....
ale czego sie nie robi z miłosci ;)
 
raz moj mi mowił w zk w N-Sączu że moge miec rewizje osobista ponieważ ktos przenosił narkotyki i zaczeły sie wyrywkowe rewizje osobiste.
A raz pan z sw mowił ze wina tych rewizji jest osob odwiedzajacych gdyż to matki dziewczyny itd przemycaja rozne rzeczy np raz matka w koku przenosiła synkowi narkotyki powodem przemycania był taki ze synek miał urodziny :mad:
albo dziewczyna przenosiła w biustonoszu ( w miejscu gdzie powinny byc piersi !!!!!!) w woreczkach spirytus :mad:
wiec odpowiedzmy sobie szczerze czyja jest wina ze takowe rewizje sa przeprowadzane? :o
 
Powrót
Góra