Rozbój i pobicie!!!!!!!!!!!!!

  • Autor wątku Autor wątku Angelika24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Angelika24

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
3
Mąż zostal zaatakowany przed dyskoteka przez kilku napastnikow i musial sie bronic.Zostal zatrzymany przez policje na 24 godz. razem z innymi uczestnikami bojki.Zostal oskarzony i sprawa trafila do Sadu.Bral udzial w kilku sprawach jednak w 2006 r.wyjechal za granice do pracy i przestal wstawiac sie na rozprawy.Przy kazdym wezwaniu na sprawe wstawialam sie osobiscie do Sadu piszac usprawiedliweinia za meza.Raz wzielam udzial w rozprawie na ktorej sedzia powiedzial mi ze sprawy beda sie toczyly nadal bez obecnosci meza pomimo ze wezwania nadal beda przychodzic do domu.Wkrotce ja wyjechalam rowniez za granice do meza i nikt nie odbieral wezwan do Sadu,w zwiazku z czym meza zaczela poszukiwac policja.W tej chwili jest wystosowany wobec meza list gonczy.Jaka jest mozliwosc wyjscia z tej calej sytuacji?I czy jest mozliwosc odwolania listu gonczego?I co mz powinien teraz zrobic w tej sytuacji?
 
twój mąż chcac żyć w zgodzie z prawem powinien zgłosić sie do najbliższej jednostki policji w Polsce , ale jeżeli został OSKARŻONY w tej sprawie a niestawiał sie na wezwania , to prawdopodobnie wyrok zapadł bez jego obecnosci , jeżeli został skazany na karę pozbawienia wolności , niestawił sie na jej odbywanie , to teraz sąd wydał list gonczy w celu doprowadzenia go do zakładu karnego

nic więcej niezrobisz , nieda sie cofnąć listu gończego
 
Chyba , że list gończy jest celem przesłuchania w toku postępowania sądowego. Wówczas adwokat mógłby coś "ugrać z sądem, np. zmiane tymczasowego aresztowania na poręczenie, jesli osoba zadeklarowałby, że będzie się stawiać. Wówczas areszt zapewne byłby uchylony dopiero po wpłacie poręczenia.
Ale to zależy w dużej mierze od sądu.
 
Mój mąż wstawiał sie na kazdą rozprawe i jest mu postawiony zarzut udziału w bójce.Jednak w sprawie tej nie ma poszkodowanych.Na sprawie,w której ja wziełam udział sędzia, który był na zastepstwie wprowadził mnie w błąd mówiąc,że mąż zostanie wyodrębniony,ma czekac na wyrok ale nie musi odbierac zadnych pism z sądu.Jednak po kilku tygodniach został wydany list gonczy a sprawe zawieszono.Mój mąż chce sie stawiac do sądu jak najbardziej, ale nie chce byc aresztowany poniewaz straci prace,a tym samym mozliwosc utrzymania nas poniewaz tylko on pracuje.Co mamy zrobic aby zdieli ten list i mógł spokojnie przyjechac i wstawiac sie na rozprawy?
 
No cóż, jak wspomniałem adwokat, ewentualnie Pani może - jesli sędzia się zgodzi - złozyć poręczenie majątkowe za męża, a z chwila złożenia poręczenia sędzia uchyli areszt i mąż będzie odpowiadał z wolnej stopy.
 
Powrót
Góra