Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No właśnie - jestem ciekawy Waszych opinii - tych dwóch osób tak broniących stanowisko pobieraczka już znamy - najlepiej usunąć opozycję z forum .
Zauważcie - jakakolwiek dyskusja z nimi to - albo jakiś epitet typu - sprawa beznadziejna , albo powoływanie się na zapisy które NIE DOTYCZĄ NASZEJ SPRAWY . Regulamin regulaminowi nie jest równy . Jak można porównywać ze sobą regulamin ŚWIADCZENIA USŁUG drogą elektroniczną z regulaminem ZAWIERANIA UMÓW na odległość ???? To o czym ma taki regulamin mówić skoro w tytule ma że dotyczy zawierania umów ??? O pogodzie ????
Nasz regulamin dotyczy świadczenia usługi a nie zawierania umowy.
I kto tu sieje zamęt ??
 
Ech, żałuję, że dałem się wciągnąć w tą dyskusję, ale taki już mam durny charakter, że daję się sprowokować.
Mam nadzieję, że Colder ponownie wyczyści temat i ta, nie prowadząca do niczego dyskusja zniknie.

@prawnik2011
Wiem, że nie mam co liczyć na Twoje przyznanie się do błędu i niewiedzy.
Proszę tylko na przyszłość, jeżeli masz zamiar pozostać na tym forum, o odrobinę odpowiedzialności.
To nie jest głupkowate forum z życiowymi poradami, gdzie każdy plecie, co mu ślina na język przyniesie. Tutaj ludzie często szukają poważnych porad w poważnych sytuacjach i musisz pamiętać o tym, że Twój brak kompetencji w połączeniu z autorytatywnym tonem wypowiedzi może wyrządzić komuś dużą krzywdę.
 
Witam,ja mam także ten sam problem,nie używalam i nie sciagałam nic z pobieraczka a otrzymałam e-maila z wezwaniem do zapłaty.
Nawet nie została napisana mi jaka kwota musi zostac uregulowana.
Mało tego nie otrzymałam pisownej umowy czy coś takiego do domu także moim zdaniem nie mają prawa żądać spłaty za coś czego nie ma.
 
cucunent napisał:
Witam,ja mam także ten sam problem,nie używalam i nie sciagałam nic z pobieraczka a otrzymałam e-maila z wezwaniem do zapłaty.
Nawet nie została napisana mi jaka kwota musi zostac uregulowana.
Mało tego nie otrzymałam pisownej umowy czy coś takiego do domu także moim zdaniem nie mają prawa żądać spłaty za coś czego nie ma.
Było to już wielokrotnie omawiane, ale w ramach zadośćuczynienia za również moje ostatnio zaśmiecenie tematu, jeszcze raz podam.
Proszę sobie przeczytać informację na dole tego artykułu:
http://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=1970
Sposób postępowania zależny od tego, w której grupie tam opisanej się znajdujesz.
 
Ripper, jakie są Twoje kompetencje? Wytykasz innym ich brak, powiedz więc jasno.

Choć wiem, że nie są zbyt wysokie (nie siedziałbyś na forum cały dzień i nie pisał zbędnych postów).
 
Ripper - Właśnie - szukają porad - poważnych porad . I mam nadzieję że poczytają sobie coś napisał , przemyślą sprawę i zobaczą że - albo nie wiesz co piszesz albo piszesz nie na temat.
Każdy ma swój rozum i zrobi jak uważa - ale Ty zaczynasz grać nieczysto . Żądasz usunięcia postów - a ja się pytam DLACZEGO ???? Ja nikomu nie mówię zrób tak czy tak - ja mówię nie ma umów a ty zrobisz jak uważasz.
To proszę - przedstaw się - kim jesteś skoro uważasz że masz patent na " jedyną rację " - bo z takiej pozycji występujesz. A gdy dochodzi do jakiejś polemiki - przedstawiasz zapisy nie dotyczące naszej sprawy mówiąc - a ten regulamin mówi jak zawiera się umowy . A o czym ma mówić skoro zawierania umów dotyczy?????
Niech się ludzie wypowiedzą co o tym myślą - od tego jest forum . Po porady idzie się do poradni - tu mogą być jakieś sugestie .
 
prawnik2011 napisał:
Jak można porównywać ze sobą regulamin ŚWIADCZENIA USŁUG drogą elektroniczną z regulaminem ZAWIERANIA UMÓW na odległość ???? To o czym ma taki regulamin mówić skoro w tytule ma że dotyczy zawierania umów ??? O pogodzie ????
Nasz regulamin dotyczy świadczenia usługi a nie zawierania umowy.
Tutaj masz regulamin firmy HEWLETT-PACKARD POLSKA SP. Z O.O.
http://h41159.www4.hp.com/termsofuse/regul_usl_el.php
Jest to regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną
Znajduje się w nim rozdział:
V. Zawarcie i rozwiązanie umowy
w którym napisano min:
Do zawarcia umowy dochodzi poprzez rozpoczęcie korzystania z Usługi.

Czy ten regulamin to również coś zupełnie innego, niż regulamin Pobieraczka?
Czy też może regulamin HP jest pechowo również niezgodny z prawem?
 
Ale - może byś przytoczył cały zapis o którym mówisz ???

5.1 Niniejszy Regulamin stanowi INTEGRALNĄ CZĘŚĆ zawieranych przez HP z Usługobiorcą UMÓW o świadczenie usług drogą elektroniczną. Do zawarcia umowy dochodzi poprzez rozpoczęcie korzystania z Usługi.

Czyli - ten regulamin ma być traktowany JAK UMOWA !!! Czy taki zapis jest u pobieraczka ????

I jeszcze jedno - jak sobie już tak miło rozmawiamy. Gdzie - oprócz pobieraczka - rejestracja jest jednocześnie zawarciem płatnej umowy ? Skoro popierasz stanowisko UOKiK mówiące że - zazwyczaj rejestracja w internecie oznacza zawarcie umowy - to znaczy ze jest ich większość / znaczenie słowa ZAZWYCZAJ / - więc kto tak umowy zawiera ?? Tak że - REJESTRUJESZ się i musisz za coś zapłacić ???
 
Ostatnia edycja:
prawnik2011 napisał:
Ale - może byś przytoczył cały zapis o którym mówisz ???
5.1 Niniejszy Regulamin stanowi INTEGRALNĄ CZĘŚĆ zawieranych przez HP z Usługobiorcą UMÓW o świadczenie usług drogą elektroniczną. Do zawarcia umowy dochodzi poprzez rozpoczęcie korzystania z Usługi.
Czyli - ten regulamin ma być traktowany JAK UMOWA !!! Czy taki zapis jest u pobieraczka ????

A tutaj:
http://www.pkobp.pl/redirect.php/id=ipko_regulamin_uslug_ubezp
i tutaj:
http://webapp01.ey.com.pl/EYP/WEB/newsletters.nsf/html/terms_and_conditions_pl

Nie ma tego zapisu o integralności z umową, a regulaminy określają, jak zawierana jest umowa.
To co? Prawnicy z E&Y nie znają prawa i piszą regulaminy z nim sprzeczne?

PS:
Regulamin zawsze stanowi integralną część umowy, bo taki obowiązek nakłada na usługodawcę ustawa. Ponownie apeluję, abyś się z nią zapoznał
 
Który zapis ustawy tak mówi ??
Nie odpowiedziałeś mi na drugą część pytania - gdzie zarejestrowanie się wymaga jakiejś opłaty??
 
prawnik2011 napisał:
Który zapis ustawy tak mówi ??
Grrrrr - przeczytasz w końcu tą ustawę?
Art. 8.
prawnik2011 napisał:
Nie odpowiedziałeś mi na drugą część pytania - gdzie zarejestrowanie się wymaga jakiejś opłaty??
A co to za różnica w tej dyskusji? Przecież twierdzisz, że w ogóle niezgodne z prawem jest umieszczanie w regulaminie zapisów o tym, w jaki sposób zawierana jest umowa.
Co tutaj ma do rzeczy to, czy zawarcie umowy wiąże się z zapłatą, czy nie?
 
Przeczytaj "ze zrozumieniem " pytanie - UOKiK twierdzi przy sprawie pobieraczka że w większości rejestracja w internecie oznacza zawarcie umowy. Ponieważ pada takie sformułowanie przy sprawie pobieraczka - rozumiem że chodzi o płatne zawarcie umowy poprzez rejestrację - DLATEGO TAKIE PYTANIE
I skoro masz doradzać - to nie pytaj dlaczego takie pytanie - wszak ludzie mają różne pytania .
 
prawnik2011 napisał:
rozumiem że chodzi o płatne zawarcie umowy poprzez rejestrację
Zawarcie umowy nie jest płatne. Płatne jest świadczenie, które jednak strona umowy zobowiązuje się na jej podstawie przekazać drugiej.
Pod względem prawnym zawarcie umowy, której wykonanie będzie się wiązało z zapłatą nie różni się niczym od zawarcia umowy na nieodpłatne wykonanie świadczenia.

UOKiK ma rację. Większość czynności, które wiążą się z akceptacją rejestracją, akceptacją regulaminu, ToS, etc. to z punktu widzenia prawa cywilnego czynności w trakcie których zawieramy umowę.
 
Ripper napisał:
* sarkazm
Ojej, czy to może być prawdą? To wspaniale! Właśnie się dowiedziałem, że nie muszę płacić mojemu operatorowi komórkowemu! Wszak umowę podpisałem na podstawie niniejszego regulaminu:
http://www.play.pl/resources/pdf/regulamin_oferty_eshop.pdf
A tam jest mnóstwo niezgodnych z prawem zapisów - np. jest cały paragraf o tytule
Zawarcie Umowy, w którym znajduje się tak rażąco nielegalny zapis, jak Zawarcie Umowy następuje poprzez wypełnienie Formularza Zamówienia i potwierdzenie przez Sprzedawcę przyjęcia zamówienia.
Tak więc, panie prawnik2011, umowa jest całkowicie nieważna, prawda?
*/ sarkazm

Podpisałeś wg regulminu, ja też PODPISAŁAM, przyjechał kurier z umową, sprawdził moją tożsamość i podpisałam umowę z operatorem sieci komórkowej. A z pobieraczkiem niczego nie podpisywałam.
Więc to też zły przykład.
 
Ripper - zgoda , masz racje ale ja nie o to pytam .
Ja pytam czy jest jakaś inna firma która tak traktuje rejestrację jak pobieraczek - czyli rejestrujesz się to płacisz. Ja nie mówię o czymś co zwie się ZAWIERAM UMOWĘ bo to jest oczywiste , ja pytam o coś co zwie się REJESTRUJ .
Chciałbym usłyszeć Twoje zdanie - czy wiadomi Ci czy jest jakaś jeszcze firma która tak postępuje .
Sorry - zadaję dużo pytań ale już mam jakiś pogląd na sprawę i chciałbym tylko ten obraz uzupełnić . Nie potrwa to długo - jeśli dostanę szczere odpowiedzi. Im szybciej - tym szybciej przestanę pytać . Dlatego mam do Ciebie prośbę - szczerze choćby to nie było miłe OK??
 
A Wy dalej swoje???
Nie było mnie na tej stronie trzy miesiące, dzis wchodzę i dalej się przekamarzacie na temat pobieraczka.
Przecież wszystko jest już wyjaśnione:
zamknąć, zapomnieć i do kosza z ich E-mailami.
Ja tak zrobiłem i mam spokuj.
 
Ripper - Zadam od razu już chyba ostatnie pytanie - mam nadzieję ze dostanę szczerą odpowiedż.
Jak twierdzicie - wszyscy zawierają umowy , Więc taki mały przykład i pytanie .
Moi znajomi zarejestrowali się tam / ja jednak będę używał tej nazwy / ponad dwa lata temu. Jeden i drugi na dane prawdziwe . Jeden - napisał wypowiedzenie zgodnie z tym jak poradzono - drugi nic nie napisał. Ten pierwszy - dostał mailowo a póżniej listownie jakieś kolejne żądania zapłaty , natomiast ten drugi NIC NIE DOSTAŁ. W związku z tym że pobieraczek nikogo nie oskarża i - nie oszukujmy się nikogo nie oskarży -co było właściwszym zachowaniem - czy wysłanie jakiegoś wypowiedzenia i otrzymanie kolejnych gróżb czy ignorowanie tych maili i - spokój?
A ponieważ pisałeś że moje wypowiedzi - że umowy nie istnieją - mogą przynieść jakieś szkody - to możesz powiedzieć jakie to mogą być szkody ???
I na koniec - co jest większą szkodą - czy powiedzenie że umowy nie istnieją i zapewnienie komuś spokoju czy powiedzenie by coś wypowiadali a tym samym narażenie ich na kolejne grożby listowne bądż mailowe??? Co jest bardziej szkodliwe z punktu widzenie poszkodowanych biorąc pod uwagę że korespondencja z pobieraczkiem powoduje kolejne "emocje" i stres ?? I to wy im fundujecie - doradzając pisanie wypowiedzeń.
W związku z Twoją odpowiedzią zastrzegam sobie prawo do zadania pytanie uzupełniającego.
 
david2511 - Ty mówisz trzy miesiące - a ja Ci powiem - prawie dwa lata. I wiesz co na tym forum się zmieniło ??? Nic - kompletnie nic.
Ja w swoim rozumie uznałem ze nie zawarłem żadnej umowy - i powiem Ci że BYŁA TO DECYZJA NAJLEPSZA . UOKiK doradzał wypowiadanie tego czegoś - czego - do tej pory nie wiedzą . Dla świętego spokoju . Ja - nie , nic nie wypowiadam . I cóż się działo ??? Nic - kompletnie nic. Dostałem trzy maile jak każdy - I TO WSZYSTKO . A ci co za radą UOKiK coś wypowiadali za chwilę pisali na forach - co robić , dostałem odpowiedż że nic nie mogę wypowiedzieć.
Po co to piszę ? Po to by niektórym uświadomić że - to tak jak z umową zawartą szeptem na ucho - obie strony coś wiedzą ale żadna nie może nic udowodnić . Więc moje pytanie - CZY TAKA UMOWA ISTNIEJE w świetle prawa ???? Wg mnie nie - bo gdyby do czegoś doszło - nikomu nikt nic nie udowodni. I tak jest tutaj - może kliknięcie czegoś coś znaczy - ale WEŻ I TO UDOWODNIJ KTO KLIKNĄŁ ???? Dlatego pobieraczek tak naprawdę nie wie z kim coś zawarł - a czy można zawrzeć prawnie ważną umowę nie wiedząc z kim ? I tylko ci co im coś napiszą podają swoje dane i - do czegoś się przyznają . Mądrzy i uczeni w UOKiK i ci co za takowych się mają na tym forum napiszą Wam - piszcie wypowiedzenie. A ja Wam powiem z własnego doświadczenia - olejcie to - po trzykroć . Tak zrobiłem ja , tak zrobili moi znajomi . Jeden się wyłamał i napisał wypowiedzenie - i musieliśmy wypić kilka browarów by się uspokoił jak dostał odpowiedż . Reszta - piła browar dla przyjemności . My mieliśmy ubaw - on miał stresa .
Zróbcie tak i Wy , nie reagujcie na żadne maile - my to już przeszliśmy - my rejestrujący się ponad dwa lata temu i z perspektywy czasu mogę powiedzieć - mądrzejszej decyzji nie mogliśmy podjąć . My - ci wszyscy którzy to oleli. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Marge napisał:
to i zapewne takie pojęcie jak "warunki pracy i płacy" jest niezrozumiałe dla prawnika2011...

...no i nici z korzystania z kodeksu pracy:
Art. 42.
2. Wypowiedzenie warunków pracy i płacy uważa się za dokonane, jeżeli pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki.



Zapewne prawnik2011 zamiast zapoznać się z wysokością wynagrodzenia i czasem pracy na podsuniętym mu papierku, będzie szukał "warunków" jakie ma spełnić - typu "przebiegnij 1000 metrów wokół zakładu to zawrzemy umowę" albo coś w tym rodzaju...


No i warunki pogodowe też dobrze byłoby znać, jak się wyjeżdża w góry albo pod namiot... Ale to musi stanowić już naprawdę niezłą łamigłówkę dla prawnika2011...

Z czałym szacunkiem dla Twojej wiedzy prawniczej...ale ta wypowiedź jest kompletnie bez sensu. I nijak się nie ma do omawianej sprawy i argumentów zarówno jednej jak i drugiej strony a świadczy jedynie o tym, że naigrywasz się z osoby, która z Tobą polemizuje.
 
Nessie11 - to po prostu jest kwestia kultury osobistej - nie zwracaj na to uwagi.:wink:
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra