Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Kluczowe w tym zapisie jest słowo „bezpośrednie” którego tutaj nie było. Bo to że ktoś może się tego przestraszyć i przez to dostać zawał albo wskoczyć pod samochód to bezpośrednim zagrożeniem nazwać nie można. Idąc tym tropem każda maskotka (przebranie) reklamująca bank / sklep podpada pod ten artykuł że o kolędnikach przebranych za diabła i śmierć nie wpomnę.
Zresztą Polskie sądy z lubością wręcz stosują określenia „osoba z wyższym wykształceniem powinna wiedzieć że …”. Tak samo podchodząc to tematu każda osoba z podstawowym wykształceniem powinna wiedzieć że takie duże pająki nie istnieją i nie mogą fizycznie istnieć (pająki nie oddychają płucotchawinkami – 6 klasa biologia) tak samo jak 2m wiewiórki z logo banku spółdzielczego na brzuchu :/ - o diabłach i aniołach (kolędnikach) nic nie napiszę (...).