Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
prawnik2011 napisał:
Jeden z maili jakie rozsyła pobieraczek :

" Z uwagi na fakt, że POPRZEZ REJESTRACJĘ na stronie (oświadczenie woli) oraz nasze przyjęcie (aktywacja konta) ZOSTAŁA ZAWARTA z nami UMOWA NA PODSTAWIE USTAWY z dnia 18 lipca 2002 roku O ŚWIADCZENIU USŁUG DROGĄ ELEKTRONICZNĄ Dz. U. Nr 144 poz. 1204, obie strony są zobowiązane do wywiązania się z postanowień zawartych w umowie .


DOKŁADNIE! Właśnie to napisałam w moim poście wyżej.

Więc zastosuj swoją radę do siebie, prawnik2011, i CZYTAJ UWAŻNIE.

I przeczytaj uważnie to co napisałam w tym samym poście - że treść maili rozsyłanych przez Pobieraczka do użytkowników nie ma większego wpływu na fakt zawarcia umowy. Bo ten fakt przesądza treść regulaminu/"umowy" + czynności podjęte przez użytkownika (rejestracja/atywacja) + okoliczności (typu: świadomość konsumenta, zamiar i wola konsumenta itd.).
Bzdury z pobieraczkowych maili nigdy nie będą przez Sąd brane pod uwagę.

Więc istotne dla sprawy sądowej są jedynie błędy w regulaminie/umowie a nie w mailach!

Natomiast błędy z maili mogą jedynie stanowić dla nas powód do pośmiania się z Pobieraczkowych bzdur... I nic więcej.

Przestań mieszać "prawnik"...



prawnik2011 napisał:
Nie interesuje mnie co mówił Cisek - a tak niedawno jego stwierdzenia krytykowałaś a teraz znowu na jego jakieś wypowiedzi się powołujesz .
NIE powołuję się na jego wypowiedź, a nawiązuję do przebiegu sprawy sądowej jaką opisywał. To DWIE RÓŻNE rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
prawnik2011 napisał:
Ludzie zadają konkretne pytania - czy są umowy i czy trzeba coś wypowiadać . Więc - prosto i na temat :

NIE MA ŻADNYCH UMÓW I NIE TRZEBA NIC WYPOWIADAĆ

ZASTRZEŻENIE: wg prawnik2011
do strony 38 tego wątku forsowana jest teoria innej osoby, która uznaje, że jest kompetentna w temacie - Coldera

a ja nie rozstrzygam, która teoria jest właściwa

podkreślam tylko fakt, że nadal są rozbieżne opinie wśród osób znających się na prawie i warto na ten temat dyskutować, jak również: podważać, obalać, kwestionować ("prawniczy" bełkot publikowany w necie) - do momentu aż dojdziemy do wniosków, które będą na tyle praktyczne i pomocne dla ofiar pobieraczka, że zaznają spokoju i nie trzeba będzie już nic więcej wyjaśniać ani omawiać...
 
Marge - A Ty nadal nic nie rozumiesz.
Napisałaś :

Więc istotne dla sprawy sądowej są jedynie błędy w regulaminie/umowie a nie w mailach!

Ale - przecież ich maile odzwierciedlają dokładnie to co mówi regulamin.
W mailach piszą że poprzez rejestrację zawarli jakąś umowę .
Ty twierdzisz że tego w regulaminie nie ma . Napisałas tak :

owszem w regulaminie jest "że umowę zawiera się przez rejestrację", ale nie ma tego sformułowania "że w oparciu o ustawę elektroniczną" (które to sformułowanie pojawia się później w mailach...)...

Więc - zobaczmy czy tak jest . Zawarcie umowy realizowane jest poprzez rejestrację - rejestrację którą w swoich zapisach przywołuje regulamin - regulamin którego zapisy reguluje ustawa " elektroniczna " . Czyli - zawieramy umowy na podstawie zapisów regulaminu którego zapisy powstają na podstawie ustawy " elektronicznej " .
Stosując tu " skrót myślowy " których tak nie lubisz - śmiem twierdzić że regulamin swoimi zapisami wskazuje właśnie ustawę " elektroniczną " jako tą na której zapisach umowy zawieramy. Może NIE MA tam TAKIEGO ZDANIA - ALE NA PEWNO ZNACZY DOKŁADNIE TO SAMO . Jeśli potrafisz - wykaż że jest inaczej .

Napisałaś :
Bzdury z pobieraczkowych maili nigdy nie będą przez Sąd brane pod uwagę.

Tu też się mylisz , maile mają znaczenie kluczowe bo niektórzy właśnie na podstawie maili dali się okraść i zapłacili.

Piszesz że mieszam - no cóż , a może ja po prostu wykazuję że to co do tej pory napisałaś jest " psu na budę " bo pokazuje że komentujesz coś czego nie ma ? Że te wszystkie wywody na temat wypowiedzeń , IP komputera , odpowiedzialności nieletnich i innych - po prostu nie mają sensu w obliczu nieistniejących umów ? I tak jest - ja jestem o tym przekonany dlatego postawiłem tezę :

UMOWY NIE ISTNIEJĄ I NIE MA CO WYPOWIADAĆ .

Dlaczego ? Dlatego że zawierane są na podstawie zapisów regulaminu / przywołana rejestracja / którego treść reguluje ustawa " elektroniczna " - która w swoich zapisach mówi że jest to niemożliwe bo jej zapisy czyli i regulamin nie może określać jak umowy zawieramy - bo to określają KC i inne ustawy .

Jeśli potrafisz to podważ to co napisałem - a póżniej snuj swoje teorie nawet kolejne 100 lat.
Mały cytat z wypowiedzi radcy prawnego zamieszczonej we wcześniejszym wpisie :
a rejestracja nie zobowiązuje do niczego dlatego że po 11 dniach darmowego korzystania powinna wyskoczyć anegdotka o przedłużeniu korzystania z pobieraczka i PODPISANIE UMOWY
To zdanie mówi - tylko się rejestrowaliście - a póżniej możecie zawrzeć umowę .

Ichbin...n - piszesz :
jesteś magistrem prawa, a nie tylko osobą twierdzącą, że zna się na prawie

Nie , nie jestem magistrem prawa i nie twierdzę że na prawie się znam . Tylko - używam swojego rozumu do zapoznania się z kierowanymi do nas ustawami by wyciągnąć jakieś wnioski . Każdy może się z tym zgodzić lub nie . Ale - czy mam rację ???? Więc pomyśl - ile spraw było w sądzie z powództwa pobieraczka , ile osób " odnaleziono " po IP komputera , ilu nieletnich odpowiedziało za coś - a z drugiej strony ile już na forach ten temat gości i ile teorii na ten temat wysnuto - również przez prawników. Więc może warto przeczytać co napisałem - i pomyśleć ???
 
Szkoda gadać.... dalej mieszasz "prawnik".

A że zaczynasz przekręcać to co ja napisałam (nawet Twoje pierwsze zdania w poście powyżej są sprzeczne z treścią przytoczonego fragmentu mojej wypowiedzi) dlatego nie zamierzam dłużej kontynuować jakiejkolwiek dyskusji z Tobą, bo zrobi się z tego tylko siekanka i galimatias....



Tak, ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nakłada na usługodawcę obowiązek utworzenia regulaminu.

Więc usługodawca nie może utworzyć regulaminu NIE W OPARCIU o ustawę elektroniczną.


REGULAMIN zawsze reguluje sposób zawierania umów, np przykładowy regulamin firmy UPC:

Rozdział I.
Postanowienia ogólne
§1
Niniejszy regulamin, dalej zwany Regulaminem, określa zasady
świadczenia usług telekomunikacyjnych przez spółkę UPC Polska
Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy al. Jana Pawła II 27, wpisaną
do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem [...]


Rozdział II.
Zawarcie Umowy Abonenckiej

§4
1. Zamawiający składa u Dostawcy usług pisemny wniosek
o zawarcie Umowy Abonenckiej. Dostawca usług dopuszcza
możliwość składania wniosku telefonicznie, za pośrednictwem
poczty elektronicznej albo na stronie internetowej Dostawcy
usług.
2. Dostawca usług udziela Zamawiającemu odpowiedzi na wniosek
w terminie do 30 dni. W razie odmowy, Dostawca usług informuje
o jej przyczynach.
3. ...
4. ...

§5
1. Umowa Abonencka zostaje zawarta w formie pisemnej. Zawarcie
umowy następuje po spełnieniu przez Zamawiającego wymogów
określonych w Regulaminie.


[...]
(dalej są liczne regulacje dot. sposobu zawierania umowy - przypis Marge)

§20
1. W ramach Usługi Telewizji Cyfrowej, Dostawca usług może
świadczyć Usługi Interaktywne. Usługi Interaktywne dostępne
są na zasadach opisanych w Regulaminie oraz w części Menu
Głównego poświęconej Usługom Interaktywnym. [...]
2. ...
3. W przypadku Usług Interaktywnych będących usługami świadczonymi
drogą elektroniczną, Regulamin jest regulaminem
w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług
drogą elektroniczną (Dz.U. z dnia 9 września 2002 r. Nr 144, poz.
1204 z późń. zm.).

4. Usługi Interaktywne mogą mieć charakter odpłatny bądź nieodpłatny.


Tym samym wykazałam to, o co zostałam "poproszona".
 
Ostatnia edycja:
Ha , ha , ha - Ty nawet nie potrafisz przyznać się że nie masz racji .

Napisałaś :

REGULAMIN zawsze reguluje sposób zawierania umów, np przykładowy regulamin firmy UPC:

My tu nie omawiamy sposobu zawierania umowy firmy UPC - tylko sposób zawierania umowy dla usług świadczonych drogą elektroniczną i konkretny przypadek - istnienie ustawy " elektronicznej " i regulaminu powstałego na jej zapisach a w konsekwencji tego istnienie wpisu w regulaminie że rejestracja jest zawarciem umowy .
TAM TAKIEGO WPISU BYĆ NIE MOŻE .

Ale - Twoja wola - zobaczmy co mówi cytowany regulamin

Zobaczmy :

§5
1. Umowa Abonencka zostaje zawarta w formie pisemnej. Zawarcie
umowy następuje PO SPEŁNIENIU przez Zamawiającego wymogów
określonych w Regulaminie.

Co to znaczy ? Że zawiera się umowę PO SPEŁNIENIU wymogów określonych w regulaminie / czyli warunków zawarcia umowy - bo to zawiera regulamin / . Jeśli REJESTRACJA znajduje się w regulaminie czyli jest WARUNKIEM - to dopiero PO ZAREJESTROWANIU SIĘ możemy zawrzeć umowę .
Co byś nie napisała - zawsze potwierdzisz moja tezę - NAJPIERW REJESTRACJA / spełnienie warunków czy wymogów zawartych w regulaminie - A PÓŻNIEJ ZAWARCIE UMOWY.

Potwierdza to kolejny zapis regulamin UPC - który przytoczyłaś :

3. W przypadku Usług Interaktywnych będących usługami świadczonymi
drogą elektroniczną, Regulamin jest REGULAMINEM
W ROZUMIENIU USTAWY z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług
drogą elektroniczną (Dz.U. z dnia 9 września 2002 r. Nr 144, poz.
1204 z późń. zm.).

A co mówi ta ustawa na temat regulaminu ??? Że nie może on regulować składania oświadczeń woli drogą elektroniczną gdyż reguluje to KC i inne ustawy.
Wszystko w temacie - AKCEPTACJA REGULAMINU ORAZ REJESTRACJA NIE MOŻE BYĆ ZAWARCIEM UMOWY - sama to potwierdzasz powołując się na cytowane zapisy.
I nie musisz się unosić - po prostu nie masz racji.

I tak na koniec - napisałaś :
Więc usługodawca nie może utworzyć regulaminu NIE W OPARCIU o ustawę elektroniczną.

I to jest prawda i o to w tym wszystkim chodzi - jest ustawa która mówi co regulamin może zawierać i mus postępowania zgodnie z jej zapisami . Ustawa po to utworzona by ktoś - jak pobieraczek - nie wmawiał wszystkim że jak się zarejestrowali to zawarli jakąś umowę .
 
prawnik2011 napisał:
My tu nie omawiamy sposobu zawierania umowy firmy UPC - tylko sposób zawierania umowy dla usług świadczonych drogą elektroniczną

patrz:
Marge napisał:
3. W przypadku Usług Interaktywnych będących usługami świadczonymi
drogą elektroniczną
, Regulamin jest regulaminem
w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług
drogą elektroniczną (Dz.U. z dnia 9 września 2002 r. Nr 144, poz.
1204 z późń. zm.).


jak nie jest podkreślone albo napisane grubą czcionką to nawet nie czytasz... (specjalnie dla Ciebie - teraz podkreśliłam)

do reszty się nie odnoszę bo bym musiała w kółko cytować samą siebie - bezcelowe, jeżeli mamy do czynienia z trollem...

prawnik2011 napisał:
Co byś nie napisała - zawsze potwierdzisz moja tezę
- typowe sformułowania trolla

prawnik2011 napisał:
I nie musisz się unosić
???

no tak - typowe "zarzuty" trolla
 
Ostatnia edycja:
Ha , ha , ha - Ty nigdy się nie poddajesz ??
Myślałem że tematem tego blogu jest pobieraczek i jego sposób zawierania umów.
Przywołałaś umowy zawierane przez UPC - że :

W przypadku Usług Interaktywnych będących usługami świadczonymi
drogą elektroniczną, Regulamin jest regulaminem
w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług
drogą elektroniczną (Dz.U. z dnia 9 września 2002 r. Nr 144, poz.
1204 z późń. zm.).

skomentowałem to wcześniej - TU POTWIERDZASZ MOJE ZDANIE - REGULAMIN JEST TYLKO REGULAMINEM i jego akceptacja jest tylko akceptacją regulaminu a rejestracja jest tylko rejestracją / bo tak mówi przywołana ustawa / - więc przyjmij do wiadomości że to co wcześniej napisałaś - te wywody na temat jakiś wypowiedzeń nadają się do kosza bo odnoszą się do czegoś czego nie ma .
Co do trolla - no cóż , jak nie ma się argumentów używa się inwektyw. Ale - tak robią ci co nie mają nic ciekawego i mądrego do powiedzenia . Pozdrawiam .
 
prawnik2011 napisał:
AKCEPTACJA REGULAMINU ORAZ REJESTRACJA NIE MOŻE BYĆ ZAWARCIEM UMOWY
Jakiś przepis prawny na poparcie tej śmiałej tezy?
 
Proszę bardzo :
USTAWA
z dnia 18 lipca 2002 r.o świadczeniu usług drogą elektroniczną.1 (Dz. U. z dnia 9 września 2002 r.)

Art. 11. W sprawach NIEUREGULOWANYCH W USTAWIE do świadczenia usług drogą elektroniczną, w szczególności do SKŁADANIA OŚWIADCZEŃ WOLI DROGĄ ELEKTRONICZNĄ w postaci elektronicznej, STOSUJE SIĘ przepisy Kodeksu cywilnego oraz innych ustaw.

A ponieważ " zawieramy " / tak twierdzi pobieraczek / umowy poprzez rejestrację na podstawie zapisów REGULAMINU który powstaje w oparciu o zapisy ustawy " elektronicznej " - to Art. 11 tej ustawy mówi że JEST TO NIEMOŻLIWE bo wspomniana ustawa tego nie reguluje / czyli nie reguluje tego regulamin / i odsyła w tym zakresie do KC i innych zapisów prawnych.
Innymi słowy ustawa " elektroniczna " mówi - wszystko co powstaje w oparciu o moje zapisy NIE MOŻE OKREŚLAĆ CO JEST ZAWARCIEM UMOWY - BO TO OKREŚLAJĄ INNE ZAPISY PRAWNE . Więc zawarcie umowy poprzez rejestrację jest niemożliwe bo zgodnie z ustawą " elektroniczną " REJESTRACJA jest warunkiem zawarcia umowy i nie może być zrównana z zawarciem umowy / BO BY OKREŚLAŁA JAK ZAWIERAMY UMOWY / - bo to nie jej - ustawy - kompetencje tylko KC i innych ustaw.
 
Ostatnia edycja:
A gdzież to w KC jest zapis nie pozwalający na zawieranie umów poprzez rejestrację na stronie WWW?
 
A gdzie masz napisane w regulaminie pobieraczka że zawierasz umowy na podstawie KC ?? I pokaż zapis z KC że rejestracja może być zawarciem umowy ?
Masz napisane - zawierasz poprzez rejestrację na podstawie zapisów regulaminu w oparciu o ustawe " elektroniczną ".
Rejestracja jest przywołana jako zawarcie umowy na podstawie ustawy - więc piszę że to jest niemożliwe . I albo ktoś to zrozumie - albo nie .
 
Ostatnia edycja:
przypadek beznadziejny wg mojej oceny...
nie wiem, Ripper, jak zdołasz wyprowadzić go z własnego błędnego koła...
 
Tak - jesteś przypadek beznadziejny i dzięki takim jak Ty ta sprawa się ciągnie. Skoro nie możesz ogarnąć prostych stwierdzeń - śmiem twierdzić że masz w tym jakiś interes. Nie wiem jaki - ale tak mącisz na tym forum - wystarczy poczytać bezsensowne wpisy i snucie czegoś na temat nie istniejącego.

KC nic nie mówi na temat rejestracji - mówi o składaniu oświadczenia woli które nie może być domniemane z oświadczenia woli o innej treści.

Dlatego - rejestruj znaczy rejestruj a nie zawieram umowę .
Potwierdza to ustawa " elektroniczna " traktując rejestrację / jeśli jest w regulaminie / jako warunek po spełnieniu którego możemy zawrzeć umowę .
Wszystko w temacie.
 
prawnik2011 napisał:
Dlatego - rejestruj znaczy rejestruj a nie zawieram umowę.
Aha.
Rozumiem.
Czyli wystarczy, że wsiadając do autobusu nie powiem "zawieram umowę" i już nie muszę kasować biletu. A jak przyjdzie kontroler, to powiem, że ja nie zawierałem umowy na usługę przewozu mojej osoby. Ja po prostu wsiadłem do autobusu. A to, że on pojechał gdzieś, i to tam, gdzie mi akurat pasowało, to nie moja przecież wina.
 
Ripper - skoro chcesz taki przykład nie mający nic wspólnego z naszą sytuacją ale - dobra , spróbujmy.
Wchodząc do autobusu nic nie musisz mówić bo samo wejście oznacza wyrażenie woli - chcę jechać tym autobusem a nie np. kupić gazetę . I tu jest jasno sprecyzowane - zaraz po wejściu MUSISZ SKASOWAĆ BILET - jeśli nie , możesz zapłacić karę. I jest mała różnica - jeśli autobus pojedzie to masz świadczoną usługę . Jeśli nie pojedzie - nie musisz płacić za nic . Ale - to jest zły przykład -nie mający nic wspólnego z naszą sytuacją .

W naszym przypadku ustawodawca w naszej ochronie zaznaczył w ustawie "elektronicznej " co jakiś regulamin może zawierać - i nie jest to moja wina że tak jest. Jest ustawa po to stworzona by było wiadomo co można usługodawcy. I jemu wolno a wręcz musi stworzyć regulamin zgodnie z którym świadczy usługę - ale jednocześnie zastrzeżono - w regulaminie USŁUGODAWCA NIE MOŻE OKREŚLAĆ JAK ZAWIERAMY UMOWY !!Żaden zapis prawny nie mówi jaka czynność jest zawarciem umowy - mówi o WYRAŻENIU WOLI o treści nie budzącej wątpliwości - ZAWIERAM UMOWĘ . A wiesz po co ?? Teraz mój przykład zaczerpnięty z for internetowych .

Wchodzisz do kafejki internetowej , rejestrujesz się na dane sąsiada - znasz je . I teraz pytanie - KTO ZAWARŁ UMOWĘ ??? Czy Ty - ale przecież tam nie ma Twoich danych i komputer nie Twój . Czy sąsiad - ale on ma 80 lat i już od dawna nie wychodzi z domu a komputera na oczy nie widział . Czy właściciel kafejki czyli komputera - bo to z niego się rejestrowano ale - on był na wczasach za granicą . WIĘC KTO ZAWARŁ UMOWĘ - zaznaczam że umowa istnieje wówczas gdy możesz komuś jej zawarcie ponad wszelką wątpliwość UDOWODNIĆ.

Widzisz absurd sytuacji ? A do tego by doszło gdyby rejestracja była zawarciem umowy czyli gdyby USŁUGODAWCA W REGULAMINIE MÓGŁ DECYDOWAĆ JAK ZAWIERAMY UMOWY. Dlatego ustawa mówi - on NIE MOŻE O TYM DECYDOWAĆ - są inne zapisy prawne.
Ale - ani KC ani inne ustawy nie mówią jakie zachowanie jest zawarciem umowy - jak wspominałem - one mówią o WYRAŻENIU WOLI PONAD WSZELKĄ WĄTPLIWOŚĆ - dla celów dowodowych .
Zobacz , jeśli chcesz pożyczyć kasę - to znaczy że już ją pożyczyłeś ??A przecież w jakiś sposób wyraziłeś swoją wolę - ale takie stwierdzenie jest warunkiem - musisz go spełnić czyli POWIEDZIEĆ KOMUŚ że tą kasę chcesz pożyczyć - inaczej kasy nie otrzymasz czyli umowy nie zawrzesz .
Dlatego tu jest regulamin mówiący o warunkach - takim jest przywołana rejestracja - bo ona mówi - CHCĘ ZAWRZEĆ UMOWĘ - bo najpierw muszę spełnić ów warunek - zarejestrować się , a dopiero póżniej wyrażając swoją wolę stwierdzeniem - zamawiam , kupuję - dopiero wówczas zawieram umowę .
Tak stanowi ustawa " elektroniczna " - tak stanowi prawo.
 
To dyskusja rozgorzała na dobre:wow:

Wiecie nie znam sie prawie w każdym bądź razie nie karnym, cywilnym czy administarcyjnym. Niemniej jednak tak na ludzki rozum, gdyby praktyki pobieraczka były zgodne z prawem to na wszystkich portalach internetowych po rejestarcji żądaliby od nas opłaty i wybierali no nie wiem np. ubrania w sklepie internetowym, bo te akurat mają na zbyciu, apteka internetowa wymuszałaby zakup jakiegoś pakietu specyfików, które nas w ogóle nie interesują. Więc też uważam, ze rejestracja nie jest umową.
Ja osobiście nie mam poczucia zawarcia jakiejkolwiek umowy z pobieraczkiem, nie mnie jednak na wszelki wypadek wysłałam im mailem wypowiedzenie tej rzekomej umowy. Nie wiem, czy dobrze czy źle, bo odpowiedź była wiadoma, ale tak na odczepnego...
 
Nessie11 - brawo , o to właśnie chodzi.
Jeśli było by tak jak twierdzi pobieraczek to niektórym by wmówili że samo wejście na ich stronę internetową / jeśli byłby taki zapis / oznacza zawarcie umowy bo TAKI ZAPIS UMIEŚCILI W REGULAMINIE WIĘC KTOŚ MUSI ZA COŚ ZAPŁACIĆ i to oni decydują za co . Bo samo wejście na ich stronę - wg. ich regulaminu - było by zawarciem umowy - dlatego tu ustawa NIE POZWALA NA TAKIE PRAKTYKI czyli na to by USŁUGODAWCA DECYDOWAŁ CO JEST ZAWARCIEM UMOWY.
 
prawnik2011 napisał:
W naszym przypadku ustawodawca w naszej ochronie zaznaczył w ustawie "elektronicznej " co jakiś regulamin może zawierać - i nie jest to moja wina że tak jest. Jest ustawa po to stworzona by było wiadomo co można usługodawcy. I jemu wolno a wręcz musi stworzyć regulamin zgodnie z którym świadczy usługę - ale jednocześnie zastrzeżono - w regulaminie USŁUGODAWCA NIE MOŻE OKREŚLAĆ JAK ZAWIERAMY UMOWY !!
Hmmm, to dziwne, co piszesz, bo w moim egzemplarzu ustawy, w części poświęconej temu, co powinien zawierać regulamin, stoi jak wół: warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną
Może mam jakąś nieaktualną ustawę?
prawnik2011 napisał:
Wchodzisz do kafejki internetowej , rejestrujesz się na dane sąsiada - znasz je . I teraz pytanie - KTO ZAWARŁ UMOWĘ ??? Czy Ty - ale przecież tam nie ma Twoich danych i komputer nie Twój . Czy sąsiad - ale on ma 80 lat i już od dawna nie wychodzi z domu a komputera na oczy nie widział . Czy właściciel kafejki czyli komputera - bo to z niego się rejestrowano ale - on był na wczasach za granicą . WIĘC KTO ZAWARŁ UMOWĘ - zaznaczam że umowa istnieje wówczas gdy możesz komuś jej zawarcie ponad wszelką wątpliwość UDOWODNIĆ.
Jak kupujesz w sklepie internetowym, to zawierasz umowę kupna-sprzedaży, a również możesz podać nieprawdziwe bądź cudze dane, więc ta argumentacja jest całkiem nietrafiona.

Kompletnie mylisz pojęcia.
Masz rację - w razie sporu będzie trzeba udowodnić zawarcie umowy i firmom, takim jak Pobieraczek, sklepy internetowe, czy wiele innych tego typu, często może być to trudno zrobić.
Ale to jest ich ryzyko biznesowe i nie ma to kompletnie nic wspólnego z legalnością takiego czy innego sposobu zawarcia umowy i z faktem zaistnienia samej umowy.
Także wybacz, ale to, co napisałeś:
prawnik2011 napisał:
zaznaczam że umowa istnieje wówczas gdy możesz komuś jej zawarcie ponad wszelką wątpliwość UDOWODNIĆ.
jest kompletną bzdurą.

Co więcej. Nieprawdą jest, że osoba zawierająca umowę musi być świadoma, że ją zawiera. Wręcz przeciwnie - o ile usługodawca działał w zgodzie ze szczególnymi przepisami zawierania danego typu umowy, usługobiorca może w być kompletnie nieświadomy, iż umowę zawiera, co nie zmieni faktu, że umowa zostanie zawarta i będzie ważna.
Patrz - mój przykład z pasażerem autobusu.
 
Przecież umowa jest czynnością dwustronną i MUSZĄ w niej brać udział dwie strony. Umowa istnieje tylko i wyłącznie wtedy kiedy istnieją obie strony zawierające umowę. Osoby które istnieją w REALNYM ŚWIECIE, a nie w Internecie. A to, że Pobieraczek nie sprawdza tożsamości osób z którymi 'niby' zawiera te umowy...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra