Różne sygnatury do tej samej sprawy

  • Autor wątku Autor wątku Longmanik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Longmanik

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
3
Witam
Zostało mi zajęte konto. Ponieważ żadko kiedy logowania się do serwisu bankowego, nie zwróciłem uwagi na ujemne saldo. W rezultacie kwota wolna została przeze wykorzystana. Nie miałem korespondencji od komornika. Sprawy nie znałem. Ale mniejsza o to.
Byłem w kancelarii z sygnaturą akt uzyskaną od banku. Oto czego się dowiedziałem:
1 - W 2014 roku wystawiono nakaz zajęcia środków na rachunku.
2 - W 2015 (rok pozniej) komornik postanowił umorzyć egzekucję
3 - W 2016 wierzyciel wystąpił ponownie o zajęcie środków na koncie. I tu mnie coś dziwi. Mianowicie, nakaz zajęcia posiada inna sygnaturę niż pierwotnie sprawa. To rozumiem. Ale czemu bank nie posiada takowego nakazu a egzekucję wykonuje na podstawie starej sygnatury? Czy ja źle rozumuję czy powinno w banku widnieć nowe postanowienie z nową sygnaturą?

Druga sprawa, Bank pobrał koszty egzekucyjne przelewu na rzecz spłaty. Miał prawo?
 
robinson21 napisał:

Dzięki, już wyczytałem że banki mają w ..... UOKiK


Natomiast dręczy mnie to pierwsze. Jeśli sprawa została umorzona, czemu komornik nie wycofał zajęcia konta?
Jeśli wierzyciel ponownie wystąpił o wyegzekwowanie sądowego nakazu zapłaty i sprawie nadano nową sygnaturę komorniczą, to czemu zajęcie konta opiewało na starą, umorzoną?
W ten sposób - raz, (wg mnie) ściągano środki z konta niezgodnie z prawem.
Dwa, kwota wolna od zajęcia była naliczana od niewłaściwego momentu.

Mnie to cuchnie.

Forumowicze! Jak Wasza wiedza ma się do tego?
 
Longmanik napisał:
Natomiast dręczy mnie to pierwsze. Jeśli sprawa została umorzona, czemu komornik nie wycofał zajęcia konta?
"Zapomniało" mu się. Już tak mają...
 
marian.pazdzioch napisał:
"Zapomniało" mu się. Już tak mają...

Czyli Panu się zapomniało, to ja mogę złożyć skargę na jego sklerozę.

A co z sygnaturą? Skoro inna, to zabrano pieniądze bezprawnie?
 
Longmanik napisał:
Czyli Panu się zapomniało, to ja mogę złożyć skargę na jego sklerozę.
w delikatny acz w sposób stanowczy na piśmie przypomnieć mu aby zakończył swą robotę lub też (przesłać mu leki na przypomnienie o tej fuszerce - ale to żart):):):)
a po co skarga szkoda kasy lepiej na coś mocniejszego wydać,
 
Powrót
Góra