Rezygnacja ze stażu

  • Autor wątku Autor wątku >= lola =<
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

>= lola =<

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
witam!
Obecnie jestem na stażu z UP. Chciałabym z niego zrezygnować ale nie wiem jakie konsekwencje mogę ponieść. Niektórzy mówią, że gdy zrezygnuję ze stażu będę musiała zwrócić Urzędowi pieniądze, które mi wypłacił, inni mówią, że tylko te z badań lekarskich. Słyszałam również, że warunkiem rezygnacji za stażu jest znalezienie sobie pracy. Proszę więc o wypowiedź - jak to w końcu jest.
Proszę o wypowiedź.
pozdrawiam Lola
 
W każdej chwili możesz zrezygnować, co do pieniędzy zwracanych za badania - tego nie wiem, ale zadzwoń do PUP i się dowiedz, nawet do sąsiedniej gminy, jak się boisz, wszystko Ci powiedzą :)
 
Pieniędzy zwracać nie będziesz ale zostaniesz wyrejestrowana bez możliwości zarejestrowania się przez najbliższe 3 m-ce
 
Poprzednicy się mylą, proszę przeczytać zacytowane z ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (po ostatniej nowelizacji) Art.53.6:
Bezrobotnemu w okresie odbywania stażu przysługuje stypendium w wysokości 120 % kwoty zasiłku, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1, wypłacane przez starostę; przepisy art. 41 ust. 6 oraz art. 80 stosuje się odpowiednio. Za okres, za który przysługuje stypendium, zasiłek nie przysługuje.
i jeszcze to Art.41.6:
Osoba, która z własnej winy nie ukończyła szkolenia, jest obowiązana do zwrotu kosztów szkolenia z wyjątkiem sytuacji, gdy powodem nieukończenia szkolenia było podjęcie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej.
A to oznacza, że jeśli przerwie się staż z własnej winy to oddaje się WSZYSTKIE pieniądze (stypendium stażowe), chyba że powodem przerwania było podjęcie zatrudnienia.
 
Ja się nie myliłem, tylko powiedziałem, że MOŻE PRZERWAĆ, a to jakie s± z tym zwi±zane konsekwencje to inna sprawa. Nikt nikogo do przymusowego stażowania nie zmusza.
 
Mała myszko zastanów się nad tym co piszesz i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Nie pisz bzdur.
Jeśli ktoś przerwie staż to nie zwraca stypendium stażowego - jest to rodzaj wynagrodzenia za pracę, a za pracę należy się zapłata. :)
Osoba, która z własnej winy przerwała staż, jest obowiązana do zwrotu kosztów stażu (tj. kosztów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, kosztów przejazdu i zakwaterowania, kosztów badań lekarskich) oraz traci status bezrobotnego na okres 90 dni. Przerwanie stażu z powodu podjęcia pracy lub innej pracy zarobkowej nie jest przerwaniem stażu z własnej winy.
 
Dobra Janusz masz racje, nie przeczytałam definicji kosztu szkolenia :)
 
Dziękuje za odpowiedzi. Jeszcze chciała bym się dowiedzieć jednej rzeczy. bo od pewnego czasu kierowniczka grozi mi że sama mnie wyrzuci czy to też było by z mojej winy i czy również musiała bym zwracać wszystkie koszty?
 
Może ktoś wie jak napisać wniosek o udzielenie urlopu płatnego na stażu?
 
Mam pytanie.

Pojąłem staż i wiem że praca którą wykonuje jest nie dla mnie [ Urząd Skarbowy ]. A jest nie dla mnei ponieważ Szanowne Panie przy pomocy moich rąk robią sobie archiwizacje i przebieram tony papierków i segreguje bałagan na który zapracowały przez cały rok - nie ważne. [ Przepraszam za wywnętrzanie ale frustracja z tym związana nie daje mi spokoju ]

Chciałem zrezygnować ze stażu - zadzwoniłem i Panie udzieliły mi inf. że można rozwiązać staż w przypadku nie spełnienia przez pracodawce warunków umowy bądz pracodawca rozwiąże umowę. Próbowałem się ugadać z pracodawcą natomiast [co rozumiem] Pani kierowniczka sie nie chciala zgodzic żeby UP nie rościł opretensji [ zatrudniają bardzo wiele stażystów ]. Prosze Was o pomoc - bardzo chce sie "wywinąć" z US i pójść na inny staż. Krótko pisząc - Jak sie uwolić ze stażu bez 3 miesięcy bez możliwości zarejestrowania? Pójść do UP i poprosić o zmiane stażu ?
 
Witam,

Ponad tydzień temu rozpoczęłam staż na konkretnym stanowisku- recepcjonistka- w hotelu. Dzisiaj dowiedziałam się o nowych warunkach odbywania tego samego stażu lecz na całkowicie innym stanowisku- basen, które nie spełnia moich ambicji i dlatego chciałabym przerwać ten staż.
W związku z tym mam kilka pytań:

1)czy można mówić w tym przypadku o przerwaniu stażu z mojej winy?
2)jeśli dojdzie to przerwania stażu z mojej winy czy będę mieć problemy z ubieganiem się w kolejnych miesiącach o nowy staż (w innej firmie/urzędzie) ?
3)czy można skrócić czas odbywania stażu ( z 6 do 3 miesięcy) i (jeśli tak) jak się za to zabrać?


Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.
 
Kto zmienił te warunki - czy urząd pracy wie o tej zmianie?

1) Można - ale zależy od szczegółów. Pracodawca nie może samodzielnie zmienić zasad stażu, a program stażu powinien być ustalony przed jego rozpoczęciem.
2) Przez 120 dni nie będzie Pani mogła odzyskać statusu bezrobotnego. Natomiast przerwanie wprost nie oznacza braku możliwości skierowania ponownie na inny staż.
3) Pracodawca z urzędem pracy muszą zmienić umowę w sprawie organizacji stażu lub starosta (urząd pracy) na wniosek Pani, Pracodawcy albo z własnej inicjatywy może skrócić staż.
 
Dziekuję za odpowiedź :)

Warunki dziś zmienił pracodawca- znalazł inną, doświadczoną recepcjonistkę na moje miejsce, a ja usłyszałam, że od teraz będę przyjmowała klientów na basenie- a to zdecydowanie różni się od pracy na recepcji hotelowej...
Urząd pracy nie wie o tej zmianie. Ja sama jestem zaskoczona, bo staż od początku inaczej miał wyglądać. Zasady/program stażu został ustalony jedynie ustnie.
 
To trzeba się wybrać do urzędu pracy i tam to wyjaśniać. Program stażu bezwzględnie powinien być na piśmie.
 
Witam ponownie.
Kontaktowałam sie w mojej sprawie z urzedem pracy i zostalam poinformowana, że najlepszym wyjściem będzie dogadanie sie z pracodawcą. Podjełam więc ten trud... Zostałam przydzielona na inne stanowisko- to niestety nie jest recepcja, ale zgodziłam się.
W moim przypadku zostałam skierowana na 6 miesięcy stażu i pracodawca poinformował mnie, że po trzech miesiącach (w połowie stażu) będę mogła zrezygnować bez konsekwencji. Czy rzeczywiście tak jest? Nie utracę wtedy statusu bezrobotnego na 120 dni??
 
Pracodawca nie ma wpływu na tą kwestię. O konsekwencjach przerwania stażu decyduje urząd pracy.
 
Witam;) i jednocześnie proszę o pomoc, bo jestem w kropce i totalnie nie wiem co mam zrobić. Sytuację może nakreślę od początku. Rok temu w marcu obroniłam sie i od tego czasu przysługuje mi zaszczytny tytuł inżyniera(zarcik) ;-) Od kwietnia do wrzesnia byłam na stazu absolwendzkim z UP (na poczatku staz dostałam na 3 miesiace jednak UP przedłużyl mi go na 6 miesiecy),we wrzesniu ubiegałam sie o ponowne jego przedłużenie na kolejne 3 miesiace, jednak UP nie wyrazil zgody ( z braku srodkow finansowych ponoc). Od grudnia znowu jestem na stazu, ale myslalam, ze staz zostanie mi przydzielony najpierw na 3 miesiace ( tak jak to bylo w poprzednim przypadku) jednak dostałam od razu na pół roku. W marcu zaczynaja sie studia magisterskie (niestety dzienne) na ktore bardzo chcialabym pojsc (gdyz na zatrudnienie w firimie, w ktorej obecnie "stażuje" niestety nie moge liczyc). I tutaj własnie rodzi sie moje pytanie... staż, który mi obecnie przysługuje mam do konca maja, nie chciałabym z niego rezygnowac, ale czy mozna wnioskowac o przelozenie stazu?? Czy pracodawca moze z takim wnioskiem wystapic i czy sa jakies konsekwencje owego wniosku? W takim wypadku pozostałe 3 miesiace stazu jakie by mi ewentualnie zostaly wykorzystałabym w lipcu, sierpniu i we wrzesniu. No chyba, ze sa jakies inne rozwiazania, ktore moglibyscie mi polecic, moze jakas zmiana godzin stazu czy tez dni, praca korespondencyjna.. No nie wiem sama:( Zaznaczam, ze z pracodawca mam bardzo dobre stosunki, (czytaj: idzie sie z nim naprawde dogadac, sam mnie na te studia namawia). Ze studiow bardzo nie chcialabym zrezygnowac gdyz kolejna szansa aby sie na nie dostac, bedzie dopiero za rok, a wiadomo jak to jest, im sie dluzej zwleka tym trudniej pozniej wrocic do nauki. Pożcie błagam, co mam zrobic w takiej sytuacji?
 
Podjęcie nauki w systemie stacjonarnym powoduje utratę statusu bezrobotnego i automatycznie łączy się z przerwaniem stażu. Możliwości co do skrócenia stażu są - ale to msi być zgoda urzędu pracy i pracodawcy.
 
Powrót
Góra