Jejku, co Wy tu piszecie :what:jesteście znawcami każdego przepisu? Tak, zgoda przepisy prawa muszą być przestrzegane i ja je przestrzegam, tylko po co??? I tak mnie upokorzono, nie dlatego, że podejrzewano mnie o jakiś przemyt, ale jedynie po to, by upokorzyć, czy Wy to zrozumieliście? Na myśl mi nigdy nie przyszło, by coś przenosić. Pisałam, ze potępiam jego palenie papierosów, a cóz dopiero, inne nałogi

. Tak jest na "N", ale co to ma za znaczenie?Nikt inny nie był rewidowany, a jest od samego początku na "N". Nie ma tej "N" za to o co był oskarżony, ale za to , że poparł protest więźniów w Tarnowskich Górach.Był tam kilka dni, kiedy okna kazano okryć pleksą, wszyscy więźniowie się zbuntowali. Była zmiana dyrektora i sami wiecie , jak "nowa miotła zamiata"... Syn , nie brał udziału w buncie, jedynie ich poparł, nie był nawet świadkiem w sprawie o bunt, a co dopiero oskarżonym.. śmieszne, ale dali mu czerwony drelich, mam wątpliwości co do tego, ale mniejsza z tym, poniekąd nawet lepiej, bo jest sam... Pan Recedes, ma watpliwości , co do zarzutu za jaki siedzi mój syn??? To po raz kolejny napiszę, że "przekroczona obrona konieczna, pobicie" Nie zawsze ma sie "N" za to, o co się jest oskarżonym... Pan pracuje w SW?, hmmm, widział Pan jak 70-letnią zabiera policja za NARKOTYKI??? Ja nie widziałam nigdy, by coś ktoś przemycał, nawet o tym nie pomyślałam... Dziękuję za olśnienie...Właśnie niedawno wróciłam z meczu

...Acha, jeszcze jedno: mam wrażenie , że jesteście Państwo bardzo obyci w takich tematach, wyczuwam klimat i cieszę się, że wkrótce, bo w listopadzie skończy się moja gehenna... Pozdrawiam
