Rozwod Polakow w Anglii

  • Autor wątku Autor wątku marek.mm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rozwód

Wiem, że pojawił się tu juz taki wątek ale ja mam dosyc nietypowa sytuacje. Mianowicie z mezem nie jestem od dwoch lat. Mamy synka ktorego w tym okresie maz widywal tylko trzy razy z mojej inicjatywy. Od ponad roku jestem z kims zwiazana, mieisac temu urodzila nam sie corka. Mieszkam od trzech miesiecy w Uk. A maz dalej w Polsce. czy jest szansa na zalozenie przeze mnie tutaj sprawy rozwodowej? Co powinnam zrobic, jakie pismo napisac i gdzie? Nie moge teraz jechac do Polski na sprawe rozwodowa, dlaczego to ja musze sie o to martwic a nie maz, ktory nawet nie placi alimentow i nie wstawial sie na sprawy sadowe. Jak sie uwolnic od tego czlowieka? Czy moge jednoczesnie ograniczyc mu przy takowej sprawie prawa rodzicielskie? Z gory dziekuje bardzo za odpowiedzi
 
Rozwod Polakow mieszkajacych w Anglii

Witam. Chcialabym nawiazac kontakt z kims kto rozwodzil sie w Anglii. Chcialabym sie dowiedzic jak to wyglada, ile kosztuje itd. A moze lepiej przeprowadzic rozwod w Polsce? Tylko, ze tutaj problemem jst dojazd do kraju. Bardzo prosze o kontakt kogos kto zna ten temat i moglby mi cos doradzic.
 
Rozwod Polakow w Anglii czy lepiej w Polsce?

Chcialabym uzyskac informacje na temat rozwodu, nie wiem gdzie najlepiej zlozyc pozew rozwodowy?Jestesmy od paru lat na wyspach, od dawna nie mieszkamy ze soba, majatku nie mamy wspolnego zadnego, sprawa platnosci jest uregulowana przez agencje. Chcielibysmy ta sytuacje uregulowac prawnie,poniewaz oboje mamy wlasne zycie, dlatego tamten etap chcielibysmy zamknac. Problemem jest dla nas stawienie sie w Polsce, najpierw by zlozyc pozew, potem na rozprawe.Dlatego chcialabym sie dowiedziec odkogos kto byc moze przeprowadzal rozwod w Anglii, jak to wyglada od strony urzedowej. Bo z tego co czytalam w internecie to zdania Polakow sa jak zwykle podzielone, jedni twierdza ze lepiej w Polsce, inni ze w Anglii. Prosze o jakies rady w tejsprawie i z gory dziekuje.
 
W wielkiej brytani istnieja kancelarie prawne ktore zajmoja sie rozwodami w polsce klijeci nie musza sie fatygowac do polski
 
Tak,nawet sie orientowalam w tym temacie,i powiem szczerze ze w tym przypadku zdecydowanie taniej wychodzi wizyta w Polsce. No i z tego co wiem i tak trzeba leciec do Polski.Dlatego chcialabym sie dowiedziec jak wyglada sprawa w Anglii od kogos kto sie tutaj rozwodzil.
 
RE: Rozwod Polakow mieszkajacych w Anglii

Witaj

Jestem po rozwodzie w Anglii,mam obeznaie w tym temacie:)
Jezeli jestes nadal zainteresowana to daj mi znac.

Pozdrawiam
marlena
 
RE: Rozwod Polakow mieszkajacych w Anglii

Ja jestem zainteresowana. Prosze powiedz mi cos wiecej na ten temat.
 
RE: Rozwod Polakow mieszkajacych w Anglii

Witam,

Koszta bedą zależeć przede wszystkim od chęci obojga małżonków, żeby się rozwieść. Przy sprzyjających wiatrach może to zająć około 3.5 miesiąca i kosztować zupełnie niewiele.

Izabella123, jeśli to jeszcze aktualne, powiedz ile czasu mieszkasz w Anglii i z jakiego powodu chcecie się rozstać.

Edyta15, możesz mi zadać konkretne pytania, jeśli masz ochotę:)

Pozdr.:roza:
 
wlasnie przeczytalam twoje posty i interesuje mnie czy rozwodzac sie mieliscie rezydenta? bo powiedziano mi ze nie mozemy jezeli nie mamy, a znowu inni twierdza ze wystarczy ze tylko jedno z nas bedzie mialo rezydenta. jak sie konkretnie o tym przekonac?
 
RE: Rozwód w Anglii

marlinr napisał:
witam
Chcialam napisac troche informacji na temata rozwodu w Anglii,poniewaz wielu Polakow nie za bardzo sie orientuje jakie prawa im przysluguja po wejsciu do UE.Otoz kazdy Polak ktory mieszka na terenie UK przynajmiej rok moze sie tutaj rozwiesc.
Generalnie sparawa wyglada tak...jezeli dwoje doroslych ludzi dogaduje sie w sparwie rozwodu ,pieniedzy i kontaktu z dziecmi(lacznie z alimentami)sprawa jest prosta

http://www.hmcourts-service.gov.uk/HMCS ... rms_id=158

to jest link do formularzy rozwodowych,ktore mozna wydrukowac z internetu..pierwszy z nich D8A,jest glownym formularzem,pozostale dotycz adzieci ,finansow,czy tez ogolnych informacji .Formularz nalezy wypelnic (Angielski)odeslac do sadu,nastepnie jezeli jest wszystko w porzadku,sad odsyla do drugiego malzonka,jezeli tenm sie zgadza na wszystko ..podpisuje i odsyla spowrotem do sadu,po okolo 3 tyg,powinna przyjsc decyzja o akceptacji warunkow rozwodu,i po okolo miesiacu przychodzi tak zwane decree nisi-czyli orzeczenie o rozwodzie ale nie uprawomocnione,po Decree NIsi sad daje obu stronom czas na jakiekolwiek zmiany i jest to dokladnie 6 tyg.i jeden dzien,po tym czasie wnioskodawca wystepuje do sadu z formularzem d37 o uprawomocnienie,generalnie wypelnia tam sie jedno pole i podpisuje i odsyla do sadu,po otrzymaniu ,sad odsyla tak zwany Decree Absolute...co oznacza jestes rozwiedziony.Musisz oczywiescie napisac do sadu polskiego wniosek o wpis w polskim sadzie ze sie rozwiodles..wraz z odpisem angielskiego rozwodu(i cos tam pewnie trzeba zaplacic)i to wszysto
Leeeecz jezeli nie dogadujemy sie to trzeba sie udac do prawnika(solicitor)jezeli ktos ma niskie dochody to nalezy sie mu Legal Aid,prawnik wyliczy to na miejscu,a jak nie nalezy sie to trzeba placic..wiec rozwodzmy sie rozsadnie.
Pozdrawiam

Ten tenmat naprawde byl juz wiele razy walkowany.
 
rozwod w anglii

Witam prosze o porade w sprawie rozwodu w Anglii.podjelismy decyzje o rozwodzie bez orzekaniu o winie mamy dziecko,ktore jak ustalilismy zostanie ze mna a ojciec bedzie mial ustalone widzenia.moje pytanie :jak dlugo to moze potrwac?jakie koszty poniesiemy?I jak wyglada to uprawomocnienie w Polsce ,czy po prostu przedstawiam w USC papier z Anglii ze jestesmy po rozwodzie,czy znowu tam tez musi byc jakas sprawa?no i ewentualne koszty tego uprawomocnienia.prosze o porade
 
RE: Rozwód w Anglii

Temat juz byl poruszany.
marlinr napisał:
witam
chcialam napisac troche informacji na temata rozwodu w anglii,poniewaz wielu polakow nie za bardzo sie orientuje jakie prawa im przysluguja po wejsciu do ue.otoz kazdy polak ktory mieszka na terenie uk przynajmiej rok moze sie tutaj rozwiesc.
Generalnie sparawa wyglada tak...jezeli dwoje doroslych ludzi dogaduje sie w sparwie rozwodu ,pieniedzy i kontaktu z dziecmi(lacznie z alimentami)sprawa jest prosta

http://www.hmcourts-service.gov.uk/hmcs ... Rms_id=158

to jest link do formularzy rozwodowych,ktore mozna wydrukowac z internetu..pierwszy z nich d8a,jest glownym formularzem,pozostale dotycz adzieci ,finansow,czy tez ogolnych informacji .formularz nalezy wypelnic (angielski)odeslac do sadu,nastepnie jezeli jest wszystko w porzadku,sad odsyla do drugiego malzonka,jezeli tenm sie zgadza na wszystko ..podpisuje i odsyla spowrotem do sadu,po okolo 3 tyg,powinna przyjsc decyzja o akceptacji warunkow rozwodu,i po okolo miesiacu przychodzi tak zwane decree nisi-czyli orzeczenie o rozwodzie ale nie uprawomocnione,po decree nisi sad daje obu stronom czas na jakiekolwiek zmiany i jest to dokladnie 6 tyg.i jeden dzien,po tym czasie wnioskodawca wystepuje do sadu z formularzem d37 o uprawomocnienie,generalnie wypelnia tam sie jedno pole i podpisuje i odsyla do sadu,po otrzymaniu ,sad odsyla tak zwany decree absolute...co oznacza jestes rozwiedziony.musisz oczywiescie napisac do sadu polskiego wniosek o wpis w polskim sadzie ze sie rozwiodles..wraz z odpisem angielskiego rozwodu(i cos tam pewnie trzeba zaplacic)i to wszysto
leeeecz jezeli nie dogadujemy sie to trzeba sie udac do prawnika(solicitor)jezeli ktos ma niskie dochody to nalezy sie mu legal aid,prawnik wyliczy to na miejscu,a jak nie nalezy sie to trzeba placic..wiec rozwodzmy sie rozsadnie.
Pozdrawiam
 
Potrzebuję porady, ponieważ moja sytuacja wygląd nieco inaczej od opisywanych. Od razu napiszę, że zasięgnęłam porady zarówno od prawnika w Polsce jak i w UK i otrzymałam dość sprzeczne informacje dlatego pytam o poradę na forum...

Pobraliśmy się z mężem w Polsce 7 lat a od 5 lat mieszkamy w Londynie - legalnie, obydwoje jesteśmy rezydentami. Obydwoje jesteśmy wymeldowani z Polski.Jakiś czas temu nasze małżeństwo się rozpadło ze względu na przemoc domową oraz jego liczne zdrady. Chciałam założyć sprawę rozwodową w UK, ale mąż mnie ubiegł i pierwszy założył sprawę w Polsce w miejscu naszego ostatniego miejsca zamieszkania. On chciałby rozwodu bez orzekania o winie (za obopulną zgodą) i próbuje mi utrudniać życie i zapobieć orzeknięciu rozwodu z jego winy (np. liczy on że świadkowie mieszkający w UK nie dojadą na sprawę w Polsce).

Ja chciałabym się sądzić w Londynie a nie w Polsce i stąd mam pytania:

1) czy mogę założyć sprawę w UK jeśli już jedna jest założona w Polsce?
2) czy mój mąż ma prawo założyć sprawę w Polsce, jeśli od 5 lat na stałe mieszka w Londynie?
3) czy ja muszę się wstawić na rozprawę w PL?
4) czy mogę wnioskować o przekazanie sprawy pod jurysdykcję brytyjską

Serdecznie dziękuję za pomoc.
 
Na podstawie tego aktu http://www.opsi.gov.uk/RevisedStatutes/Acts/ukpga/1973/cukpga_19730045_en_1 jak najbardziej możesz wnioskować o rozwód w uk natomiast nie wiem jak to jest jeżeli jest już założona sprawa w Polsce. Popytaj w tamtych działach
Jeśli oboje małżonkowie są obywatelami Polski, ale jedno z nich zamieszkuje w Polsce, a drugie za granicą, to właściwym będzie albo sąd polski, albo zagraniczny, w zależności od tego, gdzie małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania. Jeśli nie mieli wspólnego miejsca zamieszkania na terenie tego samego państwa, wówczas właściwy jest sąd polski.
Niewątpliwie mąż mógł złożyć pozew w Polsce w tym przypadku ważne jest obywatelstwo a nie miejsce zamieszkania.
 
Dziękuję Eliss za odpowiedź i link.
 
marianna - przykro mi ale nasze forum nie zajmuje sie posredniczeniem w poszukiwaniu prawnikow - musisz znalezc go sama .
 
Ania.Londyn napisał:
Potrzebuję porady, ponieważ moja sytuacja wygląd nieco inaczej od opisywanych. Od razu napiszę, że zasięgnęłam porady zarówno od prawnika w Polsce jak i w UK i otrzymałam dość sprzeczne informacje dlatego pytam o poradę na forum...

Pobraliśmy się z mężem w Polsce 7 lat a od 5 lat mieszkamy w Londynie - legalnie, obydwoje jesteśmy rezydentami. Obydwoje jesteśmy wymeldowani z Polski.Jakiś czas temu nasze małżeństwo się rozpadło ze względu na przemoc domową oraz jego liczne zdrady. Chciałam założyć sprawę rozwodową w UK, ale mąż mnie ubiegł i pierwszy założył sprawę w Polsce w miejscu naszego ostatniego miejsca zamieszkania.

Ja chciałabym się sądzić w Londynie a nie w Polsce i stąd mam pytania:

1) czy mogę założyć sprawę w UK jeśli już jedna jest założona w Polsce?
2) czy mój mąż ma prawo założyć sprawę w Polsce, jeśli od 5 lat na stałe mieszka w Londynie?
3) czy ja muszę się wstawić na rozprawę w PL?
4) czy mogę wnioskować o przekazanie sprawy pod jurysdykcję brytyjską

Serdecznie dziękuję za pomoc.

Mam identyczny problem i tydzien do sprawy a pare dni na odpisanie na pozew
czy ktos wie jak spowodowac aby rozwod odbyl sie w uk a nie w polsce?
Czuje sie bezsilny bedac tutaj w uk i czytajac polski pozew

Prosze o podbicie tematu.:!:
 
Proponuje zasiegnac porady u prawnika badz bezposrednio w sadzie.
 
Czy ktoś może pomóc? Pytanie: Wzięłam ślub cywilny w urzędzie stanu cywilnego w Anglii. Zatrzymałam swoje panieńskie nazwisko, tak że nie musiałam wymieniać polskich ani angielskich dokumentów. Mój mąż nie jest Polakiem. Nie umiejscowiłam jeszcze brytyjskiego aktu ślubu w USC w moim mieście w Polsce. Niestety najprawdopodobniej się rozwiodę. Czy po otrzymaniu brytyjskich papierów rozwodowych muszę wszystkie dokumenty donieść do USC w moim mieście?
Jeśli się rozwiodę, to w UK będę rozwódką, a jeśli wrócę do Polski (co planuję) nadal panną? (tak czy siak osobą stanu wolnego)
Czy miałabym jakieś problemy gdbym chciała kiedyś w przyszłości wyjść za mąż w Polsce? Czy groziłaby mi jakaś kara za niepowiadomienie urzędu o ślubie i rozwodzie?
 
Powrót
Góra