Ruszam na ratunek zadłużonej Babci!!! Pomożecie?

  • Autor wątku Autor wątku xenon30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Podsumujmy co wynika z tej dyskusji:

Mimo iż jest Sądowe prawomocne postanowienie o przedawnieniu, dług nadal rośnie i nie ma sposobu by sprawić że nie będzie rósł.

Babcia może zgłosić na Policję "nekanie" i wystąpić o ukaranie firmy windykacyjnej, która się nękania dopuszacza, ale nic więcej nie można zrobić.

Jeśli firma windykacyjna jest mocno wyrachowana, to sobie przeliczy, że opłaca się w tej sprawie już teraz milczeć np przez 9 lat, po to by za 9 lat upomnieć się o ogromną kwotę powiększoną o jakieś odsetki. Babcia nie jest w stanie teraz spłacić, a tym bardziej nie będzie w stanie zrobić tego wówczas, gdy kwota będzie kilka raz większa.

W związku z tym proszę o odpowiedź na poniższe pytania:

1. Co panowie radzicie? Jak rozwiązać tą sprawę?

2. Jakie odsetki ma prawo naliczać firma windykacyjna od momentu wydania decyzji przez Sąd o przedawnieniu? Czy są to ustawowe odsetki?
 
xenon30 napisał:
Mimo iż jest Sądowe prawomocne postanowienie o przedawnieniu, dług nadal rośnie i nie ma sposobu by sprawić że nie będzie rósł.
I co z tego? Sąd oddalił powództwo? Oddalił. Więc w czym masz problem?
xenon30 napisał:
Jeśli firma windykacyjna jest mocno wyrachowana, to sobie przeliczy, że opłaca się w tej sprawie już teraz milczeć np przez 9 lat, po to by za 9 lat upomnieć się o ogromną kwotę powiększoną o jakieś odsetki.
I co z tego że się upomni? Oddalił sąd powództwo? Oddalił. Gdyby wnieśli ponownie do sądu to obowiązuje powaga rzeczy osądzonej i jeszcze na koszta popłyną. Nie rozumiem z czym masz problem, jakieś kwoty cię przerażają, które i tak ciebie czy babci nie dotyczą praktycznie?
xenon30 napisał:
Babcia nie jest w stanie teraz spłacić, a tym bardziej nie będzie w stanie zrobić tego wówczas, gdy kwota będzie kilka raz większa.
Babcia podniosła zarzut przedawnienia, odmawiając spłaty zgodnie z prawem. Sąd tak orzekł. Czego ty jeszcze chcesz?
xenon30 napisał:
Co panowie radzicie? Jak rozwiązać tą sprawę?
Porady już uzyskałeś - olewać temat, względnie doniesienie art 107 kw, ew. 190a kk, gdyby przeszli na level hardcore.
xenon30 napisał:
Jakie odsetki ma prawo naliczać firma windykacyjna od momentu wydania decyzji przez Sąd o przedawnieniu? Czy są to ustawowe odsetki?
Takie jak w umowie - umowne nie wyższe od maksymalnych, zaś gdy to nie jest określone, to ustawowe. Ale co cię to w ogóle interesuje? Sprawę macie zamkniętą.
 
xenon30 napisał:
dług nadal rośnie i nie ma sposobu by sprawić że nie będzie rósł.
Taaa.... Podobnie rośnie dług Austrii wobec Polski za niespłaconą pożyczke (z czasów Jagiellońskich) pod zastaw miast na Spiszu, które są teraz na Słowacji. Tylko co z tego?
Jak wykupisz, to firma windykacyjna uzna, że trafiła na naiwniaka i znajdzie Ci zaraz inny "dług".
 
Czy brak konieczności spłacania takiego długu, z powodu prawomocnego postanowienia Sądu o przedawnieniu dotyczy także ewentualnych spadkobierców tego długu, którzy kiedyś prawdopodobnie go odziedziczą?
 
W takim razie dziękuję za pomoc w imieniu swoim i mojej Babci.
 
I żeby ci do głowy nie przychodziły głupie bezmyślne pomysły negocjacji ceny wykupu...
 
Powrót
Góra