T
Tom Johns
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 46
Witam,
Mam taką sytuację. Założyłem sprawę o ochronę dóbr osobistych w sądzie okręgowym. Sędzi nie chciało się tego padać - nie czytał akt, nie pozwalał na wzywanie świadków (ani jednego), na drugiej rozprawie przerwał mi zadawanie pytań pozwanemu i zakończył proces oddalając sprawę i stwierdzając w uzasadnieniu wyroku że co prawda zostałem obrażony (e-mailach do moich przełożonych w pracy) ale w stopniu za małym aby przysługiwała mi ochrona dóbr osobistych. Złożyłem apelacje na czas z wnioskiem o zwolnienie mnie z kosztów postępowania ze względu na złą sytuację finansową (kredyty). Oczywiście wniosek został oddalony. Złożyłem Skargę na oddalenie wniosku. Też została oddalona z argumentacją (uzasadnienie) że tak jak wykazałem w zeznaniu majątkowym mam pracę i samochód oraz gotówkę na koncie (ale mniejszą niż kredyty). W między czasie miałem wypadek samochodowy - samochód został całkowicie rozbity i stracony (brak AC) a jest mi niezbędny do pracy bo pracuję daleko poza miejscem zamieszkania w okolicy bez autobusów. Napisałem więc w terminie wniosek ponawiający zwolnienie z kosztów sądowych z powodu pogorszenia sytuacji materialnej na skutek utraty samochodu (który jeszcze spłacam) i potrzeby kupienia nowego do pracy.
Wniosek został oddalony przez referendarza 5 czerwca ze stwierdzeniem że opiera się na tych samych okolicznościach co poprzedni - CUDA !!
Wynika teraz że od takiego stwierdzenia referendarza nie mogę złożyć zażalenia pomimo że jest to sprzeczne z wcześniejszymi stwierdzeniami przez sąd (pierwszy wniosek mówiący że mam samochód). Na dodatek pismo z tą informacją zostało do mnie wysłane 10 czerwca, odebrałem je dzisiaj (nie było mnie wcześniej w domu) i od razu dzwoniłem do sądu. I tu kolejny szok. Sąd apelacyjny 14 czerwca odrzucił moją apelację jako nieopłaconą !!! Ale ja przecież jeszcze wtedy nie miałem pełnoprawnie dostarczonego pisma o oddaleniu mojego ponowionego wniosku o zwolnienie z kosztów postępowania.Nie mogłem więc nawet zareagować na to oddalenie i wpłacić tych pieniędzy. Co mogę teraz zrobić na tak oczywiste pogwałcenie terminówi faktów?
Mam taką sytuację. Założyłem sprawę o ochronę dóbr osobistych w sądzie okręgowym. Sędzi nie chciało się tego padać - nie czytał akt, nie pozwalał na wzywanie świadków (ani jednego), na drugiej rozprawie przerwał mi zadawanie pytań pozwanemu i zakończył proces oddalając sprawę i stwierdzając w uzasadnieniu wyroku że co prawda zostałem obrażony (e-mailach do moich przełożonych w pracy) ale w stopniu za małym aby przysługiwała mi ochrona dóbr osobistych. Złożyłem apelacje na czas z wnioskiem o zwolnienie mnie z kosztów postępowania ze względu na złą sytuację finansową (kredyty). Oczywiście wniosek został oddalony. Złożyłem Skargę na oddalenie wniosku. Też została oddalona z argumentacją (uzasadnienie) że tak jak wykazałem w zeznaniu majątkowym mam pracę i samochód oraz gotówkę na koncie (ale mniejszą niż kredyty). W między czasie miałem wypadek samochodowy - samochód został całkowicie rozbity i stracony (brak AC) a jest mi niezbędny do pracy bo pracuję daleko poza miejscem zamieszkania w okolicy bez autobusów. Napisałem więc w terminie wniosek ponawiający zwolnienie z kosztów sądowych z powodu pogorszenia sytuacji materialnej na skutek utraty samochodu (który jeszcze spłacam) i potrzeby kupienia nowego do pracy.
Wniosek został oddalony przez referendarza 5 czerwca ze stwierdzeniem że opiera się na tych samych okolicznościach co poprzedni - CUDA !!
Wynika teraz że od takiego stwierdzenia referendarza nie mogę złożyć zażalenia pomimo że jest to sprzeczne z wcześniejszymi stwierdzeniami przez sąd (pierwszy wniosek mówiący że mam samochód). Na dodatek pismo z tą informacją zostało do mnie wysłane 10 czerwca, odebrałem je dzisiaj (nie było mnie wcześniej w domu) i od razu dzwoniłem do sądu. I tu kolejny szok. Sąd apelacyjny 14 czerwca odrzucił moją apelację jako nieopłaconą !!! Ale ja przecież jeszcze wtedy nie miałem pełnoprawnie dostarczonego pisma o oddaleniu mojego ponowionego wniosku o zwolnienie z kosztów postępowania.Nie mogłem więc nawet zareagować na to oddalenie i wpłacić tych pieniędzy. Co mogę teraz zrobić na tak oczywiste pogwałcenie terminówi faktów?
Ostatnia edycja: