Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a mam jakieś wyjście pismo jest od firmy windykacyjnej która istnieje sprawdziłem w telekomunikacji!
 
mi przysłali dokładnie to co tobie-zawarłem niby umowe 17.11.2009 a przyszło mi do zapłaty 30.08.2011r. Poczytaj sobie pare stron wcześniej a konkretnie od 86 i zmienisz zdania. Ja nie płace a ty rób jak chcesz ale sie nie zdziw jak zapłacisz a za jakiś czas znowu Ci przyjdzie list.....
 
Oj mam wrażenie że pobieraczek zawitał na tym forum. Witamy witamy !
 
zonku.....a słyszałeś audycje radiową Janusza Weissa z 2009r dotyczącą właśnie pobiesraczka?
 
Wiecie przywitanie mnie teraz najmniej martwi! xD Powiedzcie mi moi drodzy czy po tym dostaliście jakieś pismo czy olaliście je z góry na dół ciepłym moczem xD???
 
kto z was nie zapłacił bo moja mamuśka płacze że poźniej przyjdzie do zapłaty 1000 złotych albo lepiej co myslicie! Ja mówie że im nie dam złamanego grosza!
 
Dobra szybka męska decyzja po chwili wachania się! NIE płacę sram na nich przepraszam za wyrażenie jak mi przyjdzie się sądzić zaproszę was byście stanęli po mojej stronie i ich udupimy Pozdrawiam i wszystkim dziękuje!
 
mati141003 - już pisałem Ci taką odpowiedż że aż strach. Widzę że zdrowy rozsądek zwyciężył - i tak trzymać .

kierowniczka13 - powołujesz sie na audycję sprzed dwóch lat kiedy sparawa pobieraczka była w toku rozpatrywania przez UOKiK . To co jest oficjalnym stanowiskiem jakiegoś urzędu - to co plótł w radiu pracownik / zauważ - nie rzecznik a zwykły pracownik i jak widać niezbyt rozgarnięty / UOKiK czy oficjalna decyzja która mówi o wprowadzaniu w błąd i ma klauzurę natychmiastowej wykonalności ???
A swoją droga - to też zostało odpowiednio skomentowane - dwa lata temu . I pomyśl - firma pokazuje że ma rację a raczej że działa zgodnie z prawem na podstawie JEDNEJ audycji radiowej gdy takich było kilka i mówiły coś wręcz przeciwnego. Dla Twojej informacji - ta audycja w radiu ZET na którą powołuje się pobieraczek była DRUGĄ - w PIERWSZEJ pani rzecznik UOKiK mówiła coś wręcz przeciwnego . Dlaczego na te audycje się nie powołują - ciekawe - prawda?
 
bardzo ciekawe. Powiem szczerze: nie wiedziałam, że to druga audycja....
Jestem "świeża" w temacie więc reasumując nie zgłębiam się bardziej w ten temat. Chciałam tylko wiedzieć "na czym stoję". Teraz wiem że nie jestem sama....
 
Widze że nowi pokrzywdzeni dotarli na forum Witam
widze że boicie sie pobieraczka tak więc napisze wam cos na ten temat ja mam już mały staż z tym naciągaczkiem walcze z nimi hmm ok 4 miesięcy, i jak narazie dali mi spokój :) pisali mi @ straszyli itp. jak zacząłem węszyć w tej sprawie i napisałem kilka pism do ich prawnika pisma przychodziły coraz rzadziej, kiedy napisałem im żę nie ma kasy i chce dłuższy termin zapłaty to dali mi tydzień dziś mija miesiąc i cisza ani jednej kolejnej groźby z ich strony, ktoś pisał że istnieje kancelaria z której teoretycznie wysyłaja do nas pisma czy masz na mysli kancelarie pana Knery ? bo jego kancelaria owszem istnieje ale nie zajmuje się windykacją dla pobieraczka a kulczyński u nich nie pracuje z resztą tak jak wszyscy którzy wysyłają te śmieszne pisemka, pisma które przychodzą są bez pieczątek a jesli jest pieczątka to jest wydrukowana ( zapewne zrobiona przez grafika komputerowego ) aby oni mogli podbić się normalną oryginalną pieczątką to musieli by ja mieć, ażeby zrobić sobie pieczątke to trzeba okazać dokumenty które potwierdzają to kim się jest (np. ja chce profesor mateox2 to musze pokazać dowód osobisty i papier że ma tytuł profesora) oni tego nie maja bo pewnienie moga sie wylegitymować bo nie maja papierów a podpisują sie pod tymi papierami wymyślone osoby, kolejny przykład zrobiło się głośno o panu kulczyńskim to nagle zrobił się inny pan a kulczyński zniknął czary mary ? nie czary mary tylko PRZESTĘPSTWO tym powinien sie ktoś zająć najlepiej PROKURATOR
PObieraczek od kilku lat nie wytoczył nikomu procesu i nie wytoczy bo pobieraczek przegra,a dodatkowo ściągnie sam na siebie prokuratora,
nie płacić im i tyle
 
Witam wszystkich. Jestem nowa i niestety zielona jeszcze w kwestiach prawnych i dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Przepraszam, że nie przeczytałam wszystkich postów, ale to z braku czasu, bo tę sprawę muszę załatwić w ekspresowym tempie. Dodam, że lat mam 17, a rejestracja była na mamę, więc to ją teraz ścigają.
Mam pewien problem z pobieraczkiem. Zacznę od początku:
Dnia 20.11.2009r mama chciała ściągnąć jakiś film i trzeba się było zarejestrować na stronie. Oczywiście o opłatach za korzystanie z serwisu nie zostałam uprzedzona. Nawet raz nie ściągnęłam niczego z tej strony, bo zupełnie o tym zapomniałam. Na pocztę wchodziłam dość rzadko, przez co nie zauważyłam maili od Eller Service. Dziś je przeczytałam i było tam wezwanie do zapłaty + straszenie komornikiem, windykatorem, sądem etc. Nie przeczytałabym tych maili gdyby nie to, że dziś do moich drzwi zapukał listonosz i wręczył mi pisemko od Eller Service [4 kartki: karteczkę do opłat, zawiadomienie o sprawie, "przedsądowe wezwanie do zapłaty" oraz kartkę straszącą kosztami sprawy w sądzie, wpisaniu na listę dłużników KRD itp, gdyby ktoś się zdecydował pomóc mogę przesłać na maila]. Podobno pochodzi ono z biura windykacyjnego, radcą prawnym jest Dariusz Knera, a windykatorem poniekąd Michał Kulczyński. Nie ma tam żadnej pieczątki, a podpis jest fałszywy, zrobiony komputerowo czy coś takiego. Cały list wydaje mi się zwykłą fuszerką, jeśli mam być szczera, pewnie chcą mnie nastraszyć i wyłudzić pieniądze. Nie chcemy im płacić, ale nie wiem czy to możliwe, bo od zawarcia "umowy" minęły prawie 2 lata. Dodam, że rodzice nie chcą wkraczać na drogę sądową i zależy mi na takim załatwieniu sprawy, żeby takie postępowanie nie było konieczne.
Bardzo Was proszę o pomoc, jestem totalnie zdesperowana, bo nie mam pojęcia co w tej sytuacji zrobić...
 
Nie wiem ja na przykład się nie martwię a dziś dostałem pismo do zapłaty widzę że wszystko jest drukowane list nie był polecony tylko tak o wysłany totalna bzdura grosza im nie dam Ty też nie dawaj! POZDRO!;)
 
Chciałabym móc się tak nie przejmować, ale boję się tego wpisania mamy na listę KRD i tych cholernych windykatorów...a może wysłać do nich jakiś list i napisać zgodnie z paragrafami co robią nie tak i trochę ich sądem postraszyć czy policją? ;) Próbował ktoś tego?
 
Kinga w takiej sytuacji jak teraz teraz było ponad 30 tyś osób, niewiele zapłaciło a jak zapłacili to teraz czekają na wyrok UOKiK i bedą chcieli zwrotu, paragrafami nie ma co ich straszyć bo i tak przyśla standardowe pismo, ja nieco ostrzej pojechałem i dlatego mi troche przystopowali ale nie polecam tego zagrania bo w nie umiejętny sposób można sobie zaszkodzić, olejcie ich nikomu jeszcze windykator nie przyszedł od 3 lat, pobieraczek nigdy nie założy sprawy w sądzie, też to niedawno przeżywałem jakieś wezwanie do zapłaty, przedsądowe wezwanie do zapłaty ale po wielu konsultacjach z ludźmi którzy się na tym znaja sprawe olałem i tak nic nie zrobią bo ich frma działa na pograniczu prawa
 
Ich wezwanie do zapłaty jest tak samo ważne jak takie które ja bym napisał i tobie wysłał a za co miała byś zapłacic ? nie wiem możesz sobie wybrać :) w niczym nie to nie rożni oo albo sąsiadowi wyślij :) też ma taka moc jak od pobieraczka:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra