Rozprawa w sądzie przeciwko T-Mobile

  • Autor wątku Autor wątku onifer2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
marian.pazdzioch napisał:
Umowa jak najbardziej z tych, gdzie jest kara umowna, niezgodna z art. 483 k.c. Jakie rozwiązanie z winy abonenta, gdzie to jest określone jako tryb?
Zażądaj oryginałów wszystkich wniosków dowodowych (jeśli są kopie), jako że zaprzeczasz wszelkim twierdzeniom powoda w przypadku kopii, w szczególności że byłeś stroną tej umowy.
Jeśli faktury są ponad abonament, brak jest dowodu na prawidłowosć i zasadnosć naliczeń.
Kara umowna jak już wspomniałem, niezgodna jest z art. 483 k.c.gdyż nie można żądać takowej za niewykonanie zobowiązania pieniężnego. Ty umowy nie rozwiązywałeś, więc nie naruszyłeś ciągłości zobowiązania niepieniężnego, zaś czynność w wykonaniu powoda nie miała uzasadnienia ujętego w unormowanaich umowy.

Orzeczenia - chociażby SR Legionowo I C 845/15, przeczytaj sobie poniższy link, kliknij na wyrok z uzasadnieniem i to wykorzystaj

Zobacz: Operator rozwiązał umowę, obciążył karą umowną i …. przegrał w sądzie. –... - Wykop.pl

A co w sytuacji gdy abonent w trakcie trwania umowy o abonament przenosi numery do innej sieci? Wiadomo że następuje rozwiązanie umowy od strony abonenta - tak to chyba należy interpretować i czy wówczas operator zasadnie domaga się kary umownej za zerwanie umowy?

Pozdrawiam.
 
Dziś o 12.00 rozprawa.

Reasumując nie zgadzam się z pozwem gdyż:

po 1. kwestionuję pozew w części dotyczącej kary umownej. Wg przepisów kodeksu cywilnego kara umowna może być naliczona tylko z tytułu niewykonania zobowiązania pieniężnego.
Umowa którą zawarłem z powodem zobowiązywała mnie do utrzymywania aktywnej karty SIM co sprowadza się do terminowe opłacania faktur za usługi telekomunikacyjne, a zatem był to obowiązek pienięży. Naliczenie kary umownej za jego naruszenie pozostaje w sprzeczności z przepisami kodeksu cywilnego.

Prawo telekomunikacyjne ponadto nie przewiduje ryczałtwoego określenia roszczeń w postaci kary umownej.

po 2. Wnoszę o informację czy powód przedstawił wszystkie wniosko dowodowe przed wysokim sądem (w szczególności umowę) jako oryginały dokumentów.

(Jeśli będą to kopie to) Kwestionuję całość pozwu co do kwoty jak i zasadności z uwagi na przedstawienie przez powoda kopii umowy. Nie jestem w stanie stwierdzić czy odpowiada ona umowie którą zawałem z powodem.
 
A to się kwalifikuje pod karę umowną:

Zawierając umowę na warunkach promocyjnych otrzymujesz ulgę w wysokości nie mniejszej niż 1000 zł.
W przypadku rozwiązania umowy przed upływem czasy określonego, przez ciebie lub przez T-mobile z twojej winy, T-mobile przysługuje roszczenie. Jego maksymalna kwota wynosi 1000 zł.

Czy to jest niezgodne z artykułem 483 k.c.?
 
sosnowiecki napisał:
Zawierając umowę na warunkach promocyjnych otrzymujesz ulgę w wysokości nie mniejszej niż 1000 zł.
W przypadku rozwiązania umowy przed upływem czasy określonego, przez ciebie lub przez T-mobile z twojej winy, T-mobile przysługuje roszczenie. Jego maksymalna kwota wynosi 1000 zł.
To jest właśnie sprytne obejście art. 483 kpc. Nie ma mowy o żadnej karze umownej (byłaby niezgodna z prawem), tylko po prostu należy się zwrot ulgi. To jak najbardziej jest zgodne z prawem.
 
Dzięki za odpowiedź.

Co jednak jeśli na zestawieniu nieopłaconych faktur vat i not są pozycje o tytule - kara umowna?
Operator sam przyznaje wystawiając dokument że naliczył karę umowną mimo iż w umowie inaczej ją nazwał.
Jak to ocenić?
 
Co jednak jeśli na zestawieniu nieopłaconych faktur vat i not są pozycje o tytule - kara umowna?
Wtedy jest co kwestionować, ale @Ja_Malinowski słusznie zauważył, że ważniejsza jest treść umowy. W wypadku pytającego - stoi w niej wprost "kara umowna", z której, biorąc pod uwagę godzinę, właśnie skutecznie się wybrania.
 
sosnowiecki napisał:
Co jednak jeśli na zestawieniu nieopłaconych faktur vat i not są pozycje o tytule - kara umowna?
To należy traktować jako notatkę (skrót myślowy), nie jak zapis prawnie wiążący.
 
Czyli raczej szans nie ma by się z tego wybronić?
Czy można próbować?
 
Po rozprawie. Niestety ogłoszenie wyroku dopiero 29 listopada (nie muszę być mogę dzień po zadzwonić do sekretariatu).

1. Sędzie przestawiła mi odpis za zgodność z oryginałem umowy abonenckiej, więc nie mogłem podnieść zarzutu wniosków dowodowych jako kopii. Pytała czy potwierdzam własnoręczny podpis.

2. Zostałem uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

3. Pełnomocnik powoda nie przyszedł, byłem sam na rozprawie.

4. Pytała się o co wnoszę zarzut (czy całość faktury + kara umowna)? Powiedziałem, że w części dotyczącej kary umownej powołując się na w/w przepisy k.c. gdzie kara umowna nie może być ustanowiona w stosunku do niewykonania zobowiązania pieniężnego.

5. Wydaje mi się, że chyba sprawa jest przegrana, bo:

- sędzia miała dołączone moje pismo do T-Mobile w którym prosiłem o rozłożenie na raty zaległości (T-Mobile mi odpisał, że dopiero może po ogłoszeniu wyroku).
Pytała się czy w prośbie mojej była kara umowna + faktury czy same faktury? Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie pamiętam, nie mogę tego stwierdzić na tą chwilę.

- miałem równocześnie drugie zadłużenie dotyczące innej umowy abonenckiej, które to spłacałem po 190 zł miesięcznie (faktury + kara umowna, zanim poszło na sąd). Pytałem wtedy pisemnie T-Mobile o to zadłużenie dotyczące umowy z dzisiejszej rozprawy bo wydawało mi się, że dotyczy ono tamtej umowy której spłacałem zadłużenie. Wyjaśniali, że tamto zadłużenie jest osobno które spłacam a to dotyczy innej umowy.
Sędzie pytała czy zadłużenie tamto zostało w całości spłacone- potwierdziłem.

Zatem jeśli po pierwsze pisałem pismo z prośbą o rozłożenie zadłużenia na raty (a prawdopodobnie wchodziła w to kara umowna) to tak jakbym ją uznał? Po drugie jeśli zgodziłem się z karą umowną dotyczącą innej umowy i spłaciłem te zaległości to też chyba świadczy na moją niekorzyść.
 
onifer2 napisał:
to tak jakbym ją uznał?
Zapamiętaj "uznanie długu" odnosi się tylko do kwestii związanych z przerwaniem biegu przedawnienia, ew. z wyborem trybu procesowego (przesłanka do rozpatrzenia sprawy w trybie nakazowym). Oczywiście na tym forum jest wielu głupków (głupkami nie nazywam osób, które nie znają się na prawie, tylko tych, którzy nie znając się na prawie, udzielają prawnych porad), którzy "uznaniu długu" przypisują jakieś magiczne właściwości. W rzeczywistości, w sytuacji gdy zaprzeczasz pozwowi, Twoje uznanie długu albo nieuznanie długu, ma takie samo znaczenie dla meritum sprawy, jak dobór koloru skarpetek. Jeśli więc roszczenie jest nieuzasadnione (np. dochodzona kara umowna bezprawna), to niezależnie od tego, że chodziłeś przez miesiąc po mieście, wykrzykując: "uznaję wszystkie kary umowne świata", nie powinno zostać zasądzone.
Wracając do konkretów, tak jak to było od początku, przewiduję, że w Twojej sprawie zostaną zasądzone kwoty wynikające z faktur (oczywiście + odsetki i koszty procesowe), a w części dotyczącej kary, powództwo zostanie oddalone.
 
Zobaczymy, dam znać jaki zapadł wyrok koło 30 listopada.
Na tą chwilę BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim którzy wypowiadali się i pomagali w mojej sprawie.

Gdyby jednak poszło nie po mojej myśli czy jest sens wnosić apelację?
Kara umowna to 229 zł.
Kosz wniesienia apelacji to chyba 40 zł z tego co przeczytałem. Do tego drugie 40 zł to koszt dojazdu do Warszawy do sądu okręgowego na rozprawę + koszt procesowe powoda w przypadku oddalenia apelacji?

Rozumiem, też, że po ogłoszeniu wyroku muszę jeszcze czekać 21 dni czy T-Mobile nie złoży apelacji do sądu wyższej instancji? Jak mogę się wowczas dowiedzieć czy to nastąpiło? Czy dopiero gdy dostanę dokumenty z sądu okręgowego?
 
Ostatnia edycja:
Czyli po ogłoszeniu wyroku mam 7 dni na wniesienie o uzasadnienie pisemne na mój adres?
 
I jak dostaniesz uzasadnienie to będziemy dumać. Ale myślę, że jeśli było jak napisałeś, to karę umowną masz z głowy.
 
Syphar napisał:
Wtedy jest co kwestionować, ale @Ja_Malinowski słusznie zauważył, że ważniejsza jest treść umowy. W wypadku pytającego - stoi w niej wprost "kara umowna", z której, biorąc pod uwagę godzinę, właśnie skutecznie się wybrania.

Czy jednak sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego przez e-sąd może być skuteczny podając zarzut naliczenia kary umownej niezgodnej z art. 483?
 
Będzie skuteczny, ale czemu tak go pisać? Nie lepiej podnieść nieistnienie zobowiązania? W ogóle? Podajesz też, że ewentualne inne zarzuty wniesiesz jak będziesz mieć możliwość zapoznać się z dowodami.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra